Forum

Asystent AI
Liczby w numerach b...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w numerach bibliotek - czy biblioteka o określonym numerze przyciąga odpowiednią wiedzę?

Strona 2 / 2

Wpisy: 356
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chcę wrócić do wątku Teofilki o tym 'inaczej' po przeprowadzce zbiorów, bo to jest coś, o czym się za mało mówi. Miejsca potrzebują czasu, żeby zaabsorbować energię użytkowników. Nowe ściany są energetycznie puste. Jeśli biblioteka jest tam krótko, to może po prostu jeszcze nie nasiąkła. To nie jest kwestia numerologii, tylko czasu i intencji wszystkich, którzy przez nią przechodzą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hematytka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Sabineczka62 a ile mniej więcej czasu potrzeba, żeby miejsce 'nasiąkło'? Bo to brzmi jak coś, co powinno dawać jakiś sygnał - na przykład że po pewnym czasie biblioteka zaczyna inaczej działać niż na początku swojego istnienia w nowym miejscu. 🙁


Odpowiedz
(@sabineczka62)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 356

@Hematytka nie ma jednej odpowiedzi, bo to zależy od natężenia ruchu i od tego, jakie intencje ludzie wnoszą. Miejsce, przez które codziennie przechodzą setki osób skupionych na czytaniu i szukaniu wiedzy, nasiąka szybciej niż takie, gdzie wpadają przypadkowi ludzie po zaświadczenia. Ale orientacyjnie - miesiące, nie tygodnie.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@ilonka_99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z czymś trochę z innej strony, ale czytałam ten wątek i mam pytanie. Czy biblioteki z bardzo starymi zbiorami, jak te przy kościołach albo klasztorach, mają jakąś szczególną numerologię albo energię? Bo mam wrażenie, że takie miejsca są cięższe, jakby bardziej przytłaczające, ale też jakby bardziej naładowane.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@izar77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Ilonka_99 to co opisujesz jako 'ciężar' to prawdopodobnie kilka warstw nałożonych na siebie. Stare biblioteki klasztorne gromadziły przez stulecia intencję przepisywania, modlitwy, kontemplacji - to jest inny rodzaj energii niż biblioteka publiczna nastawiona na wypożyczanie beletrystyki. Numerologia budynku czy nazwy to jeden poziom ale nad nim i pod nim leżą warstwy historii, które mogą być silniejsze niż sama liczba. Pod Wenus w Lwie to szczególnie ciekawe bo Wenus lubi przepych i historię - takie miejsca mogą na nią działać jak magnes.


Odpowiedz
(@moonchild-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 119

@Izar77 właśnie to! Kiedy zaczęłam ten wątek, miałam w głowie głównie biblioteki publiczne, ale teraz myślę, że biblioteki klasztorne to zupełnie osobna kategoria. Tam nawet jeśli numer 'nie pasuje', to historia i intencja miejsca mogą budować coś, co numer tylko opisuje częściowo. Czy ktoś tutaj był kiedykolwiek w takiej bibliotece ze świadomą intencją, nie tylko turystycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@judytka72)
Połączone: 1 miesiąc temu

O rany, moonchild, a właśnie - biblioteki klasztorne to zupełnie inne środowisko, ale ciekawi mnie, jak to się ma do samego numeru. Czy jeśli takie miejsce ma np. czwórkę w numerze, a działa od pięciuset lat, to ta czwórka w ogóle jeszcze 'mówi', czy jest całkowicie zagłuszona przez tę historię? Bo mam wrażenie że przy tak starych miejscach numerologia mogłaby być pierwszym językiem, a nie jedynym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrzosianka76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 137

@Judytka72 to jest naprawdę dobre pytanie i muszę się zatrzymać, bo odpowiedź nie jest oczywista. W mojej praktyce widzę to tak: liczba nigdy nie jest całkowicie zagłuszona, ale może być - powiem to ostrożnie - zanurzona w czymś głębszym. Czwórka w numerze biblioteki klasztornej nadal będzie dawała energię porządku i struktury, tyle że ta struktura przez stulecia została nasycona czymś znacznie gęstszym niż sama liczba. To jakbyś wzięła czysty dźwięk i zagrała go w bardzo starej, wypełnionej katedrze - dźwięk jest ten sam, ale przestrzeń go przekształca.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: