Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby łusek na rybiej łusce - czy ryba o wspólnych liczbowych cechach ma moc?


Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio wpadłem na dość nieoczywisty trop numerologiczny i chciałem zobaczyć, co o tym myślicie. Chodzi o łuski ryb. Konkretnie: czy liczba łusek na boku konkretnego osobnika może nieść informację numerologiczną? Nie mówię o gatunku jako takim, bo to byłoby zbyt ogólne. Mówię o indywidualnej rybie, jej własnej liczbie łusek w linii bocznej. Jak to policzymy i zredukujemy do cyfry pierwotnej, to czy taka ryba mogłaby działać jako żywy talizman albo przynajmniej jako nośnik określonej wibracji? Wiem, że temat brzmi dziwacznie nawet jak na ten dział ale coś mnie w tym ciągnie. Natknąłem się na wzmiankę w jednym starszym tekście o rybach jako symbolach duszy i wody, i zaczęło mi to klikać z numerologią.


Odpowiedz
41 odpowiedzi
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Temat odważny, powiem szczerze. ale nie bezzasadny. W tradycjach hermetycznych ryba od dawna była symbolem głębi, ukrytej wiedzy, cyklu narodzin. Pitagorejczycy interesowali się liczbami obecnymi w przyrodzie i nie byłoby im obce pytanie o to, co niesie konkretna konfiguracja. Pytanie tylko, jak to policzyć. Linia boczna to jedno, ale łuski tworzą tez wzory wzdłuż grzbietu, brzucha, za głową. Która seria jest tą właściwą? Bo od odpowiedzi na to pytanie zależy cały dalszy ciąg. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Czekajcie, bo tu od razu nasuwa mi się pytanie astrologiczne, bo ja bez tego nie potrafię. Jeśli ryba urodziłaby się, umownie, pod pewną konstelacją, to jej liczba łusek mogłaby korespondować z planetą rządzącą danym momentem? Na przykład siódemka to Neptun, a ryby to właśnie jego znak. Ale co, jeśli te łuski dadzą nam czwórkę albo dwójkę? Czy to zmienia jej symboliczny ładunek, czy wzmacnia kontekst wodny? Kasjan, a skąd wziął się ten tekst który czytałeś? Bo zależy mi na źródle.


Odpowiedz
Wpisy: 290
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja się zapytam inaczej: czy taka ryba musiałaby być żywa, żeby ta moc działała? Bo jeśli chodzi o żywe zwierzę jako nośnik energii, to mi się to kojarzy z bioenergią, z tym, że żywe organizmy mają własne pole. Ale martwa ryba, na przykład kupiona na targu, czy ona w ogóle zachowuje jakąkolwiek wibrację numerologiczną? Chyba że sama liczba łusek zostaje jako swoisty zapis, jak odcisk palca. Nie wiem, czy dobrze rozumuję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Bertramka Dobre pytanie, ale myślę, że mieszasz dwa różne porządki. Numerologia nie potrzebuje życia, żeby liczba miała znaczenie. Liczba jest abstrakcyjna, istnieje niezależnie od nośnika. Jak masz kartę urodzenia człowieka, to działa nawet po jego śmierci. Natomiast pytanie o żywotność nośnika jest już raczej z porządku magicznego, nie numerologicznego. Kasjan, jak sądzisz, czy chodzi ci o czystą numerologię, czy o jakiś rytuał z użyciem tej ryby? Bo to dość istotna różnica.


Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Helenka99 Myślę, że bardziej o pierwszy krok, czyli o rozpoznanie. Chcę się dowiedzieć, czy liczba łusek może powiedzieć coś o charakterze ryby jako bytu, który funkcjonuje w przestrzeni symbolicznej. Dopiero potem zastanowiłbym się, czy da się to jakoś zastosować. Ametystka75 pyta o źródło, ale uczciwie przyznam, że był to jeden z tych skanów na dysku, które człowiek ściąga i potem nie pamięta skąd. Mam poczucie, że to był fragment jakiegoś starszego polskiego opracowania o symbolice zwierząt w magii słowiańskiej, ale nie jestem pewien.


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja tu głównie czytam, ale chcę zapytać o coś praktycznego, bo mam akwarium. Mam złotą rybkę, leniwa jest strasznie, ale lubię ją. Czy mogłabym policzyć jej łuski i zobaczyć, co wychodzi? Tylko nie wiem, jak to fizycznie zrobić, bo ona się rusza. I ile tych łusek musi być w linii? Wszystkie dookoła, czy tylko jedna strona?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Romcia86 Tylko jedna strona, bo linia boczna to organ sensoryczny, biegnie wzdłuż boku. Liczysz łuski z otworkami, zazwyczaj od głowy do nasady ogona. Potem sumujesz cyfry do jednocyfrowej. Złota rybka to ciekawy przypadek, bo to ryba domestykowana, wyhodowana przez człowieka. Pytanie, czy to nie zaburza jej naturalnego wzorca.


Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Lipka Tu bym zaprotestował. Domestykacja nie zmienia faktu, że liczba łusek to biologicznie zakodowana cecha indywidualna. Człowiek też jest wychowywany przez ludzi, a i tak ma swoją liczbę drogi życiowej. Argument z hodowlą mi nie przekonuje. Natomiast rzeczywiście warto zapytać: czy liczymy linię boczną, czy wszystkie łuski, bo to zupełnie inne liczby i zupełnie różne wnioski numerologiczne.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@amethysta)
Połączone: 11 miesięcy temu

Przepraszam ze mozę głupie pytanie, ale czy ktoś kiedyś w ogole to robił, to znaczy liczyć łuski i potem sprawdzić czy coś z tego wynikło? Chodzi mi o to czy jest jakaś tradycja gdzie to stosowano czy to jest raczej nowe podejście? Bo czytałam gdzeis o rybach w kabale ale nie pamietam dokladnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystka75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Amethysta Kabała faktycznie używa ryb jako symbolu, ale bardziej w kontekście obfitości i błogosławieństwa, nie numerologii łusek konkretnie. natomiast samo pytanie jest trafne. Kasjan, czy natknąłeś się w tym swoim tekście na jakiś konkretny przykład zastosowania, czy to była tylko wzmianka teoretyczna?


Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Ametystka75 Wzmianka raczej ogólna że ryby jako istoty wodne są nośnikami pewnych liczb ukrytych i że ten kto umie je odczytać, ma wgląd w energie wodnego żywiołu. Żadnych konkretnych instrukcji. Dlatego właśnie zadałem pytanie tutaj bo chciałem sprawdzić, czy ktoś to rozwinął w praktyce albo czy jest jakaś analogia w numerologii kamieni albo roślin.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Eee, właściwie to nie jest aż tak oderwane od rzeczy. W numerologii wszystko, co istnieje jako odrębna forma w naturze, może być odczytane. Pytanie nie brzmi czy, tylko jak prawidłowo przypisać wartość. Łuski jako struktura geometryczna, wzór, powtarzalność, to jest właśnie coś, co numerologia i matematyka mistyczna traktują poważnie. Ale mam jedno zastrzeżenie: żeby liczba łusek cokolwiek znaczyła, musiałaby być stała, a u żywej ryby łuski mogą się regenerować, odpadać, różnić się w różnych fazach życia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 455

@Telepatka Bardzo dobra uwaga z tą regeneracją. Ale to rodzi kolejne pytanie: czy zmieniona liczba to nowa tożsamość numerologiczna, czy raczej korekta? Analogia do człowieka, który zmienia imię albo nazisko. Numerolodzy mówią, że oba wzorce wtedy działają. Czy z rybą mogłoby być podobnie?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze to nie rozumiem jak można policzyć łuski żywej rybie bez stresu dla niej i bez mikroskopu prawie. Ale mnie bardziej ciekawi inna rzecz: jeśli ta ryba ma na przykład liczbę 7, to czy wpływa na otoczenie akwarium? Czy to działa tylko na rybę, czy też na mieszkanie w którym stoi akwarium?


Odpowiedz
Wpisy: 247
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Też o tym myślałem i chyba woda jest tu kluczowa. woda w akwarium to medium, które może przenosić wibracje numerologiczne ryby na całe pomieszczenie, prawda? Trochę jak kryształy w wodzie, które naładowują ją energią. Może liczba łusek ładuje wodę, a woda z kolei promieniuje na otoczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Alojzy Analogia z kryształami jest kusząca ale ostrożnie. Kryształ ma stałą, nie zmieniającą się strukturę krystaliczną. Ryba to żywy, zmieniający się organizm. Nie wiem, czy mechanizm byłby analogiczny. Choć z drugiej strony, stały wzorzec numerologiczny raz wyznaczony przez liczbę łusek mógłby być swoistym pieczęcią, która zostaje niezależnie od dalszych zmian.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Muszę powiedzieć, że czytam to z taką mieszaniną sceptycyzmu i ciekawości. Jestem tu bardziej po tarota niż numerologię, ale jedno pytanie mnie nurtuje: skąd w ogóle wiemy, że liczba łusek jest nośnikiem czegokolwiek, a nie po prostu biologicznym parametrem? Czyli co sprawia, że właśnie ta cecha, a nie na przykład waga ryby albo długość płetwy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Wrenna74 To jest najważniejsze pytanie w tym wątku. Odpowiem jak rozumiem tę logikę: liczba to jedyna cecha, która nie zależy od jednostki miary, jest obiektywna i absolutna. Waga zmienia się w zależności od tego, czy ryba jadła. Długość zależy od suwmiarki. Liczba łusek to konkret. To właśnie dlatego numerologia opiera się na liczbach, a nie na wymiarach. To trochę tak jak data urodzenia, nie godzina wzrostu, tylko moment, zapis.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Ale mnie intryguje inne pytanie w kontekscie tego wątku. co jesli dwie ryby tego samego gatunku maja te sama liczbe łusek? Tzn czy one maja te sama energię, czy raczej liczba jest tylko jednym ze składników, a reszta to układ planet, moment złowienia, woda w której żyły? Bo w numerologii daty urodzenia dwie osoby urodzone tego samego dnia nie sa identyczne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Tolcia Dokładnie o tym myślę. W numerologii człowieka data to punkt wyjścia, ale dochodzi imię, nazwisko, pełna mapa. Przy rybie może analogicznie: liczba łusek to tylko jedna zmienna, a dalej może być gatunek jako coś w rodzaju znaku, woda jako żywioł miejsca, a może nawet pora roku złowienia albo narodzin. Tylko że nikt tego chyba jeszcze nie zebrał w spójny system, stąd ten wątek.


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

No to mamy już zarys systemu: liczba łusek jako odpowiednik liczby drogi życiowej, gatunek jako znak zodiaku, woda jako żywioł miejsca. Ale jedno mi się tu nie zgadza. W numerologii człowieka wszystkie składowe są z góry znane i niezmienne, data urodzenia nie jest dyskusyjna. A tu mamy problem z samym pomiarem. Ile razy można policzyć łuski tej samej ryby i za każdym razem wyjdzie ta sama liczba?


Odpowiedz
Wpisy: 493
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie o to mi chodziło wcześniej z tą złotą rybką. Jak ona ciągle pływa, to nie ma mowy żeby spokojnie policzyć. Czy to znaczy, że liczba jest tylko teoretyczna i w praktyce nie da się jej ustalić? 😉


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Romcia86 Da się, tylko trzeba wiedzieć jak. Ryby mają pewną standardową liczbę łusek w linii bocznej dla danego gatunku i to jest w atlasach ryb. Złota rybka ma zazwyczaj między 25 a 30, zależy od odmiany. Możesz po prostu sprawdzić dla swojej odmiany i wziąć tę liczbę jako punkt wyjścia, nie musisz jej łapać i liczyć ręcznie. 😉


Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 904

@Lipka Ale tu właśnie mam zastrzeżenie. Eee, jeśli bierzemy wartość gatunkową a nie indywidualną, to co tak naprawdę numerujemy? Charakter gatunku czy charakter tej konkretnej ryby? To jest zasadnicza różnica. W numerologii człowieka nie bierzemy średniej daty urodzenia dla rasy czy narodowości, bierzemy jego konkretną datę. Jeśli liczba łusek ma mówić o tej konkretnej rybie, to musi być jej liczba, nie katalogowa.


Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Pustelnik ma rację i to jest chyba największy problem methodologiczny tego co tu budujemy. ale z drugiej strony, skoro Lipka mówi że złota rybka ma od 25 do 30, to ta rozpiętość i tak daje różne liczby po zredukowaniu. 25 to 7, 26 to 8, 27 to 9, 28 to 10 czyli 1, 29 to 11 czyli liczba mistrzowska, 30 to 3. Czy to przypadek że w tak małym biologicznym przedziale mieści się taka rozpiętość znaczeń numerologicznych?


Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Tolcia To akurat mnie zatrzymało. Bo jeśli ta rozpiętość jest celowa, to moze gatunek nie jest odpowiednikiem znaku zodiaku, tylko raczej odpowiednikiem roku urodzenia w numerologii chińskiej, czyli szeroką ramą, a konkretna liczba doprecyzowuje. To by dawało sensowną strukturę.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Ale żeby ta struktura działała, musielibyśmy wiedzieć co dokładnie liczymy i dlaczego linia boczna, a nie łuski na grzbiecie albo wszystkie razem. Lipka wcześniej wskazała linię boczną jako standardową metodę ichtiologów, ale czy ma to uzasadnienie energetyczne? Linia boczna to organ zmysłowy, wyczuwający drgania w wodzie. To by mogło być argumentem, że jest bardziej nasycona informacją niż łuski pokrywowe. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@alojzy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 247

@Telepatka To jest bardzo ciekawe, bo jeśli linia boczna wyczuwa wibracje, to jej łuski są jakby antenami. i może dlatego wlasnie one są nośnikiem liczby, bo są w ciągłym kontakcie z informacją środowiska. Trochę jak meridian w akupunkturze, nie?


Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 290

@Alojzy Bardzo mi się spodobało porównanie z meridianem, bo to tworzy logikę: linia boczna jako kanał energetyczny, łuski jako punkty na tym kanale. Ale w akupunkturze konkretny punkt ma konkretne przypisanie. Czy tu każda łuska z osobna miałaby znaczenie, czy tylko ich suma? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 455
(@helenka99)
Połączone: 1 rok temu

To zależy od tego, jaką tradycję numerologiczną przyjmiemy jako bazę. W pitagorejskiej liczy się tylko suma zredukowana. W kabalistycznej poszczególne cyfry mają swoje pozycje i kolejność ma znaczenie. Gdybyśmy mieli 27 łusek, pitagorejczycy powiedzą 9, kabaliści mogą powiedzieć że 2 i 7 to dwa odrębne impulsy.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@amethysta)
Połączone: 11 miesięcy temu

A co z tym ze niektóre ryby traca łuski i im odraczaja? Pisali o tym wyzej. Jesli rybce wypadnie kilka łusek przez chorobę albo atak innej ryby i potem je odbuduje, to czy jej numerologia się resetuje czy zostaje ta sama? Bo jak u człowieka, który traci palec…


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Amethysta O rany, to naprawdę dobre pytanie, ale mnie bardziej zastanawia czy taka ryba po utracie łusek miałaby jakoś inaczej na mnie wpływać. Bo jeśli mam w domu rybkę i jej energia działa na moje otoczenie, to co się dzieje w czasie gdy ma niepełną liczbę łusek?


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Dziękuję za to pytanie Balbinka, bo sama się nad tym zastanawiałam właśnie. Czy jest jakaś analogia w tradycjach kamiennych? Bo kryształ uszkodzony, pęknięty, też ma inną energię niż cały. Może z rybą jest podobnie w trakcie regeneracji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Wizjonerka91 Analogia z kamieniem jest o tyle ograniczona, że kryształ uszkodzony nie naprawia się sam. Ryba regeneruje łuski, czyli aktywnie przywraca wzorzec. To jest coś innego niż stały defekt. Mnie bardziej ciekawiłoby, czy w czasie regeneracji ryba ma chwilową liczbę przejściową i co ona znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 904
(@pustelnik)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest głębszy problem niż się wydaje. numerologia zakłada, że liczba jest dana raz i jest stała. Tu mamy byt, którego kluczowy parametr może się zmieniać, choćby chwilowo. Albo wiec numerologia łusek rządzi się innymi zasadami niż klasyczna, albo trzeba przyjąć że liczba bazowa pozostaje aktywna nawet gdy fizyczna realizacja jest chwilowo niepełna. Jak myślicie, który z tych modeli jest bardziej spójny z tym, co wiemy o numerologii w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 388
Rozpoczynający temat
(@kasjan)
Połączone: 2 lata temu

Skłaniam się ku drugiemu modelowi, bo inaczej musielibyśmy przyjąć, że każda choroba ryby to rodzaj numerologicznego kryzysu, co brzmi dramatycznie jak na złotą rybkę Romci. Ale mam inne pytanie do całej grupy: czy ktokolwiek próbował kiedykolwiek policzyć łuski i potem sprawdzić, czy wyliczona liczba cokolwiek opisuje? Nie teoretycznie, tylko dosłownie zrobił to i zaobserwował.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@chalcedonka72)
Połączone: 2 lata temu

Ja nie z rybami, ale śniło mi się ostatnio coś dziwnego: byłam pod wodą i liczyłam łuski wielkiej ryby, każda miała inną barwę i czułam, że liczba jest ważna, ale się budziłam zanim skończyłam. Nie wiem czy to cokolwiek znaczy w kontekscie tego wątku, ale jak Kasjan zapytał o doświadczenia to pomyślałam, że może warto napisac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 468

@Chalcedonka72 Sen pod wodą i liczenie to może być projeckja tego co czytasz, ale jest w tym jeden ciekawy element: poczucie że liczba jest ważna zanim ją poznasz. To może być intuicyjne przeczucie, że w tej metodzie coś jest, tylko twoja psychika jeszcze nie wie co.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wrenna74)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale wracając do pytania Kasjana o realne doświadczenie, bo mnie też to ciekawi. Wszystko co do tej pory padło to teoria, i całkiem spójna, przyznam, ale nikt nie powiedział 'policzyłam, wyszło mi 7, i rzeczywiście ta ryba zachowywała się jak siódemka'. Czy coś takiego w ogóle jest możliwe do zaobserwowania przy rybie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Wrenna74 No właśnie. Bo jak mam ją obserwować pod kątem zachowania? Ryba to nie człowiek, nie wiem jak rozpoznać czy jest siódemką czy trójką po tym, jak pływa. Może ktoś wie jakie cechy zachowania odpowiadają poszczególnym liczbom u zwierząt?


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 493

@Wrenna74 No i właśnie to jest mój problem, że ja patrzę na tę złotą rybkę i widzę tylko pływanie w kółko, chowanie się za kamieniami albo podpływanie do szyby jak ją karmię. Nie wiem jak z tego wyciągnąć, że jest siódemką a nie czwórką. Czy ktoś może mi powiedzieć jakie zachowania są charakterystyczne dla konkretnych liczb? Bo jeśli tego nie ma, to cały system jest nieweryfikowalny i nawet jak policzę te łuski, to co z tym zrobię?


Odpowiedz
Udostępnij: