Forum

Asystent AI
Liczby w liczbie sł...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w liczbie słabych miejsc energetycznych w domu - jak je znaleźć?

Strona 3 / 4

Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracam tu do swojego pytania z początku bo w sumie przez całą rozmowę krążymy blisko - jak wy, ci co mają doświadczenie, łączycie wynik numerologiczny z konkretnym działaniem w przestrzeni? Bo wydaje mi się że brakuje mi tego ogniwa - wiem że piątka, wiem gdzie, ale co teraz z tym zrobić żeby to "odblokować", szczególnie jeśli liczyłam na zmianę w kwestii uczuciowej.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Runomira, to ogniwo którego szukasz to według mnie intencja połączona z konkretnym działaniem rytualnym. U mnie wyglądało to tak - obliczałam numer miejsca, potem przez kilka dni obserwowałam jak się w nim czuję o różnych porach, a dopiero potem podejmowałam decyzję co tam postawić albo zmienić. Nie wchodziłam od razu z kryształem i nadzieją. Ale czy ty czujesz w tym korytarzu coś co możesz opisać? Bo to by pomogło zdecydować czy kwarc dymny to właściwy kierunek.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Martynka00 To co piszesz o obserwowaniu miejsca przez kilka dni jest niesamowite, nigdy bym na to nie wpadł! Ale mam pytanie - jak odróżniasz to co czujesz przez sugestię od tego co czujesz naprawdę? Bo jak już wiem że piątka jest "zła", to może po prostu zaczynam się bardziej przyglądać złym rzeczom?


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Tadek Tadek, Martynka - to jest właśnie mój problem. Nie wiem czy obserwuję coś realnego czy to co już wiem o piątce koloruje moje postrzeganie. Ale na twoje pytanie, Martynko - tak, w tym korytarzu czuję dziwną szorstkość, trudno mi to inaczej nazwać. Jakby powietrze było gęstsze. Tylko że nie wiem czy to zawsze tak było czy dopiero teraz to widzę.


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 230

@Runomira Właśnie o tej "szorstkości" chciałem zapytać - czy to uczucie jest stałe przez całą dobę czy zależy od pory dnia albo tego co wcześniej robiłaś? Bo jeśli jest zmienne, to może zależy od innych czynników niż numerologicznych. Naprawdę ciekawi mnie to jako element do analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

I do twojego pytania o ogniwo - słyszałam że niektórzy robią tak, że po obliczeniu siedzą w tym miejscu z zamkniętymi oczami i po prostu "pytają" przestrzeń co potrzebuje. Brzmi abstrakcyjnie, ale mi kiedyś przyszedł bardzo wyraźny obraz i na tej podstawie zdecydowałam co tam umieścić. Nie wiem czy to numerologia czy intuicja, ale zadziałało w moim odczuciu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Jalowcowa Ale właśnie - zadziałało w twoim odczuciu, to jest klucz. Skąd wiesz że nie zadziałałoby tak samo bez obliczania czegokolwiek? Nie mówię że twoje doświadczenie jest nieprawdziwe, mówię że przyczyna może być inna niż myślisz.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Klimcia_S Klimcia, to jest zarzut który można postawić prawie każdej praktyce duchowej i on zawsze będzie skuteczny, bo nie da się go obalić. Ale czy to znaczy że mamy nic nie robić? Mnie to co czuję po praktyce wystarczy za dowód. Nie każdy potrzebuje protokołu badawczego żeby żyć.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jadzia podniosła ważną kwestię, ale chcę ją trochę odwrócić. Nie chodzi o protokół badawczy, chodzi o to że jeśli nie rozróżniamy przyczyny od efektu, to nie wiemy co właściwie ćwiczymy. Czy ćwiczymy numerologię miejsca, czy ćwiczymy skupienie uwagi na przestrzeni? Bo drugie ma udokumentowane efekty psychologiczne. To nie jest taka sama rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale wróćmy na chwilę do tego co pisał Tadek wcześniej i do tego czego szuka Runomira - czy ktoś tu konkretnie miał przypadek że praca z miejscem slabym numerologicznie faktycznie poprawiła sytuację uczuciową? Bo to jest chyba sedno tego wątku i ciągle od tego odpływamy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Anetta99 Ja nie powiem że to bezpośredni efekt, bo nie wiem, ale po tym jak zrobiłam "czyszczenie" miejsca które mi wyszło jako trudne, w ciągu kilku tygodni odezwał się ktoś z kim nie rozmawiałam długo. Przypadek? Możliwe. Ale zbieżność była dla mnie wyraźna.


Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Joasia96 A możesz powiedzieć co to czyszczenie obejmowało? Czy to był rytuał z konkretnymi przedmiotami, czy coś innego? Bo zastanawiam się czy efekt który opisujesz mógł wynikać z samego poczucia sprawczości - że zrobiłaś coś aktywnie i to zmieniło twój stan, a nie przestrzeń.


Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Kenta_88 Kadzidło, biały kwarc w rogu, i coś co polecała mi koleżanka - głośne wypowiedzenie intencji w tym miejscu. Czy to zmieniło mój stan? Pewnie tak. Ale czy stan to nie jest właśnie to czego szukamy, żeby relacje się pojawiały? Sama nie wiem jak to rozdzielić.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Joasia96 Joasia mówi coś ważnego - zmiana wewnętrzna i zmiana zewnętrzna mogą się przeplatać i nie zawsze da się powiedzieć co było pierwsze. Ja pracuję z kartami i widzę podobny mechanizm. Nie wiem czy karta "powoduje" coś, ale to że ją wyciągnęłam zmienia to jak patrzę na sytuację, a to zmienia decyzje. Może numerologia miejsca działa podobnie.


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Larkis, to jest pierwsze wytłumaczenie które brzmi dla mnie uczciwie i jednocześnie nie odbiera tej praktyce sensu. Że to może być mechanizm uwagi i intencji a nie "wibracji" w ściśle dosłownym sensie. Ale wtedy pytanie jest - czy kwarc dymny w korytarzu faktycznie coś zmienia, czy zmieniam ja, bo wiem że go tam postawiłam?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Runomira Runomira, myślę że to pytanie jest trochę bez dna, bo odpowiedź zależy od tego co uważasz za "realne" działanie. Ale praktycznie - ja bym powiedziała żebyś spróbowała i po kilku tygodniach zobaczyła czy coś się zmienia. Bez zakładania z góry co i jak. Tyle że to musi być obserwacja uczciwa, nie szukanie potwierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Martynka, jesteś tu dla mnie jak latarnia w tej dyskusji, serio! A mam do ciebie pytanie - czy kiedy ty obserwowałaś miejsce i potem działałaś, notowałaś to gdzieś? Bo myślę sobie że bez notatek trudno cokolwiek porównać po kilku tygodniach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Tadek Tak, prowadzę coś w rodzaju dziennika przestrzeni, co brzmi może śmiesznie, ale naprawdę pomaga. Notowałam datę, miejsce, co obliczyłam, co zrobiłam i potem co się zmieniło albo nie. Mam tam też dni kiedy nic się nie zmieniło, bo to też jest ważna informacja.


Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Martynka00 To jest uczciwe podejście, szanuję to. Ale czy w tym dzienniku masz przypadki kiedy zrobiłaś coś z miejscem i nie wydarzyło się nic co by pasowało do oczekiwań? I co z nimi robisz? Czy są gdzieś w tym dzienniku tak samo wyraźnie jak te przypadki które pasowały?


Odpowiedz
Wpisy: 230
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Przy okazji chcę wrócić do kwestii technicznej z początku, bo Runomira pytała o identyfikację miejsc i jeszcze nie dostała pełnej odpowiedzi. Czy ktoś tu stosował metodę nakładania siatki numerologicznej na plan mieszkania? Bo słyszałem o takim podejściu gdzie dzielisz rzut poziomy na dziewięć pól i każdemu przypisujesz liczbę z magicznego kwadratu. Czy to jest inna szkoła niż ta którą stosuje Martynka?


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Olaf, właśnie o to chciałam zapytać od początku i jakoś nam uciekało! Znam tę metodę z siatką dziewięciu pól, to chyba pochodzi z feng shui, nie? Ale nie wiem jak ją połączyć z obliczeniami czysto numerologicznymi. Czy to są dwie oddzielne rzeczy czy można je nakładać na siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 230
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Runomira, tak, siatka dziewięciu pól to bagua z feng shui, ale jest też czysto numerologiczne podejście które nie ma z tym bezpośrednio nic wspólnego. W tym co znam, nakłada się plan mieszkania na siatkę gdzie każde pole odpowiada cyfrze od 1 do 9, i potem oblicza się liczbę wibracyjną każdego pomieszczenia przez dodanie jego pozycji do liczby osobistej mieszkańca. Czy to jest "poprawna" metoda - nie wiem, ale czy próbowałaś czegoś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Olaf Właśnie o to chodzi - te dwa systemy, bagua i numerologia, są często mieszane jakby były jednym, a to są zupełnie różne tradycje. Ja stosuję siatkę numerologiczną osobno, bez odniesień do stron świata. Tylko liczby i pozycja w planie. Runomira, a czy masz w ogóle narysowany plan swojego mieszkania, bo bez tego ciężko iść dalej?


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Martynka, mam, nawet zrobiłam prosty szkic ołówkiem. Ale właśnie - jak podzielić nieregularne mieszkanie na dziewięć równych pól? Moje nie jest prostokątem, jest trochę nieregularne przez tę wnękę w przedpokoju i to już na starcie mnie blokuje.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

O właśnie to pytanie mnie też nurtowało, Martynka masz może jakiś sposób na nieregularne kształty? Bo u mnie podobnie, jest jakiś wyrostek przy kuchni i nie wiem co z nim zrobić przy siatce. Jakbyś mogła to wyjaśnić to byłoby absolutnie super!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Tadek Słyszałam dwie szkoły. Jedni mówią żeby wziąć prostokąt opisany na planie, czyli jakby uzupełnić brakujące kawałki do regularnego kształtu. Drudzy mówią żeby brać tylko faktyczną powierzchnię i dzielić ją proporcjonalnie. Szczerze? Nie wiem które jest "właściwe", bo każda tradycja robi to inaczej. Runomira, a ta wnęka to jest w środku mieszkania czy przy zewnętrznej ścianie?


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Przy zewnętrznej ścianie, to taki wgłębiony fragment przy drzwiach wejściowych. I właśnie tam czuję tę "szorstkość" o której pisałam Olafowi. Teraz zastanawiam się czy ta nieregularność kształtu nie jest sama w sobie informacją, czy to przypadek architektoniczny.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Runomira, czytam i myślę sobie że ta wnęka przy wejściu to może być coś. W tym co wiem o numerologii wejście do mieszkania jest bardzo ważnym miejscem, to punkt gdzie energia wchodzi do przestrzeni. Jeśli tam jest nieregularność i ty tam czujesz coś nieprzyjemnego, to może warto zacząć właśnie od tego miejsca a nie szukać słabego miejsca po całym planie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Jalowcowa Ale chwila - Runomira czuje tę szorstkość tam od dawna, jeszcze zanim zaczęła szukać słabych miejsc numerologicznie. To może być po prostu efekt tego że wnęka jest ciasna, słabo oświetlona i nieużywana? Przestrzenie zaniedbane zawsze "ciągną" inaczej niż zadbane.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Klimcia stawia dobre pytanie, ale chcę dodać jeden wątek. W tradycji geomancji, która jest starsza niż numerologia w obecnej formie, wejście do domu było traktowane jako "usta" budynku. Nie chodziło o wibracje, ale o przepływ - dosłownie powietrza, światła, ruchu. Runomira, czy ta wnęka ma okno lub jest jakoś powiązana z wentylacją?


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Gnostyk, nie ma okna, jest dość ciemna. Ale wróćmy do pytania technicznego bo chcę rozumieć metodę - jeśli ta wnęka jest przy zewnętrznej ścianie, to czy przy metodzie prostokąta opisanego ją wliczam, czy traktuję jako "nieistniejącą"? Bo to zmienia podział siatki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 230

@Runomira To jest naprawdę dobre pytanie i sam nie znam jednoznacznej odpowiedzi. Ale logicznie - jeśli wnęka jest częścią twojej przestrzeni życiowej, to ją wliczasz. Jeśli to np. wspólna klatka schodowa, to nie. A ta wnęka - wchodzisz do niej, korzystasz z niej, jest twoja?


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Olaf Tak, to jest moje, wieszam tam płaszcze. Czyli wliczam. Dobra, to próbując nałożyć siatkę - wychodzi mi że korytarz z wnęką odpowiada polom 1 i 4 w siatce. I teraz jak obliczam liczbę wibracyjną tego miejsca dla mojej liczby osobistej, to wychodzi mi... 5. Znowu ta sama piątka.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Poczekaj, jak ty obliczasz liczbę osobistą? Bo ja znam metodę z daty urodzenia, ale słyszałam że jest też metoda z imienia i one mogą dawać różne wyniki. Jeśli liczysz z imienia a powinnaś z daty, to cała siatka może być przesunięta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Anetta99 Właśnie, to ważne! Ja robiłam błąd przez długi czas że mieszałam metody i wychodzące liczby nie zgadzały się z tym co czułam w przestrzeni. Runomira, jakiej metody używasz do liczby osobistej?


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Używam daty urodzenia, dodaję wszystkie cyfry do jednej. Ale teraz jestem ciekawa tej metody z imienia - czy to daje inną liczbę osobistą dla przestrzeni? Nigdy nie słyszałam żeby imię wpływało na odczyt miejsca, myślałam że imię to osobowość a data to ścieżka życia.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Runomira, to zależy od szkoły. W numerologii pitagorejskiej imię daje liczbę wyrażenia, która mówi o tym jak się manifestujesz na zewnątrz. Niektórzy praktycy twierdzą że przy pracy z przestrzenią ważniejsza jest właśnie liczba wyrażenia, bo mieszkanie to też jest coś zewnętrznego wobec ciebie. Ale to nie jest jeden standard, każdy robi trochę inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Jadzia88 Ale jeśli każdy robi inaczej, to jak Runomira ma wiedzieć która metoda jest odpowiednia? Bo mi się wydaje że jeśli system nie ma jednej jasnej reguły, to każdy wynik można jakoś uzasadnić i nie ma jak sprawdzić czy się nie myli.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Kenta dotyka czegoś co mnie też niepokoi w tej dyskusji. Ale z drugiej strony - różne metody mogą dawać różne warstwy informacji, nie koniecznie sprzeczne. Tak jak karty mają wiele systemów symboli i każdy coś wnosi. Runomira, a co wychodzi ci jak policzysz tę liczbę wyrażenia z imienia - czy suma też prowadzi do piątki?


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@tamarka_79)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja tylko chcę zapytać jedno - bo czytam ten wątek od jakiegoś czasu i nikt nie powiedział wprost: jeśli Runomira ma tę piątkę w miejscu przy wejściu, to co to konkretnie znaczy dla jej życia uczuciowego? Czy piątka w siatce miejsca to samo co piątka w dacie urodzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Tamarka_79 Nie, to nie jest to samo, i to ważne rozróżnienie. Piątka w dacie urodzenia to cecha twojej energii. Piątka jako wynik dla miejsca to charakter tej przestrzeni. Piątka wiąże się z ruchem, zmianą, niestabilnością - i w miejscu które ma symbolizować "wejście do twojego życia" może oznaczać że to co chcesz zatrzymać, odpływa. Ale Runomira - nie traktuj tego jako wyroku, to tylko informacja o tym co wymaga pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, to wracam z konkretami bo właśnie liczyłam na nowo. Mam liczbę osobistą 7 z daty urodzenia. Pola 1 i 4 w siatce to dla mnie korytarz z wnęką. Zsumowałam numery pól i wyszło mi 5. Martynka, czy dobrze rozumiem że ta piątka to charakter przestrzeni, nie mój? Bo jeśli tak, to co to w ogóle oznacza że w miejscu wejścia siedzi piątka jeśli moja siódemka jest tak różna energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, dobrze rozumiesz. Piątka to charakter przestrzeni. I właśnie to napięcie między siódemką a piątką jest ciekawe - siódemka szuka głębi, wyciszenia, analizy, a piątka w tym miejscu wpycha ciągły ruch i zmianę zanim jeszcze wejdziesz do środka. Jakbyś codziennie musiała walczyć z wejściem w swój własny rytm. Ale mam pytanie - czy ty w ogóle czujesz się dobrze w tym przedpokoju? Chodzi mi o to czy lubisz tam przebywać czy zawsze szybko z niego uciekasz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Martynka00 No właśnie, zawsze stamtąd uciekam. Myślałam że to przez te wiszące płaszcze i ciasnotę, ale teraz jak to piszesz to zaczynam się zastanawiać. Czy to napięcie między moją siódemką a piątką miejsca może coś robić z życiem uczuciowym? Bo pamiętam że ten wątek miał też to w tytule.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Runomira Runomira, to napięcie jak najbardziej może wpływać na relacje. Wejście do domu w numerologii to pierwsze "przywitanie" energii. Jeśli ty jako siódemka wchodzisz codziennie przez pole piątki, to twoja energia się rozstraja zanim dotrzesz do przestrzeni życiowej. A piątka słabo się wiąże z trwałością - więc tak, opóźnienia i niestałość w życiu uczuciowym brzmią tutaj jak możliwy efekt. Ale to nie wyrok.


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 230

@Jadzia88 Zatrzymaj się chwilę przy tym "rozstraja" - bo to dość mocne słowo. Czy masz jakieś źródło, które konkretnie opisuje ten mechanizm, że pole przy wejściu działa na energię osobistą? Bo ja czytałem kilka podejść i nigdzie nie widziałem tak bezpośredniego przełożenia. Chcę się upewnić że nie mieszamy tu dwóch różnych systemów.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Olaf Szczerze to nie mam jednego konkretnego źródła, to raczej wynikało z kilku rzeczy które czytałam u różnych autorów. Ale przyznam że mogłam to połączyć zbyt wprost. Może nie "rozstraja" tylko... tworzy napięcie, które wymaga świadomej pracy? Olaf, a ty jak to interpretujesz, bo masz chyba inne podejście?


Odpowiedz
Wpisy: 230
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja bym raczej powiedział że to nie jest automatyczny efekt, tylko pewien wzorzec który możesz albo wzmacniać albo osłabiać. Runomira, to ważne - czy ty traktujesz to jako diagnozę tego co jest, czy jako sygnał do pracy z przestrzenią? Bo to zmienia co dalej z tym robić.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wielkie dzięki że to wyjaśniasz Olaf, naprawdę! Mam podobne pytanie do swojej sytuacji - u mnie ten "wyrostek" przy kuchni wpada w pole 6, a moja liczba to 3. Czy ktoś może mi powiedzieć czy 6 i 3 to napięcie czy raczej harmonia? Przepraszam że wchodzę z własnym przykładem ale to bardzo pasuje do rozmowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Tadek Trójka i szóstka mają ciekawą relację - obie są energiami twórczymi w jakimś sensie, ale szóstka to odpowiedzialność i dom, a trójka to ekspresja i rozproszenie. Czy ta kuchnia u ciebie jest miejscem gdzie lubisz spędzać czas, czy raczej tam coś nie gra?


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Martynka00 O rany, tak trafnie! Kuchnia jest miejscem gdzie zaczynam mnóstwo projektów i nigdy nie kończę - gotowania i życiowych. Niesamowite że to tak wychodzi z liczb. Serdecznie dziękuję za odpowiedź!


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam pewien opór. Tadek - to co opisujesz, że zaczynasz i nie kończysz - czy to nie jest coś co robisz od zawsze, niezależnie od miejsca? Pytam serio, bo zastanawiam się czy nie przykładamy liczb do rzeczy które już wiemy o sobie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Klimcia_S Właśnie to samo pomyślałam. I jeszcze jedno - jak Runomira mówi że zawsze ucieka z przedpokoju, to może po prostu każdy ucieka z ciemnego ciasnego korytarza? Nie wiem jak odróżnić to co jest numerologiczne od tego co jest po prostu fizyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest właściwie centralne pytanie tej dyskusji i dobrze że Klimcia i Kenta je postawiły. W tradycjach geomantycznych nie próbowano oddzielać fizycznego od symbolicznego, bo zakładano że to jedno. Ciemna wnęka przy wejściu jest informacją samą w sobie - fizycznie i energetycznie. Numerologia nakłada na to kolejną warstwę interpretacji. Pytanie brzmi czy te warstwy muszą być spójne, żeby odczyt był wiarygodny.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: