Forum

Asystent AI
Liczby w liczbie sł...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w liczbie słabych miejsc energetycznych w domu - jak je znaleźć?

Strona 4 / 4

Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Gnostyk, a jak je sprawdzić pod kątem spójności? Bo rozumiem że masz na myśli że fizyczne i numerologiczne powinny mówić to samo - i u mnie mówią, wnęka jest ciemna I wychodzi mi piątka w tym miejscu. Ale nie wiem czy to potwierdza metodę, czy to po prostu zbieżność.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Runomira, mam do ciebie pytanie trochę z boku - czy zanim zaczęłaś liczyć te pola i siatki, już czułaś że coś w tym mieszkaniu nie gra z twoim życiem uczuciowym? Zastanawia mnie czy numerologia to dla ciebie sposób do zrozumienia czegoś co już wiedziałaś, czy dopiero teraz zaczynasz to łączyć.


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Szczere pytanie. Tak, czułam. Mam poczucie od kiedy tu mieszkam że coś jakby... hamuje. Ale nie wiedziałam co. Numerologia daje mi jakiś język do opisania tego, nawet jeśli nie jest doskonała metoda. Jalowcowa, a ty miałaś coś podobnego u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Miałam, dlatego pytam. U mnie to było śpiące miejsce w salonie - zawsze tam siadałam sama, nigdy z kimś bliskim. Jak zrobiłam siatkę wyszła mi czwórka w tym polu, a czwórka to izolacja według tego co czytałam. Przestawiłam sofę i zmieniłam oświetlenie. Nie wiem co zadziałało, ale coś się zmieniło. Runomira, czy ty masz możliwość cokolwiek przestawić w tej wnęce?


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

A można zapytać - co konkretnie zmieniło się u ciebie Jalowcowa po przestawieniu? Bo to jest chyba najważniejsza część, że coś realnie poczułaś. Tylko właśnie nie wiemy czy to numerologia, czy zmiana oświetlenia, czy placebo. To mnie zawsze zatrzymuje.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 228

@Anetta99 Ale może to nie musi być jedno albo drugie? Jak zmieniam coś w przestrzeni kierując się numerologią, to i tak muszę fizycznie coś przesunąć, doświetlić, posprzątać. Efekt jest realny niezależnie od tego co go spowodowało. Runomira, a ty w ogóle czujesz że chcesz coś w tej wnęce zmienić, czy na razie tylko rozumieć?


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Joasia96 Na razie rozumieć. Ale ta rozmowa sprawia że zaczynam myśleć o lustro w tej wnęce albo jakimś źródle światła. Gnostyk, czy lustro przy wejściu to dobry czy zły pomysł z punktu widzenia tych tradycji o których piszesz? Bo słyszałam różne zdania.


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Runomira Runomira, lustro przy wejściu to jeden z tych tematów gdzie tradycje się rozchodzą. W zachodniej geomancji lustro na wprost drzwi wejściowych bywa traktowane jako odbijacz energii - dosłownie odsyła to co wchodzi z powrotem. Niektórzy uznają to za ochronę, inni za blokadę. Problem w tym, że jeśli twoja piątka przy wejściu jest problemem, lustro może wzmocnić jej rozpraszającą naturę zamiast ją uspokoić. Pytanie które bym zadał wcześniej - co jest naprzeciwko twoich drzwi? Ściana, okno, wejście do kuchni?


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Gnostyk, naprzeciwko jest ściana, ale pod kątem są drzwi do łazienki. Czyli wchodzę i od razu mam łazienkę z boku. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale zawsze mi to trochę przeszkadzało estetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Łazienka przy wejściu to jest w ogóle osobny temat w numerologii przestrzeni. Łazienka to miejsce oczyszczenia, ale też odpływu - dlatego w niektórych podejściach mówi się że blisko wejścia może "odprowadzać" energię zanim zdąży osiąść w domu. Runomira, czy te drzwi do łazienki zazwyczaj są otwarte czy zamknięte?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 287

@Jadzia88 Słyszałam o tym odprowadzaniu, ale właśnie ciekawi mnie czy to nie jest zbyt uproszczone. Bo łazienka przy wejściu to dość powszechny układ w polskich mieszkaniach z wielkiej płyty. Czy wszyscy tam mieszkający mają ten sam problem z energią? Bo to by oznaczało że miliony ludzi mieszkają w miejscach które odprowadzają energię.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Martynka00 No dobry punkt, przyznam. Myślę że układ pomieszczenia to jedno, ale numer pola gdzie te drzwi wpadają to drugie. Może nie każda łazienka przy wejściu robi to samo - zależy od liczby. Choć rzeczywiście powiedziałam to trochę za ogólnie.


Odpowiedz
 Olaf
(@olaf)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 230

@Martynka00 To co mówi Martynka to jest sedno problemu z tym podejściem - jeśli zasada działa na wszystkich w takich samych układach, to można to jakoś weryfikować. Ale jak mówi "zależy od twojej liczby", to zaczyna być nie do sprawdzenia. Gnostyk, jak ty to widzisz od strony tych tradycji geomantycznych - czy one próbowały jakoś różnicować efekty dla różnych osób w tym samym miejscu?


Odpowiedz
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 725

@Olaf Tak, różnicowały, ale nie przez liczbę urodzenia - raczej przez czas wejścia w przestrzeń, kierunek świata i tzw. "duch miejsca" który był niezależny od osoby. Geomancja arabska czy chińska feng shui w klasycznej formie nie były tak personalizowane jak współczesna numerologia. To jest właściwie nowsza warstwa nałożona na starsze systemy.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Gnostyk, to ważne że to mówisz. Bo ja mam wrażenie że im więcej się tu czytam, tym bardziej te systemy się mieszają i robi się jeden wielki eklektyczny miks. Numerologia, geomancja, feng shui - każdy bierze kawałek. Czy to w ogóle jest spójne?


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Klimcia_S, a może to nie musi być spójne żeby działać? Przepraszam że znowu wchodzę, ale u mnie na przykład pomogło mi kilka rzeczy naraz i nie wiem które. Runomira, wracając do twojego lustro - słyszałem że małe lustro boczne przy wejściu, nie naprzeciwko drzwi, jest mniej kontrowersyjne. Może to byłby kompromis?


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Tadek, ale właśnie - co u ciebie "pomogło"? Konkretnie? Bo to jest pytanie które zadała Anetta wcześniej przy Jalowcowej i chyba nie padła pełna odpowiedź. Jak coś działa, to chciałoby się wiedzieć co dokładnie i jak to zmierzyłeś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Kenta_88 Oj, tu mnie masz. Szczerze to poczułem się lżej i spokojniej w domu, ale nie mam porównania bo zmieniłem kilka rzeczy naraz. Przestawiłem biurko, kupiłem nową lampę i zacząłem trochę inaczej wchodzić - zatrzymywać się przy wejściu. Serdecznie dziękuję za to pytanie bo zmusiło mnie do myślenia!


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@joasia96)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tadek, to "zatrzymywać się przy wejściu" mnie ciekawi. To jest coś o czym czytałam - że samo zwrócenie uwagi na przestrzeń już coś zmienia, nawet bez numerologii. Może to jest właśnie ta granica której szukamy? Runomira, ty pisałaś że myślisz o lustrze - ale czy myślisz też o tym żeby po prostu zmienić coś w tym wejściu fizycznie, poza symboliką?


Odpowiedz
Wpisy: 316
Rozpoczynający temat
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Joasia, tak naprawdę to mam to wejście trochę zaniedbane. Wieszaki pełne, ciemno, kartony od jakiegoś czasu stoją. Może najpierw od tego. Tylko mam teraz pytanie do wszystkich - czy porządek fizyczny w numerologii przestrzeni ma swoje przełożenie na liczby? Czy jak posprzątam, to liczba pola się nie zmienia, ale "czyści się" energetycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Runomira, to dobre pytanie. Z tego co czytałam, liczba pola jest stała - wynika z układu i obliczeń, nie ze stanu przestrzeni. Ale stan fizyczny wpływa na to jak ta energia przepływa przez pole. Może to porównanie niezbyt eleganckie, ale jakby liczba to był charakter miejsca, a bałagan to był blok w przepływie. Nie zmienia charakteru, ale utrudnia mu działanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 387

@Martynka00 To ciekawe wyjaśnienie. U mnie właśnie tak to poczułam - jak posprzątałam i przestawiłam, jakby coś ruszyło. Runomira, te kartony w wejściu - od jak dawna tam stoją? Pytam bo u mnie zalegające rzeczy w tym miejscu przez długi czas poprzedzały taki zastój w ogóle.


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Jalowcowa Eee, wstyd powiedzieć, ale chyba od przeprowadzki. Czyli dość długo. I właśnie pomyślałam że może to jest punkt wyjścia zanim będę liczyć czy lustro, czy nie lustro.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@anetta99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Runomira, to brzmi jak bardzo dobry punkt wyjścia. Ale teraz mam pytanie które chodzi mi po głowie od początku tego wątku - czy ktoś tu miał sytuację że zrobiło się wszystko co można z przestrzenią, posprzątało, przeliczyło, przestawiło, i nadal nic się nie zmieniło w życiu uczuciowym? Bo wszystkie przykłady tu są pozytywne i to mnie trochę zastanawia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Anetta99 Właśnie. Efekt potwierdzenia. Opowiadamy o tym co zadziałało bo po co pisać o tym co nie zadziałało - to nudne i trochę przykre. Ale to tworzy wrażenie że metoda działa zawsze. Ja nie mam odpowiedzi czy numerologia przestrzeni działa czy nie, ale to pytanie mi się kręci w głowie od początku tej dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 725
(@gnostyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Anetta i Klimcia mają rację i to uczciwy punkt. Mogę powiedzieć że w żadnej tradycji którą znam zmiana przestrzeni nie była traktowana jako wystarczający warunek zmiany w życiu. To zawsze była jedna warstwa pracy, nie jedyna. Jeśli ktoś oczekuje że przestawi sofę i znajdzie partnera, to system nie jest za to odpowiedzialny - raczej oczekiwania wobec systemu są zbyt duże. Runomira, jak ty to widzisz u siebie - czego oczekujesz od tej pracy z przestrzenią?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: