Forum

Asystent AI
Numerologia liczby ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Numerologia liczby dni cyklu księżycowego dla praktyk magicznych


Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Interesuje mnie jak numerologia odnosi się do cyklu księżycowego przy planowaniu praktyk magicznych. Wiem, że księżyc ma 29,5 dnia cyklu, ale jak to przełożyć na liczby? Bo 29 to jedno, ale 2+9=11, a 11 to liczba mistrzowska. Z drugiej strony jeśli zaokrąglić do 30, to 3+0=3, czyli liczba twórczości i ekspresji. Jak wy do tego podchodzicie? Które obliczenie stosujecie przy wyborze dnia na rytuał?


Odpowiedz
64 odpowiedzi
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie, bo to nie jest takie proste jak się wydaje. Sam zawsze redukuję do żywej liczby synodycznej, czyli 29 dni, bo to jest rzeczywisty czas obiegu, nie zaokrąglony. 11 jako liczba mistrzowska w tym kontekście ma sens, bo mówi o intuicji i połączeniu z wyższymi planami, a to właśnie jest sedno pracy z księżycem. Ale zależy też co robisz, bo do rytuałów transformacji używam inaczej niż do pracy z nowym początkiem.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja zawsze myslałam że to 28 dni, bo tyle ma cykl kobiecy i księżycowy razem. 2+8=10, a 10 to 1+0=1, czyli jedynka, poczatek, nowe otwarcie. To dla mnie logiczniejsze przy praktykach związanych z własną esencją i przemianami wewnętrznymi. Czy ktoś stosuje tą wersję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Marlenka 28 dni to cykl syderyczny, a nie synodyczny. To jest różnica fundamentalna przy pracy z energią księżycową. Syderyczny mierzy ruch księżyca względem gwiazd stałych, a synodyczny względem słońca i to on wpływa na pływy energetyczne, które odczuwamy. Nie mieszajmy tych dwóch porządków, bo to zmienia całą numerologię.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Wega No dobrze, ale mam pytanie - skoro obie liczby istnieją i oba cykle są prawdziwe, to może warto pracować z obiema? Jeden cykl dla pracy wewnętrznej, drugi dla pracy zewnętrznej? Bo 28 i 29 to różne energie numerologicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 946
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Widzę że od razu zrobiły się dwa obozy 🙂 Mnie bardziej interesuje jak to działa w praktyce. Judytka72 - czy masz konkretny rytuał w głowie pod który chcesz to liczyć? Bo odpowiedź może być zupełnie inna jeśli chodzi o rytuał oczyszczenia niż o pracę z własną esencją i głębokimi przemianami. Te dwa tematy naprawdę inaczej się liczy.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja jestem trochę zagubiona. Słyszałam że po prostu liczy się numer dnia księżycowego, czyli na przykład jeśli jest 14 dzień cyklu to 1+4=5 i z tą piątką się pracuje. A wy mówicie o długości całego cyklu jako podstawie? To są dwie różne metody czy ta sama tylko inaczej opisana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Bluszczyk To są dwie zupełnie różne rzeczy. To co opisujesz to numerologia dnia księżycowego, czyli praca z aktualną fazą. To co omawiamy tutaj to coś głębszego - właściwości energetyczne całego cyklu jako struktury liczbowej. Wyobraź sobie że dzień to litera, a cykl to słowo. Możesz czytać literę albo całe słowo, ale to inne informacje.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

A można łączyć te dwie rzeczy naraz? Bo jak rozumiem i dzień i cykl mają swoje liczby, to może jak się je doda albo pomnoży wychodzi jakaś super liczba do rytuału? Przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale naprawdę nie wiem jak to działa.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Helenka_F, nie ma głupich pytań, ale ostrożnie z mnożeniem i sumowaniem na własną rękę - można stworzyć numerologiczny miszmasz który nic nie znaczy. To nie jest matematyka gdzie każde działanie jest dozwolone. Każda z tych metod ma swoją logikę i tradycję. Jak je mieszasz bez zrozumienia podstaw, to rytuał oparty na takiej liczbie może działać zupełnie nie tak jak chcesz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Szeptucha Szeptucha ma rację, ale dodam że istnieje metoda pracy z tzw. liczbą syntezy, gdzie bierze się pod uwagę zarówno dzień cyklu jak i jego całkowitą długość. To nie jest jednak zwykłe dodawanie. Chodzi o relację między nimi. Na przykład jeśli jesteś w 14 dniu cyklu 29-dniowego, to stosunek jest inny niż w cyklu 28-dniowym i to ma znaczenie przy interpretacji.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Czesia61 Skąd pochodzi ta metoda syntezy? Bo nie spotkałam się z nią w żadnym klasycznym tekście numerologicznym. Pytam serio, nie złośliwie, bo jeśli masz źródło to chętnie sprawdzę.


Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Pelagiusza_J Uczył mnie tego ktoś kto przez lata pracował z tradycją kabalistyczną i bramińską numerologią razem. Nie ma jednej książki, to było przekazywane ustnie. Wiem że to może być trudne do przyjęcia dla kogoś kto szuka pisanych źródeł, ale część wiedzy żyje inaczej.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Czesia61 Rozumiem, tradycja ustna jest jak najbardziej ważna. Ale jak sama metoda działa - właśnie ten stosunek dni - to mnie bardziej interesuje niż źródło. Możesz pokazać na konkretnym przykładzie? Bo sama idea ma dla mnie sens, tylko chcę zobaczyć jak to wygląda w liczbach.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wchodzę w dyskusję bo widzę że trochę gubi się główny wątek. Judytka72 pytała o praktyki magiczne konkretnie. Czy chodzi o magię transformacji, bo taki kontekst wyłania się z opisu tematu? Jeśli tak to numerologia cyklu księżycowego ma tutaj bardzo konkretne zastosowanie i chętnie powiem jak to stosuję przy rytuałach przemiany.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, właśnie o to mi chodzi. Mam poczucie że moja esencja wyraża się przez głębokie zmiany, takie wewnętrzne, i chcę to wzmocnić przez pracę z księżycem. Ale nie wiem od której liczby cyklu wyjść. Zielarz, chętnie posłucham jak ty to robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Dla pracy z transformacją kluczowy jest moment przejścia, czyli nie środek cyklu, ale granica między ubywaniem a nowiem. Numerologicznie to okolice 26-28 dnia cyklu 29-dniowego. 2+6=8, 2+7=9, 2+8=10=1. Widzisz sekwencję? Osiem to karma i bilans, dziewięć to zamknięcie i zwieńczenie, jeden to nowy początek. Trzy kolejne dni które opowiadają historię przemiany. Ja planuję rytuały właśnie na te trzy dni z rzędu.


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zielarz, to ma sens z astrologicznego punktu widzenia też. Ostatnia kwadra do nowiu to czas uwalniania i kończenia. Dodam tylko że warto sprawdzić w jakim znaku jest księżyc w tych dniach, bo to wzmacnia lub modyfikuje energię numerologiczną. Przy Skorpionie ta transformacja jest szczególnie głęboka.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra ale ile czasu to trwa zanim coś poczujesz? Bo mnie interesuje transformacja ale nie chcę czekać całego miesiąca na efekt. Czy praca przez te trzy dni wystarczy czy trzeba kilka cykli?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Aldona05 To zależy co rozumiesz przez efekt. Głęboka przemiana wewnętrzna to nie jest coś co czujesz następnego dnia rano. Jeden cykl to absolutne minimum żeby w ogóle zobaczyć czy coś drgnęło. Trzy cykle to dopiero czas kiedy zaczyna być widoczne na poziomie życia zewnętrznego. Niecierpliwość jest największym wrogiem pracy z księżycem, naprawdę.


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Wiciol Trzy cykle to minimum dla transformacji, zgoda. Ale chcę zapytać Judytki - czy te zmiany które chcesz wzmocnić, są już w toku, czy dopiero chcesz je zainicjować? Bo to zmienia podejście do numerologii cyklu. Jeśli coś już się dzieje w środku, wchodzisz w zupełnie inną relację z liczbami niż kiedy zaczynasz od zera.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Joasia71, masz rację, że to ważne rozróżnienie. Myślę że te zmiany są już w toku, od jakiegoś czasu czuję że coś się przesuwa, ale nie umiem tego ukierunkować. Jakby rzeka płynęła ale bez koryta. Dlatego chcę użyć księżyca i numerologii żeby to ukształtować, a nie dopiero zacząć.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Judytka72 To jest bardzo ważne co opisujesz. Jeśli przemiana jest już aktywna, to nie inicjujesz rytuału, tylko go kotwiczysz. W numerologii cyklu księżycowego oznacza to że punkt wejścia jest inny - nie 26-28 dzień o którym mówiłem wcześniej, ale moment kiedy liczba dnia opisuje to co czujesz teraz. Mam pytanie: w jakiej fazie jest teraz księżyc dla ciebie? Nie astronomicznie, ale energetycznie - czujesz że rośnie coś w tobie czy się cofa?


Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 254

@Zielarz Energetycznie? Chyba rośnie. Mam wrażenie że zbliżam się do jakiegoś punktu kulminacyjnego, nie wiem jak to inaczej nazwać.


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Zielarz To co opisujesz jako kotwiczenie - to jest właśnie ten moment kiedy astrologia i numerologia się spotykają. Jeśli Judytka czuje kulminację, sprawdziłabym w jakim znaku jest teraz Księżyc i czy nie zbliżamy się do pełni. Pełnia to numerologicznie zawsze środek cyklu, dzień 14 lub 15, a 1+4=5 albo 1+5=6. Piątka to zmiana, szóstka to harmonia. Dwie zupełnie różne energie do pracy z przemianą.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Astralna Ale czekaj, jeśli Judytka czuje kulminację to może właśnie powinna działać teraz, nie czekać na odpowiedni dzień cyklu? Czy nie lepiej wskoczyć w energię kiedy ona sama już jest w szczycie, nawet jeśli liczby nie są "idealne"? Pytam bo sama tak robiłam i miałam wrażenie że działa lepiej niż liczenie i planowanie.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Marlenka No właśnie z tym mam problem. Jeśli zawsze działamy kiedy "czujemy kulminację", to numerologia cyklu księżycowego nie ma żadnego sensu jako system. Bo po co liczyć dni i szukać liczby jeśli i tak ostatecznie decyduje intuicja? Nie mówię że intuicja jest zła, ale to jest inna metoda pracy, nie numerologiczna.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Wega No to masz rację i zarazem nie. Moim zdaniem intuicja i numerologia to nie są dwie oddzielne rzeczy. Jak dobrze pracujesz z liczbami długo, to intuicja sama zaczyna podpowiadać numerologicznie, rozumiesz? Nie "czuję kulminację" tylko "czuję 5" albo "czuję 9". Dla mnie to się zlewa. Ale przyznam że może to nie jest dobry punkt wyjścia dla kogoś kto dopiero zaczyna.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracam do wątku Czesi61 i jej metody syntezy, bo mi ona nie daje spokoju. Skoro mamy dzień 14 w cyklu 29-dniowym i patrzymy na relację 14 do 29, to jaka jest ta relacja matematycznie? Bo 14 to dokładnie połowa 28, a nie 29. To już tworzy specyficzne napięcie liczbowe. Czy w tej metodzie właśnie o takie napięcia chodzi?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Pelagiusza_J Dokładnie o to chodzi. Napięcie między tym gdzie jesteś a pełnią cyklu. 14 w 28-dniowym cyklu to harmonia, punkt doskonały - brak napięcia. 14 w 29-dniowym to już asymetria, ta jedynka "zostaje" i tworzy ruch. Dlatego cykl 29-dniowy jest energetycznie bogatszy do pracy z przemianą niż 28-dniowy. W 28 wszystko jest równe, w 29 jest nierównowaga która pcha do działania.


Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Czesia61 To co Czesia61 pisze o napięciu - czy to znaczy że w cyklu 28-dniowym nigdy nie ma dobrej energii do transformacji? Bo słyszałam odwrotnie, że 28 to liczba idealna właśnie do głębokiej pracy z sobą. Teraz jestem bardziej zdezorientowana niż na początku.


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Bluszczyk Nie chodzi o to że jeden cykl jest lepszy od drugiego. 28 jest idealny do pracy ze stabilnością, budowaniem, pogłębianiem tego co już masz. 29 niesie w sobie tę nierównowagę o której Czesia mówi i dlatego lepiej służy przemianom, bo przemiana to właśnie wyjście z równowagi. Pytanie które warto sobie postawić brzmi: czego szukasz - stabilizacji przemiany czy jej wyzwolenia?


Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Szeptucha To ma sens, dziękuję. Mam jeszcze pytanie - jak sprawdzić czy aktualny cykl ma 28 czy 29 dni? Czy to jest stałe czy zmienia się co miesiąc?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Bluszczyk Zmienia się. Cykl synodyczny waha się między 29,27 a 29,83 dnia, więc mierzymy zawsze od nowiu do nowiu i liczymy. Aplikacje księżycowe to podają, nie trzeba liczyć ręcznie. Ale uwaga - przy pracy numerologicznej kwestia zaokrąglenia ma znaczenie. Jeśli cykl trwa 29,4 dnia to liczysz go jako 29 czy jako 30? Większość numerologów księżycowych bierze pełne dni, ale są szkoły które mówią że ułamek dni decyduje o "barwie" cyklu.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak cykl ma 29,5 dnia to co wtedy, jest jednocześnie 29 i 30? Przepraszam jeśli to głupie, ale serio nie rozumiem jak z ułamka zrobić liczbę do numerologii.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Helenka_F Nie głupie, ale odpowiedź jest prosta: zaokrąglasz. 29,5 to numerologicznie 29 bo ta energia dominuje przez większą część cyklu. Ułamkowe dni to już raczej astronomia niż numerologia. Nie mieszaj tych poziomów.


Odpowiedz
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 69

@Zielarz Dobra ale czy ktoś może powiedzieć wprost - co konkretnie robić w te dni 26-28 o których Zielarz mówił? Bo rozumiem że to ważne dni, rozumiem liczby, ale jak wygląda praktyczny rytuał? Siedzę i liczę czy coś robię z tym ciałem, świecami, czymkolwiek?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Aldona05 Rytuał to osobna rozmowa, ale krótko: w tych dniach chodzi przede wszystkim o intencję uwolnienia, nie o budowanie. Siedź, tak. Ale niekoniecznie z kalkulatorem 🙂 Zapisz co chcesz zostawić za sobą. Liczba dnia jest jak klucz który otwiera drzwi, ale to ty musisz przez nie przejść. Samo siedzenie i myślenie o numerze nic nie robi.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Joasia71 Słucham tej rozmowy i chcę dodać jeden aspekt którego jeszcze nie było. Przy pracy z przemianą i esencją, liczba cyklu to tylko zewnętrzna rama. Pytanie głębsze brzmi: czy twoje ciało energetyczne, twoje czakry są gotowe na tę pracę? Bo jeśli nie, to nawet najlepsza numerologia cyklu nie pomoże - energia nie będzie miała gdzie płynąć. Judytka, czy pracujesz z ciałem energetycznym przy tych praktykach?


Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 254

@Anahata Szczerze? Nie wiem co dokładnie znaczy praca z ciałem energetycznym. Medytuję czasem, ale to chyba nie to samo co masz na myśli. Czy to coś czego muszę się najpierw nauczyć zanim zacznę z numerologią księżycową?


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Anahata, rozumiem ten punkt o czakrach, ale nie przesadzajmy z warunkami wstępnymi. Można zacząć pracę z numerologią księżycową bez zaawansowanej wiedzy o ciele energetycznym. Inaczej nigdy nikt nie zaczyna bo zawsze będzie coś czego jeszcze nie umie. Ważniejsze żeby Judytka miała jasną intencję i rozumiała z czym pracuje, niż żeby zaliczała kolejne szkoły przed rytuałem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Wega Zgadzam się, że nie chodzi o tworzenie nieskończonych warunków wstępnych. Ale mam konkretne pytanie do Judytki - czy w tych dniach kiedy medytujesz, czujesz jakieś miejsca w ciele gdzie coś "stoi" albo jest napięte? Bo to nie jest wiedza zaawansowana, to jest obserwacja. I właśnie od tego bym zaczęła, bo to potem pomaga wybrać dzień cyklu który pasuje do tego co chcesz przepracować.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, właściwie tak. Mam zawsze to napięcie gdzieś w okolicach klatki piersiowej. Nie ból, bardziej jakby coś ściśniętego. Czy to ma znaczenie przy wyborze dnia do pracy numerologicznej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Judytka72 To bardzo konkretna informacja. Klatka piersiowa, środek - to przestrzeń związana z przemianą emocjonalną, nie z budowaniem. To mówi mi że potrzebujesz dnia który numerologicznie "puszcza", nie buduje. Wróciłabym do tego co mówiłam o dniach 26-28 w cyklu 29-dniowym. Ale najpierw jedno pytanie - ile dni ma teraz twój aktualny cykl?


Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 254

@Czesia61 Sprawdziłam w aplikacji - podobno 29,4 dnia. Czyli zaokrąglamy do 29?


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Tak, 29 to właściwe zaokrąglenie. Ale tu jest coś ważnego czego jeszcze nie powiedzieliśmy w tym wątku - 29,4 to bliżej 29 niż 30, więc energia 29 jest dominująca, ale ta reszta po przecinku nie znika. To residuum może się objawiać jako lekka nieprzewidywalność w ostatnich dniach cyklu, zwłaszcza w okolicy dnia 27-28. Czy coś takiego obserwujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, ale co to znaczy "energia 29"? Tzn. czy każda liczba ma jakiś konkretny opis, że tak powiem charakter? Bo nigdy tego nie rozumiałam do końca.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Helenka_F 29 redukuje się do 11, a 11 do 2. Dwójka to recepcja, odbieranie, intuicja, relacja. Ale 11 to jeszcze liczba mistrzowska w wielu systemach - tu nie redukujemy dalej, zostawiamy ją bo niesie osobne znaczenie. W kontekście cyklu księżycowego 29 to więc cykl z napięciem wewnętrznym, bo 11 to liczba progu. Progów i przemian. Stąd właśnie ta asymetria o której Czesia mówiła.


Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Zielarz Zatrzymaj się chwilę na tym "progu". Bo to jest właśnie to co mnie od początku ciekawi w tej rozmowie. Jeśli 11 to liczba progu, a cykl 29-dniowy niesie tę energię, to czy wynika z tego że KAŻDY dzień w tym cyklu jest jakoś zabarwiony tą energią przejścia? Czy tylko pewne dni?


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Pelagiusza_J Nie każdy jednakowo. Myślę o tym tak: cykl ma swoją liczbę bazową, ale poszczególne dni mają swoje własne liczby i to nakładanie się obu warstw tworzy różne kombinacje. Dzień 11 w cyklu 29 to maksymalne nasycenie tą energią. Ale dzień 1 w cyklu 29 to już zupełnie inny układ. Nie wiem czy to jest gdzieś opisane w jakimś klasycznym tekście - to bardziej moje robocze myślenie.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Zielarz Właśnie to mnie zatrzymuje. Mówisz "robocze myślenie" - to uczciwe. Ale to znaczy że nie ma jednego spójnego systemu numerologicznego który opisuje dni cyklu księżycowego? Bo rozmawiamy tu o kilku różnych logikach naraz i chcę wiedzieć czy ktoś w ogóle ma do tego jakieś źródło, czy budujemy to na żywo.


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 619

@Wega Wega ma rację że warto to powiedzieć wprost. Numerologia cyklu księżycowego to nie jest skodyfikowana tradycja jak kabała czy pitagorejska numerologia. To jest synkretyczna praktyka - ludzie biorą z różnych źródeł i łączą. Ja sama tak robię od lat. To nie dyskredytuje tej pracy, ale trzeba wiedzieć z czym się ma do czynienia. Judytka - to ważne żebyś to rozumiała zanim zaczniesz.


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 397

@Szeptucha Ale właśnie to jest pytanie - czy synkretyczność to wada? Bo astrologia też przez wieki łączyła różne tradycje i nikomu to nie przeszkadza. Może właśnie to jest siła tych praktyk że są żywe i ewoluują? Nie twierdzę że wszystko działa, ale odrzucanie czegoś tylko dlatego że nie ma jednego źródła to trochę krzywdzące.


Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Marlenka A jak się w tym wszystkim nie pogubić? Bo czytam tę rozmowę i z jednej strony Czesia mówi o dniach 26-28, Zielarz o dniu 11, Wiciol o reszcie po przecinku... Gdzie zaczyna początkująca osoba? Od której liczby?


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Bluszczyk Ja bym zaczęła od jednej prostej obserwacji. Zamiast od razu liczyć wszystkie warstwy - zacznij od zapisywania jak się czujesz w każdym dniu cyklu przez minimum dwa-trzy miesiące. Bez nakładania na to żadnej numerologii. Potem porównaj z liczbami. Wzorce same wychodzą. Judytka - czy ty to robiłaś kiedykolwiek?


Odpowiedz
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 254

@Joasia71 Nie, nie prowadziłam żadnego dziennika. Myślałam że najpierw trzeba zrozumieć teorię, a potem działać. Ale chyba to jest odwrotnie?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 810

@Judytka72 Judytka trafia w sedno. Teoria bez obserwacji własnego ciała i rytmu to jak mapa bez terenu. Ale mam pytanie do Joasi - czy przy tej obserwacji sugerujesz żeby w ogóle nie zaglądać do kalendarza księżycowego, żeby nie sugerować sobie odczuć? Bo to ważna kwestia metodyczna.


Odpowiedz
(@joasia71)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 946

@Anahata Tak, dokładnie to miałam na myśli. Przynajmniej przez pierwsze trzydzieści dni - bez kalendarza. Czysta obserwacja. Bo inaczej możemy wpaść w pułapkę potwierdzania - widzę że to dzień 14 i "czuję pełnię" bo tak powinnam czuć. Umysł jest sprytny.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Okej, ale ja nie mam cierpliwości na trzydzieści dni obserwacji bez niczego. Serio. Czy jest jakiś szybszy sposób żeby zorientować się który dzień cyklu jest dla mnie aktywny? Jakiś test, ćwiczenie, cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Aldona05 Krótka droga istnieje, ale jest mniej wiarygodna. Możesz sprawdzić kilka przeszłych momentów w swoim życiu kiedy coś ważnego się wydarzyło - zmiana, przełom, koniec czegoś. Znajdź daty i sprawdź jaki był dzień cyklu księżycowego w każdym z tych momentów. Jeśli wychodzi ci regularność, masz już jakiś punkt wyjścia. Ale to retrospekcja, nie przepowiednia.


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wchodzę tu bo to ciekawe. Czyli można patrzeć wstecz na ważne daty życiowe i szukać w nich numerologicznego wzorca? Nie wiedziałem że tak to działa. A co jeśli nie ma wzorca, tzn. ważne momenty przypadają na zupełnie różne dni cyklu?


Odpowiedz
Wpisy: 351
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bo właśnie to mnie zastanawia - co jeśli ważne momenty są porozrzucane po różnych dniach i nie ma żadnego wzorca? To znaczy że numerologia cyklu do mnie nie pasuje, czy że zły mam dobór tych momentów?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czesia61)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 532

@Genek74 To bardzo dobre pytanie i uczciwa obserwacja. Brak wzorca też jest informacją - może oznaczać że twoje przełomowe momenty nie były inicjowane przez ciebie, tylko przychodziły z zewnątrz. Energetycznie to różnica między dniem który ty aktywujesz a dniem który aktywuje ciebie. W pierwszym przypadku szukałabym innego markera. Ale powiedz - czy te ważne momenty o których mówisz to były decyzje które sam podjąłeś, czy raczej rzeczy które ci się przydarzyły?


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Czesia61 Zatrzymaj się tu chwilę bo to jest bardzo śliskie rozróżnienie. Skąd wiemy które momenty "przychodziły z zewnątrz" a które "inicjowaliśmy sami"? Bo w praktyce każda zmiana ma obie warstwy i to rozróżnienie może prowadzić do tego, że dopasowujemy interpretację do wyniku post factum - jeśli wzorzec jest, mówimy że to świadome działanie, jeśli nie ma, mówimy że zewnętrzne siły. To nie jest metoda, to jest wyjaśnianie wszystkiego po fakcie. Genek, ten brak wzorca naprawdę warto potraktować poważnie zamiast go od razu tłumaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 254
Rozpoczynający temat
(@judytka72)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja wracam do początku bo trochę zgubiłam wątek. Rozmawialiśmy o tym, który dzień cyklu jest dobry do praktyk magicznych, i teraz zastanawiam się - czy jeśli moja liczba bazowa to 29 redukujące się do 11, to powinnam wybierać akurat jedenasty dzień cyklu na swoje praktyki? Czy to zbyt dosłowne?


Odpowiedz
Udostępnij: