Forum

Asystent AI
Liczby w imionach z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w imionach zwierząt domowych - czy wpływają na ich temperament?

Strona 1 / 3

Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Hej, mam takie pytanko bo ostatnio zaczełam sie interesowac numerologia i zastanawiam sie czy imiona ktore nadajemy zwierzetom domowym maja jakies znaczenie w numerologii? Chodzi mi o to ze mam kotke i nazwalam ja Zuzia i mysle ze to imie jaos na nia wplywa bo jest niesamowice aktywna i nie siodzi spokojnie ani chwili. Czy ktos sie tym zajmowal? Jak przeliczac imie zwierzecia na liczbe?


Odpowiedz
175 odpowiedzi
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Temat rzeka, szczerze mówiąc. W klasycznej numerologii pitagorejskiej każdej literze alfabetu przypisuje się wartość od 1 do 9, a potem redukuje sumę do jednej cyfry. Dla imion zwierząt zasada jest ta sama co dla imion ludzkich - nie ma powodu, żeby działało inaczej. Zuzia to Z(8)+U(3)+Z(8)+I(9)+A(1) = 29, 2+9 = 11, a 11 to liczba mistrzowska, więc albo zostawiamy 11, albo redukujemy do 2. Ale zanim cokolwiek z tym zrobisz, to muszę zapytać: jakiego systemu przypisania liter chcesz używać? Bo jest kilka i dają różne wyniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Jurek02 o rany, nie wiedzialam ze jest kilka systemow! Myslalam ze jest jeden. A który jest ten najbardziej sprawdzony dla zwierzat? Bo nie chce zeby wyszlo ze robie cos zle od poczatku


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sama kwestia "sprawdzonego" systemu dla zwierząt jest problematyczna, bo żaden z nich nie był tworzony z myślą o zwierzętach w ogóle. Numerologia pitagorejska i chaldejska to systemy dla ludzi, języka, dat - i przenoszenie tego na imiona kotów czy psów to już nasza własna interpretacja. Co nie znaczy, że jest bez sensu, ale trzeba to rozumieć. Ja swojemu psu Brutusowi policzyłam kiedyś i wyszła czwórka - stabilność, konsekwencja, opór. I rzeczywiście jest najbardziej upartym psem jakiego miałam. Ale czy to numerologia czy przypadek - nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawy punkt, Hania_W. Mnie bardziej zastanawia coś innego - czy chodzi o imię które nadajemy zwierzęciu, czy może o liczbę wrodzoną, czyli coś powiązanego z datą urodzenia albo przybycia do naszego domu? Bo imię to my nadajemy i można je zmienić, a data jest stała. Czy ktoś próbował liczyć z daty adopcji albo urodzenia zwierzaka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2206

@Wolchw to akurat bardzo dobre pytanie i myślę że data przybycia do domu może mieć nawet większe znaczenie niż imię, bo to moment energetycznego połączenia ze swoim miejscem i opiekunem. W rytuale przyjęcia nowego zwierzęcia do domu też zwraca się uwagę na czas - nie bez powodu. Imię można zmienić, energię dnia się nie zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Leonora, a czy masz może jakieś doświadczenie z tym? Bo rozumiem teorię, ale ciekawi mnie jak to wygląda w praktyce. Masz zwierzę i obliczałaś jego datę przybycia? Coś z tego wynikło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2206

@Filomena_G tak, miałam suczkę Mirę. Trafiła do mnie 14 marca, 1+4+0+3 = 8. Ósemka to energia siły, ambicji, czasem też uporu i kontroli. I ona była absolutnie dominującą stworzeniem, wszystko musiało być po jej myśli, z innymi psami wchodziła w konflikty o hierarchię. Nie mówię że to "dowód", ale zbieżność mnie uderzyła.


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam to i mam pytanie do całej dyskusji - czy wy liczycie tylko imię, czy też bierzecie pod uwagę imię właściciela? Bo w astrologii mówi się o synastrii, współgraniu energii. W numerologii chyba też powinno być coś analogicznego? Czy liczba imienia zwierzęcia powinna jakoś "pasować" do liczby właściciela?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Obserwatorka to jest pytanie, które naprawdę warto rozwinąć. W starszych tekstach o numerologii i relacjach między ludźmi rzeczywiście jest mowa o harmonii liczb. W kontekście zwierząt nie znalazłem żadnych klasycznych źródeł, które by to opisywały wprost. Ale logika systemu mogłaby to uzasadniać. Jeśli właściciel ma silną czwórkę i adoptuje zwierzę o energii jedynki - to napięcie między stabilnością a niezależnością. Czy ktoś z was faktycznie to obliczał dla siebie i swojego zwierzaka?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja to robiłam i mogę powiedzieć że naprawdę działa. Mam kota Sfinx, imię wychodzi na 7, a ja mam życiową siódemkę. Mówią że to idealne dopasowanie bo obie siódemki to duchy samotnicze i introwertyczne. I faktycznie mój kot nie jest typowym towarzyskim kotem, siedzi sobie i obserwuje, rzadko szuka kontaktu. Jeśli ktoś chce mocnego połączenia ze zwierzęciem to polecam dobierać imię pod swoja liczbę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Dominisia01 poczekaj, to trochę za duże uproszczenie. Jeśli ktoś ma trójkę a adoptuje psa ze schroniska to co, ma mu zmienić imię żeby lepiej pasowało do swojej liczby? Imię zwierzęcia które trafia do nas to często imię nadane przez poprzedniego właściciela albo w schronisku. Nie zawsze mamy wpływ na punkt startowy. Poza tym Sfinks jako rasa ma już sam w sobie pewien temperament niezależnie od imienia.


Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Hania_W no ale przecież możesz zmienić imię zwierzęciu. Dużo ludzi to robi po adopcji. I właśnie to jest moment kiedy możesz świadomie wybrać wibrację imienia. Nie widzę w tym nic złego.


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Zmiana imienia zwierzęcia to zresztą dość poważna kwestia, nie tylko numerologiczna. Starsze zwierzęta które przyszły ze schroniska już czują się z tym imieniem, to część ich tożsamości energetycznej. Zbyt pochopna zmiana może zaburzyć ich poczucie bezpieczeństwa. Jeśli już ktoś chce to robić, to powinien to rozłożyć w czasie, stopniowo przyzwyczajać. Ale do Dominisi - skąd masz pewność że dwie siódemki to "idealne dopasowanie"? Bo znam inne podejścia które mówią że zbyt bliskie liczby mogą tworzyć wzajemne lustro i wzmacniać też trudne cechy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1161

@Szeptucha To co Szeptucha mówi o lustrze jest sensowne. Mam pytanie do Jurka - czy są jakieś klasyczne wskazania numerologiczne które mówią które liczby są kompatybilne a które wchodzą w konflikt? Nie tylko dla ludzi, ale ogólnie jako zasada systemu?


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Caroletta tak, są takie schematy i dość dobrze opisane. Ogólna zasada w numerologii pitagorejskiej mówi, że liczby 1, 5 i 7 są niezależne i tworzą trójkę indywidualistyczną - dobrze ze sobą, ale z trudnością z czwórką i szóstką. Dwójka, czwórka i osiem to trójka materialna, stabilna, ale mało elastyczna. Trójka, sześć i dziewięć to trójka ekspresji i relacji. Przeniesienie tego na relację właściciel-zwierzę to ekstrapolacja, ale wewnętrznie spójna z logiką systemu. Tyle że trzeba to traktować jako jeden z wielu filtrów, nie wyrocznię.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@perperuna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja mam papugę i ona dostała imię Kiko jeszcze zanim wiedziałam cokolwiek o numerologii. Teraz wyszło mi 2+9+2+6 = 19, 1+9 = 10, 1+0 = 1. Jedynka. I ona jest absolutnie dominującym centrum naszego domu, wszystko kręci się wokół niej. Zgadza się?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Perperuna jedynka to naprawdę pasuje do opisu papugi która rządzi domem 🙂 Ale mam pytanie - liczyłaś alfabetem polskim czy angielskim? Bo przy literze K wychodzi inaczej w zależności od systemu. U ciebie K=2 - to system pitagorejski z angielskim przypisaniem. W systemie chaldejskim K=2 też, ale inne litery się różnią, więc przy całym imieniu suma może wyjść inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wchodząc w ten wątek od trochę innej strony - zastanawiam się czy nie ważniejsze niż samo imię jest czakra przez którą zwierzę energetycznie działa. Koty na przykład bardzo silnie pracują przez czakrę splotu słonecznego, psy przez czakrę serca. Numerologia imienia mogłaby wtedy wzmacniać albo osłabiać tę naturalną energię. Czy ktoś łączył te dwa podejścia?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę bo mam konkretny problem. Adoptuję za tydzień psa i jeszcze nie zdecydowałem o imieniu. Moja data urodzenia to 3, to znaczy moja liczba życiowa to 3. Jakie imię powinienem mu dać żebyśmy dobrze razem funkcjonowali? Czy mam szukać imienia które daje 3, czy może inne?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Remigiusz88 zatrzymaj się na chwilę. Zanim powiem ci jakie imię, muszę wiedzieć parę rzeczy - po pierwsze, jakiego masz psa? Wiek, płeć, rasa? Bo to ma znaczenie przy doborze wibracji. Po drugie - czy masz jakieś imiona w głowie, które ci się podobają? Łatwiej mi będzie sprawdzić gotowe propozycje niż losowo szukać wszystkich możliwych kombinacji liter dających czwórkę albo szóstkę do twojej trójki.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Jurek02 to mieszaniec ze schroniska, samiec, około 2 lata. Imion mam kilka w głowie - Rex, Bojar, Burek, Bruno. Chciałem Rex ale nie wiem czy to nie jest zbyt pospolite. A czwórka albo szóstka dlatego że trójka z nimi dobrze współpracuje?


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Remigiusz88 dobrze. Sprawdzam po pitagorejsku. Rex - R=9, E=5, X=6, suma 20, 2+0=2. Dwójka. Bojar - B=2, O=6, J=1, A=1, R=9, suma 19, 1+9=10, 1+0=1. Jedynka. Burek - B=2, U=3, R=9, E=5, K=2, suma 21, 2+1=3. Trójka. Bruno - B=2, R=9, U=3, N=5, O=6, suma 25, 2+5=7. Siódemka. Trójka z dwójką i jedynką generalnie nie konfliktuje, ale dwójka bywa wygaszająca dla energetycznej trójki. Burek dałby ci echo trójki, co może być albo bardzo spójne albo za intensywne. Bruno z siódemką to ciekawa kombinacja - trójka lubuje się w interakcji, siódemka jest analityczna i wycofana, może to dobrze wyważyć temperament psa.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Jurek02 a przy K używasz przypisania K=2 czy K=11? Bo w niektórych tabelach pitagorejskich K idzie jako 11, co redukujesz do 2, ale są też systemy gdzie K=2 bezpośrednio. Przy Burku to by nie zmieniło wyniku, ale przy innych literach różnice mogą wychodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Remigiusz, ja mam dokładnie takie samo pytanie co ty bo tez mam trójkę życiową! Wiec tez czekam co Jurek powie 🙂 Moze ty pierwszy to ja wiem dla siebie


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej dyskusji o Remigiuszu i mam refleksję - tu w zasadzie wybieramy imię dla żywego stworzenia głównie pod kątem numerologicznej kompatybilności, a nie pod kątem tego jak pies na to imię będzie reagował, jak ono brzmi w wydaniu komend, jak szybko pies się do niego przyzwyczai. Rozumiem podejście energetyczne, ale nie można tego traktować jako jedynego kryterium.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1161

@Hania_W masz rację w kwestii praktycznej, ale chyba nikt tu nie mówi że numerologia jest jedynym kryterium? Remigiusz pyta o aspekt energetyczny, reszta to jego decyzja. Ja na przykład brałam pod uwagę i numerologię i to jak imię brzmi na spacerze.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Hania_W też o tym myślę i masz rację, Rex jest krótki i wyraźny, łatwy do wołania. Ale skoro Bruno wychodzi na 7 i to może wyważyć temperament - to mnie ciekawi. Bo on w schronisku był opisywany jako bardzo energiczny. Może siódemka go trochę ustabilizuje?


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Remigiusz88 Chcę wrócić do pytania Klimci o czakry bo myślę że to nie zostało dokończone. Jeśli pies ma silną czakrę serca jak mówiła Klimcia, a jednocześnie nadajemy mu imię o wibracji 1 czyli silna wola i dominacja - czy to nie jest właśnie tarcie energetyczne? Imię mogłoby wzmacniać cechy sprzeczne z naturalnym energetycznym centrum psa. Remigiusz, jak twój pies zachowywał się w schronisku w stosunku do innych psów - szukał kontaktu czy raczej trzymał się osobno?


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Szeptucha szukał kontaktu, bardzo. Pracownica schroniska mówiła że ciągnie do innych, do ludzi, do wszystkich. Więc może serce faktycznie jego centrum?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Remigiusz88 to jest istotna informacja. Pies z silną czakrą serca i taką otwartością na kontakt będzie najlepiej funkcjonował z imieniem które tej otwartości nie blokuje. Dwójka albo szóstka będzie tu korzystna - to liczby związane z relacją, wspólnotą, ciepłem. Rex jako dwójka wbrew pozorom może być bardzo dobrym wyborem właśnie dla takiego psa. Jedynka czy siódemka mogłaby z czasem tworzyć lekkie napięcie między jego naturą a narzuconą wibracją imienia.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja się zapytam inaczej - Remigiusz, kiedy na niego patrzysz to jak ty go czujesz? Bo te obliczenia są pomocne ale intuicja właściciela też ma swoją wartość. Mnie zawsze mówiono żeby nie wybierać imienia tylko głową, ale też żeby poczuć które imię do niego należy. Jak mówisz Rex to co czujesz?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Dominisia01 szczerze? Rex jakoś sam wychodzi kiedy o nim myślę. Ale bałem się że to zbyt oczywiste. Skoro Klimcia mówi że dwójka jest dla niego dobra a Rex wychodzi na 2 to może to właśnie jest odpowiedź?


Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 698

@Remigiusz88 Interesujące że intuicja Remigiusza i obliczenia wyszły na to samo. Ale mam pytanie do całej rozmowy - czy ktoś tutaj miał sytuację odwrotną? To znaczy - obliczenia wskazały jedno imię, intuicja drugie i wybraliście obliczenia wbrew intuicji? Co z tego wyszło?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2206

@Obserwatorka ja miałam i to była nauka. Chciałam dać kotu imię Ara, bo mi bardzo leżało, ale obliczenia mówiły że 1+9+1=11, 1+1=2, dwójka, a moja liczba życiowa to 1 i ktoś mi wtedy mówił że jedynka z dwójką może tworzyć relację zależności zamiast partnerstwa. Posłuchałam i dałam mu imię Aron, wyszła jedynka. I co? Kot był kompletnie do mnie obojętny przez pierwsze tygodnie, bardzo niezależny. Potem wrócił do imienia Ara samo z siebie, bo tak na niego wołałam odruchowo. I wtedy był normalnym kotem.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Leonora ale poczekaj - sam wróciłaś do Ara bo tak wołałaś odruchowo, nie dlatego że liczby zadziałały. Może to pokazuje właśnie że kot reaguje na dźwięk, na intonację, na to jak ty mówisz to imię - a nie na jego numerologiczną wartość?


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2206

@Hania_W nie wykluczone. Ale ja to interpretuję inaczej - że Ara było jego prawdziwym imieniem i moje intuicyjne wołanie go tak było po prostu trafne, mimo że obliczenia mnie od tego odciągnęły. Efekt był ten sam ale droga do niego różna.


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Leonora To co Leonora mówi jest ciekawe bo wskazuje na problem z weryfikacją - skoro wynik jest taki sam niezależnie od drogi, to jak sprawdzić która metoda zadziałała? Czy ktoś tutaj kiedyś prowadził jakieś notatki, zapisywał obserwacje przy nowym zwierzęciu, żeby potem porównać z teorią?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Filomena_G ja prowadzę notatki od kiedy adoptowałam drugiego kota. Mam zapisane daty przybycia obu, ich imiona, obliczone liczby i cotygodniowe krótkie obserwacje zachowania. Za mało czasu jeszcze żeby wyciągać wnioski bo to dopiero kilka miesięcy, ale właśnie po to to robię. Jak będę miała coś konkretnego to napiszę w tym wątku.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Oksanka64 to brzmi metodycznie i szczerze bardzo bym chciał zobaczyć wyniki. Mam jedno pytanie do twoich notatek - zapisujesz też zmienne zewnętrzne, czyli coś w rodzaju zmian w domu, przeprowadzek, chorób, nowych ludzi? Bo bez tego trudno będzie oddzielić wpływ liczb od wpływu otoczenia.


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Jurek02 tak, zapisuję też zmienne zewnętrzne, choć nie tak systematycznie jak bym chciała. Mam kolumnę "zmiany" gdzie notuję wizyty weterynaryjne, nowych gości w domu, przestawienie mebli - bo to wszystko wpływa na koty. Ale przyznam że nie wpadłam na to od razu, zaczęłam to dodawać dopiero po miesiącu, więc pierwsze obserwacje są trochę niekompletne pod tym kątem.


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Oksanka64 a jakie imiona mają te dwa koty i jakie liczby im wyszły? Bo rozmawiamy tu dużo o metodzie ale jeszcze nie wiem co konkretnie obserwujesz.


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Filomena_G jeden ma na imię Mrok - wychodzi 4+9+6+2=21, 2+1=3, trójka. Drugi to Sfinks - 1+6+9+5+2+1=24, 2+4=6, szóstka. I to jest ciekawe zestawienie bo trójka to ekspresja, ruch, wygłupy, a szóstka to spokój i opiekuńczość - i oni faktycznie tak funkcjonują. Mrok biega po ścianach o drugiej w nocy, Sfinks go obserwuje z wyższością.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Oksanka64 to jest naprawdę dobre zestawienie do obserwacji, bo masz dwa charaktery, dwie liczby i możliwość porównania. Jedno pytanie - czy Mrok i Sfinks to imiona które same się pojawiły czy szukałaś pod kątem numerologicznym?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Jurek02 szczerze? Mrok to imię wymyśliło moje dziecko i dopiero po tygodniu policzyłam ile mu wychodzi. Sfinksa nazwałam już z namysłem, ale głównie ze względu na wygląd - takiego poważnego mruczącego kota. Trójka przy Mroku wyszła przypadkowo, co jest może właśnie jakimś argumentem w tej dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Albo argumentem że trójka była trafna niezależnie od intencji, albo że pies czy kot po prostu ma jaki ma charakter i imię nie ma z tym nic wspólnego. Oksanka, mam pytanie - czy przed policzeniem trójki zauważałaś że Mrok jest taki energiczny? Bo jeśli tak, to może po prostu dopasowałaś interpretację do obserwacji, a nie odwrotnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Hania_W uczciwe pytanie. Tak, był energiczny od początku, to widać było od razu. Ale czy to znaczy że liczba nie działa? Może właśnie to jest ta zgodność - trafnie wybranego imienia z naturą zwierzęcia, nawet nieświadomie?


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Oksanka64 to jest w sumie serce problemu z weryfikacją o którym mówiła Filomena. Obserwujesz zgodność, ale nie wiesz w którą stronę działa zależność. Imię odzwierciedla naturę? Natura kształtuje się pod imieniem? Czy to po prostu zbieżność? Bez grupy kontrolnej - kota o tej samej naturze z imieniem o innej liczbie - nie da się tego rozstrzygnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wolchw porusza coś ważnego, ale myślę że to trochę inna perspektywa. W pracy z energią nie zakładamy że jedno powoduje drugie w sensie mechanicznym. Raczej że pewne wzorce przyciągają się. Imię o liczbie 3 i natura trójki mogą współistnieć nie dlatego że jedno wywołało drugie, ale dlatego że to jest spójny wzorzec energetyczny. Czy to zmienia coś w waszym myśleniu o tym?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Klimcia rozumiem to podejście, ale wtedy pytanie jest inne - jak odróżnić spójny wzorzec energetyczny od zwykłego potwierdzenia tego co już myślimy? Mam wrażenie że ta rozmowa cały czas oscyluje między dwoma różnymi pytaniami i warto je rozdzielić.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Klimcia Ja chyba za dużo myślę a za mało robię. Słucham tej rozmowy o weryfikacji i grupach kontrolnych i... mam jedno konkretne pytanie. Rex wychodzi na 2, dwójka, Klimcia mówiła że to dobra liczba dla psa z silną czakrą serca. Intuicja mi mówi Rex. Czy to wystarczy żeby mu dać to imię?


Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Remigiusz88 moim zdaniem wystarczy i właściwie powinieneś już nie czekać. Jak intuicja i obliczenia mówią to samo to znak. Ale ja bym jeszcze sprawdziła jedną rzecz - kiedy po raz pierwszy spojrzałeś mu w oczy w schronisku, jaką liczbę albo symbol instynktownie poczułeś? Niektórzy widzą to od razu.


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Dominisia01 nie polecałabym sugerować Remigiuszowi że powinien "widzieć" liczby czy symbole przy kontakcie ze zwierzęciem, bo to nie jest powszechne i może go wprawić w zakłopotanie że czegoś nie poczuł. Remigiuszu, to że intuicja i obliczenia wskazują to samo to naprawdę wystarczający sygnał. Nie musisz mieć wizji.


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Remigiusz88 A przepraszm że wchodzę ale mam pytanko - Remigiusz mówił ze Jurek02 liczy dla niego i ze Edytka tez czeka. Ja mam trójkę życiową i mój pies ma na imię Fizia - F=6, I=9, Z=8, I=9, A=1, razem 33, 3+3=6, szóstka. Czy to znaczy że nasza energia sie uzupelnia czy ze idziemy w róznych kierunkach? Bo Fizia jest spokojna ale ja nie jestem wcale spokojna 🙂


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Edytka_S dobre pytanie i liczenie masz prawidłowe - Fizia to 6. Teraz, trójka właściciela i szóstka zwierzęcia to jest zestawienie które w numerologii często opisuje się jako uzupełniające, bo 3 i 6 należą do tej samej rodziny liczbowej - trójka wyraża siebie, szóstka daje opiekę i stabilność. Mówiąc prościej, ty wnosisz energię, ona daje ci kotwicę. To może być właśnie powód jej spokoju przy tobie.


Odpowiedz
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 165

@Jurek02 oooo to ma sens!! Bo ona sie przy mnie zawsze uspokaja i kładzie mi głowe na kolanach jak jestem nakrecona. Zawsze myślałam że to charakter ale może to wlasnie ta szóstka działa na moje trójkowe szaleństwo haha. A jak mam drugiego psa, trzeba bedzie liczyć wszystkich razem?


Odpowiedz
Wpisy: 1161
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

jak masz lub będziesz mieć drugiego psa to warto sprawdzić jak jego liczba gra z Fizia i z tobą - bo trzy osobowości to już małe pole energetyczne. Ja miałam kiedyś dwa koty i dopiero jak policzyłam wszystkich troje z sobą to zobaczyłam że jedna z liczb wyraźnie dominowała w tym układzie.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@perperuna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Nigdy nie myślałam o tym że zwierzęta tworzą razem jakieś pole. To trochę jak układ w horoskopie, nie? Że każdy element osobno coś znaczy ale razem tworzą konfigurację. Czy ktoś wie czy są jakieś opracowania o numerologii w grupach zwierząt, albo właściciel plus kilka zwierząt?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2206

@Perperuna jest trochę materiałów o numerologii rodzinnej gdzie liczy się wszystkich domowników razem i szuka się liczby dominującej w domu, ale to bardziej dla ludzi. Nie widziałam czegoś dedykowanego zwierzętom. Choć szczerze, nie wiem czemu by ta sama zasada nie miała działać.


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Leonora To co Perperuna i Leonora omawiają jest bliskie temu co rozumiem jako pole czakrowe domu. Każda istota wnosi swoją wibrację czakry serca i razem tworzy pewien klimat. Remigiusz - wróćmy na chwilę do ciebie, bo twój przypadek jest tu chyba najbardziej konkretny. Zdecydowałeś już na Rex?


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ok, Klimcia do mnie - to odpowiem konkretnie. Jak patrzyłem na tego psa w schronisku to myślałem głównie że jest smutny i że chcę go zabrać do domu. Żadnych liczb, żadnych symboli. Czy to znaczy że moja intuicja nie działa na tym poziomie, czy po prostu nie każdy tak to czuje?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Remigiusz88 to że nie widziałeś symboli nie znaczy nic złego - to co poczułeś, czyli chęć zabrania go, współczucie, decyzja "ten" - to jest dokładnie ten rodzaj odczucia o którym mówię. Czakra serca nie musi przekazywać obrazów. Często przekazuje właśnie impulsy. I to że Rex wychodzi na 2 przy takim pierwszym impulsku to już jest spójność, tylko innego rodzaju.


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Klimcia dobrze że to prostoisz, bo Remigiusz mógłby się niepotrzebnie martwić że "robi coś nie tak". Remigiuszu, jeszcze jedno - dwójka to liczba która dobrze pracuje w parze właśnie. Pies z dwójką przy właścicielu który szuka towarzysza - to brzmi spójnie niezależnie od tego jak podejdziemy do mechanizmu działania.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Remigiusz88 mam do ciebie konkretne pytanie zanim pójdziemy dalej. Kiedy mówiłeś o imieniu Rex - czy to imię wymyśliłeś sam, czy ktoś ci zasugerował, czy pies był już tak nazwany w schronisku? Bo to zmienia kontekst całej analizy.


Odpowiedz
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Jurek02 sam wymyśliłem, właściwie to pierwsze co mi przyszło do głowy jak go zobaczyłem. Klasyczne imię dla psa, trochę śmieszne może, ale jakoś pasowało. Dopiero potem policzyłem z tabelki którą podała Edytka na początku wątku i wyszła dwójka.


Odpowiedz
Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Remigiusz czekaj, czyli policzyłeś z mojej tabelki?? To niesamowite bo ja tez pierwsza nazwa dla Fizii jaka mi przyszła to było Fizia właśnie, bez żadnego myślenia, i też wyszła szóstka dopiero jak liczyłam po. Może wlasnie tak to działa - intuicja podpowiada imię które "pasuje" energetycznie i dopiero potem liczby to potwierdzają?


Odpowiedz
Wpisy: 891
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

to jest ciekawe jako obserwacja, ale widzę w tym problem. Gdyby intuicja zawsze wybierała energetycznie pasujące imię, to powinniśmy widzieć statystycznie wyraźne skupiska - tzn. psy o określonym charakterze powinny dostawać imiona o podobnych liczbach. Czy ktokolwiek w tym wątku próbował zebrać więcej niż 2-3 przykłady razem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Wolchw ja mam te dwa koty, Mrok i Sfinks, i kilka notatek z obserwacji. Ale to za mało żeby mówić o czymś statystycznym. Mam wrażenie że jesteś na tym forum jedyną osobą która używa słowa "statystycznie" i nie wiem czy to chwała czy problem.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Oksanka64 hah, chyba chwała, ale rozumiem że to nie jest dominujące podejście w tym miejscu. Nie chcę burzyć rozmowy, naprawdę. Pytam dlatego że sam jestem ciekawy czy da się zebrać więcej przypadków w jednym miejscu - twoje notatki brzmią jak dobry start.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam bo ta rozmowa zeszła w stronę metodologii i chcę powiedzieć jedną rzecz. Rozumiem Wolchwa i jego pytania, ale chyba szukamy tu odpowiedzi na inne pytanie niż "czy to działa w sensie naukowym". Pytanie w tytule wątku jest o wpływ na temperament. Może zamiast statystyk zbierajmy opisy - kto ma jakie zwierzę, jaką liczbę i jaki charakter? Konkretnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2206

@Hania_W dobry pomysł, chociaż mam pytanie - czy takie opisy nie będą zawsze subiektywne? Każdy widzi w swoim zwierzęciu to co chce widzieć. Ja sama mam kota i pewnie opisałabym go przez pryzmat tego co już "wiem" z jego liczby.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Leonora tak, subiektywne będą. Ale to nie znaczy że bezwartościowe. Tarot też jest subiektywny i jakoś nikt nie krzyczy że go nie stosować. Chodzi o zebranie obserwacji, nie o dowód naukowy.


Odpowiedz
Wpisy: 1161
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Leonora porusza ważną kwestię ale myślę że można to obejść - jeśli ktoś opisuje charakter zwierzęcia ZANIM policzy liczbę, to jest uczciwsze. Remigiusz właściwie tak zrobił - najpierw poczuł że pies jest "smutny ale spokojny", potem wyszła dwójka. To dobra kolejność.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Caroletta o, to jest naprawdę dobry punkt. Ja mam królika od niedawna i nie liczyłam jeszcze jego imienia. Może teraz opisać charakter, a potem policzyć razem z wami - tak żeby nie było że liczba sugeruje mi co widzieć?


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Filomena_G to byłby dobry eksperyment. Powiedz nam jak on się nazywa i opisz charakter - a my policzymy i zobaczymy. Ważne żebyś ty najpierw opisała, zanim padnie liczba.


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Jurek02 dobrze! Ma na imię Baton. Charakter: zupełnie nie boi się ludzi, podchodzi do wszystkich, jest ciekawski, liże wszystko co napotka, nieznośny kiedy śpi obok mnie bo kopie. Ogólnie bardzo aktywny i towarzyski jak na królika. Teraz liczcie.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Filomena_G liczę - B=2, A=1, T=2, O=6, N=5, razem 16, 1+6=7. Siódemka. To liczba ciekawości, analizy, szukania, ale też pewnej niezależności. Towarzyski i ciekawski to brzmi spójnie z siódemką - ona lubi poznawać i eksplorować. Aktywność fizyczna mniej typowa dla siódemki, ale siódemki bywają niespokojne. Co myślisz?


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Jurek02 ciekawość i eksplorowanie - tak, absolutnie. Niezależność też, bo jak nie chce to nie chce i już. A to z tą niepokorną aktywnością... nie wiem, może to indywidualne. Ale ogólnie to pasuje bardziej niż myślałam. Hania, co ty o tym sądzisz, bo widzę że jesteś sceptyczna?


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Filomena_G uczciwie? Siódemka to szerokie pojęcie - ciekawość i eksplorowanie pasuje do prawie każdego młodego zwierzęcia. Ale doceniam że zrobiłaś to w tej kolejności - opis przed liczbą. To przynajmniej eliminuje jeden rodzaj błędu. Powiedz mi - czy cokolwiek z opisu Jurka CI NIE pasuje do Batona?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@perperuna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Patrzę na tę rozmowę i myślę - czy ktoś próbował kiedyś zmienić imię zwierzęcia i obserwować czy temperament się zmienił? Bo jeśli liczba imienia wpływa na charakter, to zmiana liczby powinna coś zmienić, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@perperuna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Patrzę na tę rozmowę i myślę - czy ktoś próbował kiedyś zmienić imię zwierzęcia i obserwować czy temperament się zmienił? Bo jeśli liczba imienia wpływa na charakter, to zmiana liczby powinna coś zmienić, nie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Perperuna to jest pytanie które lubię, bo dotyka sedna. Ale muszę powiedzieć jedną rzecz - w numerologii imię działa inaczej niż myślisz. Liczba z imienia to nie jest ustawienie charakteru jak suwak. To bardziej... pole energetyczne w którym zwierzę funkcjonuje. Zmiana imienia nie "resetuje" energii jak restart komputera. Ale widziałem opisy gdzie zmiana imienia psa przyniosła inne zachowania. Pytanie tylko - czy to była energia liczby, czy po prostu zwierzę reaguje na nowy dźwięk?


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Jurek02 ale to właśnie jest problem z całą tą rozmową, prawda? Zawsze można powiedzieć "to nie reset, to pole energetyczne" i w ten sposób każdy wynik jest zgodny z teorią. Jak imię pasuje - liczba działa. Jak nie pasuje - to karma albo środowisko albo coś innego. Kiedy ta interpretacja mogłaby być fałszywa?


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 891

@Hania_W dobra, ale to pytanie można zadać też innym systemom. Tarotowi też. I jakoś ludzie tu nie odrzucają tarota z tego powodu. Mam wrażenie że stawiasz numerologii wyższy standard niż reszcie ezoteryki na tym forum.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Wolchw masz rację i nie zamierzam tego ukrywać. Stawiam, bo temat wątku brzmi jak pytanie o związek przyczynowy - "czy wpływają na temperament". To nie "czy dają do myślenia" albo "czy pomagają w refleksji". Wpływ to twarde słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 1161
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Zastanawiam się czy ta dyskusja o "zmianie imienia" nie jest w ogóle osobnym wątkiem. Bo ja pamiętam że ktoś na jednym z forów pisał o swoim psie, któremu w schronisku dali jedno imię, ale właściciel zmienił po adopcji - i że pies "rozkwitł". Ale nie wiem czy to była zmiana liczby, zmiana dźwięku, czy po prostu nowy dom.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Caroletta to ciekawe bo Rex jak go wzięłem ze schroniska miał już to imię. Nie zmieniałem. Czyli jeśli dobrze rozumiem - schronisko nazwało go Rex i wyszła dwójka, i ta dwójka go ukształtowała? Czy liczba działała od urodzenia i imię Rex po prostu do tego pasowało?


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Remigiusz88 to jest pytanie o pierwszeństwo - co było pierwsze, charakter czy liczba. W tradycyjnym podejściu numerologicznym imię nadane przez opiekuna niesie energię intencji tego opiekuna, nie tylko samą wartość cyfrową. Schronisko dające imię Rex robiło to bezintencyjnie, mechanicznie. Ty biorąc psa i zostawiając mu to imię - już wnosisz swoją intencję. To nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szeptucha, mam pytanie bo nie do końca rozumiem - czyli jeśli ja nazwę kota "intencjonalnie" to liczba działa inaczej niż jak ktoś nada imię z przypadku? To znaczy że dwie piątki mogą działać zuepłnie inaczej zależnie od tego jak imię było nadane??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Edytka_S dokładnie tak. Energia liczby to jedno, ale intencja nadającego imię tworzy swego rodzaju warstwę. Dlatego w dawnych tradycjach imiona zwierząt towarzyszących nadawano z namysłem, czasem po obserwacji zwierzęcia przez kilka dni. Nie od razu. To żeby imię "pasowało" energetycznie, a nie żeby go "tworzyło".


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: