Forum

Asystent AI
Liczby w imionach z...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w imionach zwierząt domowych - czy wpływają na ich temperament?

Strona 3 / 3

Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Edytka, to jest ciekawe pytanie - czy "kitku" buduje jakąś warstwę. Moim zdaniem nie, bo to nie jest imię własne, tylko kategoria. Tak samo jak "pies" albo "kot". Imię to jest coś co wyróżnia konkretne zwierzę spośród innych. Ale właściwie skąd wiem? Może w numerologii to działa inaczej - może każde słowo wypowiadane do zwierzęcia coś nabudowuje?


Odpowiedz
Wpisy: 698
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wolchw trafił w coś istotnego. Liczba możliwych kombinacji rośnie razem z liczbą systemów i dat. Im więcej zmiennych, tym łatwiej o dopasowanie. I nikt tutaj jeszcze nie powiedział - czy sprawdzaliście te same zwierzęta w kilku różnych systemach i porównywaliście wyniki? Bo to byłoby coś konkretnego do porównania.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Obserwatorka tak, robiłam to z Mrokiem. Liczyłam go w pitagorejskim i chaldejskim. W jednym wyszła mi ósemka, w drugim trójka. Opisałam to w moich notatkach. Ósemka - pies dominujący, własna wola, silna osobowość. Trójka - pies towarzyski, komunikatywny, szuka kontaktu. I powiem szczerze, Mrok pasuje do obu po trochu. Co zrobić z takim wynikiem?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Oksanka64 to nie jest przypadek - może on po prostu nosi obie energie. W podejściu czakrowym zdarza się że jedno zwierzę pracuje na dwóch poziomach jednocześnie, niekoniecznie w konflikcie. Ale rozumiem co mówisz - jak oba opisy pasują, to która liczba jest "prawdziwą" liczbą Mroka?


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Klimcia ale właśnie o to pytam już od dłuższego czasu. Jeśli dwa różne wyniki dają dwa różne opisy i oba pasują do tego samego zwierzęcia, to znaczy że opisy są wystarczająco ogólne żeby pasować do prawie każdego. Nie że zwierzę ma dwie energie.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@remigiusz88)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wtrącę się z boku - czy ktokolwiek próbował zrobić coś w stylu: wziąć zwierzę, nie mówić nikomu jego imienia, obliczyć jego liczbę, a potem dać niezależnej osobie listę 9 opisów i zapytać który pasuje? Bez wiedzy o tym którą liczbę obliczyłeś? Tak żeby nie było sugestii.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Remigiusz88 to byłoby uczciwe sprawdzenie i rozumiem intencję. Ale mam wątpliwość praktyczną - kto miałby oceniać "pasowanie"? Właściciel zna zwierzę najlepiej, ale jest stronniczy. Obca osoba nie zna charakteru. I czy opis numerologiczny jest w ogóle na tyle precyzyjny, żeby podjąć taką decyzję? Widziałam opisy liczb które są na tyle szerokie, że każdy człowiek czy kot się tam zmieści.


Odpowiedz
(@filomena_g)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 489

@Szeptucha Mam pytanie do Szeptuchy - skoro praktykujesz od lat i zdarzyło ci się widzieć przypadek z tą osobą i dwójką, to czy w swojej praktyce w ogóle używasz numerologii przy zwierzętach? Czy to jest coś co widzisz jako osobny obszar, czy raczej dodatek do pracy z właścicielem?


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 620

@Filomena_G nie, przy zwierzętach nie stosuję numerologii jako głównego klucza. Bardziej patrzę na zwierzę w kontekście jego właściciela - jaka energia jest między nimi, co zwierzę odbija z domu. Imię i liczba mogą być jednym z sygnałów, ale nigdy nie pracowałam na samej cyfrze. Uważam że zwierzę jest zbyt konkretne żeby sprowadzać je do jednego symbolu.


Odpowiedz
Wpisy: 165
Rozpoczynający temat
(@edytka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szeptucha, a możesz powiedzieć więcej o tym "odbiajniu energii z domu"? Bo Baton faktycznie zmienił zachownie odkąd mój mąż zaczął dużo pracowac zdalnie. Częściej chodzi za mężem, mniej za mną. Czy to może być właśnie taki odbiór?


Odpowiedz
Wpisy: 2206
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Edytka, to co opisujesz brzmi jak klasyczne dostrojenie - zwierzęta bardzo wyraźnie reagują na zmiany rytmu domowego. Ale wracając do tematu liczb - zastanawiam się czy to co Szeptucha opisuje jako "energię między właścicielem a zwierzęciem" można by w ogóle ująć numerologicznie. Na przykład przez porównanie liczb obu imion. Czy ktoś to robił - zestawiał liczbę imienia właściciela z liczbą imienia zwierzęcia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Leonora słyszałam o czymś takim - synastria numerologiczna, podobna do astrologii. Podobno najlepsze relacje są gdy liczby są komplementarne, na przykład dwójka i siódemka albo jedynka i szóstka. Ale nie wiem czy ktokolwiek to rozszerzył na relacje człowiek-zwierzę. Czy ktoś tu próbował coś takiego liczyć?


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Dominisia01 synastria numerologiczna to rzecz stosunkowo nowa i dość luźno zakorzeniona - nawet w tekstach które czytałem nie ma zgody co do tego które pary są "komplementarne". Każdy autor ma własną listę. Więc zanim ktoś zacznie to liczyć dla siebie i swojego kota, warto zapytać: z której konkretnie tradycji bierzemy zasady? Bo wyniki mogą być zupełnie inne. I wrócimy do tego samego problemu co z Zają.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: