Forum

Asystent AI
Liczby w herbalisty...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Liczby w herbalistyce i zielnikach magicznych - ile roślin powinno być w miksturze?

Strona 4 / 4

Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tadek, waleriana to dobry trop. Czakra korzenia przy pracy z dawnym lękiem ma sens, bo wzorzec emocjonalny z długiego związku zwykle siedzi głębiej niż serce. Ale mam pytanie do Kabalista albo Melania70 - czy przy miksturze uwalniającej lepiej mieć zioło na czakrę źródłową problemu, czy na tę którą chcemy wzmocnić po uwolnieniu?


Odpowiedz
Wpisy: 635
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

To zależy od intencji, a dokładniej od tego na co kładziemy akcent. Jeśli rytuał ma uwolnić, to skład powinien pracować z miejscem gdzie wzorzec siedzi. Jeśli ma też otworzyć coś nowego, potrzeba co najmniej jednej rośliny w górę. U Tadka mam wrażenie że intencja jest jeszcze niepełna - powiedział że urywa się na uwalnianiu. Zanim ustalimy skład, chciałbym wiedzieć Tadku czy wiesz co chcesz zamiast tego wzorca?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Kabalista Kabalista, to jest pytanie które mnie zatrzymuje. Szczerze - nie wiem. Chciałbym nie nosić już tego ciężaru, ale co zamiast tego... nie potrafiłem tego jeszcze sformułować. Czy rytuał ma sens jeśli nie wiem co ma przyjść po uwolnieniu? Bardzo dziękuję że o to pytasz, bo sam bym tego nie zauważył.


Odpowiedz
(@renia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 188

@Tadek Ja się tu wtrącę bo mam podobne pytanie do swojej sytuacji. Czy jeśli ktoś też nie wie "co zamiast", to jest to sygnał że jeszcze nie czas na rytuał? Pytam bo Tadek napisał to otwarcie i się zastanawiam czy sama też mam ten problem, że moja intencja jest za dużo o odejściu od czegoś a za mało o dojściu do czegoś.


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Renia to nie jest sygnał że "nie czas", to jest sygnał że intencja potrzebuje pracy zanim przejdziesz do składu. Rytuał bez intencji to tylko herbata. Ale wróćmy do Tadka, bo on zadał konkretne pytanie o skład i nie chcę żebyśmy zupełnie odpłynęli od tematu. Tadek, powiedz mi jedno - co się dzieje kiedy wyobrażasz sobie siebie po tym uwolnieniu? Jakikolwiek obraz, nawet niepełny.


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Tadek, to że nie wiesz co ma przyjść jest ważną informacją, nie przeszkodą. Ale to właśnie zmienia skład. Rytuał otwierający przestrzeń na "nie wiem jeszcze co" jest inny niż rytuał kierunkowy. Przy tym pierwszym dziurawiec i melisa zostają, ale ja bym się zastanowiła czy nie potrzebujesz czegoś co pracuje z przestrzenią i otwarciem, a nie tylko z oczyszczaniem. Co u Ciebie wywołuje skojarzenie z otwartością?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Melania70 dobra obserwacja, ale pamiętajmy że mamy już ósme zioło po walerienie i szałwii - do dziewięciu brakuje jednego. Może to jedno ostatnie jest właśnie tym "otwierającym"? Tadek, co czujesz do kwiatów lawendy jako domknięcia, bo ona jest i oczyszczająca i otwierająca jednocześnie, przynajmniej tak to rozumiem. Melania70, czy to błąd żeby jedno zioło grało dwie role?


Odpowiedz
Wpisy: 274
Rozpoczynający temat
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Kabalista, kiedy to sobie wyobrażam to widzę... dużo miejsca. Jakby wolną przestrzeń w środku. To nie jest konkretny obraz, ale coś jakby spokój i luz. Czy to wystarczy żeby domknąć intencję? Bardzo jestem wdzięczny za to że mnie przez to prowadzisz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Tadek Tadek, "wolna przestrzeń w środku" to jest bardzo konkretny obraz, nawet jeśli Ci się wydaje że nie. Mam wrażenie że to właśnie jest Twoje "co zamiast". Nie trzeba wiedzieć co wypełni tę przestrzeń, wystarczy że ona jest. Przynajmniej tak było u mnie kiedy robiłam coś podobnego, choc moja sytuacja była troche inna.


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Wandalena mam w notatkach coś ciekawego przy tym co mówisz. Niektóre tradycje ziołowe traktują puste miejsce jako cel sam w sobie, nie jako lukę do zapełnienia. Jeśli Tadek patrzy na to tak, to skład powinien wspierać "tworzenie pustki", co jest zupełnie inną funkcją niż oczyszczanie. Różne zioła. Czy ktoś wie czy taki cel zmienia liczbę optymalną, czy tylko dobór?


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że znowu pytam o podstawy, ale skąd w ogóle wzięło się to że dziewięć ziół to dobra liczba? Czy to jest w numerologii opisane gdzieś konkretnie czy to tradycja która się przyjęła? Chcę to lepiej rozumieć zanim zacznę sama coś próbować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Laurka54 dziewięć to liczba Dziewiątki w numerologii, czyli liczba zakończenia cyklu i mądrości. Dlatego przy rytuałach uwalniania się ją stosuje - bo zamyka stary etap. Trójka to twórczość i ekspresja, więc trzy zioła byłyby przy rytuałach tworzenia. Przynajmniej tak to rozumiem, choć Kabalista pewnie mnie zaraz poprawi.


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Norbert76 poprawię o tyle, że to nie jest tak jednoznaczne. Dziewięć ma to znaczenie w jednej z tradycji, ale w innych systemach liczba dziewięć jest związana z poświęceniem albo przekształceniem, nie tylko zakończeniem. Przy rytuałach słowiańskich ziołowych spotyka się też siódemkę i trzynastkę. Dziewięć jest popularna, bo działa w wielu kontekstach, ale to nie znaczy że jest jedyną właściwą. Tadek, wróć do mnie z tym obrazem wolnej przestrzeni - czy chcesz to zapisać jako domknięcie intencji?


Odpowiedz
Wpisy: 274
Rozpoczynający temat
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Kabalista, tak, chcę to zapisać. Mogłoby brzmieć coś w stylu "uwalniam ten wzorzec i tworzę w sobie wolną przestrzeń na to co przyjdzie"? Czy to jest sensowne sformułowanie? I czy to zmienia coś w tym dziewiątym ziole do składu?


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Tadek, to zdanie jest już znacznie bardziej kompletne niż wcześniej. "Na to co przyjdzie" jest otwierające bez wymuszania konkretnego kierunku, więc jest uczciwe wobec tego gdzie teraz jesteś. Co do dziewiątego zioła - jeśli intencja jest otwierająca, to ostatnie zioło też powinno mieć taką energię. Czy coś Ci przychodzi do głowy spontanicznie kiedy myślisz o otwartości i przestrzeni? Bez filtrowania.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawia mnie jedna rzecz - czy to dziewiąte zioło musi być "logicznie pasujące" do reszty, czy może być to coś zupełnie osobistego, które Tadek po prostu czuje? W tarocie też jest tak że karta która "nie pasuje" do kontekstu czasem jest najważniejsza. Czy w herbalistyce magicznej jest podobnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Kinsia to dobre pytanie i w praktyce często właśnie tak bywa. Zioło które "nie pasuje" a ciągnie może być bardziej trafne niż to które analitycznie wybrałbyś według klucza. Tadek, słuchaj co się pojawia spontanicznie, a nie co powinno się pojawić.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od dawna i mam pytanie, bo mnie to zaczyna kręcić. Czy taki rytuał z dziewięcioma ziołami można zrobić szybko, w jeden wieczór, czy to jest coś co się rozciąga na kilka dni? Pytam bo nie zawsze mam czas na długie ceremonie i chciałbym wiedzieć czy skrócona wersja ma w ogóle sens.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Szeptun myślę że to zależy od intencji i od głębokości pracy, którą chcesz zrobić. Robiłam raz coś szybko i miałam wrażenie że to nie "siedziało" tak jak powinno. Ale nie wiem czy to była kwestia czasu czy czegoś innego. Melania70 albo Kabalista, czy czas trwania rytuału ma znaczenie numerologiczne czy tylko energetyczne?


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Larkis oba, i trudno je tu rozdzielić. Numerologicznie liczy się godzina rozpoczęcia i data, nie długość trwania. Energetycznie długość ma znaczenie, bo ciało i umysł potrzebują czasu żeby wejść w stan gotowości. Szeptun, skrócona wersja jest możliwa, ale pytanie co chcesz przez nią osiągnąć. Przy pracy takiej jak Tadkowa, z głębszym wzorcem, pośpiech zazwyczaj nie sprzyja.


Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Melania70 No dobra, ale nadal nie dostałem konkretnej odpowiedzi. Melania70 napisała że skrócona wersja jest możliwa, ale kiedy? Godzina, data, kwadrans księżyca? Bo jak mam zarezerwować jeden wieczór to muszę wiedzieć kiedy ten wieczór ma sens, a nie tylko że "czas ma znaczenie".


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Szeptun dobra, konkretnie. Data to liczba dnia zredukowana do cyfry - szukasz dnia który daje dziewiątkę albo trójkę, zależnie od intencji. Godzina to coś osobnego. Jeśli robisz rytuał uwalniania, to zmierzch albo pełna noc, nie poranek. To nie jest magia godzinowa, to zwykła uważność na rytm dnia. Ale powiedz mi najpierw co chcesz uwolnić, bo bez tego nie wiem czy dziewięć ziół to w ogóle Twój skład.


Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Melania70 zatrzymuję się przy tym co napisałaś o rytmie dnia. Mam w notatkach wzmiankę z jednego starszego zielnika, że przy rytuałach uwalniania zbieranie ziół też ma znaczenie - nie tylko moment rytuału. Czy tutaj, przy gotowej miksturze, to w ogóle jest brane pod uwagę? Czy kupione zioła "tracą" coś z tej warstwy?


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Franek to jest pytanie które warto postawić, ale odpowiedź nie jest jednoznaczna. W tradycji słowiańskiej zioło zebrane własnoręcznie o świcie niosło intencję zbierającego. Kupione jest neutralne energetycznie - co może być zaletą albo wadą, zależnie od tego co chcesz osiągnąć. Przy rytuale Tadka, który pracuje z otwarciem przestrzeni, neutralność może być czymś odpowiednim.


Odpowiedz
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 274

@Kabalista Kabalista, to co piszesz o neutralności naprawdę mnie zatrzymuje. Bo myślałem że "silniejsze" zioło to lepsze, a tu wychodzi że może właśnie odwrotnie - przy moim rytuale coś bez narzuconej historii jest właściwe? Nie wiem czy dobrze to rozumiem, ale czuję że to ważne. Bardzo dziękuję za to rozróżnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wróćmy do kwestii dziewiątego zioła, bo trochę zeszliśmy z tematu. Tadek powiedział że widzi "wolną przestrzeń w środku". Kinsia pytała wcześniej czy to zioło musi logicznie pasować. Tadek, co pojawia się u Ciebie spontanicznie, jak zamykasz oczy i myślisz o tym dziewiątym? Jakiś zapach, kolor, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 274
Rozpoczynający temat
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Ninka_73, szczerze to pierwsze co mi przyszło to rumianek. Nie wiem dlaczego, bo wcześniej nikt go tu nie wymieniał. Może dlatego że moja mama go parzyła? Czy to jest za bardzo osobiste, za "ludzkie" żeby działało w rytuале? Czy intuicja powinna być bardziej... mistyczna?


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tadek, rumianek to nie jest za ludzkie. U mnie w rytuałe najbardziej zadziałało właśnie zioło z dzieciństwa, bo miało najsilniejsze zakorzeniene emocjonalne. Zreszrą mama, bezpieczeństwo, ciepło - to brzmi jak coś co mogłoby wspierać tworzenie tej pustej przestrzeni bez lęku przed nią.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mogę zapytać czy rumianek ma jakieś numerologiczne przypisanie? Próbowałam szukać i znalazłam różne systemy, w jednym jest pod trójką, w innym pod szóstką. Czy to ma znaczenie przy układaniu składu, żeby liczby ziół i liczby roślin do siebie pasowały?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 643

@Laurka54 tak, rumianek tradycyjnie w kilku systemach idzie pod dziewiątkę przez związek ze Słońcem i cyklem słonecznym. Więc jeśli intencja jest dziewiątkowa jak przy Tadku, to rumianek doskonale domknie skład. Przynajmniej tak to widziałem opisane.


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Norbert76 rumianek pod słońcem to jest astrologiczne przypisanie, nie numerologiczne - to różne systemy i nie należy ich mieszać bez zaznaczenia. Numerologicznie przypisanie zioła wymaga innych kroków. Ale to osobna rozmowa. Ważniejsze teraz jest to że Tadek poczuł rumianek, a to jest sygnał ważniejszy niż tabelka.


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Kabalista Kabalista ma rację i powiem więcej - w praktyce, którą znam, to właśnie intuicyjny wybór dziewiątego zioła jest testem czy intencja jest już dojrzała. Jeśli Tadek poczuł rumianek bez analizy, to może oznaczać że intencja jest gotowa. Tadek, czy to zdanie z wcześniej - "uwalniam ten wzorzec i tworzę wolną przestrzeń na to co przyjdzie" - nadal brzmi dla Ciebie prawdziwie czy coś w nim zgrzyta?


Odpowiedz
Wpisy: 274
Rozpoczynający temat
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Melania70, brzmi prawdziwie, ale jedno słowo mnie niepokoi - "wzorzec". Nie wiem czy dobrze rozumiem co uwalniam. Czy to jest jakaś myśl o sobie? Zachowanie? Emocja? Bardzo chciałbym to mieć bardziej konkretne zanim zacznę. Czy to ważne żeby wiedzieć co dokładnie?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Tadek, mam wrażenie że to pytanie jest kluczowe i chyba nie tylko dla Ciebie. Czy przy rytuałach uwalniania zawsze musi być konkretna nazwa tego co się uwalnia? W tarocie interpretacja bywa otwarta celowo. Czy tu podobnie można zostawić pewne "nie wiem co konkretnie, ale czuję że to" jako intencję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@renia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 188

@Kinsia Właśnie chciałam zapytać o to samo co Kinsia, bo mój problem jest podobny. Czuję że coś trzyma mnie w miejscu ale nie umiem tego nazwać. Czy brak nazwy sprawia że rytuał nie zadziała, czy po prostu będzie działał wolniej?


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Renia to nie jest kwestia szybkości, to kwestia tego na co rytuał może odpowiedzieć. Jeśli intencja jest "coś mnie trzyma", to rytuał może co najwyżej stworzyć warunki do zobaczenia co to jest - ale nie uwolni czegoś nieokreślonego. Tadek, wróćmy do Twojego pytania o "wzorzec" - czy jest jakieś jedno zdanie które mówisz sobie o sobie i które chciałbyś żeby przestało być prawdą?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i zastanawia mnie jedna rzecz od strony energetycznej. Przy czakrach mówi się że uwalnianie bez zakorzenienia może zostawić człowieka w stanie rozedrgania. Czy przy tych dziewięciu ziołach jest jakieś zioło które pełni funkcję zakorzenienia, żeby to zwolnienie nie było zbyt gwałtowne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Sewer76 dobre pytanie i coś w tym jest. W składzie który do tej pory ułożyliśmy dla Tadka jest kozłek, a on ma w tradycji działanie stabilizujące. Więc może zakorzenienie jest już w składzie, tylko nie nazwaliśmy tego wprost. Ale czy kozłek to wystarczy przy głębszym uwalnianiu? Melania70, co o tym myślisz?


Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Ninka_73 kozłek wystarczy jeśli rytuał jest przeprowadzony uważnie. Ale Sewer76 poruszył coś ważnego - jeśli ktoś robi to pierwszy raz i nie wie jak "wyjść" z rytuału, zakorzenienie może być zbyt słabe. Tadek, czy masz jakiś rytuał zamknięcia który stosujesz po takich sesjach, coś co przywraca Cię do zwykłego czasu?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Sewer76 Ja przy swoich próbach nie wiedziałam że trzeba coś takiego robić na koniec. I faktycznie miałam poczucie że coś zostało "otwarte" a nie zamknięte, przez parę dni czułam się jakoś rozmyta. Czy to jest właśnie ten brak zakorzenienia o którym mówi Sewer76? Bo teraz jakbym to słyszała to chyba tak.


Odpowiedz
Wpisy: 274
Rozpoczynający temat
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Larkis, to co opisujesz bardzo mi pomaga, bo właśnie tego się trochę obawiam. To poczucie rozmycia przez kilka dni brzmi nieprzyjemnie. Melania70 pytała mnie o rytuał zamknięcia - szczerze mówiąc nie mam żadnego wypracowanego. Robiłem kiedyś jedno proste ćwiczenie z wizualizacją ale nie wiem czy to wystarczy przy czymś takim jak uwalnianie. Czy mogłabyś opisać co się zmieniło kiedy zaczęłaś coś robić na zamknięcie?


Odpowiedz
Wpisy: 620
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Larkis, to co opisujesz to klasyczny objaw niedokończonego cyklu. Nie chodzi o to że rytuał "nie zadziałał" - on zadziałał, tylko nie było klamry. Tadek, wracając do Twojego pytania: rytuał zamknięcia nie musi być skomplikowany, ale musi być świadomy. Czy masz jakiś gest albo słowo którego używasz intuicyjnie na koniec czegokolwiek, niekoniecznie w kontekście magicznym?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Melania70 Właśnie o tym mówiłem z tym zakorzenieniem. Larkis, czy w tamtym momencie czułaś jakieś fizyczne odczucia - ciężkość, zimno, coś w okolicach stóp albo brzucha? Pytam bo przy niezakorzenionym rytuale czakra podstawy często "nie dorabia" i to daje dokładnie taki efekt rozmycia. Zastanawiam się czy zioła mogą w ogóle zastąpić tę fizyczną część zakorzenienia.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1026

@Sewer76 tak, pamiętam że miałam zimne stopy przez cały czas i trochę mnie kręciło w głowie. Teraz jak to opisujesz z tą czakrą to ma sens. Ale nie wiedziałam wtedy co robię źle. Co zmieniłam? Zaczęłam po rytuале chodzić boso po podłodze przez chwilę i pić coś ciepłego. Czy to jest wystarczające jako zamknięcie czy to za mało?


Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Larkis chodzenie boso i ciepły napój to bardzo dobre instynkty, naprawdę. Ale chcę żebyś przemyślała jedną rzecz - czy robiłaś to jako świadome zamknięcie czy jako zwykłe "wróciłam do normalności"? Bo ta intencja robi różnicę. Mechanika jest ta sama, ale jeśli nie ma w tym świadomości że zamykasz przestrzeń, to działa jak przypadkowe uziemienie, nie jak rytuał. Tadek, wracam do Ciebie - co rozumiesz przez tę wizualizację którą wspomniałeś?


Odpowiedz
(@wandalena)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Larkis Szeptun, mnie też kiedyś kusiło żeby po prostu zacząć. Zrobiłam tak raz i było dokładnie jak Larkis mówi, tylko u mnie trwało dłuzej. Może u niektórych to działa inaczej, ale ja bym teraz nie polecała takiego podejścia. Melania70, to pytanie z kartką i ciałem - czy to działa też kiedy emocja jest stara, sprzed wielu lat? Bo moje to nie jest coś z ostatniego czasu.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymuję się przy tym rozróżnieniu Kabalisty bo to jest ważne. Intencja przy zamknięciu to nie jest drobiazg. Sam miałem kiedyś sytuację gdzie "kończyłem" rytuał bo byłem zmęczony, a nie dlatego że naprawdę czułem że jest skończony. I następne dni były dziwne. Tadek, czy masz jakiś moment w ciągu dnia kiedy naturalnie czujesz że coś się kończy? Niekoniecznie magicznie - może wieczorny rytuał mycia, herbata, cokolwiek?


Odpowiedz
Wpisy: 274
Rozpoczynający temat
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Ninka_73, Kabalista - bardzo wam dziękuję za tę różnicę między świadomym a przypadkowym zamknięciem, tego mi brakowało. Co do wizualizacji - robiłem coś prostego, wyobrażałem sobie że zamykam drzwi. Ale nie wiem czy to wystarczy. Naturalne zamknięcie dnia? Chyba herbata wieczorem, taka rutynowa. Czy to w ogóle można przekształcić w coś co działa jako klamra po rytuale?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Tadek, ta herbata wieczorna to może być właśnie to. W tarocie jest podobny princyp - karta zamknięcia czytania pełni funkcję "wyjścia" ze stanu skupienia. Nie musi być ozdobna, ważne żeby była świadoma. Ale mam pytanie do Kabalisty i Melanii70 - czy przy rytuale uwalniania zamknięcie powinno być bardziej sformalizowane niż przy innych rytuałach? Czy to jest inna waga?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 629

@Kinsia dobre pytanie i mam w notatkach coś na ten temat. W jednym z opisów rytuałów uwalniania był wyraźny zapis że zamknięcie powinno być "co najmniej tak świadome jak otwarcie". Czyli jeśli otwarcie było mocne, zamknięcie też. Tadek, czy robiłeś jakieś świadome otwarcie przed tymi wizualizacjami o których mówiłeś? Bo to mogłoby wyjaśniać czy herbata wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@renia)
Połączone: 2 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy o zamknięciu i mam wrażenie że u mnie brakowało tego samego. Ale chcę wrócić do pytania które Kabalista zadał wcześniej - o tę konkretność intencji. Bo ja dalej nie wiem jak nazwać to co chcę uwolnić. Melania70, czy jest jakiś sposób żeby to "wyłowić" zanim się zacznie? Nie chcę robić rytuału na ślepo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@melania70)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 620

@Renia jest, i to nie jest skomplikowane. Zanim usiądziesz do rytuału, usiądź z kartką. Napisz co czujesz w ciele kiedy myślisz o tym co Cię trzyma - nie co to jest, tylko gdzie to siedzi i jak to czujesz fizycznie. Napięcie w klatce? Ciężkość? To ciało często wie zanim głowa ma słowa. Tadek, Ciebie też pytam to samo - gdzie czujesz ten "wzorzec" o którym mówiłeś wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę, bo śledziłem ten wątek od jakiegoś czasu. Mam pytanie może naiwne - czy nie można po prostu zrobić tego rytuału i zobaczyć co się stanie? Tyle się tu mówi o przygotowaniu, intencji, zamknięciu. Czy to nie blokuje w pewnym momencie? Bo jak długo można się przygotowywać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Szeptun rozumiem niecierpliwość, ale przy rytuałach uwalniania to akurat zły pomysł. Nie dlatego że coś strasznego się stanie, ale dlatego że bez intencji rytuał nie wie na co odpowiedzieć. To jak wysłanie listu bez adresu. Może dojść gdzieś, może nie. A Larkis opisała co się dzieje kiedy brakuje domknięcia - kilka dni rozmycia to realna cena. Czy chcesz ryzykować taki efekt bez powodu?


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@laurka54)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wróćmy może na chwilę do samego składu, bo trochę odpłynęliśmy. Tadek zdecydował na rumianek jako dziewiąte zioło. Czy ktoś może podsumować cały skład? Bo zgubiłam się w tej rozmowie i nie wiem czy dziewięć zostało ostatecznie potwierdzone czy dalej jest wątpliwość co do tej liczby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 547

@Laurka54 skład nie był do końca wylistowany w jednym miejscu, to fakt. Ale ważniejsze pytanie jest takie - Tadek, czy Ty sam czujesz że skład jest zamknięty z tym rumiankeim? Bo jeśli masz wątpliwość, to żadna lista nie zastąpi tego poczucia. Właśnie o tym mówiliśmy z tą intencją i dojrzałością.


Odpowiedz
Wpisy: 274
Rozpoczynający temat
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

Laurka54, dziękuję że wróciłaś do składu, bo faktycznie trochę mi się to rozmyło. Ninka_73, szczerze - jak siedzę z tą myślą o rumiankу to mam poczucie że coś się zamknęło. Nie logicznie, ale tak jakoś spokojniej. Ale boję się że to tylko dlatego że chcę żeby bylo zamknięte, nie że naprawdę jest. Czy można odróżnić te dwa stany?


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i jedno mnie zastanawia. Mówicie dużo o składzie, intencji, zamknięciu - ale sama liczba dziewięć jako rama dla tego wszystkiego nigdy nie była do końca wyjaśniona. Dlaczego akurat dziewięć jest właściwe przy uwalnianiu? Czy to jest umowne czy jest za tym jakaś konkretna zasada numerologiczna?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: