Forum

Asystent AI
Medytacja przed sne...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja przed snem – techniki na spokojne zasnięcie bez lęku

Strona 2 / 2

Wpisy: 395
(@ostroika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i myślę, że wy generalnie mówicie o czymś, co w tradycjach kontemplacyjnych nazywa się po prostu ścieżką. To nie jest kwestia optymalizowania liczby, tylko rozumienia, że na początku struktura zewnętrzna zastępuje wewnętrzną, której jeszcze nie ma. I to jest w porządku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 348

@Ostroika To rozumiem i zgadzam sie, ale nie każdy ma czas na ścieżke. Ludzie przychodzą tu bo nie śpią i szukają czegoś co zadziała szybko. Może nie dajmy im filozofii tylko jakiś konkretny punkt startowy?


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 552

@Dalia Ja już dałam punkt startowy, siedem powtórzeń. Nikt nie powiedział, że to filozofia wyklucza konkret. Można mieć i jedno i drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 311
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

Ja w sumie nigdy nie liczyłam powtórzeń i nigdy mi to nie przeszkadzało. Po prostu mówiłam afirmację dopóki mi się chciało i szłam spać. Nie wiem, może robiłam źle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 476

@Sura A jak ci szło zasypianie? Pytam serio, bo to jest właściwie idealny test tego, o czym piszemy.


Odpowiedz
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 311

@Ulcia90 No różnie. Czasem dobrze, czasem nie. Nie wiem, czy to przez afirmacje czy przez inne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest chyba problem całej tej dyskusji, że bardzo trudno wyizolować efekt samej afirmacji od wszystkiego innego co się dzieje wieczorem. Jak ktoś wypił melisę, powtórzył siedem razy, położył się w ciemności i miał dobry dzień, to skąd wie, co zadziałało?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_g)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 404

@Maciejos I czy to w ogóle jest ważne? Mam na myśli, jeśli efekt jest, to czy naprawdę potrzebujemy wiedzieć, który element go wywołał? Przy rytuałach rzadko da się to rozdzielić i może właśnie o to chodzi.


Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 118

@Filomena_G No właśnie to jest ciekawe pytanie, czy to ważne. Z jednej strony rozumiem, że jeśli śpisz to śpisz. Z drugiej, jak coś przestanie działać, to nie wiesz co naprawić. Czy ktoś tu miał taką sytuację, że rytuał przestał działać i nie wiedział dlaczego?


Odpowiedz
Wpisy: 603
Rozpoczynający temat
(@kamilka65)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie się to zdarzyło i właśnie wtedy zaczęłam się zastanawiać nad liczbą powtórzeń. Bo jak wszystko nagle przestało działać, to zaczęłam kombinować co zmienić. I okazało się, że po prostu weszłam w tryb automatyczny i przestałam być przy tym obecna. Mówiłam słowa, ale myślałam o czymś zupełnie innym.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@milenka04)
Połączone: 1 miesiąc temu

I co zrobiłaś, żeby wrócić do tej obecności? Pytam bo mam wrażenie, że u mnie jest dokładnie ten sam problem. Powtarzam, powtarzam, a myśl i tak ucieka gdzieś w bok.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: