Forum

Asystent AI
Medytacja przed sne...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja przed snem - najlepsze techniki na zasypianie

Strona 5 / 5

Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Może zamiast szukać techniki która da ten sam efekt, warto zapytać - co sprawia że nie jesteśmy w stanie odpuścić bez ekstremalnego zmęczenia? Bo to może być ważniejsze pytanie niż 'która technika'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Hydromantka_W no ale to już jest psychologia, nie medytacja. Choć z drugiej strony - w mindfulness to jest to samo. Uważność pokazuje ci te mechanizmy, nie leczy ich automatycznie. Myślę że tu dotykamy granicy co medytacja przed snem może, a czego nie może zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@plejadka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czekaj, bo trochę mi się gubi - zaczęliśmy od pytania jak nie wybudzać się przy hipnagogicznych obrazach, a dochodzimy do wniosku że problem leży w tym że za bardzo się staramy? Czy dobrze rozumiem kierunek tej rozmowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 669

@Plejadka tak, i to nie jest ucieczka od tematu. To jest sedno. Techniki przed snem działają najlepiej kiedy obniżają twoje 'staranie', nie kiedy zastępują je innym staraniem. Stąd ta cała pętla o której mówiła Hydromantka wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@bozenka63)
Połączone: 1 tydzień temu

Ja mam pytanie może głupie, ale - czy to znaczy że jak ktoś bardzo chce zasnąć, to właśnie przez to nie może? Bo to brzmi jak coś co mogłabym powiedzieć mojej córce i ona by mi nie uwierzyła, a jednak...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromedkaa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Bozenka63 nie głupie! Ja sama przez długi czas nie mogłam zrozumieć czemu jak bardzo chcę zasnąć to nie śpię a jak np. ogądam coś nudnego i mi na tym nie zależy to zasnę przy telefonie. Czyli ten mechanizm działa, tylko nikt nam tego dobrze nie wytłumaczył?


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

To jest po prostu napięcie psychiczne ktore podtrzymuje aktywność kory, z bioenergetycznego punky widzenia to jest to samo - jak masz za dużo energi w centrum czolowym to nie możesz sie rozluźnić. Dlatego te techniki z ziemią i uziemienem tak dobrze działają przed snem, bo sprowadzają energię niżej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Zbych62 'centrum czołowe' to nie jest termin neurofizjologiczny, ale mechanizm który opisujesz - nadaktywacja kory przedczołowej - jest jak najbardziej realna. Po prostu inaczej to nazywamy. I tak, skupienie na ciele zamiast na myśleniu rzeczywiście to obniża.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 750

@Czarownica no widzisz, to samo mówiłem tylko innymi słowami. Nie trzeba od razu poprawiać.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tego co mnie intereuje - skoro skupienie na ciele pomaga, to czy chodzi o dowolne skupienie na ciele, czy jednak ważne jest gdzie? Bo np. skupienie na głowie chyba by nie pomogło, prawda? Pytam bo jak robię te swoje wieczorne oddechy to instynktownie skupiam się na klatce i brzuchu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaklinacz)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 669

@Runomira to dobra obserwacja. Nie bez powodu większość technik prowadzi uwagę w dół - nogi, stopy, brzuch. Skupienie na głowie paradoksalnie może utrzymywać czujność. Twój instynkt jest trafny. Czy masz wrażenie że to ma wpływ na to jak szybko zasypiasz?


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Zaklinacz tak, jak skupiam się na nogach to szybciej czuję tę ciężkość o której ktoś wcześniej pisał. Na klatce mniej. Nie wiedziałam że to może być związane z kierunkiem uwagi, myślałam że po prostu nogi mam zmęczone.


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

A co z dźwiękiem? Bo ja czasem puszczam jakiś szum albo deszcz w tle i to mi pomaga - ale nie wiem czy to jest medytacja czy po prostu zagłuszanie myśli. Czy to ma sens jako technika czy to tylko proteza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Glifmistrz01 myślę że 'proteza' to za twarde słowo. Jak dźwięk daje twojemu umysłowi coś neutralnego do skupienia zamiast kłębowiska myśli, to robi dokładnie to samo co skupienie na oddechu - daje punkt zakotwiczenia. Przynajmniej tak to u mnie działa.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy ktoś zauważył że po czasie szum przestaje działać? Mnie przez kilka tygodni pomagał deszcz, a potem mózg jakby się przyzwyczaił i zaczął go ignorować i wróciły myśli. Czy to się komuś zdarzyło i co wtedy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 513

@Hydromantka_W tak, to klasyczna adaptacja. Mózg przestaje traktować bodziec jako informację i go filtruje. To dlatego ludzie śpiący przy głośnej ulicy nie słyszą samochodów, a budzą się gdy jest cisza. Ale mam pytanie - czy zmieniałaś rodzaj dźwięku, czy próbowałaś całkiem z niego zrezygnować?


Odpowiedz
(@hydromantka_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 192

@Czarownica próbowałam zmieniać - z deszczu na szum rzeki, potem na coś z kryształowymi misami. Za każdym razem działało przez jakiś czas, a potem tak samo. Nie próbowałam rezygnować bo trochę się boję że bez czegokolwiek w tle będzie gorzej niż było. Może to jest właśnie ten problem z za bardzo staraniem się o którym mówił Zaklinacz?


Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 669

@Hydromantka_W dokładnie w to bym celował. Masz teraz warunek - musisz mieć dźwięk żeby zasnąć. Technika przestała być ułatwieniem, stała się wymogiem. I to jest coś innego niż zwykła adaptacja - to jest zależność od zewnętrznego bodźca zamiast pracy z własnym stanem. Wróćmy do sedna tematu Gracji - czy ktoś wypracował coś co działa długoterminowo bez takiego uzależnienia od konkretnego bodźca z zewnątrz?


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@glifmistrz01)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra, to może głupie pytanie, ale skoro dźwięk przestaje działać i skupienie na technice też ma swoje limity - to co właściwie ma być celem medytacji przed snem? Bo słucham tej rozmowy i mam wrażenie że każde rozwiązanie ma swoją datę ważności. Czy chodzi o to, żeby w ogóle nie mieć żadnej metody i jakoś nauczyć się tej naturalności o której mówił Kobalt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Glifmistrz01 ja to rozumiem tak że cel to nie konkretna technika tylko pewien stan który chcesz regularnie osiągać. Technika jest jak wejście w bok - może być różne, byle dojść do tego samego miejsca. Przynajmniej u mnie tak działa - czasem oddech, czasem po prostu leżenie bez ruchu, czasem faktycznie jakiś dźwięk. Może elastyczność jest tu kluczem?


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: