Forum

Asystent AI
Medytacja podczas m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja podczas menstruacji - czy praktyka zmienia się w tym okresie?

Strona 4 / 4

Wpisy: 211
Rozpoczynający temat
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Mam notatki z czterech miesięcy i za każdym razem te gorsze dni są w okolicach pierwszych dwóch dni. Więc tak, wygląda na regularne. To mnie właśnie skłoniło żeby w ogóle zapytać tutaj.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@mlecznia66)
Połączone: 1 rok temu

No to to jest już jakiś wzorzec! Cztery miesiące to nie przypadek. Selenka, Krwawnik - wy które więcej wiecie o medytacji - czy to jest znane zjawisko? Czy gdzieś jest o tym napisane cokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Mlecznia66 szczerze to nie wiem czy gdzieś jest to opisane jako osobne zjawisko, ale słyszałam o praktykach gdzie cykl kobiecy traktuje się jako mapę - różne fazy mają różne jakości energii i medytacja ma się do tego dostosowywać. Nie znam szczegółów, mogę namieszać jeśli zacznę wymyślać.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

To co mówi Selenka to jest chyba związane z tzw. medytacją cykliczną albo praktyką opartą na fazach księżyca i cyklu. Widziałam to w kontekście jogi kobiecej. Ale Orlikowa, to co opisujesz to jest coś co warto zanotować też w kontekście kolejnych miesięcy - czy ta medytacja chodząca albo po prostu bez schematu w tych dniach da inne efekty niż to wymuszanie wizualizacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Ksiezycnaa joga kobieca - to brzmi jak coś czego w ogóle nie kojarzę. Masz jakiś konkretny tytuł książki albo coś do poczytania? Bo brzmi to jak mogłoby mi pomóc poukładać to co obserwuję w tych notatkach.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze to widziałam to głównie w jakichś materiałach online i nie pamiętam teraz konkretnego źródła. Ale hasło 'menstrualna joga' albo 'feminine yoga cycle' powinno coś dać. Chodzi o to że różne fazy cyklu mają różną jakość energii i praktyka ma się do tego dopasowywać - nie walczyć z tym co jest.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Ksiezycnaa a ty to próbowałaś kiedyś dostosowywać praktykę do faz? Bo mówisz o tym jakbyś znała temat, ale nie wiem czy to jest coś co sama robisz czy tylko słyszałaś.


Odpowiedz
(@ksiezycnaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 213

@Selenka szczerze to nie, u mnie to bardziej teoria. Ale teoria ma sens, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 259
(@petronelka_54)
Połączone: 7 miesięcy temu

No właśnie tu jest problem - teoria może mieć sens a praktyka wychodzić zupełnie inaczej. Orlikowa ma konkretne cztery miesiące obserwacji i to jest cenniejsze niż teoria którą ktoś gdzieś widział.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Zgadzam się z Petronelką. Zresztą w bioenergetyce to jest znane że energia ciała kobiety zmienia się w cyklu miesięcznym i to wpłwa na wszystko - nie tylko medytację. To nie jest żaden sekret od dawna się o tym wie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Zbych62 skąd to konkretnie wiesz? Bo 'od dawna się wie' to jest za mało. Kto to opisał, w jakiej tradycji?


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 750

@Leopold no... różne źródła. Tradycje wschodnie, medycyna chińska, ajurweda. Nie pamiętam teraz konkretnie.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@mamuna)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja mam głupie pytanie może - czy to znaczy że jak kobieta zaczyna meditować to powinna od razu śledzić cykl? Czy to jest ważne tylko jak już się praktykuje jakiś czas i coś się nie zgadza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadwisia99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Mamuna to nie jest głupie pytanie! Sama się zastanawiam czy jak zaczynam jakąś praktykę to od początku powinnam notować te rzeczy. Bo Orlikowa odkryła to po roku - a może by odkryła wcześniej gdyby od razu to śledziła?


Odpowiedz
Wpisy: 211
Rozpoczynający temat
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że gdybym od początku notowała i te dni i samopoczucie to szybciej bym to powiązała. Ale szczerze nie przyszło mi do głowy że cykl może mieć związek z medytacją. To wydawało się oddzielne. Teraz nie wiem czemu tak myślałam.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@mlecznia66)
Połączone: 1 rok temu

To jest takie mądre co mówisz! Że to się wydaje oddzielne a nie jest. Ja w ogóle nie myślałam nigdy że ciało może tak wpływać na praktykę duchową. Zawsze mi się wydawało że medytacja to coś 'ponad' ciałem. A tu się okazuje że nie?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie ta idea że medytacja jest 'ponad' ciałem to chyba jest taki zachodni mit. W tradycjach gdzie to naprawdę pochodzi ciało jest częścią praktyki, nie przeszkodą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrzosowa)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 68

@Krwawnik a skąd ty wiesz co jest mitem a co nie? Pytam serio, bo to brzmi przekonująco ale sama nie umiem ocenić.


Odpowiedz
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Wrzosowa szczerze to czytałam o tym trochę, ale nie jestem ekspertką. Może Leopold lepiej odpowie na to pytanie bo zna tradycje religijne.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciało i umysł jako jedno - to jest obecne w wedyjskich tradycjach, w taoizmie, w buddyzmie tantrycznym. Idea że praktyka duchowa abstrahuje od fizyczności jest raczej późna i pochodzi z pewnych nurtów zachodniej filozofii. Ale to nie znaczy że każdy system ma gotową odpowiedź na pytanie Orlikowej - że cykl menstruacyjny bezpośrednio wpływa na zdolność do wizualizacji.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ale skoro Leopold mówi że ciało jest częścią praktyki w tych tradycjach - to czy to oznacza że Orlikowa powinna po prostu zaakceptować że w tych dniach wychodzi inaczej i nie próbować tego zmieniać? Czy jednak da się coś zrobić żeby mimo wszystko medytacja wychodziła tak samo?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: