Forum

Asystent AI
Medytacja i natural...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja i naturalny przepływ - stan flow w codziennych czynnościach

Strona 4 / 4

Wpisy: 180
(@jaryla07)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co Renia napisała o szukaniu czegoś dramatycznego - to mnie trafia. Bo ja też zawsze myślałem że flow to jakieś wielkie wejście, że poczuję jak przełącza się dźwignia. A może to po prostu tak cicho przychodzi że człowiek jest już w środku zanim się zorientuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka_56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 235

@Jaryla07 Właśnie, i tu jest pułapka - jak zaczniesz szukać momentu wejścia, to już wypadasz. Uwaga wraca do szukania zamiast zostać w czynności. Chyba dlatego tak trudno to złapać przy nudnych rzeczach, bo umysł tam bardziej błądzi i częściej sprawdza 'czy już'.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@pentagramia)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie znaczy że flow jest z definicji czymś co rozpoznaje się po? Że nie ma sensu próbować wchodzić świadomie, tylko tworzyć warunki i czekać aż samo przyjdzie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hilek-pl)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Pentagramia A jakie warunki według ciebie są kluczowe? Bo Csikszentmihalyi mówił o równowadze między poziomem wyzwania i umiejętnościami, ale przy praniu czy zmywaniu to nie bardzo działa - tam ani wyzwania ani specjalnych umiejętności nie ma.


Odpowiedz
(@elwirka92)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Hilek.pl No i to jest właśnie clou. Może przy bardzo prostych czynnościach warunkiem nie jest wyzwanie, tylko właśnie brak wszelkiego oporu - i wtedy umysł sam się uspokaja, bo nie ma z czym walczyć. To inna droga do tego samego miejsca.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie tak to czuję kiedy zaczynam myć naczynia i przestaję się temu opierać. Jakbym puszczała jakąś linę. Tylko nie wiem czy to jest naprawdę flow czy po prostu chwila spokoju. Czy to jest ważna różnica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziedzilia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 390

@Renia60 Dla mnie jest ważna, bo spokój to stan pasywny a flow jest aktywny - coś w tobie dalej pracuje, nawet jeśli cicho. Jak to jest u ciebie gdy piszesz że puszczasz linę - czujesz że ręce po prostu robią, czy że ty robisz ale bez wysiłku?


Odpowiedz
Wpisy: 239
Rozpoczynający temat
(@liliana63)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiam od jakiegoś czasu. U mnie jest tak że zaczynam czuć pewność ruchów - każdy gest jest dokładnie taki jaki trzeba, bez poprawiania. I to chyba jest ta aktywność o której mówi Dziedzilia, bo coś decyduje, tylko nie ja świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ale czy to nie jest zwykły automat? Bo ja jak robię coś mechanicznie przez długi czas to też przestaję myśleć, tylko później nie pamiętam co robiłam. I chyba nie o to chodzi w flow, prawda?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: