Forum

Asystent AI
Jak wybrać odpowied...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak wybrać odpowiednią technikę medytacji dla siebie?

Strona 6 / 6

Wpisy: 276
(@blanka-2)
Połączone: 2 lata temu

To jest dość powszechne przekonanie i rozumiem skąd się bierze, ale cisza dotyczy raczej zewnętrza, nie środka. Mantra właśnie po to jest, żeby zająć tę część umysłu która gada, żeby nie gadała o zakupach tylko powtarzała jedno słowo. To trochę jak danie dziecku czegoś do ściskania żeby nie szarpało ci za rękę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Blanka.2 Ale czy to nie jest trochę oszukiwanie? W sensie, zamiast uciszać myśli, zastępujesz je inną myślą. Czy to nie jest omijanie problemu zamiast jego rozwiązania?


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Lubon To zależy co uważasz za problem. Jeśli celem jest doświadczenie ciszy, to tak, mantra tego nie da. Ale jeśli celem jest wyciszenie nakręcającej się narracji i chwilowe zatrzymanie, to mantra może być krokiem w dobrym kierunku, a nie obejściem. Różne techniki mają różne cele.


Odpowiedz
Wpisy: 436
(@celestyna_91)
Połączone: 7 miesięcy temu

No i tu właśnie wracamy do sedna tego wątku, bo to jest kluczowe pytanie przy wyborze techniki. Nie co działa, tylko co chcesz osiągnąć. Jacenty na początku mówił chyba o spokojniejszej głowie w ciągu dnia, nie o głębokim wyciszeniu jako takim. To są dwa różne cele i mogą wymagać różnych technik.


Odpowiedz
Wpisy: 126
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Tak, dokładnie. Mi nie chodzi o żadne głębokie stany, przynajmniej nie teraz. Chodzi o to żeby w ciągu dnia nie być ciągle nakręcony. Czy w takim razie mantra może być dla mnie, czy raczej szukajcie czegoś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja bym powiedział że to zalezy bardziej od tego co ci siedzi w głowie kiedy jesteś nakręcony. Czy to są konkretne sprawy do załatwienia, czy takie ogólne niepokój bez konkretnego powodu? Bo to zmienia odpwiedź.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Radek65 Raczej ogólny. Jakieś napięcie w tle, nie wiem skąd. Nie mam jednej konkretnej sprawy która mnie gryzie.


Odpowiedz
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 89

@Radek65 Dobre pytanie, bo napięcie bez przyczyny i nakręcenie myślami wokół konkretnego problemu to naprawdę dwa różne stany i słabo to odróżniamy w opisach. Przy tym co Jacenty opisuje, czyli takim tle, często lepiej działa praca z ciałem niż z myślami wprost.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Pandora Co masz na myśli mówiąc praca z ciałem? Skan ciała? Bo to jest technika, ale nie wiem czy Jacenty wie co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 126
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Nie wiem co to jest skan ciała. Coś z wizualizacją?


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@blanka-2)
Połączone: 2 lata temu

Nie do końca. Skan ciała to technika gdzie przesuwasz uwagę przez kolejne części ciała, od stóp do głowy albo odwrotnie, i po prostu zauważasz co tam czujesz. Nie zmieniasz nic, tylko obserwujesz. Napięcie w karku, ciepło w rękach, cokolwiek jest. To kieruje uwagę do środka bez konieczności zatrzymywania myśli siłą.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@dewanna89)
Połączone: 9 miesięcy temu

Pytanie, bo nigdy tego nie próbowałam, co jeśli nic nie czujesz? To znaczy, co jeśli skanujesz i jest po prostu... nic? Czy to znaczy że robisz źle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 316

@Dewanna89 Nie, to znaczy że albo napięcie jest bardzo subtelne albo że jeszcze nie masz wyćwiczonej uwagi w tym kierunku. Ciało zawsze coś ma, ale nie zawsze to jest dramatyczne. Czasem to jest tylko leciutkie mrowienie albo różnica temperatury między dłońmi. To wychodzi z praktyką, nie od razu.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do Jacentego i tego wyboru, bo mamy już kilka opcji na stole. Kotwica oddechowa, mantra, skan ciała. Jacenty, czy próbowałeś kiedyś czegokolwiek z tych trzech, choćby przez chwilę, żeby mieć jakieś porównanie? Bo inaczej rozmawiamy trochę w próżni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Lubon Tylko raz próbowałem skupiać się na oddechu, z jakiegoś nagrania z YouTube. Wytrzymałem może pięć minut, myśli wracały i wracały i w końcu dałem spokój. Reszty nie próbowałem. Może powinienem po prostu po kolei coś przetestować?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Testowanie po kolei to dobry pomysł, ale żebyś nie tracił czasu i motywacji, powiedz mi jedno. Czy te pięć minut z oddechem skończyło się frustracją, bo myśli wróciły, czy dlatego że nagranie było nudne albo głos lektora irytował? Bo to są dwa zupełnie różne powody do rezygnacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Stefcia04 Chyba jedno i drugie, szczerze. Głos był trochę dziwny i melodyjny, taki sztuczny. Ale i myśli wracały i wtedy myślałem, że coś robię nie tak. Że nie umiem.


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

To chyba jeden z najczęstszych powodów dla których ludzie rzucają medytację po pierwszej próbie. Ten głos z nagrań często robi więcej szkody niż pożytku, bo wywołuje albo śmiech, albo irytację, a żadne z tych stanów nie pomaga. Próbowałeś kiedyś bez nagrania, w ciszy, z samym sobą?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Pandora Ale skoro Jacenty napisał, że myśli go zalały i nie wiedział co robić, to jak bez nagrania ma wiedzieć czy robi coś poprawnie? Nagranie mimo wszystko daje jakiś punkt odniesienia, nie?


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 276

@Lubon To zależy czego szukasz. Jeśli technika jest prosta, to nagranie może być zbędne i wręcz rozpraszające. Skan ciała da się zrobić bez żadnych instrukcji po jednorazowym przeczytaniu jak to działa. Jacenty, masz te pięć minut z rana albo wieczorem, żeby spróbować czegoś bez telefonu?


Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Blanka.2 Rano to raczej nie, bo jest chaos przed wyjściem. Ale wieczorem mógłbym. Tylko właśnie wieczorem jestem zmęczony i boję się że zasnę w połowie.


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@malachitka98)
Połączone: 1 rok temu

Zasypianie w trakcie skanowania to bardzo normalna reakcja, szczególnie na początku i szczególnie wieczorem. Jeśli to się zdarzy, to nie znaczy że sesja była zmarnowana, bo ciało zrobiło to co potrzebowało. Pytanie tylko czy Jacenty chce medytować żeby się wyciszyć, czy żeby się czegoś nauczyć o swoim stanie. To trochę zmienia podejście do pory dnia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Malachitka98 No ale jeśli zasypie to nie przećwiczy techniki, bo nie zapamięta co poczuł. Może lepiej środek dnia, przerwa w pracy albo coś. Jacenty, masz w ciągu dnia jakiś moment kiedy siedzisz sam i nikt ci nie przeszkadza, choćby dziesięć minut?


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@dewanna89)
Połączone: 9 miesięcy temu

A mnie zastanawia coś innego. Skoro to napięcie jest ciągłe i w tle, to może medytacja raz dziennie i tak go nie ruszy? Nie mówię że to zły pomysł, ale czy jest sens szukać idealnej techniki, jeśli problem jest systemowy, nie chwilowy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 436

@Dewanna89 Masz trochę rację, ale to nie znaczy że technika nic nie da. Chodzi o to, żeby przez tę jedną chwilę dziennie ćwiczyć zdolność do wyjścia z napięcia, a z czasem to się przenosi na resztę dnia. Jeden spokojny moment może przestawić coś na resztę dnia, ale nie ma gwarancji że tak będzie przy każdym.


Odpowiedz
(@irminka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Celestyna_91 To jak długo trzeba ćwiczyć żeby cokolwiek poczuć? Bo nie chcę zniechęcić Jacentego, ale sama siedziałam z oddechem przez jakiś czas i nie czułam żadnej różnicy. W końcu dałam spokój.


Odpowiedz
(@stefcia04)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Irminka A jak mierzyłaś że nie ma różnicy? Bo to ważne pytanie. Czy porównywałaś jak się czujesz po sesji z tym jak się czułaś przed, czy oceniałaś czy życie w ogóle się zmieniło? To dwie zupełnie różne skale.


Odpowiedz
Wpisy: 126
Rozpoczynający temat
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, wracam do swojego pytania bo trochę odpłynęliśmy. Mam takie podsumowanie z tej rozmowy: kotwica oddechowa może być za nudna dla mojej głowy, mantra daje coś konkretnego do złapania, skan ciała może pomóc przy napięciu w tle. Czy w takim razie od skanu ciała powinienem zacząć, czy mantra jest lepszym wyborem dla kogoś kto nigdy tego poważnie nie próbował?


Odpowiedz
Strona 6 / 6
Udostępnij: