Słuchajcie, mam pytanie może bardziej podstawowe - czy ktoś z was w ogóle rozróżnia między kartką jako zapisem intencji a kartką jako fizycznym nośnikiem czegoś? Bo czytam te posty i widzę że niektórzy traktują ją jak notes do siebie, a inni jak obiekt który coś 'trzyma'. To chyba fundamentalna różnica w podejściu.
Właśnie ten moment zmiany - od notatki do czegoś więcej - czy ktoś wie kiedy dokładnie to się dzieje? U mnie chyba w okolicach pierwszego tygodnia od napisania. Potem kartka zmienia status w mojej głowie, nawet jeśli nie zmieniam wobec niej żadnego działania.
Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam inne skojarzenie. Pracuję dużo z kamieniami i podobny mechanizm widzę tam - obiekt jest neutralny dopóki nie zaczniesz go używać intencjonalnie, potem zmienia się twój stosunek do niego i zaczyna 'pełnić funkcję'. Kartka może działać podobnie.
