Forum

Asystent AI
Magia zwierząt - ws...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia zwierząt - współpraca z bytami żywymi vs imaginacyjne

Strona 5 / 5

Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Martynka_W to dla mnie trochę otwiera nowe pytanie - bo gdy mówisz "przekaz od konkretnego ptaka w konkretnym momencie", to kto lub co nadaje ten przekaz? czy augurowie zakładali że sam ptak jest świadomy znaczenia swojego zachowania? czy raczej że jest medium dla czegoś innego? bo to chyba ma konsekwencje dla tego czy w ogóle ma sens budowanie relacji z jednostką


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek98)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 624

@Kalinowa augurowie nie zakładali że ptak jest świadomy - ptaki były res divinae w sensie że należały do sfery bogów, ale nie były świadome bycia posłańcami. były medium w sensie kanalizo... przepustu, nie świadomego pośrednika. dlatego augur patrzył na zachowanie a nie budował relację z ptakiem. relacja była z systemem interpretacyjnym i z bóstwem, nie ze zwierzęciem. to jest zupełnie inne niż totemizm albo praca z animal spirit guide


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@romcia03)
Połączone: 6 miesięcy temu

słuchałam tej dyskusji o świadomości zwierzęcia i mam takie odczucie że w praktyce i tak lądujemy w tym samym miejscu: musimy jakoś wiedzieć co jest "normalne" dla tego zwierzęcia żeby rozpoznać co jest inne. czy zakładasz że ptak jest świadomy medium, czy że jest lustrem projekcji, czy że jest kanałem dla bóstwa - w każdym z tych modeli i tak musisz wiedzieć bazowe zachowanie żeby mieć punkt odniesienia. więc obserwacja jest podstawą bez względu na założenie ontologiczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Romcia03 to jest dobre ujednolicenie ale jest jeden wyjątek: imaginacyjna praca zakorzeniona w tradycji nie wymaga tej obserwacji przyrodniczej wcale. jeśli pracujesz z duchem lisa w tradycji japońskiej kitsune, to "normalne zachowanie" jest zdefiniowane przez korpus tekstów i przekazów a nie przez obserwację lisów. tam punkt odniesienia jest inny - spójność wewnętrzna z tradycją, nie zewnętrzna z przyrodą. i to jest może najczystsza wersja tej alternatywy którą mamy w tytule wątku


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@elfin)
Połączone: 2 lata temu

to co Czulu mówi o kitsune - czy to znaczy że im dalej od miejsca gdzie ta tradycja powstała, tym bardziej ta praca jest... nie wiem jak to powiedzieć... mniej zakorzeniona? bo Polak pracujący z kitsune nie ma tego samego kontekstu kulturowego co ktoś z Japonii. czy to ma znaczenie dla tego jak ta praca działa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalista)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 635

@Elfin to jest pytanie które tradycjonaliści i moderniści będą się kłócić bez końca. argument tradycjonalisty: tak, kontekst kulturowy ma znaczenie bo duch zakorzeniony w miejscu i kulcie nie jest taki sam jak importowany symbol. argument modernisty: jeśli tradycja jest wystarczająco szczegółowa i dobrze udokumentowana, to pracujesz z atrybutami a nie z lokalną glebą. oba są poważnymi stanowiskami i ja szczerze nie wiem które jest bliżej prawdy. mam własną intuicję w tej kwestii ale nie nazwałbym tego wiedzą


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Kabalista przyznaje że nie wie - to jest może najlepsza rzecz powiedziana w tym wątku. bo przez ostatnie sto postów chyba wszyscy rozmawiamy jak gdyby istniało jakieś rozstrzygnięcie do którego zmierzamy. a może jest tak że pytanie z tytułu - żywe vs imaginacyjne - to jest po prostu pytanie bez odpowiedzi ogólnej, tylko odpowiedzi dla konkretnej osoby w konkretnej praktyce. i każde porównywanie jest trochę jak pytanie czy lepiej rzeźbić w drewnie czy w kamieniu


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: