Forum

Asystent AI
Magia zapomnienia -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia zapomnienia - co się dzieje, gdy przerwiesz praktykę

Strona 3 / 3

Wpisy: 728
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Okej, ale właśnie — jak to się ma do magii zapomnienia konkretnie? Bo zapomnienie jako cel brzmi mi bardziej jak praca z powietrzem albo wodą, nie z ziemią. A Lurisk jest — jak sam mówił — mocno w powietrzu. Czy to nie jest trochę praca pod prąd swojego naturalnego trybu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1035

@Kolczasta Praca pod prąd żywiołu nie jest z góry złą strategią. Czasem właśnie o to chodzi. Ale wymaga innego przygotowania — i innego sprawdzania efektów. Jeśli ktoś z powietrzem robi pracę, która z natury chce wody albo ziemi, to nie zobaczy efektów przez swój domyślny kanał. Musi szukać w innym miejscu niż zwykle.


Odpowiedz
Wpisy: 1115
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

To mnie zatrzymuje. Nie myślałem o tym w tych kategoriach, ale coś w tym jest. Analiza i porządkowanie to mój domyślny tryb — a magia zapomnienia w pewnym sensie tego nie chce. Może właśnie dlatego tak długo wydawało mi się, że dotarłem do zamknięcia, skoro analitycznie wszystko wyglądało "posprzątane".


Odpowiedz
Wpisy: 1601
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Dodam do tego — są systemy, które wprost mówią, że przy pracy z pamięcią i zapomnieniem ogień jest żywiołem transformacji, nie powietrze. Powietrze rozsiewa, ale nie przetwarza w tym sensie. To trochę jak różnica między rozrzuceniem czegoś po pokoju a faktycznym wyrzuceniem tego z domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 1018

@Betalia Ciekawe porównanie, bo pasuje do tego, co Lurisk opisywał — że materiał "sączył się z powrotem". Jeśli powietrze tylko rozsiane, a nie przekształciło, to w momencie przerwy wróciło tam, gdzie zaczęło. Nie miało gdzie indziej pójść.


Odpowiedz
Wpisy: 1783
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Lurisk, pytanie praktyczne — kiedy robiłeś tę pracę, z czym głównie pracowałeś? Mówię o nośniku — czy to była praca ze słowem, z obrazem, z jakimś fizycznym elementem? Bo to może dużo mówić o tym, dlaczego coś zostało na tym konkretnym poziomie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 1115

@Indaphoros Głównie ze słowem i z pismem. Formułowałem intencje, pisałem, część z tego niszczyłem. Dosyć standardowy schemat. Ale słyszę, co sugerujesz — to wszystko jest mocno powietrzne, nawet ten niszczony element.


Odpowiedz
Wpisy: 837
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

I to by domykało całą logikę tego wątku. sposób, forma, żywioł i prawdopodobny żywioł dominujący — wszystko spójne. Efekt musiał być — ale na poziomie powietrza. Żeby coś faktycznie przekształcić, potrzebna była warstwa głębiej, a do tej powietrze nie trafia naturalnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 953

@Cohen Ale zaraz — zakładasz, że brak trwałości wynikał z niedopasowania żywiołu. A czy to nie może być po prostu kwestia tego, że praca była urwana, niezależnie od żywiołu? Nie wiem, czy można tak jednoznacznie przypisać przyczynę do jednej zmiennej.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 915

@Gebda Zgadzam się z Gebdą. Te dwie przyczyny mogą współistnieć i wzmacniać się nawzajem — przerwa w nieodpowiednim momencie plus praca wyłącznie na poziomie, który nie sięgał wystarczająco głęboko. Jedno i drugie naraz, nie zamiast. Lurisk, jak teraz do tego wracasz — zmieniłeś coś w formie?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: