Forum

Asystent AI
Magia a sen - wpływ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia a sen - wpływ nocnych marzeń na intencje

Strona 3 / 3

Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest właśnie miejsce gdzie system wyroczniany i prywatna praktyka się rozchodzą. W inkubacji świątynnej był kapłan, był kontekst rytualny, był czas przygotowania - cisza dochodziła w określonych warunkach i można ją było odczytywać. Prywatnie nie masz tego kontekstu. Więc nie powiem ci jak rozróżnić, bo uczciwa odpowiedź brzmi: nie wiadomo. Możesz próbować budować własne kryterium przez powtarzalność - ale to trwa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Wedrowiec Ale to znaczy że w pojedynczej praktyce ten system po prostu nie działa? Że bez zewnętrznego kontekstu rytualnego cisza jest nieczytelna?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Caroletta Nie do końca. Kontekst może być wewnętrzny, nie musi być zewnętrzny. Jeśli konsekwentnie przez dłuższy czas budujesz własny rytm - te same warunki, ta sama pora, podobna intencja - zaczynasz mieć dane porównawcze. Cisza po trzydziestej nocy z intencją to już co innego niż cisza po pierwszej. Problem jest kiedy robisz to nieregularnie i oczekujesz że jedna noc coś powie.


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

No i tu wracamy do mojego problemu. Nieregularność. Próbowałam przez kilka tygodni ale bez stałego rytmu - raz z wyciszeniem raz bez, raz z precyzyjną intencją raz z ogólną. I teraz nie mam żadnej bazy do oceny. Hubert72, czy myślisz że da się "zresetować" i zacząć zbierać dane od nowa, już porządnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Gabka Myślę że tak, ale musiałabyś być gotowa na to że przez pierwsze tygodnie nie interpretujesz nic - tylko notujesz. Bez oceniania czy cisza coś znaczy, bez analizowania treści snów pod kątem intencji. Czyste zbieranie. To trudniejsze niż brzmi, bo chce się szukać sensu od razu.


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 684

@Hubert72 Wracam do tego co Hubert72 mówił o zbieraniu danych bez interpretacji - bo to mnie trochę zmroziło. W praktyce magicznej mam tendencję do szukania znaczenia od razu, dosłownie przy stole śniadaniowym. I zastanawiam się czy to nie psuje czegoś w całym procesie. Czy zbyt wczesna interpretacja może zaburzyć to co sen miał jeszcze powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

hej, mam pytanko troche z boku - jak wy w ogóle notujecie te sny? tzn. czy zapisujecie od razu jak się budzicie czy dopiero rano? bo mi zanim dolezę do notesu to połowa ucieka


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Tobiasz85 Notatnik dosłownie pod poduszką, długopis przyczepiony. Najlepiej pisać zanim w ogóle zsiądziesz, bo ruch ciała i zmiana pozycji potrafią rozpraszać pamięć snu. Nie musisz od razu pisać wszystkiego - wystarczy jedno zdanie, jeden obraz, jedno słowo które zostało. Reszta często wraca kiedy piszesz.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja próbowałam nagrywać głosowo na telefon zaraz po przebudzeniu zamiast pisać. I paradoksalnie - jak potem odsłuchałam - byłam zaskoczona ile pamiętałam w tej chwili po przebudzeniu a potem zupełnie nie. Mówię bezładnie, ale jest to. Zastanawiam się czy technika w ogóle ma tu znaczenie czy chodzi tylko o to żeby cokolwiek złapać zanim mózg przejdzie w tryb dzienny.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Szalwia Myślę że tak - chodzi o złapanie zanim tryb analityczny wejdzie w grę. To co opisujesz z nagraniem głosowym to jest ciekawe, bo mówisz inaczej niż piszesz - mniej filtrujesz. Niektórzy mają przez to bogatszy materiał niż w dzienniku sennym, nawet jeśli notatka jest nieuporządkowana.


Odpowiedz
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Wierzbina Ale jeśli mówisz bezładnie zaraz po przebudzeniu, to potem jak to interpretujesz? Bo wyobrażam sobie że to jest jedna wielka zagmatwana opowieść bez struktury i nie wiadomo od czego zacząć.


Odpowiedz
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Zanetka81 Szczerze mówiąc jeszcze nie wiem jak to dobrze robić. Słucham po kilku dniach i szukam tego co się powtarza albo co mnie uderza bardziej niż reszta. Ale nie mam żadnej metody, robię to intuicyjnie. Może ktoś tu ma jakiś system?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jest na to termin w tradycji hermeneutycznej - przedwczesne zamknięcie sensu. Jak coś nazwiemy za szybko, to przestajemy widzieć inne warstwy. Ze snem działa podobnie - jak zdecydujesz w poniedziałek rano że sen dotyczył X, to we wtorek wieczór możesz nie dostrzec że dotyczył też Y, bo umysł już ma odpowiedź. Nie mówię że to regułą, ale ryzyko istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

A jak długo w takim razie powinno się czekać z interpretacją? Bo słyszę że za wcześnie źle, ale też chyba za późno źle bo zapominamy. Gdzie jest ten moment?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Czarodziej U mnie to wyszło praktycznie. Notuję zaraz po przebudzeniu - sam zapis, bez komentarza. Wracam do notatki po dwóch, trzech dniach. Widzę sen innymi oczami niż kiedy jeszcze jestem w jego nastroju. Nie wiem czy to jedyna dobra metoda, ale ta przerwa robi dla mnie realną różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Ciekawi mnie jak to się ma do intencji magicznej konkretnie. Bo tu rozmawiamy o pamięci snów i interpretacji, ale tytuł wątku mówi o wpływie snów na intencje. Czy sen może zmienić intencję którą miałaś przed zaśnięciem? Pytam bo mi się to raz przydarzyło - poszłam spać z konkretnym zamiarem i rano miałam wrażenie że sen go całkowicie przewrócił do góry nogami.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Habbia To jest świetne pytanie i chętnie usłyszę więcej - co to znaczy że sen go przewrócił? Obudziłaś się z poczuciem że intencja była błędna, czy że była skierowana w złą stronę, czy coś zupełnie innego?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Caroletta Raczej że była skierowana na coś co nie jest tym czego naprawdę chciałam. Jakbym w nocy zobaczyła różnicę między tym czego chciałam a tym co ustawiłam jako intencję. I rano te dwie rzeczy już nie były tym samym. Sen nic nie "powiedział" wprost - ale obudzona wiedziałam że tamta intencja była niedokładna.


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Habbia To co Habbia opisuje brzmi dla mnie jak jeden z bardziej sensownych powodów dla których w ogóle warto pracować ze snem w kontekście magii. Nie chodzi o to że sen da odpowiedź albo spełni intencję - chodzi o to że może ją skorygować zanim zaczniesz działać. To jest inne niż myślałam wchodząc do tego wątku.


Odpowiedz
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 684

@Piolun To co Piolun napisała o korekcie intencji przed działaniem - to chyba najlepsze podsumowanie tego co próbuję od dawna ubrać w słowa. Bo sen jako sposób diagnostyczne to jedno, ale sen jako coś co faktycznie *poprzedza* działanie i może je zmienić - to zupełnie inny poziom. Habbia, chcę się jeszcze upewnić - czy ta korekta którą poczułaś rano była natychmiastowa, czy dopiero po jakimś czasie dotarło do ciebie co właściwie sen zmienił?


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Natychmiastowa w odczuciu, ale rozumienie przyszło później. Znaczy - obudziłam się i wiedziałam że coś się przesunęło, ale jeszcze przez dobre pół dnia nie umiałam powiedzieć co dokładnie. To było bardziej jak wiedza w ciele niż w głowie, jeśli to ma sens.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Habbia A czy próbowałaś potem zapisać tę korektę jako nową intencję? Tzn. czy poszłaś z tym dalej, czy to zostało tylko jako obserwacja?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Gabka Tak, zapisałam. I to była zupełnie inna intencja niż ta sprzed snu - bardziej precyzyjna, inaczej sformułowana. Tamta była chyba zbyt ogólna, tego dnia wieczorem ją po prostu przepisałam i od tej wersji zaczęłam pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepisała intencję po śnie - to brzmi jak całkiem konkretna praktyka, nie tylko filozofia. Ale ciekawi mnie jedno: skąd wiedziałaś że ta nowa wersja jest lepsza, a nie że po prostu byłaś rano w innym nastroju i przez to inaczej widziałaś temat?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Czarodziej Dobre pytanie, naprawdę. Bo nastrój po przebudzeniu potrafi mocno zabarwić to co piszemy i myślimy, i nie zawsze to jest sygnał z głębszego poziomu. Jak to odróżnić - to chyba jeden z trudniejszych elementów tej pracy. Habbia, masz jakieś kryterium?


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Wierzbina Szczerze? Nie mam pewności że mam kryterium, mam tylko retrospektywne wrażenie że ta zmiana była trafna, bo intencja się realizowała inaczej niż wcześniej podobne próby. Ale to jest jeden przypadek i mogę się mylić co do przyczyny.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Habbia Wróćmy może do wątku intencji - bo zaczęłam się zastanawiać nad czymś innym. Habbia powiedziała że sen ujawnił różnicę między tym czego chciała a tym co ustawiła jako intencję. Ale czy ktoś miał sytuację odwrotną - tzn. sen nie korygował intencji, tylko ją wzmacniał? Jakby potwierdzał że idziesz właściwie?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest pułapka post hoc - coś się wydarzyło po zmianie, więc przypisujemy zmianę jako przyczynę. Ale sam fakt że Habbia to zauważa i nie twierdzi że ma pewność - to już jest uczciwa robota z materiałem. Większość problemów w tego rodzaju praktyce zaczyna się od zbyt szybkiego wyciągania wniosków przyczynowych.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

a mam pytanie może głupie ale - skoro sen może skorygować intencje, to co jeśli śnimy po kilka razy w nocy i każdy sen inaczej na nas działa? który sen jest "ważniejszy"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Tobiasz85 To nie jest głupie, naprawdę. Z tego co wiem to sen w fazie REM tuż przed przebudzeniem jest zazwyczaj najbardziej żywy w pamięci, ale niekoniecznie najbardziej znaczący jeśli chodzi o treść. Niektóre tradycje pracy ze snem kładą nacisk na sny z drugiej połowy nocy jako głębsze, ale nie wiem czy ktoś tu ma z tym doświadczenie.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Tobiasz85 W praktyce - zapis pomaga. Jak masz kilka snów w nocy, to wracasz do notatki i szukasz motywu który pojawia się w więcej niż jednym, albo który jest emocjonalnie najintensywniejszy. Nie chodzi o hierarchię ważności, raczej o gęstość tematu w materiale.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A ja mam wrażenie że u mnie zawsze pamiętam tylko ten ostatni sen, te wcześniejsze zupełnie zanikają. Nie wiem czy to kwestia biologii czy tego że nie ćwiczyłam pamięci snów wystarczająco długo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Szalwia Podobnie u mnie przez długi czas. Zmieniło się jak zaczęłam przy przebudzeniu przez chwilę leżeć bez ruchu z zamkniętymi oczami i mentalnie cofać się do ostatnich obrazów zanim jeszcze otworzyłam oczy na dobre. Nie wiem czy to jest jakaś technika z nazwy, ale mój mózg zaczął inaczej pracować przy przejściu ze snu do czuwania.


Odpowiedz
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Caroletta Leżeć bez ruchu - to znaczy też nie sięgać po telefon? Bo mam wrażenie że jak widzę powiadomienia to sen mi ucieka dosłownie w kilka sekund.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Zanetka81 Dokładnie, telefon to śmierć dla wspomnień snów. Mój leży w innym pokoju i nie żałuję tej decyzji ani trochę.


Odpowiedz
Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Miałam coś takiego. Sen był bezpośrednio związany z tym nad czym pracowałam - nie symbolicznie, dosłownie, jakby podświadomość powtarzała intencję w obrazach. Czułam rano takie spokojne "tak, właśnie to". Nie ekstatyczne, po prostu spokojne potwierdzenie. Nie wiem jak to interpretować poza własnym odczuciem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Hortensja_D To co opisujesz - i Habbia, i Hortensja - to dwa różne tryby pracy snu z intencją. Korekta i potwierdzenie. Ciekawe czy da się jakoś wpłynąć na to który tryb dostajemy, czy to jest poza kontrolą.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Wedrowiec Mam wrażenie że to zależy od tego jak sformułowana jest intencja przed snem. Jak wchodzisz z pytaniem - czy to dobry kierunek - dostajesz inny materiał niż jak wchodzisz z deklaracją - to jest mój cel. Przynajmniej u mnie tak to wygląda w praktyce, choć nie robiłam z tego żadnego systematycznego testu.


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Wierzbina To jest trop wart sprawdzenia, bo forma gramatyczna intencji może faktycznie wpływać na to jak mózg ją przetwarza w czasie snu. Pytanie otwiera przestrzeń, deklaracja zamyka. Ale to już jest hipoteza, nie twierdzenie - nie mam na to nic poza własną obserwacją i kilkoma rozmowami z ludźmi którzy pracują ze snem świadomie od lat.


Odpowiedz
(@czarodziej)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 289

@Hubert72 Ale jak mózg "otwiera przestrzeń" przez pytanie - to brzmi sensownie, ale czy ty faktycznie testujesz to świadomie? Tzn. formułujesz intencję jako pytanie celowo, przed snem, i potem sprawdzasz co się dzieje?


Odpowiedz
(@hubert72)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 573

@Czarodziej Tak, mniej więcej tak to wygląda. Nie każdego wieczoru, ale jak mam coś do przepracowania - siadam, piszę i sprawdzam czy to co napisałem brzmi jak twierdzenie czy jak pytanie. Jeśli twierdzenie, próbuję przepisać. Nie zawsze wychodzi, bo niektóre intencje z natury są deklaratywne i dziwnie brzmią jako pytania. Ale różnica w materiale snów jest zauważalna na tyle, że kontynuuję.


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

A jak intencja jest pytaniem - to co właściwie piszesz? Dosłownie "czy powinienem iść w tym kierunku?" czy bardziej coś ogólniejszego? Bo wyobrażam sobie że to może być bardzo różnie sformułowane.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Gabka U mnie to wygląda tak że nie piszę pytania wprost, bardziej zostawiam otwarte sformułowanie - zamiast "chcę osiągnąć X" piszę coś w stylu "co stoi między mną a X". To już zmienia ton z deklaracji na eksplorację. I rzeczywiście, sny po takich wieczorach są inaczej nasycone - nie bardziej symboliczne, raczej bardziej narracyjne, jakby coś opowiadały zamiast potwierdzać.


Odpowiedz
(@zanetka81)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Wierzbina Ale to "co stoi między mną a X" - to jest wtedy intencja czy pytanie do siebie? Bo zastanawiam się czy to nie jest po prostu inny sposób formułowania tego samego, tylko że bardziej introspektywny. Albo czy w ogóle ma znaczenie jak to nazwiesz.


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Zanetka81 Szczerze - może nie ma znaczenia jak to nazwiesz. Mnie interesuje efekt, nie etykieta. A efekt jest inny. Czy to przez sformułowanie, przez nastrój w którym to piszę, czy przez coś zupełnie innego - tego nie wiem i nie będę udawać że wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 684
Rozpoczynający temat
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zaczęłam się zastanawiać nad czymś przy tej rozmowie - czy ktoś z was miał taki sen który był ewidentnie odpowiedzią na intencję, ale odpowiedź była negatywna? Nie korekta, nie potwierdzenie, ale wyraźne "nie, nie tędy". Bo mówiliśmy dużo o snach które wzmacniają albo precyzują, ale czy sen może po prostu powiedzieć stop?


Odpowiedz
Wpisy: 870
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Miałem coś takiego. Sen nie był symboliczny, był wręcz nachalnie konkretny - widziałem jak coś się wali, dosłownie. Obudziłem się z takim dyskomfortem że przez kilka dni nie wracałem do tamtej intencji. Kiedy wróciłem, przepisałem ją kompletnie. Nie wiem czy to był sygnał czy mój własny lęk skondensowany w obrazy, ale efekt był ten sam - zatrzymanie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Wedrowiec a to ciekawe bo ja zawsze myślałem ze sen który wywołuje dyskomfort to coś negatywnego co trzeba odpuścić, ale ty mówisz że to może być właśnie informacja do pracy a nie powód żeby rezygnować? bo to zmienia trochę jak patrzę na swoje sny po prawdzie


Odpowiedz
(@wedrowiec)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 870

@Tobiasz85 Nie powiedziałem że trzeba rezygnować. Powiedziałem że się zatrzymałem, a potem wróciłem inaczej. Dyskomfort we śnie może oznaczać że intencja jest źle ustawiona, że jest przedwczesna, albo że coś w niej jest sprzeczne z czymś głębszym. Rzadko kiedy to jest sygnał żeby całkowicie porzucić kierunek - częściej żeby go przemyśleć. Ale to też jest moje doświadczenie, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 665
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Do tego wątku z dyskomfortem - jest taka stara tradycja w pracy ze snami, chyba najbardziej rozbudowana w szkole jungowskiej, która mówi że sen który wywołuje silny lęk albo opór jest dokładnie tym snem na który warto zwrócić uwagę. Nie dlatego że jest zły, ale dlatego że dotyka czegoś co świadomość normalnie omija. W kontekście intencji to znaczyłoby że właśnie takie sny mogą pokazywać gdzie intencja ociera się o coś czego nie chcemy zobaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Piolun I teraz pytanie praktyczne - jak ty to rozróżniasz? Tzn. skąd wiesz czy dyskomfort po śnie to jest właśnie ten sygnał "idź głębiej" czy po prostu zły sen po ciężkim wieczorze? Bo brzmi logicznie w teorii, ale w praktyce rano po takim śnie głowa różnie pracuje.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: