Wracając do tego co mówiłam wcześniej o dłoniach - teraz myślę że może te odczucia poza rytuałem które mi się zdarzają w momentach skupienia to nie jest anomalia. Może to jest po prostu ta sama obniżona granica czucia, tylko wywołana innym rodzajem skupienia. A rytuał po prostu to robi bardziej systematycznie.
Czytam to i mam takie pytanie może głupie - czy to znaczy że osoby które z natury mają wyższą interocepcję, o której Hilek wspominał wcześniej, będą miały silniejsze odczucia w rytuale? Albo że praktyka po prostu wszystkich wyrównuje w górę?
Ale to brzmi jakby ideałem był ktoś kto potrafi ten próg świadomie przestawiać - włączyć na czas rytuału i wyłączyć po. Czy ktoś tak to u siebie obserwuje? Że po zamknięciu rytualnym dosłownie odpuszcza się to nasłuchiwanie?
To jest interesujące bo sugeruje że zamknięcie rytualne może być bardziej rozpoznawane niż wytwarzane. Że ciało samo w sobie ma jakiś punkt zakończenia i my tylko to nazywamy i kodyfikujemy jako zamknięcie. A nie że my decydujemy że koniec i ciało reaguje.
albo oba kierunki działają jednocześnie i próbowanie ich rozdzielenia jest trochę bez sensu. Ciało i intencja nie są w kolejce - są w pętli zwrotnej. Ale mam pytanie do Swiatowida - ten moment kiedy opisujesz że 'ciało odpuszcza', czy to przychodzi zawsze po mniej więcej tym samym czasie? Czy raczej zależy od tego co robiłeś w rytuale?
Mam pytanie do całej dyskusji - czy ktoś miał kiedyś sytuację że fizyczne odczucia po rytale były nieprzyjemne albo dezorientujące? Bo my głównie mówimy o tych pozytywnych albo neutralnych, ale mnie się zdarzyło że po pewnych praktykach czułem coś w rodzaju ogólnego niepokoju w ciele, trudnego do zlokalizowania.
To co Marianka opisuje z drżeniami brzmi jak to co w pracy z traumą nazywa się rozładowaniem somatycznym - Levine pisał o tym sporo w kontekście TRE, tension and trauma releasing exercises. Ciało po intensywnym pobudzeniu szuka sposobu na powrót do homeostazy i drżenie jest jednym z naturalnych mechanizmów. Może rytuały które angażują ciało mocno wywołują podobny efekt.
