Forum

Asystent AI
Kiedy ritualnie pop...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kiedy ritualnie popsuje się coś - przerwane zaklęcia i niedokończone prace

Strona 4 / 4

Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Okej, rozumiem. Czyli chodzi o to żeby to zamknięcie było świadome, nie o formę. Dziękuję za wyjaśnienie! Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy jeśli ktoś zapomniał zamknąć i dopiero po czasie zdał sobie sprawę, to można to zrobić z opóźnieniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Rysiek To jest właściwie pytanie z czego zaczął się cały wątek chyba? Bo Eliksira na początku pisała o przerwanej pracy i konsekwencjach. Ciekawi mnie czy "zamknięcie po czasie" to w ogóle zamknięcie czy raczej nowa praca.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam takie głupie pytanie - jeśli woda stała kilka tygodni i nikt jej świadomie nie zamknął, ale po prostu wyparowała, to co się stało z tą pracą? Wyparowała razem z nią? Czy gdzieś wisi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Cisowa To nie jest głupie pytanie, to jest całkiem konkretny problem. Moje rozumienie jest takie: jeśli woda była nośnikiem intencji i wyparowała bez zamknięcia, intencja nie znika - ona po prostu nie ma już zakotwiczenia. Nie wiem czy "wisi" to dobre słowo, ale... rozluźnia się. Przestaje być skupiona na celu.


Odpowiedz
Wpisy: 467
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A skąd wiemy że intencja nie znika razem z wodą? Jeśli wodę traktujemy jako nośnik, to czy nośnik nie jest potrzebny przez cały czas trwania pracy? Jak zniszczymy nośnik, praca chyba odpada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Lipka Zależy co rozumiesz przez "trwanie pracy". Jeśli woda miała coś aktywnie utrzymywać - na przykład ochronę miejsca - to tak, bez wody ta funkcja gaśnie. Ale jeśli woda miała zainicjować zmianę, a zmiana już się dokonała, woda swoje zrobiła i wyschnięcie jej jest bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

To teraz sie gubie troche. Woda moze byc "aktywna" albo "jednorazowa"? To sa dwie osobne rzeczy? Myslalam ze woda to woda i cykl jest zawsze taki sam.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Helenka51 Tak, to są dwie różne funkcje i ta różnica ma znaczenie. W praktykach spirytystycznych woda ochronna przy oknie to właśnie przykład funkcji ciągłej - musi być wymieniana regularnie właśnie dlatego że jej zadanie się nie kończy. Natomiast woda używana do obmycia przed rytuałem jest jednorazowa - spełniła zadanie w momencie użycia.


Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Zenobia Czyli wymiana wody w domu - ta o której się tu parę razy mówiło - to nie jest tylko czyszczenie przestrzeni, ale faktyczne kończenie jednego cyklu i otwieranie nowego? Bo teraz rozumiem to inaczej niż na początku tego wątku.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Madzialena Można to tak ująć. Regularna wymiana wody to coś w rodzaju consciously resetting the field - przepraszam za angielski, ale nie mam dobrego polskiego odpowiednika na to. Nie tylko czyszczenie, ale też aktywne potwierdzanie że poprzedni cykl jest zamknięty.


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Cohen, "zresetowanie pola intencjonalnego"? Brzmi topornie ale mniej więcej o to chodzi. Choć nie jestem pewna czy to dobrze opisuje to co się dzieje - bo to implikuje że zawsze jest jakieś "pole", niezależnie od tego czy ktoś coś robił. Czy woda nieintencjonalna też tworzy takie pole?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Pogodnica Dobra kwestia. Woda bez żadnej intencji nie tworzy pola rytualnego w żadnym znaczącym sensie. Ale woda w przestrzeni życiowej wchłania kontekst - nie intencje, ale nastrój, napięcie, atmosferę domu. To nie to samo co praca rytualna, ale nie jest też neutralne.


Odpowiedz
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 173

@Indaphoros A to znowu brzmi jak teoria Emoto tylko inaczej nazwana - że woda "pamięta" nastrój domu. Czy Cohen nie mówił wcześniej żeby tych dwóch rzeczy nie mieszać?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Rysiek Słuszna uwaga, ale Indaphoros nie powiedział że woda pamięta - powiedział że wchłania kontekst. To różnica. Emoto twierdził że woda tworzy struktury krystaliczne zależne od emocji i że można to zobaczyć pod mikroskopem. To było testowane i nie potwierdziło się. To że przestrzeń życiowa ma atmosferę i że woda w tej przestrzeni jest jej częścią - to nie wymaga żadnej teorii o pamięci wody.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam że wracam do swojego wcześniejszego pytania, bo chyba nie do końca dostałam odpowiedź - jeśli woda wyparowała bez zamknięcia i intencja "rozluźniła się", to powinienam coś z tym zrobić teraz? Czy wystarczy że teraz świadomie powiem że to zamykam, nawet bez wody?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Cisowa Tak, zamknięcie po czasie jest możliwe i ma sens. Woda była nośnikiem, ale intencja jest twoja - więc możesz ją zamknąć bez wody. Powiedz wyraźnie że praca jest skończona, możesz zapalić świecę albo pokropić miejsce świeżą wodą jako gest zamknięcia. Nie musisz odtwarzać całego rytuału.


Odpowiedz
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 255

@Eliksira To co Eliksira mówi na końcu mnie trochę uspokaja, bo miałam podobna sytuacje - zostaiłam z poczuciem że coś wisi w powietrzu i nie wiedziałam co z tym zrobić. Ale mam pytanie: czy to zamknięcie po czasie działa tak samo jak zamknięcie zrobione od razu? Czy coś się traci przez to opóźnienie?


Odpowiedz
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 432

@Helenka51 Nie działa identycznie, ale nie dlatego że jest gorsze - po prostu kontekst jest inny. Zamknięcie z opóźnieniem to bardziej świadome działanie retrospektywne niż naturalne zakończenie cyklu. Pytanie czy to w ogóle problem zależy od tego co ta praca miała robić.


Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 467

@Eliksira Ale Eliksira powiedziała że intencja jest twoja i możesz ją zamknąć bez wody. Czy to nie upraszcza za bardzo? Bo jak intencja jest czysto twoja i woda nie jest potrzebna do zamknięcia, to po co w ogóle woda na początku?


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Lipka Woda na początku nie jest warunkiem koniecznym, tylko jednym ze sposobów na zakotwiczenie intencji w materii. Możesz pracować bez wody - ale jak już ją używasz jako nośnik, to ona pełni konkretną funkcję przez czas trwania pracy. Zamknięcie bez niej jest możliwe, bo intencja wróciła do ciebie, ale nie dlatego że woda była zbędna od początku.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

Okej, ale skąd wiadomo kiedy intencja "wróciła do ciebie", a kiedy nadal jest przy wodzie albo przy miejscu gdzie woda stała? Czy to się czuje, czy raczej zakłada?


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To jest właściwie jedno z trudniejszych pytań w całym tym wątku. Nie ma obiektywnego wskaźnika - ani termometru intencji, ani żadnego testu zewnętrznego. To co masz to własne odczucie, pamięć o tym co robiłeś i świadomość że praca dobiegła końca albo nie. Dlatego zamknięcie jest tak ważne - ono nie tyle przesuwa intencję co daje ci wewnętrzny punkt odniesienia.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cisowa)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 239

@Indaphoros A jeśli ktoś po prostu nie ma tego odczucia? Mam na myśli że nie czuje ani że coś wisi, ani że coś się zamknęło. Czy to znaczy że wszystko jest w porządku, czy raczej że nie jest wyczulona na takie sygnały?


Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Cisowa Brak odczucia nie oznacza że jest źle - może oznaczać że praca po prostu nie zostawiła żadnego napięcia, albo że zamknięcie przyszło naturalnie bez żadnej ceremonii. Są tradycje spirytystyczne, szczególnie karaibskie odgałęzienia, gdzie woda ochronna wymienia się rutynowo co tydzień bez żadnego rytuału zamknięcia i to działa właśnie dlatego że regularność sama w sobie jest gestem świadomym.


Odpowiedz
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Zenobia, to co mówisz o regularności mnie zastanawia - czyli regularność może być rodzajem zamknięcia sama w sobie? Że sam akt wymiany wody jest jednocześnie końcem poprzedniego cyklu i początkiem nowego, bez dodatkowego rytuału?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Madzialena Dokładnie tak to rozumiem. W praktykach gdzie nie ma wyraźnego rytuału zamknięcia, struktura czasu go zastępuje. Cotygodniowa wymiana to nie lenistwo - to forma dyscypliny która mówi: ten tydzień skończony, zaczynamy nowy. Samo działanie jest komunikatem, nie potrzebuje do tego słów.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale to ciekawe bo ja zawsze myslałam ze rytualy to wlasnie muszą miec słowa, gesty, cały schemat. A tu wychodzi ze samo wlanie swiezej wody moze byc takim gestem zamkniecia? To troche przewraca moje myslenie o tym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 467

@Helenka51, ale jest różnica między gestem a rytuałem. Wlanie wody to gest, który może mieć charakter rytualny jeśli robisz to świadomie - ale jak robisz to automatycznie bo tak trzeba, to już chyba nie ma tej samej wartości? Przynajmniej tak mi się wydaje.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: