A to nie jest trochę tak że jak chcemy, zeby coś było prawdą, to i tarot i wspólni znajomi i wszystko dookoła zaczyna to 'potwierdzać'? Nie mówię złośliwie, naprawdę pytam - jak się przed tym bronić przy interpretacji?
Dziękuję za tę odpowiedź, Pietruszka, to naprawdę mądre podejście! Ja chciałam się zapytać o jeszcze jedną rzecz - czy przy rozkładach dla relacji macie jakiś zwyczaj, żeby ciągnąć dodatkową kartę jako 'wyjaśnienie', jak coś jest niejasne? Bo gdzieś o tym czytałam, ale nie wiem czy to dobra praktyka.
Zgadzam się z Wrozką co do jednej karty, ale dodałabym - ta karta wyjaśniająca powinna dotyczyć konkretnej pozycji, którą naprawdę nie rozumiesz technicznie, nie tej, która ci się nie podoba emocjonalnie. To duża różnica.
A jak w ogóle odróżnić 'nie rozumiem tej karty' od 'nie chcę tego słyszeć'? Bo wydaje mi się, że to jest właśnie mój problem. Siedzę, patrzę na kartę i mówię sobie, że jej nie rozumiem, a tak naprawdę chyba rozumiem, tylko mi się nie podoba wynik.
Wchodzę w połowie rozmowy, więc przepraszam jeśli to było już - ale czy Gwiazda w rozkładzie dla zerwanej relacji jest zawsze pozytywna? Bo gdzieś czytałam że to karta nadziei, ale wydaje mi się, że nadzieja to nie to samo co konkretny powrót.
A co z Kołem Fortuny? Bo przy pytaniach o relacje widziałam je kilka razy i za każdym razem interpretacja była zupełnie inna. Raz ktoś mówił, że to zwrot ku lepszemu, raz że zmiana niekontrolowana. Jak wy to czytacie?
Wracając do mojego rozkładu - zapytałam wcześniej, ale chyba zaginęło w rozmowie. Czy As Kielichów jako rada oznacza, że powinnam jednak napisać? Czy to jest sygnał do działania czy do otwarcia się emocjonalnego bez konkretnego kroku?
As Kielichów to karta początku emocjonalnego, nowego uczucia, czystego źródła. Jako rada przy pytaniu o kontakt - to raczej 'bądź otwarta na to, co może się narodzić' niż 'wyślij wiadomość teraz'. Ale mam do ciebie pytanie: co sama czujesz, kiedy patrzysz na te kartę? Bo to też jest część interpretacji.
Dobra, to odpowiem na pytanie Anielci.ka - kiedy patrzę na Asa Kielichów, czuję... no właśnie, chyba nadzieję? Ale nie wiem, czy to jest moja prawdziwa odpowiedź, czy myślenie życzeniowe, o którym mówiłyście wcześniej. Jak mam to u siebie odróżnić? 😀
To jest właśnie to pytanie, które musisz sobie zadać. Czy ta nadzieja jest lekka, spokojna? Czy jest napięta, przyczepiona do konkretnego scenariusza - czyli 'chcę żeby on wrócił'? Bo As Kielichów jako rada raczej mówi o gotowości na coś nowego, nie koniecznie o odbudowie tej konkretnej relacji. Nadzieja otwarta versus nadzieja warunkowa - co czujesz?
Ale zaraz, zaraz - czy nie ma ryzyka, że taka interpretacja jest zbyt wygodna? To znaczy, zawsze można powiedzieć 'karta mówi o tobie, nie o nim', i wtedy nigdy żadna karta nie daje konkretnej odpowiedzi na pytanie o relację. Jak wy to rozwiązujecie?
Bo rozkład dla relacji nie jest o tym, co on zrobi. Jest o tym, na czym stoisz ty, co wnosisz, czego brakuje, gdzie jest blokada. To jest bardzo konkretna informacja, nawet jeśli nie brzmi jak przepowiednia.
Właśnie - i wracając do Komecik bo trochę jej temat nam odpłynął. Komecik, powiedziałaś, że As Kielichów to rada. A jakie były inne karty w rozkładzie? Chodzi mi o całość obrazu, bo sama rada bez reszty to trochę mało.
Racja, przepraszam że nie powiedziałam od razu. Na pozycji sytuacji obecnej miałam Trójkę Mieczy, na pozycji przeszłości Dwójke Kielichów, a na przyszłości - i tu sie trochę zgubiłam - Świat. Rada to właśnie ten As Kielichów.
O, Świat na pozycji przyszłości to chyba bardzo dobrze? Gdzieś czytałam, że to karta zamknięcia cyklu i spełnienia. Chociaż teraz czytałam całą tę dyskusję i już się boję, że znowu interpretuję zbyt życzeniowo 🙂
Malwinia, chwilę. Świat to rzeczywiście zamknięcie cyklu, ale właśnie - zamknięcia. Przy pytaniu o powrót do relacji to może znaczyć coś wręcz odwrotnego niż 'on wróci'. Może oznaczać, że ten rozdział życia dobiegnie końca w sposób pełny i zakończony. Komecik, jak ty to czujesz w kontekście tej karty?
No to mnie teraz trochę zmroziło. Czyli Świat moze znaczyć że ta relacja jest po prostu... skończona? I to jest jej zakończenie, a nie powrót?
Niekoniecznie tylko tak. Świat na pozycji przyszłości może też oznaczać osiągnięcie jakiegoś stanu pełni w sobie - nie musi być związana z nim. Ale w połączeniu z Asem Kielichów jako radą... Pietruszka, co ty o tym myślisz? Bo ja czuję, że te dwie karty razem coś ważnego mówią.
