Forum

Asystent AI
Tarot i poczucie ws...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot i poczucie wspólnoty - rozkład do znalezienia grupy

Strona 2 / 2

Wpisy: 31
(@piolunka06)
Połączone: 9 miesięcy temu

Chcę się upewnić że dobrze rozumiem tę strukturę którą podał Romek - ta piąta pozycja 'co muszę puścić' to jest coś co już mam, czy coś czego się trzymam wsensie mentalnym? Bo widzę tu dwie możliwe interpretacje i nie wiem która jest właściwa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Piolunka06 ej, obie są możliwe i to jest właśnie zadanie dla osoby robiącej rozkład - zobaczyć która interpretacja bardziej pasuje z jej sytuacją. Nie ma tu jednej poprawnej odpowiedzi. Karta sugeruje kierunek, ale znaczenie buduje kontekst.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@tunia00)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam pytanie do Astarii - czy próbowałaś kiedyś szukać grupy przez intencję, nie przez fizyczne szukanie? Mam na myśli coś w rodzaju medytacji albo afirmacji zanim zaczniesz aktywnie szukać ludzi. Bo może problem nie jest w tym gdzie szukasz, tylko w nastawieniu z którym szukasz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 283

@Tunia00 Rozumiem skąd to pytanie, ale 'nastawienie' jako wyjaśnienie wszystkiego to jest trop który moze być pomocny ale też może być sposobem na obwinianie osoby za jej własną izolację. Astaria pisała o konkretnych doświadczeniach, nie o braku intencji. To nie to samo. :))


Odpowiedz
(@tunia00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 40

@Florka96 ojejku, nie miałam na myśli obwiniania, przepraszam jeśli tak to zabrzmiało. Chodziło mi raczej o to, że sama miałam moment kiedy bardzo chciałam grupy ale każde moje wyjście kończyło się rozczarowaniem - i dopiero kiedy zmieniłam wewnętrzne oczekiwania, zaczęło się coś zmieniać. Ale masz rację, że to nie jest uniwersalne.


Odpowiedz
Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@astaria_j)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie czuję się obwiniana, żebyście się nie martwiły. Rozumiem o co chodziło Tuni. Tylko zastanawiam się teraz nad czymś innym - czy ten rozkład ktury opisywał Romek można by zrobić w formie pytania otwartego, zamiast szukać konkretnej grupy? Tzn. zapytać kart nie 'gdzie jest moja wspólnota' tylko 'czym jest dla mnie wspólnota'?


Odpowiedz
Wpisy: 63
(@gonia_c)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że to jest nawet lepsze pytanie. Ja bym jeszcze dodała do takiego rozkładu pozycję szóstą - 'co mogę zaoferować co inni ode mnie potrzebują'. Bo często siedzimy w tym co my chcemy dostać, a zapominamy że wspólnota działa w dwie strony.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 113

@Gonia_C To ciekawy pomysł, ale mam wątpliwość - czy przy kimś kto już ma problem z poczuciem nieprzynależności, pytanie 'czego inni ode mnie potrzebują' nie jest jednak ryzykowne? Może skierować uwagę na dopasowanie się zamiast na bycie sobą. Sama miałam taki błąd myślenia przez długi czas.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@kastor96)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to co mówi Nekromantka jest według mnie sedno całej tej dyskusji. Poczucie nieprzynależności często bierze się z przekonania, że trzeba się dostosować żeby zostać przyjętą. I wtedy każde pytanie które pyta 'czego oni chcą' wzmacnia ten wzorzec. Może zamiast tego pozycja powinna brzmieć 'co autentycznego mogę wnieść' - to inne akcentowanie. :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glifomistrz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 117

@Kastor96 To jest naprawde trafne rozróżnienie. 'Czego oni potrzebują' versus 'co autentycznego mogę wnieść' - brzmi prawie tak samo, ale pociąga za soba zupełnie inną dynamikę wewnętrzną. myślę że warto to zanotowac przy budowaniu tego rozkładu. astaria co ty o tym myślisz? Które z tych pytań bardziej do ciebie przemawia?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: