Forum

Asystent AI
Tarot dla osób żyją...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób żyjących samotnie - karty dla samotników

Strona 3 / 3

Wpisy: 224
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się czy nie jesteśmy teraz zbyt blisko psychologii a za daleko od tarota. ale może właśnie o to chodzi w tym wątku od początku - że tarot dla samotnikow jest czymś zupełnie innym niż tarot w ogole, i tego się nie da oddzielic.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 555

@Weles61 Właśnie i chyba dlatego ten watek ma tyle postów. Bo pytanie w tytule brzmi niewinnie, a prowadzi do czegos głębszego. Mam tylko nadzieję że Pelagiusza bierze z tej rozmowy cos dla siebie a nie tylko daje nam material do analizy


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

No prosze, kasiulka, przeczytałam to co napisałaś jeszcze raz i naprawdę dziekuje że to powiedzialas wprost. bo hyba właśnie o to chodzi - że to pytanie mnie przeraziło a powinno mnie tylko zatrzymac. sprobuje jutro rano bez kart. nie wiem jak długo wytrzymam, ale spróbuję i może napiszę tutaj jak to było.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciesze sie że to mowisz. Ale mam jedno pytanie zanim to zrobisz - czy masz jakiś plan na ten poranek? Coś konkretnego, niekoniecznie magicznego, tylko żeby mieć gdzie skierować uwagę zamiast na karty? Bo inaczej to może być trudniejsze niz potrzebujesz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 358

@Frezja To dobra uwaga, ale mam inne zdanie. Mysle że właśnie nie powinno być planu zastępczego na pierwszy raz. Jeśli Pelagiusza zrobi coś zamiast kart to nie sprawdzi jak się czuje bez nich, tylko jak się czuje z czymś innym. to dwie różne informacje 🙂


Odpowiedz
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 555

@Cecylka99 Nie zgadzam sie z tym calkowicie. Byłam w tym miejscu i pusty poranek bez żadnego punktu zaczepienia to jest za dużo na raz. Nie chodzi o zastepnik, chodzi o to żeby mieć coś malego, zwykłego. Herbata przzy oknie. Nie musisz zamieniac jednego rytuału na drugi - po prostu mieć chwilę zannim głwa zacznie szukac kart.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe że dyskutujemy teraz o tym czy Pelagiusza ma miec plan czy nie a właściwie to ona jako jedyna wie jak bardzo jest wciągnięta. Moze warto zapytać - jak długo trwa ten poranny rytuał z kartami? Czy to pięć minut czy godzina? Bo to dość istotna informacja do tej rozmowy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Weles61 Dobrze że to wyłapałeś, bo ja też o tym pomyślałam. Skala tego rytuału zmienia wszystko. Pęć minut skupienia z kartą to jedno, a godzina z rozkładem, notowaniem i interpretacją to zupelnie inna sytuacja. I jedno i drugie może być w porządku albo nie, ale nie da się tego ocenić bez tej jednej liczby


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: