Forum

Asystent AI
Tarot dla osób z za...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób z zaburzeniami jedzenia - karty wspierające

Strona 3 / 3

Wpisy: 582
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dołączę się do tego, bo sama miałam etap, kiedy pewna karta była dla mnie właśnie tym - spokojnym miejscem, do ktorego wracalam, nie wiedząc, że trochę się w niej gubiłam. Dopiero ktoś z zewnątrz mnie zapytał, dlaczego zawsze ta jedna. I to pytanie zrobiło robotę. Stefcia - czy ktoś patrzy z tobą na te karty, czy robisz to sama?


Odpowiedz
Wpisy: 71
Rozpoczynający temat
(@stefcia62)
Połączone: 12 miesięcy temu

hmm, sama. I chyba właśnie to jest problem, bo nie mam punktu odniesienia. Nie wiem, czy to, co czuję przy kartach, jest 'normalną' pracą z nimi, czy już czymś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważne, co mówisz. Czy przez 'normalną pracę' rozumiesz jakiś wzorzec, który gdzieś widziałaś, czy masz na myśli coś konkretnego, co czujesz, że robi ci to lepiej albo gorzej?


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@egzorcystka87)
Połączone: 2 lata temu

Chcę zapytać o coś pobocznego, ale może ważnego. Wcześniej w wątku pojawił się temat tych kart w kontekście zaburzeń jedzenia, a potem dyskusja poszła bardzo w stronę 'jak pracować z konkretną kartą'. Czy ktoś mógłby powiedzieć - czy w ogóle jest coś, na co trzeba uważać, używając tarota, kiedy się jest w takim miejscu zdrowotnie? Bo ja tego nie wiem i boję się, że pominęłyśmy coś ważnego. :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Egzorcystka87 to nie jest poboczne pytanie, to jest środek tematu. I powiem tak - tarot nie leczy i nie powinien zastępować czegokolwiek, co dzieje się z profesjonalistą, jeśli ktoś z nim pracuje. Ale jest coś, na co ja bym zwróciła uwagę: karty, które mocno angażują ciało - czy to poprzez obraz, czy symbolikę jedzenia, pełności, głodu - mogą zadziałać intensywniej niż się spodziewamy. Nie znaczy to, że trzeba ich unikać. Znaczy, że warto mieć dokąd pójść po sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam się z Heliodor, ale chce dodać jedną rzecz. Przy zaburzeniach jedzenia bardzo często jest też kwestia kontroli - i tarot jako praktyka, gdzie 'nie ma złych kart', może być dla niektórych osób trudny wlaśnie z tego powodu. Bo jeśli ktos szuka struktury i pewności, to otwartość tarota może być dezorientująca. Nie wiem, jak to jest u Stefci - stąd pytanie: czy szukasz w kartach odpowiedzi czy raczej czegoś innego? ^^


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

Muszę się tu wtrącić, bo moim zdaniem za bardzo komplikujecie ten temat. Tarot to tarot - czy ktoś ma zaburzenia jedzenia, czy nie, karty działają tak samo. Symbolika jest symbolika. Nie sądzę, żeby trzeba było tak bardzo ostrożnie dobierać karty. Ważniejsze jest intencja, z jaką się siada do sesji. :>


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 111

@Telepata84 nie zgadzam się i powiem dlaczego konkretnie. Karty 'działają' przez skojarzenia, obrazy, emocje które wywołują. Te skojarzenia nie są neutralne. Ktoś, kto ma trudną relację z własnym ciałem i jedzeniem, może inaczej odebrać Gwiazdę, Dziesiątkę Buław albo Śmierć niż osoba bez tego kontekstu. To nie jest komplikowanie - to jest po prostu uwaga na to że interpretacja zależy od człowieka, który siedzi z kartą.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: