Forum

Asystent AI
Tarot dla osób z ni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób z niepokojem społecznym - karty wsparcia

Strona 3 / 3

Wpisy: 86
(@basieńka67)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącam z podstawowym pytaniem, ale czy Rider-Waite to ta klasyczna talia, którą się wszędzie pokazuje? Zastanawiam się, bo chciałabym zacząć od tarotowego rozkładu dla lękliwych, o którym pisała Mlecznia na początku, i nie wiem, jaką talię kupić 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Basienka67 tak, to ta z 1910 roku, najbardziej rozpowszechniona. I szczerze? Dla kogoś zaczynającego przy lęku społecznym niekoniecznie bym ją polecała na start, bo symbolika bywa dosłowna i ostra. Ale to nie jest reguła - zależy od osoby. Co cię przyciąga wizualnie?


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@halina)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do sedna tematu - bo trochę odpłynęliśmy w stronę wyboru talii - chciałam zapytać, czy ktoś ma konkretny rozklad, który stosuje przed wejściem w trudną sytuację spoleczna? Nie po, nie w rozliczeniu tygodnia, tylko właśnie przed. Heksanka54 wspominała o tym wcześniej, ale nie padł żaden konkretny uklad 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 271

@Halina dobra, to konkretnie. Używam układu trzech kart: pierwsza - co czuję teraz idąc w tę sytuację, druga - czego potrzebuję od siebie, trzecia - na co zwrócić uwagę. Proste, ale właśnie dlatego działa. Przy lęku nic rozbudowanego, bo za dużo kart daje za dużo materiału do analizowania.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@lubomila62)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do tej trzeciej pozycji - 'na co zwrócić uwagę'. To jest bardzo otwarte sformułowanie. Co robisz, kiedy wyciągniesz kartę, której nie lubisz, na przykład Wieżę albo Dziesięć Mieczy? Nie sprawia, że lęk przed sytuacją rośnie, zamiast maleć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 271

@Lubomila62 szczere pytanie. Tak, bywa. I właśnie dlatego ta trzecia pozycja jest sformułowana jako 'na co zwrócić uwagę', a nie 'co mnie czeka'. To nie jest wróżba, to jest kierunek uwagi. Wieża w tej pozycji może znaczyć - uważaj, żebyś nie budowała za sztywnych oczekiwań wobec tej rozmowy. Nie: coś się posypie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli ktoś nie umie jeszcze tak elastycznie interpretować kart? Bo dla mnie Wieża zawsze kojarzy się z katastrofą i żadna kontekstualizacja mi tego do końca nie zmienia. Czy jest sens robić taki rozkład przed sytuacją, skoro mogę sobie bardziej narobić strachu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@profetka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Galia to jest ważne, co mówisz. Hmm, jeśli konkretna karta konsekwentnie wywołuje lek, a nie daje pola do interpretacji, to może warto ją fizycznie wyjąć z talii na czas nauki. Nie na zawsze. Po prostu zmniejszyć pole minowe, dopóki nie ma jeszcze narzędzi do pracy z cięższymi kartami.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@florkaa)
Połączone: 3 lata temu

Poczekajcie bo Profetka właśnie zaproponowała coś, co wydaje mi się kontrowersyjne. Wyjac kartę z talii? Czy to nie jest trochę jak unikanie? Mam wrażenie, że to wróci do wątku, który Florkaa, czyli ja, otworzyłam wcześniej - kiedy tarot jest wsparciem, a kiedy ucieczką.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Florkaa mam tu inne zdanie niż Profetka, ale nie wiem, czy to znaczy, że ona się myli. Wyjęcie karty na czas nauki to nie to samo co unikanie sytuacji z życia. Karta wróci do talii, sytuacja też wróci. Ale najpierw można się nauczyć interpretować w warunkach mniej naładowanych emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

Ja wyjęłam kiedyś Trzy Miecze z talii na jakieś dwa miesiące, bo miałam trudny okres i za każdym razem gdy wypadala, płakałam i kończyłam rozkład. To nie była ucieczka, to byl czas na zlapanie oddechu. Potem wróciła i jest teraz jedna z moich ulubionych kart.


Odpowiedz
Wpisy: 209
Rozpoczynający temat
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Kurcze, to co mówi Wala83 brzmi bardzo sensownie. Ale mam pytanie do całej dyskusji - czy przy lęku społecznym są jakieś karty, które szczególnie powinny wyjść na pozycji 'czego potrzebuję', żeby dać faktyczne poczucie wsparcia? Pytam, bo to był trochę oryginalny pomysł na ten temat - karty wsparcia.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Świetne pytanie i cieszę się, że wróciłyśmy do głównego wątku. Dla mnie przy lęku społecznym najbardziej pomocna na pozycji wsparcia jest Gwiazda - to karta ciszy, odnowy, łagodnej obecności. Nie walki, nie triumfu. Przy lęku nie potrzebujesz triumfu, potrzebujesz spokoju przed wejściem w sytuację.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@halina)
Połączone: 2 lata temu

Gwiazda to piękna propozycja od Dosi, ale mam pytanie - co z innymi kartami? Bo Gwiazda to jedno ale lęk społeczny to nie zawsze jest tylko zmęczenie. Czasem to konkretne sytuacje, jak wejście do grupy obcych ludzi albo rozmowa z kimś ważnym. Czy dla takich sytuacji też byś wybrała tę samą kartę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Halina dobre pytanie i masz rację, ze to zależy od rodzaju lęku. Gwiazda działa przy tym wyczerpaniu, przy potrzebie łagodności. Ale jeśli chodzi o konkretną sytuację - powiedzmy, że musisz zabrać głos przed grupą - to ja bym patrzyła na Asa Różdżek albo Siłę. As Różdżek to impuls, ten moment przed. Siła to nie walka, to spokój w sobie gdy coś jest trudne. Choć tutaj mam ciekawość - Renia00, ty jak podchodzisz do tej pozycji 'czego potrzebuję'? Bo widzę, że pracujesz z tym regularnie.


Odpowiedz
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 136

@Dosia faktycznie duzo z tym pracuję. Dla mnie ta pozycja działa inaczej niż 'co mi pomoże', bo nie szukam rady, tylko jakby... lustra. Co potrzebuję od siebie samej w tej chwili, nie od sytuacji. I w tym sensie Siła bardzo mi pasuje - ale tylko gdy wyciągam ją sama, nie gdy ktoś mi mówi, że powinna wypaść. To ma znaczenie? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@wala83)
Połączone: 1 rok temu

To co Renia00 mówi o różnicy między 'co mi pomoże' a 'czego potrzebuję od siebie' to jest cos, nad czym dłużej siedzę. Bo ja te pytania traktowałam jak synonimy i teraz zastanawiam się, czy to błąd. Heksanka54, jak ty to rozróżniasz przy tym układzie trzech kart, który opisałaś wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heksanka54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 271

@Wala83 to nie jest błąd, to po prostu inna warstwa. 'Co mi pomoże' sugeruje, ze szukamy czegoś zewnętrznego - działania, zasobu, okoliczności. 'Czego potrzebuje od siebie' kieruje uwagę do środka. Przy lęku społecznym to rozróżnienie robi dużą różnicę, bo lęk i tak jest twój, nie sytuacji. Ale żeby nie być za bardzo teoretyczna - Mlecznia, wrocilas do pytania o karty wsparcia. Próbowałaś już od tamtej rozmowy wyciagnac coś konkretnego ze swoich dwóch talii? 🙂


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: