Forum

Asystent AI
Tarot dla osób z ni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób z niedowagą - karty wspierające

Strona 2 / 2

Wpisy: 11
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

To co powiedziała Irenka02 brzmi bardzo znajomo. też mam tak że analizuje zamiast po prostu być przy czymś. I potem po godzinie siedzenia z kartą nie wiem, co poczułam, bo byłam zajęta zastanawianiem się, czy to czuję właściwie. :))


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Klarysa81 I właśnie tu jest różnica między pracą z kartą a medytacją nad kartą. Nie muszą być tym samym. Irenka02, powiedz mi - kiedy patrzysz na Gwiazdę, to co pierwsze widzisz? Nie interpretacja, tylko obraz. Dosłownie.


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Tarocistka Tę kobietę klęczącą przy wodzie. I to że jest spokojna. Nie robi czegoś dramatycznego, po prostu jest i wylewa.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Ten spokój w geście Gwiazdy to jest cos, o czym rzadko się mówi. Zwykle skupiamy sie na nadziei, na regeneracji, na tym co będzie. A tu jest po prostu czynność - wylewa, wylewa. Bez oceniania. Czy to może mieć znaczenie przy pracy z ciałem i odżywianiem? Myślę że tak ale ciekawa jestem co o tym myśli Tarocistka. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Ja bym tu dorzuciła jeszcze jedną rzecz - ta kobieta na Gwieździe nie patrzy na siebie. Patrzy na to co robi, nie ocenia swojego wyglądu. Przy niedowadze to może być bardzo konkretny obraz do pracy, taki kontrast wobec ciągłego patrzenia na siebie z zewnątrz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 252

@Wrozka Dokładnie o tym myślałam, tylko nie umiałam tego tak nazwać. Że ona jest skupiona na geście, nie na sobie jako obiekcie. Irenka02, czy to cos zmienia w tym jak teraz patrzysz na te kartę?


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Jadzia85 Trochę tak. Nie pomyślałam wcześniej, że ona nie patrzy w lustro. Po prostu działa. Chyba rzadko tak mam.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie trohę z innej strony - czy przy niedowadze i trudnej relacji z ciałem w ogóle ma sens szukać jednej karty do pracy? Może różne dni wymagają różnych obrazów? Raz Gwiazda, raz Siła, raz coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 352

@Sigilmistrz05 W sumie dobre pytanie. Ale z drugiej strony jeśli ktoś dopiero zaczyna, to przeskakiwanie między kartami może dawać taki sam efekt jak niezdecydowanie przy stole - ciągle zmiana, brak zakorzenienia. Nie wiem, Tarocistka, co ty na to?


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Kazia75 Masz rację że zakorzenienie jest ważne, ale Sigilmistrz05 też coś ważnego mówi. Zależy od etapu. Na początku jedna karta daje punkt odniesienia. Potem, gdy masz już jakąś ciągłość, możesz wprowadzać inne. Irenka02, jesteś na początku tej pracy czy to już jakiś czas trwa?


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Tarocistka Dopiero zaczynam, szczerze mówiąc ten wątek trochę mnie do tego popchnął. Wcześniej karty ciągałam losowo, bez celu.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Losowe ciąganie to też ma swoją wartość, ale rozumiem że teraz szukasz czegoś bardziej intencjonalnego. Mogłabym zapytać - masz jakąś talię, z którą czujesz się bardziej swobodnie, czy wszystkie są mniej więcej tak samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Goryczka87 Mam jedną talię, Rider-Waite. Dostałam ją dawno i jakoś przy niej zostałam. Nie mam porównania.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Rider-Waite to akurat dobry wybór do tej pracy, bo obrazy są bardzo dosłowne, literalne. Ta kobieta na Gwieździe naprawdę wygląda spokojnie, nie ma tam dwuznaczności. Przy bardziej abstrakcyjnych taliach taka praca byłaby trudniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Eee, czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie może trochę z boku - czy ktoś próbował pisać dziennik do takiej pracy z kartą? Nie interpretacje, tylko co się poczuło siedząc z konkretnym obrazem? Zastanawiam się czy to nie pomogłoby Irenka02 złapać ten wątek, który ucieka.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 108

@Wisia_J To jest bardzo konkretna propozycja. pisanie angażuje inaczej niż samo patrzenie. Irenka02, czy pisanie w ogóle ci odpowiada jako forma? Bo są osoby, kture przy pisaniu o ciele i jedzeniu zatykają sie bardziej niż przy obrazie.


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Marowit78 Nie wiem. Nigdy tego tak nie robiłam. Trochę się boję że zacznę i nie będę wiedziała co napisać. Albo że będzie za dużo.


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Irenka02 to co opisujesz z tym 'za dużo' jest ważne. czy to jest za dużo słów, czy za dużo uczuć które mogłyby wyjść? Bo to dwie różne obawy i każda wymaga innego podejścia do tej pracy.


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Tarocistka Chyba jedno i drugie. Że jak zacznę pisać o jedzeniu i ciele, to nie wiem gdzie sie to zatrzyma. Że wyjdzie coś czego nie hcę widzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Może nie trzeba pisać dużo. Jedno zdanie po siedzeniu z kartą. Nawet 'była spokojna' albo 'bolało patrzeć'. To już jest coś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 11

@Jadzia85 Właśnie, nie musi być analiza. Ja jak zaczynam się blokować przy pisaniu to piszę tylko słowo, jedno słowo. Co zostało. I czasem to słowo mówi więcej niż akapit.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

To co Irenka02 mówi o tym 'czego nie chcę widzieć' to jest dla mnie sygnał, zeby nie pchać się za szybko w głąb. Karta jako obraz może być łagodniejszym wejściem niż pisanie właśnie dlatego że obraz nie wymaga od ciebie nazywania. Patrzysz i tyle. Czy to nie jest może bezpieczniejszy pierwszy krok? xD


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 11

@Marowit78 Ale czy bezpieczniejszy znaczy lepszy? Pytam serio, bo sama się nad tym zastanawiam. Może właśnie to co trudne do nazwania powinno w końcu dostać jakieś słowo?


Odpowiedz
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 108

@Klarysa81 Nie powiedziałam że nigdy. Powiedziałam że jako pierwszy krok. tempo ma znaczenie, szczególnie przy tematach związanych z ciałem i jedzeniem gdzie presja żeby 'w końcu coś zrobić' bywa częścią problemu, nie rozwiązaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, bo można sobie zafundować taki wewnętrzny wywar - siedzę z kartą, wymuszam pisanie, nic nie wychodzi i wnioskuję że ze mną jest coś nie tak. I to nie jest praca z kartą, to jest kolejna okazja do oceniania siebie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Wrozka I tu wracamy do tego co mówiłem wcześniej o różnych kartach na różne dni. Bo moze Gwiazda to karta do patrzenia, a nie do pisania? A do pisania pasowałaby zupełnie inna energia?


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Sigilmistrz05 Rozwiniesz to? Masz na myśli że pewne karty zapraszają do działania, a inne do obserwacji? Bo to jest ciekawy kierunek myślenia o tej pracy. 😉


Odpowiedz
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Tarocistka No właśnie, coś w tym stylu. Gwiazda jest cicha, trwa. Natomiast na przykład Ósemka Kielichów to ruch, odejście, decyzja. Pisanie o tym dlaczego odchodzę, od czego - to się samo prosi. Irenka02, czy miałaś kiedyś tę kartę i co z nią czułaś?


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Sigilmistrz05 Ósemka Kielichów wychodziła mi parę razy i zawsze mnie trochę przygnębiała. Ta postać odwrócona plecami. Ale teraz jak o tym piszesz, to może to nie jest smutek tylko wlasnie... ruch?


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Ojej, odwrócona plecami do czego, to jest chyba kluczowe pytanie przy tej karcie. Bo jeśli ktoś ma trudną relację z jedzeniem, to odwrócenie się plecami do starych wzorców brzmi zupełnie inaczej niż odwrócenie się od czegoś co było dobre.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 352

@Jadzia85 No i tu jest właśnie ten problem z szukaniem 'kart wspierających' bez kontekstu rozkładu. Ta sama karta może pokazywać zupełnie przeciwne rzeczy zależnie od tego co jest obok i co pytający wnosi do czytania. :))


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Ale skoro Irenka02 mówi że używa karty jako obrazu do medytacji, nie do wróżenia, to może akurat tutaj kontekst rozkładu jest mniej ważny? Pytam bo sama nie wiem, czy te dwie rzeczy da się tak wyraźnie rozdzielić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Wisia_J Da się, ale z zastrzeżeniami. Kiedy używasz karty jako punktu skupienia, wnosisz swoją własną historię i ona 'koloruje' obraz. Dlatego ta sama Ósemka Kielichów może być dla Irenka02 smutkiem albo ruchem, zależy co ona sama do niej przynosi. To nie jest wada tej metody, wręcz przeciwnie.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i myślę sobie że ten wątek niepostrzeżenie przeszedł od pytania 'które karty wspierają przy niedowadze' do czegoś znacznie głębszego. Czy ktoś jeszcze w ogóle pamięta wyjściowe pytanie? Bo mi się wydaje że Irenka02 dostała coś więcej niż listę kart, tylko nie wiem czy to jest to czego szukała.


Odpowiedz
Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Chyba dostałam więcej niż szukałam. Przyszłam po jakiś gotowy zestaw kart do pracy i teraz siedzę z tym że nawet nie wiedziałam co to znaczy 'pracować z kartą'. To jest trochę dezorientujące ale chyba dobrze? <3


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To dezorientowanie jest w porządku. Lepiej je mieć teraz niż po miesiącu mechanicznego ciągania kart i zastanawiania się czemu nic nie działa. Mam pytanie do Tarocistki - czy przy takiej pracy z ciałem i odżywianiem jest jakiś moment, kiedy warto wprowadzić rozkład zamiast jednej karty? Jakiś próg?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Runiarka Powiedziałabym że wtedy, gdy jedna karta zaczyna być za mała. Kiedy siedzisz z nią i masz poczucie że coś jej odpowiada, czegoś brakuje, albo że chcesz zobaczyć co jest 'po drugiej stronie' tego obrazu. to jest naturalny moment, nie da się go zaplanować z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

A czy można się zablokować na jednej karcie za długo? Pytam bo mam wrażenie że ja tak mam z Hermitem, wracam do niego od miesięcy i nie wiem czy to jest dobra praca czy ucieczka od reszty talii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 108

@Klarysa81 To jest naprawde dobre pytanie ale może trochę inne od sytuacji Irenka02. Przy niedowadze i trudnej relacji z ciałem długotrwała praca z jedną kartą może być zakorzenieniem, które powiedziałabym że jest tu wręcz wskazane. Hermit to inna sprawa - tam jest pytanie o izolację. Ale może warto to rozwinąć w osobnym wątku, żebyśmy tutaj nie zgubiły Irenka02?


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do tego co Marowit78 powiedziała o Hermicie jako osobnej sprawie - rozumiem tę różnicę, ale zastanawiam się czy przy niedowadze długotrwała praca z jedną kartą nie jest jednak formą unikania? Że zamiast iść dalej, zostajemy w bezpiecznym miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 108

@Klarysa81 To zależy co się dzieje podczas tej pracy. Jeśli karta nadal cos daje jeśli za każdym razem widzisz w niej coś innego - to nie jest ucieczka. Ucieczka wygląda tak, że siadasz z kartą, patrzysz i... nic. Ale wracasz jutro i pojutrze, bo to daje złudzenie że cos robisz. Czy tak to u ciebie wygląda z Hermitem?


Odpowiedz
Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

To co Marowit78 pisze o złudzeniu robienia czegoś - to mnie trochę zatrzymało. Bo mam wrażenie że sama czasem tak mam. Siadam z kartą, patrzę, i nie wiem potem czy coś naprawdę poczułam czy tylko odhaczyłam sobie 'zrobiłam swoją pracę na dziś'.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

I to jest właśnie moment, który warto sobie zanotować, dosłownie. Nie interpretację karty, tylko to zdanie które właśnie napisałaś. 'Czy naprawde poczułam czy tylko odhaczyłam.' To jest ważniejsze niż jakikolwiek rozkład. Masz gdzieś taki dziennik, cokolwiek do pisania?


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ja mam pytanie może trochę z boku - czy przy tej pracy z ciałem i jedzeniem, o której mówicie, macie jakieś doświadczenia z Cesarzową? Bo to karta koja mi się kojarzy z ciałem, płodnością, karmieniem. Ale zastanawiam się czy dla kogoś z trudną relacją z jedzeniem to nie byłoby za dosłowne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Wisia_J Właśnie Cesarzowa jest jedną z tych kart, przy których musiałabym się bardzo zastanowić zanim bym ją komuś zaproponowała w takim kontekście. Bo owszem, ciało, płodność, obfitość - ale co jeśli ktoś ma z obfitością problem? Co jeśli słowo 'karmienie' jest naładowane czymś trudnym?


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 252

@Wrozka No i tu mam pytanie - czy to znaczy że ta karta jest w takim razie zła dla osób z niedowagą? Czy moze zależy jak do niej podejść? Bo chyba nie ma kart z góry dobrych albo złych, tylko kontekst robi swoje?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@kazia75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja bym tu jednak rozróżniła dwie rzeczy. Jest różnica między kartą która jest trudna bo wskazuje na coś co trzeba zobaczyć, a kartą która jest po prostu nieodpowiednia na dany moment. Cesarzowa dla osoby w bardzo ostrej fazie może być za dużo. Ale po jakimś czasie? Nie wiem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Kazia75 A jak rozpoznać tę granicę? Serio pytam, bo to jest coś czego mi brakuje w myśleniu o tarocie terapeutycznie - jakiegoś kryterium kiedy karta jest wyzwaniem a kiedy jest przemocą wobec siebie.


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Sigilmistrz05 Kryterium jest dość proste choć nie zawsze łatwe do zastosowania: czy po kontakcie z kartą masz energię do czegokolwiek, czy jesteś rozbita? Karta która wyzwala moze być intensywna, ale zostaje po niej jakiś impuls. Karta która jest za dużo - zostawia tylko ciężar.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

To kryterium które Tarocistka podaje brzmi sensownie, ale jak to ocenić w momencie? Bo można sie okłamywać w obie strony - że jest impuls kiedy go nie ma, albo że jest ciężar kiedy to po prostu głęboka praca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Goryczka87 Dlatego właśnie pisanie po sesji z kartą ma sens. Nie interpretacja, tylko: jak sie teraz czuję. Jedno zdanie. I potem po tygodniu można spojrzeć wstecz i zobaczyć wzorzec. Czy te karty generalnie mnie wzmacniają czy generalnie zostawiają w dołku.


Odpowiedz
Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z czymś osobistym, ale to o czym mówi Runiarka - to jedno zdanie po - to jest coś co chyba jestem w stanie zrobić. Bo mam opór przed długim pisaniem ale jedno zdanie to wydaje sie osiągalne. Tylko co jeśli to zdanie za każdym razem brzmi tak samo?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

To by było akurat ciekawe. Jeśli jedno zdanie powtarza się przez kilka tygodni, to samo w sobie jest informacją. Że coś jest stałe że coś utknęło albo że jest stabilne - i to jest różnica którą warto zauważyć. jakie mogłoby być to twoje zdanie, gdybyś miała teraz powiedzieć jak sie czujesz po pracy z kartą?


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się czy ta rozmowa nie dotknęła czegoś ważnego przy temacie z tytułu wątku - bo zaczęłyśmy od pytania które karty wspierają, a doszłyśmy do tego że to nie karta wspiera, tylko sposób w jaki z nią siedzisz. Czy to jest słuszny wniosek czy za duże uproszczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisia_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Klarysa81 Chyba nie za duże, ale też nie do końca pełne. Bo jednak karta ma swoją energię i nie jest obojętne kturą wybierzesz. Gwiazda to jest coś innego niż Wieża, nawet jeśli siedzisz z nimi tak samo. Więc i karta i sposób mają znaczenie razem, nie jedno zamiast drugiego?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: