Forum

Asystent AI
Tarot dla osób z ni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób z niedowagą - karty wspierające

Strona 1 / 2

Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad czymś, co chyba rzadko poruszacie - tarot a niedowaga. Chodzi mi o to że szukam kart, kture mogłyby wspierać osobę walczącą z niedowagą, problem z jedzeniem, z ciałem, z akceptacją siebie. Czy ktoś kiedyś podchodził do rozkładów pod tym kątem? Interesuje mnie głównie to, jak odczytywać karty kiedy kontekst jest wlasnie taki - nie ogólny 'zdrowie', tylko konkretna sytuacja z ciałem i wagą.


Odpowiedz
115 odpowiedzi
Wpisy: 185
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ciekawe pytanie, bo faktycznie rzadko się o tym mówi wprost. zanim cokolwiek zaproponuje - co masz na myśli mówiąc 'wspierające'? Czy chodzi ci o karty, które wyciągasz w rozkładzie i interpretujesz jako wsparcie? Czy może szukasz konkretnych kart do pracy celowanej, np. medytacji nad kartą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Tarocistka Bardziej to drugie - praca z konkretną kartą. Ale też zastanawia mnie interpretacja w rozkładzie, bo mam wrażenie, że wiele kart zmienia znaczenie, kiedy wiesz, że dana osoba ma problem z niedowagą i jedzeniem. Np. Diabeł może mówić o przymusie, ale też o zaburzeniach odżywiania. Cesarzowa kojarzy się z obfitością, ale co jeśli ktoś nie może do tej obfitości dotrzeć?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to, co napisałaś o Cesarzowej, jest według mnie kluczem. Kontekst osoby czytanej zmienia wszystko. Cesarzowa to karta ciała, zmysłów, karmiącego aspektu ziemi - ale dla kogoś z niedowagą może pojawić się jako wezwanie do nawiązania kontaktu z własnym ciałem, nie jako opis stanu ale jako kierunek. Pytanie tylko, czy tarot w takim przypadku nie powinien iść w parze z profesjonalną pomocą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Marowit78 Oczywiście, że tak. Nie pytam o zastąpienie terapii. Pytam o dodatkową warstwę pracy. Ale właśnie - czy Cesarzowa to dobry wybór do medytacji dla kogoś z takim problemem? Mam wrazenie, że może być zbyt 'obfita' i przytłaczająca, jeśli ktoś ma napięty stosunek do jedzenia i ciała.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem Cesarzowa jest idealna, bo właśnie pokazuje to, do czego się dąży. Nie ma co owijać w bawełnę - ktoś z niedowagą potrzebuje obrazu zdrowia, a Cesarzowa to daje. Gwiazda też jest dobra, bo to karta uzdrowienia i nadziei. ja bym dała obie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Wrozka Poczekaj chwilę, bo to nie jest takie proste. Praca z kartą to nie plakat motywacyjny. Jeśli ktoś ma głęboki problem z ciałem, to wrzucenie mu przed oczy obrazu bujnej, płodnej kobiety otoczonej jedzeniem moze wywołać reakcję odwrotną do zamierzonej. Dlatego właśnie zapytałam Irenkę, jak chce pracować z tymi kartami.


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Tarocistka No ale Gwiazda chyba jest bezpieczna? To jest karta spokoju i uzdrowienia, bez tej całej symboliki jedzenia i obfitości.


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Wrozka Gwiazda jest znacznie delikatniejsza, zgadzam się. To karta nawiązania do siebie, do własnego ciała bez presji. Naga postać na Gwieździe jest spokojna, nie triumfująca. To jest może lepszy punkt wyjścia. Ale Irenka02 - jak Ty to czujesz? Znasz tę osobę, dla której szukasz kart?


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Tarocistka Pytam trochę dla siebie, trochę dla koleżanki. Sama zmagam się z tym od lat i tarot traktuję jako przestrzeń do refleksji, nie jako wróżbę. Więc rozumiem, co mówisz o Gwieździe. Ale zastanawiam się też nad kartami Małych Arkanów - czy tam nie ma czegoś bardziej... przyziemnego? Coś z koloru Pentakli może?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@kazia75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pentakle to zdecydowanie ciało i materialność, więc kierunek dobry. Ale które konkretnie? Czwórka Pentakli to karta zatrzymywania, kurczenia się - dla kogoś z niedowagą może to wzmacniać problem. A Dziewiątka Pentakli pokazuje dostatek i samodzielność. Mam jednak wątpliwość - czy w ogóle wybieramy karty 'pod kogoś', czy pozwalamy, żeby układy same wychodziły?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Kazia75 Dobre pytanie. Ja rozróżniam te dwie rzeczy - rozkład diagnostyczny, gdzie karty wychodzą same i interpretujesz w kontekście, od pracy z wybraną kartą jako obiektem medytacji lub afirmacji. To są dwa różne zastosowania tarota i tu hyba Irenka02 miesza oba.


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Sigilmistrz05 Masz rację, że trochę mieszam. Chodzi mi o oba, ale w tej chwili bardziej o tę drugą rzecz - celową pracę z wybraną kartą. Co do Czwórki Pentakli - nie pomyślałam o tym w ten sposób. To ważna uwaga.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do Pentakli - As Pentakli to karta nowego początku w materii, nowej relacji z ciałem, z ziemią. Jest dosyć neutralna wizualnie, nie ma tej przytłaczającej bujności Cesarzowej. Może być dobrym punktem wejścia. co o tym myślisz, Tarocistka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Marowit78 Popieram. As Pentakli jest otwarty, niezapisany - to karta możliwości, nie stanu. Dla kogoś, kto jest w trudnym miejscu z ciałem, praca z kartą reprezentującą 'możliwość nowej relacji z ciałem' jest dużo łagodniejsza niż coś, co pokazuje osiągnięcie. Ja dodałabym jeszcze Szóstkę Kielichów - to karta powrotu do siebie, do dziecięcej relacji z ciałem, sprzed wszystkich napięć.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

A co z Wysoką Kapłanką? Zastanawia mnie, czy ona nie pasuje, bo to karta wewnętrznej mądrości i słuchania siebie - a właśnie słuchanie ciała to chyba jedno z najtrudniejszych zadań przy problemach z jedzeniem? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Jadzia85 Dobry trop. Wysoka Kapłanka to karta intuicji i wsłuchania się w siebie, ale ja bym była ostrożna - ona jest bardzo związana z tajemnicą i zasłoną, z tym co ukryte. Dla kogoś, kto odcina się od sygnałów ciała, może to być karta opisująca problem, nie rozwiązanie. Choć z drugiej strony - jeśli ktoś jest na etapie, gdzie zaczyna się wsłuchiwać, to może trafna.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie trochę z boku - czy wy w ogóle pytacie o to, jaki etap przechodzi dana osoba? Bo karty 'wspierające' to co innego na początku drogi, co innego w środku kryzysu, a co innego na wyjściu z niego. Irenka02 - piszesz że trochę dla siebie - na jakim etapie jesteś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Runiarka To ważne pytanie. Raczej na etapie wychodzenia, ale nie wiem jak to opisać inaczej. jest lepiej niż było, ale nadal jest trudno. Dlatego może szukam kart, które pokazują drogę, a nie tylko cel.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jeśli jesteś na etapie wychodzenia - Gwiazda naprawdę wydaje mi się trafna. Ale też pomyślałabym o Sile - to karta łagodnej relacji z czymś, co nas przytłacza. Lew nie jest siłą brutalną, a kobieta na tej karcie nie dominuje - ona jest w kontakcie. To może być obraz relacji z własnym ciałem którą chcesz budować.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

To co napisałaś o Sile jest naprawdę ciekawe. Ale mam pytanie - czy ta karta nie jest jednak zbyt ambicjonalna? Mam na myśli, że sam tytuł 'Siła' może komuś, kto się zmaga z własnym ciałem, sugerować, że musi być silna, że powinna sobie poradzić. Czy to nie jest obciążające?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Jadzia85 To bardzo dobre pytanie i sama się nad tym zastanawiałam. Zależy od talii. W Rider-Waicie kobieta na Sile nie przezwycięża lwa siłą - ona go łagodzi, dotyka czule. Nie ma tu żadnej walki. Tytuł może być mylący, ale obrazek mówi co innego. Gdyby ktoś reagował na sam tytuł, można pracować z tą kartą bez patrzenia na napis.


Odpowiedz
Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie o to mi chodzi - ta czułość na obrazku. Nigdy nie myślałam o Sile w ten sposób. Zawsze mi się kojarzyła z pokonywaniem czegoś, a tu jest raczej bycie z czymś. To brzmi zupełnie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam wrazenie, że to jest właśnie clou tej rozmowy - te same karty można czytać jako walkę albo jako kontakt. I przy problemach z ciałem ta różnica jest ogromna. Walka z ciałem to ostatnie, czego potrzeba.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 108

@Runiarka Dokładnie. I to jest według mnie kwestia nie tylko wyboru karty ale podejścia do całej pracy. Czy Irenka02 - jak ty osobiście pracujesz z kartą podczas medytacji? Masz jakiś konkretny schemat, czy raczej siadasz z kartą i patrzysz?


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Marowit78 Raczej to drugie. Kłade kartę przed sobą, siedzę z nią chwilę, próbuję wejść w obrazek. Nie mam żadnej metody, szczerze mówiąc. Dlatego też pytam bo może brakuje mi jakiegoś oparcia w tym. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Można też rysować karty - przepisywać symbole ręcznie albo kolorować wydruk. To bardziej angażuje. Przy problemach z ciałem praca ręczna może pomagać, bo wciąga w proces fizycznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Wrozka A skąd ten pomysł z ciałem i pracą ręczną? Mówisz to z doświadczenia, czy gdzieś to czytałaś? Pytam poważnie, bo brzmi sensownie, ale nie wiem czy to ma jakieś oparcie.


Odpowiedz
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Sigilmistrz05 Gdzieś to słyszałam, nie pamiętam gdzie dokładnie. Ale intuicyjnie mi to gra - kiedy coś rysujesz, to jest w rękach, w mięśniach, a nie tylko w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Praca z ciałem przez rysowanie - to faktycznie ma sens w kontekście arteterapii, ale nie przesadzałabym z wyciąganiem wniosków dla kogoś z głębszymi problemami z jedzeniem. Irenka02, ty sama czujesz, co by ci służyło - czy taki fizyczny kontakt z kartą to coś, co w ogóle ci odpowiada?


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@kazia75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wracam do wątku kart, bo chcę zapytać o coś konkretnego. Czy ktoś z was próbował pracować z Dwójką Kielichów w kontekście relacji z ciałem? Mam na myśli taką relację z własnym ciałem jak z partnerem - wzajemność, słuchanie. Może to zbyt naciągane? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Kazia75 Nie naciągane wcale. Właściwie to jest bardzo ciekawy obraz - dwie postacie na równi, żadna nie dominuje. Ale Kielichy to jednak emocje, a ja szukałam czegoś bardziej ziemskiego, cielesnego. choć może właśnie emocje są tu ważniejsze niż myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i zastanawiam się nad czymś innym. Czy wy bierzecie pod uwagę to, w jakiej fazie księżyca ktoś pracuje z kartą? Przy kwestiach ciała i odżywiania fazy księżyca potrafią mocno wpływać na odczuwanie. Nów to czas wejścia do środka, pełnia to manifestacja.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Goryczka87 To osobny wątek i ciekawy, ale chyba nie tu. Mnie bardziej interesuje co Irenka02 powiedziała o emocjach - czy przy problemach z jedzeniem emocje nie są właśnie rdzeniem, a ciało to tylko objaw?


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

To jest dobre pytanie, ale też niebezpieczne rozróżnienie. Ciało i emocje przy problemach z jedzeniem są tak splecione, że rozdzielanie ich na 'co jest pierwsze' rzadko prowadzi do czegoś dobrego. Dlatego Kielichy i Pentakle razem mogą mieć sens.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 252

@Marowit78 Czy to znaczy, że mogłaby pracować z dwiema kartami jednocześnie? Albo naprzemiennie? Nigdy o tym nie myślałam, że można tak podejść do medytacji z kartą.


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Jadzia85 Można. Niektórzy układają dwie karty obok siebie - jedną jako 'gdzie jestem', drugą jako 'kierunek'. Nie jako wróżbę, tylko jako pole do refleksji. Przy Irenka02 - powiedzmy As Pentakli jako kierunek i Dwójka Kielichów jako sposób bycia w relacji z ciałem. Ale to wymaga trochę wprawy w utrzymaniu uwagi na dwóch obrazach.


Odpowiedz
Wpisy: 35
Rozpoczynający temat
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Eee, to brzmi jak coś, co mogłabym spróbować. Hociaż nie wiem, czy nie za skomplikowane na start. ostatnio kiedy siadałam z jedną kartą, to i tak po chwili myśli uciekały. <3


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Przy uciekaniu myśli - czy próbowałaś zamiast wpatrywać sie w kartę, opisywać ją w głowie? To znaczy mówić do siebie co widzisz, jak lista. Kolory, postacie, tło. To zatrzymuje myśli lepiej niż samo patrzenie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Klarysa81 Nie próbowałam w ten sposób. To ciekawe, bo to bardziej angażuje uwagę niż sama kontemplacja. Spróbuję. Chociaż zastanawiam się, czy to nie za bardzo intelektualne czy nie odcina od odczuwania. 😉


Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Irenka02 to nie jest kwestia intelektu kontra odczuwanie - jedno nie wyklucza drugiego. Opisywanie tego co widzisz to tylko wejście do obrazka, nie analiza. Potem możesz przestać opisywać i zostać z tym co zostało. Czy próbowałaś kiedyś zamknąć oczy po chwili patrzenia i zobaczyć co zostaje w pamięci? Zazwyczaj zostaje to co naprawde coś zrobiło.


Odpowiedz
(@klarysa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 11

@Tarocistka Dobry punkt z tym zamykaniem oczu. Sama tego nie robiłam przy kartach, ale teraz myślę że to ma sens. Irenka02, a jak długo zazwyczaj siedzisz z kartą zanim myśli zaczną uciekać? To ważne, bo może to kwestia za długiego czasu, a nie złej metody.


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Klarysa81 Może z pięć, siedem minut. Potem zaczynam myśleć o czymś zupełnie innym i nie wiem kiedy. Nie wiem czy to dużo czy mało jak na medytację z kartą.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Pięć-siedem minut to wcale nie jest mało, szczerze mówiąc. Przy problemach z ciałem umysł bardzo nie lubi zatrzymywać sie przy obrazach związanych z cielesnością. To normalna reakcja, nie porażka. pytanie brzmi, kture karty wywoływały to uciekanie - te ziemskie Pentakle czy coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Marowit78 Szczerze to nie wiem, nie śledziłam tego. ale teraz jak pytasz, to chyba raczej przy Pentaklach. Przy Sile uciekałam chyba trochę rzadziej.


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

To jest bardzo konkretna obserwacja i myślę, że warto przy niej zostać. Siła nie ma tej samej dosłowności co Pentakle - jest bardziej metaforyczna, mniej 'tu i teraz'. Może właśnie dlatego łatwiej? Ciało czuje się mniej wystawione.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 352

@Runiarka Ciekawa interpretacja, ale czy to nie idzie w odwrotną stronę niż by chciała Irenka02? Jeśli Pentakle są trudniejsze właśnie dlatego, że są ziemskie i cielesne - to może to jest właśnie ta karta, przy której powinna zostawać dłużej, a nie szukać łatwiejszych?


Odpowiedz
(@sigilmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Kazia75 No wlasnie. Chociaż to zależy od tego co ma byc efektem tej pracy. Jeśli celem jest budowanie relacji z ciałem, to może nie należy zaczynać od karty która od razu wyzwala ucieczkę. Trohę jak z ekspozycją - za szybko i za mocno to nie terapia tylko stres.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Muszę się tu wtrącić, bo to ważne - karty nie działają jak ekspozycja w sensie terapeutycznym. To nie jest protokół. możemy mówić o medytacji i refleksji, ale prosze nie przenosić schematów klinicznych na pracę z kartą. To inne rejestry. Irenka02, co ty sama myślisz - czy chcesz pracować z trudnością, czy raczej szukasz oparcia?


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@wrozka)
Połączone: 1 rok temu

Myślę że to nie musi być albo-albo. Można zacząć od oparcia i stopniowo wchodzić w trudniejsze rzeczy. Zresztą jeśli Siła daje trochę więcej spokoju, to i tak jest cielesna - ta postać trzyma lwa, jest blisko, jest obecna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Wrozka Właśnie to mi odpowiada w tej karcie. Jest bliskość, ale nie walka. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie Tarocistki - myślę że szukam przede wszystkim oparcia. Nie jestem gotowa na wchodzenie w trudność, przynajmniej nie teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy ktoś z was pracował z Gwiazdą w podobnym kontekście? Mam wrażenie, że tam jest coś o odżywianiu, dosłownie - ta postać wylewa wodę, jest przy ziemi, jest naga ale bez wstydu. Może to za daleko idące skojarzenie, ale jakoś mi to siedzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Jadzia85 Gwiazda to jest naprawdę ciekawy trop. Nie myślałam o niej w tym kontekście, ale masz rację - ta nagość bez wstydu jest bardzo rzadka w Tarota. I to połączenie z wodą i ziemią jednocześnie, dwie dzbany. Czy ty osobiście próbowałaś z nią pracować, czy to intuicja?


Odpowiedz
(@jadzia85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 252

@Tarocistka Bardziej intuicja. Ale jak patrzę na ten obrazek, to jest w nim coś spokojnego, nie dramatycznego. Nie wiem czy dobrze to czytam.


Odpowiedz
Wpisy: 352
(@kazia75)
Połączone: 5 miesięcy temu

Gwiazda jest kartą nadziei i regeneracji, to jej podstawowe znaczenie. Przy problemach z ciałem i jedzeniem ta regeneracja może być dosłownie tym, czego szuka ciało. Irenka02, czy ta karta coś ci mówi, jak ją teraz widzisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Kazia75 Nie miałam jej w głowie przy tym temacie, ale teraz jak Jadzia85 to opisała - ta nagość bez wstydu brzmi jak coś, o czym mogę tylko marzyć. W sensie takiego spokoju z własnym ciałem. Chyba właśnie to jest ten brakujący element.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, mamy już kilka kart na stole - Siłę, As i Dwójkę Pentakli, Dwójke Kielichów, Gwiazdę. zanim pójdziemy dalej, chciałabym zapytać Tarocistkę o coś praktycznego. Czy jest jakaś zasada jak wybierać kartę do takiej regularnej pracy? Bo Irenka02 nie może codziennie siedzieć z pięcioma kartami. xD


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarocistka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 185

@Marowit78 Dobra kwestia. Zazwyczaj mówię tak - weź te wszystkie karty, połóż je przed sobą i patrz przez chwilę. nie zastanawiaj się, nie analizuj. Która przyciąga wzrok najpierw? Nie która jest 'właściwa', tylko która jest. To jest punkt wyjścia. Reszta może poczekać. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Podpisuję się pod tym, chociaż ja bym jeszcze sprawdziła, jaka jest wibracja numerologiczna daty urodzin Irenka02. Niektóre karty mają głębszy rezonans z konkretnymi liczbami. Gwiazda to Siedemnastka, Siła to Ósemka lub Jedenastka zależnie od systemu. Może to ma znaczenie przy wyborze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runiarka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Goryczka87 Numerologia i tarot to dwa osobne systemy, można je łączyć, ale bym tu nie zaczynała. Irenka02 dopiero szuka swojego sposobu na pracę z kartą i dokładanie kolejnego poziomu może tylko utrudnić. Co ty na to, Irenka02 - czujesz że potrzebujesz dodatkowego klucza do wyboru, czy wolisz pójść intuicyjnie jak mówi Tarocistka?


Odpowiedz
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Runiarka Nie wiem czy potrzebuję numerologii do tego. Szczerze - już mam wrażenie że za dużo myślę, zamiast po prostu usiąść z kartą. Może to jest mój problem w ogóle.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: