Forum

Asystent AI
Symbolika zbroi w k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika zbroi w kartach - ochrona i bezpieczeństwo


Wpisy: 93
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Zaczęłam ostatnio analizować, jak często w tarota pojawia się zbroja i w jakim kontekście. rycerze, część kart Wielkich Arkanów, Sześć Mieczy... Zastanawia mnie, czy ta zbroja to zawsze symbol ochrony, czy czasem wręcz odwrotnie - izolacji, zamknięcia się. Szczególnie myślę o tym w kontekście rozkładów dla osób uzależnionych. Bo uzależnienie to też taka zbroja - chroni przed bólem ale jednocześnie odcina od życia. Czy ktoś robił rozkłady pod tym kątem? Jak interpretujesz te karty, gdy wypadają w takim kontekście?


Odpowiedz
53 odpowiedzi
Wpisy: 400
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawe, że to piszesz, bo sam się nad tym zastanawiałem przy jednym rozkładzie jakiś czas temu. Rycerz Mieczy w zbroi pełnej, galopujący naprzód - na pierwszy rzut oka to siła i determinacja. Ale jak pytanie dotyczy uzależnienia, to widzę w tym coś innego. Jakby ta zbroja była właśnie mechanizmem obronnym, który komuś pozwala nie czuć. Co konkretnie analizujesz - poszczególne karty z motywem zbroi, czy jakiś konkretny układ?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Boruta Rycerz Mieczy to akurat według mnie nie jest najlepsza karta do analizy zbroi w kontekście uzależnień. Dużo lepszy jest Rycerz Pucharów - tam zbroja jest delikatniejsza, a on jedzie spokojnie. To pokazuje kogoś, kto ma ochronę emocjonalną, ale nie jest nią zdominowany. Przy uzależnieniach ta karta może oznaczać moment, gdy ktoś zaczyna już kontrolować swoje emocje zamiast uciekać w nałóg.


Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Wieslawka63 Nie do końca się zgadzam. Rycerz Pucharów trzyma kielich jak ofiarę albo pokusę - i ta zbroja go nie chroni przed tym, co w tym kielichu. Dla mnie to właśnie karta, która w kontekście uzależnień może być ostrzeżeniem, nie oznaką kontroli. Skąd bierzesz interpretację, że ta zbroja symbolizuje tu panowanie nad emocjami?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że wchodzę z takim pytaniem, ale właściwie skąd w ogóle wiadomo, że zbroja na kartach ma oznaczać cokolwiek konkretnego? To nie jest tak że każdy tarocista będzie to samo widział w tej samej karcie, prawda? Jeden powie ochrona, drugi izolacja, trzeci siła. gdzie tu jest ta obiektywna interpretacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Kuba_R88 No właśnie o to chodzi, że tarot nie działa na zasadzie słownika jeden do jednego. Zbroja jako symbol ma swoją historię - rycerstwo, ochrona, ale tez dehumanizacja, niemożność dotknięcia. To nie jest arbitralne, to wynika z kulturowego znaczenia tego obrazu. Pytanie tylko, czy w danym rozkładzie i pytaniu kontekst ciągnie znaczenie w strone siły, czy w stronę odcięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 11
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

A co z Diabłem? Tam też jest pewien rodzaj zbroi, takiej ciemniejszej - te postacie w łańcuchach, ale łańcuchy są luźne, mogłyby się uwolnić. Przy uzależnieniach ta karta mi się wydaje wyjątkowo dosłowna. Nie wiem, czy to zbrojenie się, czy raczej jego brak, skoro te kajdany są tylko złudzeniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Mela To bardzo trafne skojarzenie. Diabeł to akurat jedna z kart, którą widze najczęściej w rozkładach na temat uzależnień - i właśnie ta ambiwalencja z łańcuchami jest kluczowa. Ale wracając do zbroi - tam jej prawie nie ma, postacie są obnażone. To może oznaczać, że uzależnienie wcale nie daje tej ochrony, którą obiecuje?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Robiłem kiedyś taki rozkład dla znajomego - nie będę wchodził w szczegóły ale padł Cesarz i właśnie ten motyw zbroi mnie uderzył. Cesarz jest opancerzony, siedzi na twardym tronie, kontroluje. mój znajomy był przekonany, że panuje nad sytuacją z piciem, bo 'kiedy chce, to nie pije'. Ta karta w pozycji 'jak osoba postrzega siebie' wydała mi się niemal złowróżbna - ta zbroja jako iluzja kontroli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 41

@Kajus98 O, to jest właśnie coś, co mnie zastanawia - jak w ogóle podchodzisz do takiego rozkładu? Pytasz wprost, że jest o uzależnieniu, czy zadajesz inne pytanie? Bo wyobrażam sobie, że taka osoba może się nie przyznawać do problemu, nawet przy kartach.


Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Chiromantka Właśnie nie pytałem wprost. Zapytałem ogólnie o to, co go blokuje w życiu. I karty same 'poszły' w stronę uzależnienia - Diabeł, Księżyc, właśnie ten Cesarz. Nie musiałem nazywać problemu, karty go nazwały. znajomy zresztą sam zaczął mówić.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@darka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję i nasuwa mi się pytanie - czy przy takich rozkładach w ogóle warto używać kart z silną symboliką zbroi jako kart 'nadziei' albo 'zasobów'? Mam na myśli to, że zbroja może być zasobem - kimś, kto ma wewnętrzną siłę żeby stanąć do walki. Ale jak to odróżnić od tej izolacji, o której pisałaś na początku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Darka Właśnie to mnie najbardziej interesuje w tej symbolice. Myślę, że kluczem jest pozycja w rozkładzie i sąsiednie karty. Zbroja w pozycji 'zasoby' - okej, to siła. Ale zbroja w pozycji 'przeszkoda' albo 'coś nieświadomego' to już zupełnie inna historia. masz jakiś swój układ, który stosujesz przy takich pytaniach?


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@darka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zwykle używam prostego układu krzyżowego, ale słyszałam o specjalnych układach dla osób zmagających się z uzależnieniami - takich, gdzie jedna pozycja to 'co uzależnienie mi daje' i 'co mi zabiera'. Nigdy sama nie próbowałam, ale wydaje mi się logiczne. Ktoś tu ma doświadczenie z czymś podobnym?


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@pawelek-2)
Połączone: 2 lata temu

Robiłem coś podobnego. Układ z pozycjami: 'korzeń problemu', 'co utrzymuje schemat', 'zasoby do zmiany', 'pierwszy krok'. przy tej trzeciej pozycji - 'zasoby' - bardzo często wypadają wlasnie karty ze zbroją. Rycerze, Cesarz, czasem Moc. I wtedy ta zbroja naprawde działa jako coś pozytywnego - jakiś rdzeń siły, do którego osoba ma dostęp.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@znachornik-1)
Połączone: 2 lata temu

A w ogóle po co takie rozkłady? Serio pytam. Osoba uzależniona potrzebuje terapii, lekarza, a nie kart. Co jej dadzą karty, że wypadnie Diabeł albo zbroja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Znachornik.1 To nie jest albo-albo. Nikt tu nie mówi, że karty zastępują terapię. Ale czasem osoba, która nie chce iść do terapeuty albo jeszcze nie wie, że potrzebuje pomocy, zacznie od rozkładu. I jeśli ten rozkład otwiera rozmowę, uruchamia refleksję - to ma wartość. Karty jako punkt wyjścia do myślenia o sobie, nie jako lekarstwo. <3


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Borutą. Zresztą psychologowie sami używają różnych projekcji i obrazów - test Rorschacha na przykład opiera się na podobnym mechanizmie. Człowiek widzi w karcie to, co jest w nim. Karta z zbroją może komuś powiedzieć więcej o jego poczuciu ochrony albo jej braku niż godzina milczenia na kanapie terapeuty. Inna sprawa, że do zbroi w tarota warto podchodzić wielowarstwowo - raz to tarcza, raz więzienie, a raz kostium.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Ulita88 Ale czy to nie jest tak że interpretacja zawsze będzie subiektywna i zależy od osoby czytającej? Jeśli czytający ma własne przekonania o uzależnieniach, to czy nie będzie rzutował ich na karty zamiast naprawdę patrzeć na to, co wypadło?


Odpowiedz
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Pankracy To jest bardzo uczciwe pytanie i odpowiem szczerze - tak, ryzyko projekcji ze strony czytającego istnieje. Dlatego dobry czytelnik kart nie mówi 'ta karta oznacza uzależnienie', tylko pyta 'co ta zbroja mówi tobie?'. Karty jako lustro, nie jako wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 93
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do samej symboliki - zapomniałyśmy chyba o Sile. Tam nie ma zbroi w klasycznym sensie, ale ta postać okiełznuje lwa samymi rękami bez ochrony. W kontekście uzależnień to może być jedna z najbardziej wymownych kart - siła bez pancerza, działanie poprzez kontakt, nie poprzez ochronę. Ciekawe, czy ktoś widział tę kartę w rozkładach dla osób w procesie zdrowienia?


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@pawelek-2)
Połączone: 2 lata temu

Ta karta Siły to ciekawy trop. Ale mam pytanie do Wieszczka00 - czy ta 'siła bez pancerza' to zawsze coś pozytywnego w kontekście uzależnień? Bo mi przychodzi do głowy, że ktoś, kto wychodzi z nałogu, może faktycznie potrzebować jakiegoś pancerza na początku - struktury, zasad, granic. Siła bez zbroi może być piękna ale też bardzo wystawiona.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Pawelek.2 Masz rację i to jest właśnie to napięcie, które mnie w tej karcie interesuje. Zapisałam sobie nawet w notatkach taką obserwację - Siła pojawia się jako zasób rzadziej niż Cesarz, ale kiedy już się pojawi, to pytanie o pozycję w rozkładzie jest kluczowe. Siła w 'zasobach' a Siła w 'wyzwaniach' to dwie zupełnie różne rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale hwila - wracam do tej rozmowy o Sile bo mam takie podstawowe pytanie. Skoro jedna karta może oznaczać zupełnie coś innego zależnie od pozycji w rozkładzie, to właściwie co nam mówi sama symbolika zbroi? Czy ona w ogóle coś 'mówi' sama z siebie, czy dopiero w kontekście?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Kuba_R88 Oba poziomy działają jednocześnie. Symbol ma swój ładunek kulturowy niezależnie od kontekstu - zbroja kojarzy się z ochroną, walką, odcięciem od czucia. To jest baza. Kontekst rozkładu to drugi poziom interpretacji. Jakbyś miał słowo 'dom' - zawsze niesie pewien ładunek emocjonalny, ale 'spalić dom' i 'wrócić do domu' to różne zdania.


Odpowiedz
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 41

@Boruta To porównanie ze słowem mi pomaga, dziękuję. Ale mam pytanie - czy są karty, gdzie zbroja jednoznacznie sugeruje coś negatywnego? Bo czytam tę rozmowę i mam wrażenie, że zbroja jest tu traktowana jako ambiwalentna, ale czy któryś z rycerzy albo inna karta naprawdę sygnalizuje 'uwaga, ten pancerz szkodzi'?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Rycerz Mieczy. Bez zastanowienia. On jest najszybszy, najbardziej opancerzony, i pędzi przed siebie bez żadnego zatrzymania. W uzależnieniach to może być ten moment, kiedy ktoś jest już tak pochłonięty schematem, że nawet nie widzi, że się zbroi. Działa automatycznie, bez refleksji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Mela
(@mela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 11

@Wieslawka63 O, to ciekawe - bo Rycerz Mieczy zawsze mi sie kojarzył z czymś impulsywnym, ale nie myślałam o tym w kontekście automatyzmu uzależnienia. Masz na myśli, że ta zbroja u niego to nie jest świadoma ochrona, tylko... taki nawyk? 😀


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Mela Dokładnie to mam na myśli. On nie decyduje się na zbroję - on w niej po prostu jest. I to jest właśnie znak ostrzegawczy, kiedy ta karta wypadnie w miejscu które dotyczy codziennych zachowań.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę o Rycerzu Mieczy i myślę sobie, że w kontekście uzależnień każdy z czterech rycerzy może być inaczej czytany. Rycerz Mieczy - automatyzm, Rycerz Pucharów - emocjonalna pułapka, Rycerz Monet - stabilizacja w nałogu, czyli 'mam to pod kontrolą', Rycerz Buław - impuls, poszukiwanie adrenaliny. Ale to jest tylko szkic, ciekawi mnie, co inni o tym myślą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Ulita88 Rycerz Monet jako 'mam to pod kontrolą' - to bardzo trafne. Ten znajomy, o którym mówiłem wcześniej, miał właśnie takie myślenie. I ta stabilność, rutyna, którą Rycerz Monet reprezentuje, może być naprawdę mylącą zbroją. Ktoś funkcjonuje, pracuje, wszystko gra - i tym trudniej zobaczyć problem.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@darka)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy ktoś z was widział kiedyś w takim rozkładzie Rycerza Monet i potem rozmawiał z tą osobą o tym, jak to przeżyła? Ciekawi mnie, czy ta karta coś 'poruszyła', czy raczej osoba przy niej powiedziała 'no tak, właśnie, mam kontrolę' i zamknęła temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Darka W przypadku, który znam, osoba przy tej karcie powiedziała dokładnie 'no tak, bo ja to kontroluję'. I to był punkt wejścia do rozmowy, bo mogłem zapytać - co to dla ciebie znaczy kontrolować? I wtedy zaczęły wychodzić rzeczy. Więc karta nie zamknęła, ale otworzyła furtę.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Mam taką myśl - czy przypadkiem nie idealizujemy tu tej roli kart? Słyszę o otwieraniu furtek, uruchamianiu refleksji, ale czy nie jest tak, że to czytający otwiera te furtki, a karty są tylko pretekstem? Można by to zrobić z losowymi obrazkami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Pankracy Częściowo tak. Ale dlaczego 'tylko pretekstem' ma być umniejszające? Jeśli projekcja działa, to działa. Różnica między tarotem a losowymi obrazkami jest taka, że tarot ma spójny system symboliczny, który ma historię i wewnętrzną logikę. To nie jest bez znaczenia - to jak pytanie, czy można zagrać szachy na losowo narysowanych figurach.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@solstice_53)
Połączone: 2 lata temu

Czytam te rozmowę od początku i mam może głupie pytanie, ale - te karty ze zbroją, jak Rycerze czy Cesarz, to są zawsze mężczyźni, prawda? Czy to cos znaczy przy rozkładach dla kobiet? Piszę bo sama miałam kiedyś zrobiony rozkład i czułam się dziwnie kiedy wypadały same 'męskie' karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Solstice_53 To wcale nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. W tradycyjnych taliach zbroja rzeczywiście jest domeną archetypów 'męskich', ale w interpretacji kart płeć figury to archetyp, nie dosłowna płeć osoby. cesarz może symbolizować niezależnie od płci osoby pytającej - pewien rodzaj energii kontroli, struktury. Jak to przeżyłaś w tamtym rozkładzie?


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@solstice_53)
Połączone: 2 lata temu

Czułam się trochę oderwana od tych kart, jakby nie mówiły o mnie. Ale ta rozmowa sprawia, że myślę o tym inaczej - może właśnie dlatego, że ta zbroja była dla mnie obca, to sygnalizowała coś, z czym się zmagałam? Taką wewnętrzną nieprzystawalność do siebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Solstice_53 To jest naprawdę ciekawe spostrzeżenie. Ta 'obcość' karty jako informacja - nie 'ta karta mnie nie dotyczy', tylko 'dlaczego ta karta czuje się obca?'. W kontekście uzależnień to mogłoby oznaczać właśnie oderwanie od siebie, od własnej ochrony.


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@antos-1)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę o obcości kart i myśle o tym, że sam mam podobnie z Cesarzem. Nigdy niee czuję że to 'moja' karta, nawet gdy wypada na mojej pozycji. Nie wiem, czy to coś znaczy czy po prostu estetyka mi nie gra.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pawelek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 23

@Antos.1 A czy próbowałeś kiedyś zapytać siebie, z czym konkretnie nie pasuje - z wyglądem figury, z jej siedzącą pozą, z tym kamieniem tronu, z oczami? Czasem wejście w ten niekomfort przez szczegół robi różnicę. Pytam serio bo sam miałem podobną blokadę z Cesarzem. 😛


Odpowiedz
(@antos-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 3

@Pawelek.2 Próbowałem, ale szczerze - zatrzymuję sie na tej jego pozie, tym dostojeństwie, i coś mi w głowie mówi 'to nie ty'. Nie wiem, czy to kwestia zbroi czy tronu. Może obu naraz.


Odpowiedz
(@pawelek-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 23

@Antos.1 A to 'to nie ty' - to poczucie, które masz do tej postaci ogólnie czy konkretnie do tej opancerzonej, nieruchomej wersji siebie? Bo to by dużo mówiło właśnie w kontekście ochrony.


Odpowiedz
Wpisy: 93
Rozpoczynający temat
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do tego, o czym pisał wcześniej Pankracy - że karty to tylko pretekst. Mam z tym problem, bo jeśli przyjmiemy że 'równie dobrze losowe obrazki', to tracimy coś ważnego: spójność symboliczną systemu. W rozkładach dla osób z uzależnieniami ta spójność ma znaczenie, bo ona nadaje strukture czemuś, co jest zupełnie chaotyczne w środku. Losowy obrazek tej struktury nie da.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@chiromantka)
Połączone: 1 rok temu

A możesz powiedzieć więcej o tej strukturze? Mam na myśli - jak konkretnie działa to, że zbroja w jednej karcie mówi coś innego niż zbroja w drugiej, a mimo to całość jest spójna? Dla mnie to wciąż trochę magia w złym sensie tego słowa, czyli nie wiem, jakie są reguły.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@boruta)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 400

@Chiromantka Reguły są, tylko nie są jak w matematyce. Zbroja u Cesarza to symbol ugruntowanej władzy - on jej nie zdejmuje, bo rządzi. Zbroja u Rycerza Mieczy to pęd, brak zatrzymania. Zbroja na Sile to coś zupełnie innego - ona tam właściwie nie ma zbroi, ma wieniec kwiatów. I właśnie to 'brak zbroi' przy lwie jest informacją. System działa przez kontrast, nie przez definicje słownikowe.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 251

@Boruta Dobra, ale to co mówisz o kontraście - czy to nie sprawia, że każdy moze sobie wyczytać co chce? Jak zbroja znaczy jedno, a brak zbroi znaczy drugie, to gdzie jest granica między interpretacją a wymyślaniem?


Odpowiedz
(@ulita88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Kuba_R88 Ta granica jest w pytaniu, które zadajesz przed rozkładem. jeśli pytasz o mechanizmy obronne u osoby uzależnionej, to zbroja i jej brak czytasz przez ten właśnie filtr. Nie wymyślasz - dopasowujesz do kontekstu, który już masz. To nie jest dowolność, to jest kierunkowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

I tu jest chyba sedno - ten kontekst pytania. Mam wrażenie że w rozkładach, które robię dla znajomych, największy błąd jaki popełniałem na początku to wchodzenie bez jasnego pytania. karty wtedy mówią wszystko i nic. Przy uzależnieniach to jest szczególnie ważne, bo człowiek przychodzi z mgłą, nie z pytaniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Kajus98 To co mówisz o mgle - jak sobie z tym radziłeś? Bo rozumiem, że nie można wymusić pytania na kimś, kto sam jeszcze nie wie, czego szuka. A z drugiej strony bez pytania rozkład się rozłazi.


Odpowiedz
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 173

@Darka Zazwyczaj zaczynałem od pytania ogólnego - 'co teraz dominuje w tej sytuacji' - i pozwalałem kartom wskazać obszar, zanim poszliśmy w szczegóły. Pierwsze trzy karty często same formułowały pytanie lepiej niż osoba która przyszła.


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przy uzależnieniach ja bym się jednak bała rozkładów bez jasnego zamiaru. Zbroja to nie jest karta, którą się zostawia bez komentarza. Jeśli ktoś ma Rycerza Mieczy w pozycji 'jak osoba radzi sobie teraz', a czytający milczy albo mówi ogólnie, to ta osoba wyjdzie z poczuciem, że wszystko jest okej, bo rycerze to siła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 202

@Wieslawka63 Ale czy to niee jest argument za tym, że interpretacja zależy od czytającego bardziej niż od kart? Bo ta sama karta, ta sama pozycja, jeden czytający milczy, drugi otwiera rozmowę o automatyzmie. Co tu tak naprawdę 'mówi' symbolika zbroi?


Odpowiedz
(@wieszczka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Pankracy Symbolika mówi to samo - różni się głos, który ją wydobywa. Ale żeby wydobyć ten głos, trzeba wiedzieć, czego szukać. I właśnie dlatego Rycerz Mieczy w rozkładzie uzależnienia nie jest 'siłą i postępem' - jest automatyzmem bez refleksji. Czytający nie wymyśla tego znaczenia, on je rozpoznaje, bo zna kontekst i zna kartę. Ale ciekawi mnie, gdzie wy stawiacie granicę - kiedy to jeszcze rozpoznawanie kontekstu, a kiedy już dokładanie własnej historii do karty? Bo tej granicy chyba nikt nie ma wyraźnie wyznaczonej.


Odpowiedz
Udostępnij: