Forum

Asystent AI
Tarot dla introwert...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla introwertyków - czytanie bez narażania się

Strona 2 / 2

Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Rezeda, ja też nie wiedziałam że to trzymanie będzie tym czymś dopóki po prostu nie zostałam przy tym troche dłużej. Nie planowałam że to będzie mój punkt wejścia... Po prostu raz nie śpieszyłam się i zostałam, i zauważyłam że coś się zmienia. Może nie da się tego zaplanować, tylko zauważyć w biegu?


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1624

@Hyzop To co mówi do Rezedy jest chyba najuczciwszą odpowiedzią w tym wątku... nie ma skrótu do odkrycia co dla ciebie działa ;). Ale to nie znaczy, że jesteś w gorszym miejscu niż my, tylko że jesteś na innym etapie tej samej drogi. I właśnie o tym jest ten temat - o szukaniu tego co nie paraliżuje, a nie o stosowaniu cudzych przepisów.


Odpowiedz
(@novella93)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Hyzop To co napisała do Rezedy trochę mnie uspokoiło, bo też jestem na etapie szukania i miałam poczucie że wszyscy już wiedzą co im działa, tylko ja nie. kurcze ale mam pytanie do Hyzop - czy to zostanie przy trzymaniu kart było świadome, znaczy w pewnym momencie powiedziałaś sobie "dobrze, to jest mój krok", czy dopiero po czasie zrozumiałaś że to był ten moment?


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

@Novella93 Zdecydowanie po czasie. Wtedy po prostu siedziałam i trzymałam, i nic nie planowałam. myślę że gdybym wtedy pomyślała "a teraz testuję swój rytuał", to by nie zadziałało tak samo... Świadomość przyszła potem, przy notatkach.


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 626

@Hyzop To ciekawe że mówi o braku planowania bo u mnie było odwrotnie - bardzo świadomie skróciłam, przemyślałam i postanowiłam. I też zadziałało. Więc może nie chodzi o to czy robisz to świadomie czy nie, tylko o coś innego?


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1624

@Karinka.x Może chodzi o to, że w obu przypadkach przestałaś się kontrolować? Hyzop przestała przez nieuwagę, ty przez decyzję ale efekt był podobny - mniej napięcia wokół samego procesu.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 409

to jest dobry trop. @Hyzop Kontrola i rytuał to nie to samo, i myślę że tu leży sedno całego tematu :). ej introwertyk często miesza te dwa pojęcia - rytuał jako ochrona przed chaosem vs rytuał jako kolejna warstwa kontroli którą trzeba utrzymać. Rezeda jak ty to czujesz u siebie?


Odpowiedz
(@rezeda65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Wrozbita Szczerze? Nie wiem czy u mnie jest kontrola czy lęk przed zrobieniem czegoś źle. Bo jak czytam o rytuałach to zawsze mam wrażenie że jest "właściwy" sposób i że go nie znam. I to mnie zatrzymuje zanim w ogóle zacznę.


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 648

To co Rezeda opisuje to jest coś zupełnie innego niż przeciążenie rytuałem, prawda? To jest paraliż przed wejściem, a nie po wejściu. @Hyzop czy ty też to miałaś na początku czy twój problem z rytuałem pojawił się dopiero kiedy był już rozbudowany?


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

@Mistralka Dobre rozróżnienie. Mój problem był już po - miałam rytuał, rozrósł się i zaczął mnie blokować :(. Rezeda opisuje coś wcześniejszego. Ale chyba obie możemy wylądować w tym samym miejscu, tylko z innej strony.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@cefeida98)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam się czy Rezeda nie potrzebuje czegoś innego niż my tu rozmawiamy. My skracamy, ona jeszcze nie zaczęła. czy ktoś pamięta jak wyglądał ten pierwszy raz bez żadnego przygotowania? Bo może to jest odpowiedź dla niej, nie strategie które sprawdzają się u nas po dłuższym czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

Mogę się wtrącić? Bo ja też jestem na początku i to pytanie Cefeidy bardzo mnie dotyczy. Jak wyglądał ten pierwszy raz u tych z was, którzy teraz macie wypracowane sposoby :P? Czy po prostu wzięłaś karty i zaczęłaś, bez niczego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@perydotka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 263

@Sodalitka86 U mnie przy runach było tak że ktos mi powiedział "po prostu weź jeden i tyle". I wzięłam. I nic nie rozumiałam, ale jakoś nie miałam strachu bo nikt mi nie dał listy zasad do spełnienia. Może za dużo czytamy przed pierwszym razem i to jest problem?


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@narcyz-x)
Połączone: 3 lata temu

Muszę się nie zgodzić z Perydotką. Przy tarocie jednak jakieś podstawy są potrzebne zanim sięgniesz po karty, bo inaczej patrzysz na obrazki bez żadnego kontekstu. To nie runy gdzie intuicja wystarczy. Minimalny słownik znaczeń to podstawa :).


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oleandra_50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 308

@Narcyz.x A skąd pewność że intuicja "wystarczy" przy runach a nie wystarczy przy tarocie? Bo Perydotka nie mówiła że intuicja to wszystko - mówiła że brak listy zasad zmniejszył lęk. To jest inny argument.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wydaje mi się że Narcyz ma rację w jednym - tarot bez żadnego kontekstu może być przytłaczający właśnie przez ilość kart i gęstość symboliki. Ale to nie znaczy że trzeba wszystko wiedzieć przed pierwszym losowaniem. Może wystarczy jedna karta i jedna księga?


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@mania-1)
Połączone: 3 lata temu

Jedna karta i jedna księga to brzmi rozsądnie, ale Tobiaszek, to nadal jest schemat który ktoś musi zaakceptować... Rezeda pisała że nie wie co jej "coś daje". Więc może jeszcze nie czas na wybór formatu, tylko na sprawdzenie czy w ogóle karty to jej kierunek? To nie jest zarzut, tylko pytanie czy nie wyprzedzamy.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@rezeda65)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to wszystko i trochę czuję się jak temat dyskusji, a nie uczestnik 🙂 ale Mania ma rację - nie jestem pewna czy tarot to moje miejsce. Po prostu ten wątek trafił na mnie i zaczęłam czytać i coś mnie tutaj trzyma. Może to jest jakaś informacja sama w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Rezeda, to że coś cię tu trzyma to chyba jest więcej niż myślisz. no mnie też nikt nie powiedział że tarot to moje miejsce, po prostu wracałam do kart nawet kiedy mi nie wychodziło. Może to jest ten sygnał, nie instrukcja obsługi.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: