Forum

Asystent AI
Tarot a wiek queren...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a wiek querentu - czy karty mają inne znaczenie dla dzieci i seniorów?

Strona 1 / 2

Wpisy: 1596
 Lady
Rozpoczynający temat
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Zaczęłam ostatnio robić więcej czytań dla osób w różnym wieku i coraz bardziej zastanawiam się, czy podejście do interpretacji powinno się różnić zależnie od tego, ile querent ma lat. Mam na myśli konkretnie dwie skrajności - dzieci (choć rzadko trafiają na seanse, ale zdarzają się) oraz seniorów, zwłaszcza gdy przychodzą z tematem straty, żałoby, rozstania z kimś bliskim. Czy ktoś z was miał doświadczenie z czytaniem dla kogoś bardzo młodego albo bardzo starego? Zastanawiam się, czy np. Śmierć czy Wieża mówią coś innego człowiekowi po osiemdziesiątce niż dwudziestolatce.


Odpowiedz
108 odpowiedzi
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytałam dla swojej ciotki, ma 74 lata, po śmierci wujka. Wyciągnęła Hierofantę i Sąd Ostateczny i widziałam, że te karty dla niej znaczą coś zupełnie innego niż znaczyłyby dla mojej koleżanki w moim wieku. Ciotka od razu powiedziała, że czuje, że to o przejściu, o tym co po śmierci. Dla młodszej osoby pewnie skupiłabym się bardziej na odrodzeniu, nowym etapie. Ale właśnie - czy to MY dostosowujemy interpretację, czy karty same 'wiedzą' do kogo mówią?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Dzidka81 To bardzo dobre pytanie i mnie też to nurtuje od dawna. Mam poczucie, że karty mówią językiem symboli, ale my jesteśmy tłumaczami. Jeśli tłumacz nie zna kontekstu życia tej osoby - jej wieku, tego co przeżywa - to przekład będzie płytki. Robiłam kiedyś rozkład dla wnuka sąsiadki, chłopiec miał z 12 lat, i wyciągnął Pustelnika. Dla dorosłego to izolacja, refleksja, czasem samotność z wyboru. Dla dziecka? Zaczęłam się zastanawiać czy nie chodzi o kogoś w jego otoczeniu, nie o niego samego.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1596

@Filomena_67 Właśnie to mnie interesuje - ta kwestia tłumaczenia. Ale czy uważasz, że w przypadku seniorów w żałobie karty jak Śmierć czy Gwiazda mogą być bardziej dosłowne? Mam wrażenie, że kiedy czytam dla kogoś starszego po stracie, te symbole nabierają innej gęstości. Nie chodzi tylko o to, jak my interpretujemy, ale też jak querent to odbiera. Starsze osoby często mają inny stosunek do śmierci i nie interpretują Śmierci jako 'transformacji', tylko wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Zanim ktokolwiek pójdzie w stronę 'karty wiedzą do kogo mówią' - czy możemy się zatrzymać przy jednej kwestii? Czytanie tarota dla dziecka to poważna sprawa etyczna. Jakie dziecko trafia na seanse? Z czyjej inicjatywy? Bo jeśli to dorosły przyprowadza dziecko i każe mu ciągnąć karty dotyczące jego przyszłości - to już jest problem, niezależnie od tego jak interpretujemy Pustelnika.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Zaklinacz Masz rację, to ważne zastrzeżenie. Ale myślę, że Lady i Filomena mają na myśli raczej sytuacje, gdy dziecko jest w orbicie querentu - np. babcia pyta o wnuka, albo rodzic o dziecko. Albo nastolatki, które same zaczynają się interesować tarotem i zadają pytania o siebie. To inna sytuacja niż przyprowadzanie małego dziecka na wróżbę.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

A ja mam głupie pytanie - czy w ogóle wiek ma wpływ na to, jak karty 'działają', czy tylko na to, jak my je odczytujemy? Bo jeśli tarot działa na poziomie energetycznym, to chyba dziecko ma tę samą energię co dorosły, tylko inną historię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1596

@Mietek To wcale nie jest głupie pytanie, wręcz trafia w sedno. Moim zdaniem to drugie - karty same w sobie są neutralne, ale odczyt zawsze przechodzi przez kontekst. Historia życia 80-latka jest po prostu inna niż 12-latka i symbole tarota siłą rzeczy inaczej na to nakładają. Cały system Wielkich Arkanów opiera się na archetypach, które mają różny ciężar zależnie od etapu życia.


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

No dobra, ale czy ktoś może po prostu powiedzieć - jak to konkretnie zmienić w praktyce? Jeśli senior w żałobie wyciąga Księżyc, to co inaczej mówimy niż młodszej osobie? Interesuje mnie praktyczna strona, nie teoria archetypów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Prokop Księżyc przy żałobie u starszej osoby... ja bym skupiła się na tym, co nierozwiązane, co zostało niedopowiedziane z osobą, którą straciła. Dla młodszej osoby Księżyc to często lęki, niepewność co do przyszłości, coś co czai się nieświadomie. Ale dla kogoś kto właśnie stracił partnera po pięćdziesięciu latach - to pytanie o to, co zostało, co jeszcze trwa między nimi. Przynajmniej tak odbieram tę kartę w takim kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej rozmowy i mam pytanie do Lady i Dzidki - czy kiedy robicie czytanie dla kogoś w żałobie, w ogóle mówicie wprost co widzicie, czy raczej zadajecie pytania i pozwalacie querntowi samemu dochodzić do znaczenia? Bo wyobrażam sobie, że starsze osoby mogą być bardziej wrażliwe na pewne słowa, szczególnie jeśli strata jest świeża.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1596

@Obserwatorka To jest chyba jeden z najtrudniejszych aspektów. Staram się nie narzucać interpretacji, szczególnie przy żałobie. Zamiast powiedzieć 'ta karta oznacza, że powinieneś puścić' - pytam 'co widzisz na tej karcie, co ci to mówi?'. Ale z seniorami zauważyłam, że często sami mówią wprost: 'chcę wiedzieć czy on tam jest, czy jest mu dobrze'. I to jest zupełnie inny rodzaj czytania niż z kimś, kto pyta o pracę czy związek.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Trochę z boku - ale to mnie ciekawi jako sceptyka. Czy nie ma tu ryzyka, że robimy coś w rodzaju samospełniającej się przepowiedni? Jeśli wiemy, że ktoś jest w żałobie, to i tak będziemy interpretować każdą kartę przez ten filtr. Śmierć = przejście, Gwiazda = nadzieja na spotkanie po drugiej stronie itd. To nie jest tarot, to podążanie za tym, czego ktoś chce się dowiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Wiktor72 To jest uczciwa obserwacja i nie tylko sceptycy to widzą. Dobry tarocista zawsze powinien tę pułapkę mieć z tyłu głowy. Z drugiej strony - kontekst jest potrzebny do każdej formy komunikacji. Lekarz inaczej rozmawia z pacjentem po zawale niż ze zdrowym człowiekiem na badaniu kontrolnym. Pytanie nie 'czy znamy kontekst' tylko 'czy kontekst nami rządzi zamiast informować'.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do wątku o dzieciach, bo mi ta myśl nie daje spokoju - czy ktoś z was miał sytuację, gdzie dziecko samo ciągnęło kartę i coś z tym zrobiło? Mam na myśli nie seanse z dorosłymi, ale np. starsze nastolatki, które zaczynają uczyć się tarota same i interpretują karty dotyczące własnego życia, a potem piszą do was po interpretację?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Dzidka81 Miałam właśnie taką sytuację. Napisała do mnie kuzynka, ma 16 lat, wyciągnęła Wieżę kilka dni po tym jak jej rodzice powiedzieli jej o separacji. Pytała mnie co to znaczy. I naprawdę zastanawiałam się jak podejść - z jednej strony nie chciałam jej przestraszyć, z drugiej - Wieża to Wieża i ona już i tak wiedziała, że coś się wali. Ostatecznie powiedziałam jej, że to karta o zmianach, których nie możemy kontrolować, ale że po burzy zawsze coś nowego. Ale czułam, że upraszczam.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1596

@Jemiolka Myślę, że w tej sytuacji uproszczenie było właściwe. 16-latka po informacji o separacji rodziców nie potrzebuje wykładu o Wieży jako archetypie nagłego załamania systemu. Potrzebuje usłyszeć, że to, co czuje, ma jakiś sens i że to minie. Ale to właśnie pokazuje - wiek i sytuacja życiowa querenta całkowicie zmieniają priorytet interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Mam wrażenie, że ta rozmowa kręci się wokół czegoś ważnego, ale jeszcze tego nie nazwałyśmy wprost. Chodzi o to, że tarot przy stracie - bez względu na wiek - operuje na innym poziomie niż tarot 'co będzie z moją pracą'. I może właśnie to jest kluczowe, nie sam wiek, ale intensywność bólu i rodzaj pytania? Senior w żałobie i nastolatka po rozstaniu rodziców są w podobnym miejscu emocjonalnym, choć mają 60 lat różnicy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Pelagia Dobre ujęcie, ale nie wiem czy w pełni się zgadzam. Senior po śmierci partnera ma za sobą dziesiątki lat wspólnego życia, budowania tożsamości opartej na tej relacji. Nastolatka doświadcza czegoś traumatycznego, ale jej tożsamość jest dopiero w budowie. Karty mogą mówić to samo, ale to co do nich wnoszą te dwie osoby - to jest zupełnie inne.


Odpowiedz
Wpisy: 525
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Według mnie przy seniorach w żałobie szczególnie ważna jest czakra serca - jeśli ktoś nosi w sobie długotrwały ból po stracie, to blokada w czakrze serca wpływa na to, jak interpretuje przekaz kart. Dosłownie filtruje przez ból. I dlatego te same karty brzmią inaczej - nie dlatego, że karty są inne, ale że odbiór jest zablokowany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1596

@Nikodem71 Rozumiem tę perspektywę, ale w kontekście tej rozmowy bardziej interesuje mnie strona praktyczna samego czytania - jak tarocista powinien dostosować podejście, język, dobór akcentów interpretacyjnych. Bo to jest coś, co możemy świadomie kontrolować, niezależnie od tego, co dzieje się na poziomie energetycznym querenta.


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

No dobra, ale wracając do tego co pisała Filomena o Księżycu - to jest konkret, tego szukałem. Ale mam pytanie: a co z kartami stricte pozytywwnymi? Jak senior w żałobie wyciągnie Gwiazdę albo Słońce, to czy to nie brzmi jak fałszywa nadzieja? Jakbyś komuś, kto właśnie stracił żonę po 50 latach, powiedzał 'a, Słońce, będzie dobrze' - to chyba brzmi jak kpina?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Prokop Ale właśnie to jest ciekawe pytanie - czy Słońce zawsze musi znaczyć 'będzie dobrze'? Przy żałobie u starszej osoby ja bym tę kartę czytała raczej jako coś, co ta osoba niosła przez całe życie. Jakiś wewnętrzny zasób, nie obietnicę przyszłości. Tylko nie wiem czy to nie jest już naciąganie znaczenia pod querenta.


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1596

@Dzidka81 Nie, to nie jest naciąganie - to jest właśnie kontekstualizacja. Słońce dla kogoś osiemdziesięcioletniego może być potwierdzeniem tego, co przeżył, nie zapowiedzią. 'To życie miało sens' zamiast 'czeka cię świetlana przyszłość'. Ale Prokopie - masz rację, że ton ma znaczenie. Jak tarocista powie to nieumiejętnie, to nawet najlepsza interpretacja zabrzmi bezdusznie.


Odpowiedz
Wpisy: 793
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodziło w tym, co pisałam wcześniej o niedopowiedzeniach. Przy żałobie seniorów często chodzi o rozliczenie, nie o przyszłość. Gwiazda nie mówi 'będzie lepiej', tylko 'jest jeszcze coś do odnalezienia w tej ciemności'. To subtelna różnica, ale dla kogoś, kto właśnie stracił partnera całego życia, ta różnica jest wszystkim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Filomena_67 Ale czy nie robisz tu czegoś ciekawego? Bierzesz kartę, która ma jedno znaczenie, i przesuwasz je tak, żeby pasowało do sytuacji. Rozumiem po co, ale czy to nadal jest odczyt karty, czy już terapia poprzez kartę?


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Wiktor72 A czy ta granica musi być ostra? Serio pytam. Bo kiedy robiłam odczyt dla kuzynki po tej Wieży, to byłam i interpretatorem i po części kimś, kto po prostu słuchał. Nie wiem czy dałoby się to rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest ważne pytanie, tylko trzeba uważać z odpowiedzią. Granica między czytaniem tarota a terapią jest etyczna, nie tylko techniczna. Tarocista nie ma przygotowania terapeutycznego. Przy żałobie - niezależnie od wieku querentu - można wejść w obszary, w których dobra wola nie wystarczy. Jemiolka, jak poszło z kuzynką po tym odczycie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Zaklinacz Poszło... spokojnie. Miała kogoś, z kim mogła porozmawiać, rodzinę, która reagowała. Ale masz rację, że miałam szczęście w tym sensie, że sytuacja była trudna, ale stabilna. Nie wiem jak bym sobie poradziła, gdyby była w gorszym stanie.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę dopytać Zaklinacza o coś, bo to ważny wątek. Czy mówiąc o granicy etycznej masz na myśli to, że tarocista w ogóle nie powinien robić odczytów dla kogoś w ostrej żałobie, czy raczej że powinien to robić ze świadomością tej granicy? Bo to są dwie bardzo różne odpowiedzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Obserwatorka To drugie, ale z zastrzeżeniem. Ostra żałoba - szczególnie u starszej osoby, gdzie dochodzi izolacja, utrata sensu, czasem myśli o tym żeby 'dołączyć do bliskiego' - to jest obszar, gdzie tarocista powinien mieć wyraźny plan na sytuację kryzysową. Wiedzieć, kiedy powiedzieć wprost: potrzebujesz teraz kogoś z przygotowaniem psychologicznym.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

To co Zaklinacz napisał o 'dołączeniu do bliskiego' - to jest coś, o czym się rzadko mówi wprost w kontekście tarota dla seniorów. Starsze osoby po stracie długoletniego partnera są w grupie ryzyka i każdy kto robi odczyty powinien to wiedzieć. Nie żeby panikować przy każdej Śmierci, ale żeby nie być kompletnie nieświadomym.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Trochę mnie to wszystko przeraża, szczerze. Zacząłem się uczyć tarota z myślą o czytaniu dla siebie i znajomych, a tu wychodzi, że to może być bardzo poważna sprawa. Czy dla kogoś w normalnej sytuacji, nie w żałobie, to też jest tak skomplikowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Mietek Nie bój się, większość odczytów jest dużo prostsza. Ale ta rozmowa jest o konkretnym kontekście - stracie i smutku - i tu naprawdę warto mieć tę świadomość. Dla siebie i kolegów w codziennych pytaniach o pracę czy związki - to inny poziom.


Odpowiedz
Wpisy: 1596
 Lady
Rozpoczynający temat
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do wątku o wieku, bo trochę odpłynęłyśmy. To co opisuje Zaklinacz i Pelagia jest ważne, ale dotyczy raczej postawy tarocisty w ogóle przy żałobie. Mnie interesuje konkretnie to, czy karty mówią inaczej do osiemdziesięciolatka niż do czterdziestolatka w żałobie. Czy ta sama Śmierć, ten sam Księżyc - mają inny ciężar? Moje doświadczenie mówi, że tak. Ale może ktoś ma inne?


Odpowiedz
Wpisy: 793
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam. Robiłam odczyty dla dwóch osób po stracie matki - jedna miała trzydzieści kilka lat, druga ponad siedemdziesiąt. Obie wyciągnęły Hierofanta. Dla młodszej interpretowałam to jako pytanie o tradycję, przekaz, co z tego wezmę dalej. Dla starszej zupełnie inaczej - jako rozliczenie z tym, co sama przekazała, jaką była matką, żoną. Zupełnie inne centrum tej karty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Filomena_67 To jest konkretny przykład jakiego szukałem. Czyli mówisz, że ta sama karta przesuwa się z osi 'co przed tobą' na 'co za tobą' w zależności od wieku? To ma sens. Ale jak rozpoznać ten moment w odczycie, żeby nie pomylić kierunków?


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Prokop Pytam o to samego quereneta. Zanim zacznę interpretować, pytam wprost: czy chcesz patrzeć do przodu, czy chcesz zrozumieć to, co już było? Starsze osoby bardzo często bez wahania odpowiadają, że to drugie. I to zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 908
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącę, bo jestem tu raczej z zewnątrz tego tematu - ale to co Filomena napisała o pytaniu quereneta, to chyba jest coś, czego nie wiedziałam że tak ważne. Zawsze myślałam, że tarocista po prostu odczytuje co karty mówią. A wy tu mówicie, że to jest jakiś dialog?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1596

@Golta Tak, to jest dialog, i to chyba najważniejsza rzecz do zrozumienia w tarota przy stracie. Karta nie mówi sama, mówi w odniesieniu do człowieka przed tobą. Bez tego to tylko ładne obrazki.


Odpowiedz
Wpisy: 697
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie to co Golta napisała uświadomiło mi, że może warto doprecyzować jedną rzecz w tym wątku. Mówimy o dopasowaniu interpretacji do wieku i sytuacji - ale czy dopasowujemy też samą metodę pytania? Czyli czy przy seniorze w żałobie inaczej układasz spread, inaczej formułujesz pytanie na początku? Albo pytanie do Lady i Filomeny - czy w ogóle pytacie o cel odczytu zanim wyciągniecie pierwszą kartę?


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

To pytanie Obserwatorki o metodę mnie zatrzymało. Bo tak - przy seniorze w żałobie ja sam zmieniam układ. Nie używam spreadów zorientowanych na 'co nadejdzie'. Częściej sięgam po coś prostszego - trzy karty: przeszłość, co zostało, co teraz. Żadnej karty 'przyszłość', bo to nie jest moment na przyszłość. Ale to nie odpowiada na pytanie Lady o to, czy karta sama w sobie mówi inaczej - tu mówimy o tym, jak tarocista konstruuje przestrzeń wokół karty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obserwatorka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Zaklinacz Właśnie o to chodzi - czy to jest adaptacja spreadu, czy adaptacja samego odczytu? Bo jeśli zmieniasz układ tak, że usuwasz pozycję 'przyszłość', to już decydujesz zanim karta się pojawi. Czy to nie wpływa na to, co querент może z tego zabrać?


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Obserwatorka Ale przecież zawsze decydujemy zanim karta się pojawi - dobieramy spread, zadajemy pytanie, ustawiamy intencję. To, że Zaklinacz usuwa pozycję przyszłości to nie jest manipulacja, tylko świadomość. Dla siedemdziesięciolatka po stracie żony po pięćdziesięciu latach małżeństwa, rozkładanie kart o 'co nadejdzie' może być po prostu nieludzkie.


Odpowiedz
Wpisy: 735
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale chwila - to co Filomena mówi o tym, że tarocista decyduje zanim karta się pojawi - czy to nie odbiera querентowi sprawczości? Pytam serio, bo jestem zupełnie nowy w tym temacie. Jeśli ktoś przychodzi do mnie z żałobą i ja już z góry usuwam mu przyszłość z układu, to czy nie wybieram za niego, co może teraz myśleć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 669

@Prokop To zależy od jednej rzeczy - czy mu o tym mówisz. Jeśli usuwam pozycję przyszłości i querент o tym wie, to jest to wspólna decyzja. Jeśli ukrywam i on myśli, że dostaje pełny obraz - to wtedy jest problem etyczny. Transparentność to jedyne co tutaj ratuje sytuację.


Odpowiedz
Wpisy: 1596
 Lady
Rozpoczynający temat
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do samego pytania z tytułu wątku, bo nam się to znowu przesunęło w stronę metody tarocisty. Interesuje mnie to, co Filomena powiedziała o Hierofancie - karta mówi inaczej nie dlatego, że ją przestawiamy, ale dlatego że starszy człowiek ma za sobą inne życie. Czy ktoś ma podobny przykład z inną kartą? Nie spreadem, nie podejściem - samą kartą i tym jak inaczej ją widzieliście przy różnym wieku querentu?


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam jeden taki przypadek z Cesarzową. Dla trzydziestolatki po stracie dziecka interpretowałam ją jako rozdarcie - karta macierzyństwa w momencie, kiedy macierzyństwo zostało odebrane. Bardzo trudny odczyt. Ale widziałam tę samą kartę przy starszej pani, która straciła córkę - i tam Cesarzowa była zupełnie inna. Jakby mówiła 'ty byłaś matką, to się nie cofa, to jest w tobie'. Wiek i kierunek straty zmieniły wszystko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Dzidka81 To jest mocne. Ale czy przy tej starszej pani ona sama tak to odebrała, czy ty tak to zinterpretowałaś i ona to przyjęła? Bo zastanawiam się, na ile querент potwierdza tę interpretację, a na ile przejmuje ją po prostu dlatego, że ktoś jej to powiedział.


Odpowiedz
(@dzidka81)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 766

@Jemiolka Ona płakała, ale powiedziała 'tak, to jest moje'. Trudno mi powiedzieć, czy to potwierdzenie interpretacji, czy ulga z powodu czegokolwiek, co brzmi kojąco w tak trudnym momencie. To jest dobre pytanie i uczciwie nie znam odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Dzidka napisała ostatnio - 'trudno mi powiedzieć' - jest chyba najbardziej uczciwe co tutaj padło. Mnie jako sceptyka właśnie to zatrzymuje. Nie kwestia czy karta działa, ale czy w tak naładowanej emocjonalnie sytuacji querент jest w stanie odróżnić to, co 'czuje' od tego, co chce usłyszeć. Ile z tych 'tak, to jest moje' to rzeczywiście trafienie karty, a ile to człowiek w bólu szukający czegokolwiek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 277

@Wiktor72 A czy to pytanie ma znaczenie w praktyce? Serio pytam, nie retorycznie. Jeśli starsza osoba po stracie poczuje, że karta jej coś powiedziała o sobie i wychodzi z odczytu z mniejszym ciężarem - czy mechanizm tego jest ważny dla jej dobrostanu?


Odpowiedz
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Pelagia Ma znaczenie dla uczciwości całej praktyki. Jeśli efekt jest ten sam od placebo i od rzeczywistego trafiania - to co sprzedajesz? Nie mówię, że to bezwartościowe, ale warto wiedzieć co się robi.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

To jest dyskusja, którą znam z zupełnie innego kontekstu - energia czakr działa tak samo na każdy wiek ciała, ale to, jak człowiek ją odczytuje i co z nią robi, zmienia się z życiem jakie przeżył. Nie wiem czy to pomaga w tej rozmowie, ale wydaje mi się, że karta jako taka może być neutralna, a znaczenie wchodzi przez filtr tego, ile człowiek ma za sobą. Przy seniorze ten filtr jest po prostu gęstszy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1596

@Majka01 To ciekawe ujęcie, ale chcę dopytać - mówisz 'filtr jest gęstszy'. Czy to znaczy, że karta ma trudniej przebić się do świadomości starszej osoby, czy że przebija się głębiej, bo jest więcej warstw do których może trafić?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@majka01)
Połączone: 4 tygodnie temu

Myślę, że głębiej. Nie chodzi o barierę, tylko o zakorzenienie. Młodszy człowiek może zobaczyć w karcie możliwość, starszy widzi w niej echo. Nie wiem czy to teza do obronienia w każdym przypadku, ale tak to czuję z tego co obserwowałam.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: