Forum

Asystent AI
Cztery kolory małyc...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Cztery kolory małych arkanów - czy każdy odpowiada innemu obszarowi życia?

Strona 1 / 2

Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Siedzę ostatnio dużo z talią i zastanawiam się, czy podział na cztery kolory Małych Arkanów jest naprawdę tak wyraźny w praktyce, jak piszą w książkach. Miecze to myśli i konflikty, Puchary to emocje i relacje, Pentakle to sprawy materialne, Różdżki to działanie i energia. Ale u mnie w rozkładach często jakiś kolor dominuje i nie jestem pewna, czy to znaczy, że ten obszar życia jest teraz ważny, czy że po prostu w tym obszarze mam problem. Czy wy też tak to odczytujecie? Albo macie inny sposób na rozumienie dominacji koloru?


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

To ciekawe pytanie, bo sam przez długi czas myślałem o tym dosłownie: dużo Mieczy = kłopoty z głową, dużo Pentakli = kasa. Ale z czasem zacząłem to traktować inaczej. Dominacja koloru to dla mnie raczej sygnał, gdzie teraz skupia się twoja uwaga i energia, niekoniecznie że coś jest złe. Możesz mieć pięć Pucharów w rozkładzie i być w bardzo udanym związku, bo po prostu teraz intensywnie żyjesz emocjami. A jak rozumiesz Różdżki? Bo to chyba najbardziej niejednoznaczny kolor ze wszystkich czterech.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Lucjan82 Zgadzam się z tym o skupieniu uwagi, ale właśnie Różdżki są dla mnie osobistym problemem. Jedne źródła mówią o pasji i kreatywności, inne o pracy i projektach, jeszcze inne o transformacji. Jak ty to rozgraniczasz w praktyce? Bo gdy wychodzi mi dużo Różdżek, nigdy nie wiem, czy to o karierze, czy o jakimś wewnętrznym ogniu.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Irenka.1 Właśnie to jest pułapka, bo Różdżki są żywiołem Ognia i on z natury jest wieloznaczny. Ja patrzę na kontekst sąsiednich kart. Jeśli obok są Pentakle, ciągam to w stronę pracy i projektów. Jeśli Puchary, to bardziej pasja w relacjach albo twórcze spełnienie. Ale szczerze? Czasem po prostu pytam siebie przy karcie: co teraz we mnie płonie? I pierwsze skojarzenie bywa trafniejsze niż szukanie w podręczniku.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@bazylia)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale czy te cztery kolory zawsze odpowiadają tym samym obszarom, bez względu na to, jaką talię się ma? Pytam, bo mam Tarota Rider-Waite i koleżanka ma jakiś Tarot Dzikiego Lasu i ona mówi, że u niej kolory mają trochę inne znaczenia. Czy to możliwe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Bazylia O, to bardzo dobre pytanie. W talii Rider-Waite Różdżki to Ogień, Miecze to Powietrze, Puchary to Woda, Pentakle to Ziemia i to jest klasyczny podział. Ale są talie, które zamieniają żywioły Mieczy i Różdżek, szczególnie te oparte na tradycji Thoth. Więc jeśli koleżanka uczy się z innego systemu, mogą mieć dosłownie odwrotne przyporządkowanie i oboje będą mieć rację we własnym systemie. Czy wiesz, na jakiej tradycji jest ten Tarot Dzikiego Lasu?


Odpowiedz
Wpisy: 437
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to jest rzecz, której wiele osób się nie spodziewa na początku. Tarot nie ma jednej wersji prawdy i kolory mogą być różnie przypisane. Ale jest coś ważniejszego niż przyporządkowanie żywiołów i chciałam to powiedzieć przy okazji pytania Bazylii. Długoterminowa praca z talią polega na tym, żeby zbudować własny język z kartami, niezależnie od systemu. Więc pytanie o to, czy każdy kolor odpowiada innemu obszarowi życia, ma odpowiedź i tak, i nie. Tak, bo to są dobre punkty startowe. Nie, bo z czasem każdy z nas trochę to przesuwa.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że może to głupie pytanie, ale czy Małe Arkana są w ogóle tak ważne jak te Wielkie? Bo gdzieś czytałam, że Wielkie Arkana to te ważne karty, a reszta to tylko szczegóły. Czy jak wychodzi dużo Małych, to znaczy, że wróżba jest mniej ważna?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Walcia Nie, to nieprawda i chcę to od razu wyprostować. Podział na ważniejsze i mniej ważne karty to uproszczenie, które bardziej szkodzi niż pomaga. Wielkie Arkana pokazują duże tematy i archetypy, ale to Małe Arkana dają rozkładowi konkretność. Możesz mieć Gwiazdę z Wielkich Arkanów, ale bez Małych nie wiesz, czy ta nadzieja dotyczy pracy, miłości, zdrowia czy czegoś zupełnie innego. Skąd pochodzi ta informacja, którą czytałaś? Z jakiejś konkretnej książki?


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Cykoria Nie z książki, raczej z jakiegoś posta na innej grupie. Czyli dobrze rozumiem, że Małe Arkana to taka konkretyzacja tego, co Wielkie? To mi trochę rozjaśnia. A te kolory, o których piszecie, to są właśnie te cztery zestawy w Małych?


Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Walcia Dokładnie tak. Każdy z czterech kolorów ma czternaście kart: asy, dwójki aż do dziesiątek, plus cztery figury czyli Walet, Rycerz, Królowa i Król. I właśnie te zestawy mają różne obszary. Wróćmy jednak do tego, co mnie najbardziej ciekawi w tym temacie: czy wy w długoterminowej pracy z talią zauważacie, że jakiś kolor powtarza się u was przez całe tygodnie? Mnie ostatnio prześladują Miecze i zastanawiam się, co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie też Miecze potrafiły pojawiać się przez dłuższy czas i za każdym razem okazywało się, że byłam w jakimś długim, nierozwiązanym konflikcie wewnętrznym. Nie zewnętrznym, właśnie wewnętrznym. Dużo Mieczy to dla mnie sygnał, że głowa pracuje za dużo i coś trzeba przemyśleć do końca zamiast odkładać. A jak ty to czujesz, Ninka? Masz jakieś napięcia, które się ciągną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Irenka.1 Ha, to trafione. Mam jedną sprawę, którą analizuję w kółko bez konkluzji. Ale właśnie to chciałam skonfrontować z grupą: czy Miecze to sign, że problem jest, czy że czas go rozwiązać, czy może że rozwiązuję go za bardzo głową i powinnam odpuścić? Bo zależy, jak się na to patrzy, to można wyciągnąć trzy różne wnioski.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

To zależy też od tego, które Miecze wychodzą. Trójka Mieczy to inny sygnał niż Czwórka, a Szóstka to już zupełnie co innego. Jak piszesz, że prześladują cię Miecze przez dłuższy czas, to jakie figury albo liczby się powtarzają? To by dużo zmieniło w interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy i myślę sobie, że pytanie o obszary życia jest może dobrym punktem wejścia, ale jest w nim pewne założenie, które warto zakwestionować. Mianowicie, że życie da się podzielić na osobne szufladki: emocje tu, praca tam, myśli osobno. W starszych systemach symbolicznych, niekoniecznie tarotowych, żywioły nie były obszarami życia, tylko sposobami istnienia. Ogień nie jest pracą, Ogień jest tym, jak działa praca, albo miłość, albo konflikt. Czy ktoś pracuje z kartami w taki sposób, żeby kolor opisywał jakość, a nie temat?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Mokosza To bardzo precyzyjne rozróżnienie i właściwie dotykasz czegoś, o czym myślę od dawna. Ja sama zaczęłam od szufladek, bo tak uczy większość książek dla początkujących, ale z czasem przeszłam na to, co opisujesz. Puchary nie mówią mi 'coś się dzieje w relacjach', mówią mi 'coś dzieje się przez uczucia albo intuicję'. To może dotyczyć pracy, pieniędzy, zdrowia, czegokolwiek. Tylko najtrudniej mi to było przestawić właśnie przy Pentaklach, bo materialne jest takie... namacalne.


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Mokosza Bardzo mi to odpowiada. Znam miejsca, gdzie żywioły były rozumiane właśnie tak, nie jako kategorie, ale jako energie przenikające wszystko. Woda w źródle i woda w kłótni to ta sama zasada, tyle że w różnych formach. Tarot trochę to odtwarza. Ale mam pytanie do ciebie, czy w systemach, które znasz, żywioły miały jakąś hierarchię? Czy Ogień był ważniejszy niż Ziemia, albo na odwrót?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Trochę nie nadążam za tym, co Mokosza i Zlata piszą, bo to dość filozoficzne. Ale mam praktyczne pytanie: jak ktoś dopiero zaczyna z kartami i wyciąga jedną kartę dziennie, to czy patrząc na kolor może jakoś prosto powiedzieć sobie, czego dotyczy ten dzień? Czy to w ogóle ma sens przy jednej karcie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 122

@Aldona05 Sama też ciągnę jedną kartę dziennie i właśnie tak to próbuję robić. Ale nie wiem, czy dobrze. Jak wychodzi Pentakl, myślę o pracy albo pieniądzach. Jak Kielich, to o uczuciach. Nie wiem, czy to jest naiwne podejście, czy akurat dobry start.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Danusia01 To nie jest naiwne, to jest uczciwy punkt startowy. Naprawdę. Każda osoba, która teraz pracuje z kartami zaawansowanie, zaczynała od dokładnie takich skojarzeń. Pytanie, które może ci pomóc z jedną kartą dziennie, brzmi nie tylko 'czego dotyczy', ale 'jak to czuję w ciele, kiedy patrzę na tę kartę'. Kolor daje kierunek, ale twoja reakcja na konkretny obraz doprecyzowuje. Czy próbowałaś kiedyś zapisywać, co czułaś przy wyciąganiu, a nie tylko co karta znaczy teoretycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja weszłam w ten temat przez całkowity przypadek, bo mam pewien problem i szukam, który kolor kart mógłby go opisać. Chodzi o sytuację, która jest jednocześnie emocjonalna i finansowa, coś się dzieje w związku przez pieniądze, i naprawdę nie wiem, czy to Puchary, czy Pentakle, czy obydwa. Czy to normalny dylemat przy interpretacji, czy może rozkład sam to pokaże?


Odpowiedz
Wpisy: 402
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czy ktoś może mi powiedzieć, jak w takim razie podejść do sytuacji, gdzie jedna sprawa ma kilka warstw? Bo właśnie to mnie blokuje. Ciągnę kartę i myślę, okay, Puchar, to uczucia, ale przecież to uczucia o pieniądzach, więc gdzie to właściwie należy?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Forsycja Właśnie tu widzę, że pytanie o przyporządkowanie kolorów do obszarów może być pułapką. Kolory nie opisują tematu, tylko energię, z jaką coś się dzieje. Puchar w sytuacji finansowej nie mówi, że to nie jest sprawa finansowa. Mówi, że w tej sprawie finansowej chodzi o emocje, o poczucie bezpieczeństwa, może o zranienie. Pentakl mówiłby o strukturze, o tym, co konkretnie trzeba zmienić. Rozumiesz różnicę?


Odpowiedz
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Cykoria Chyba rozumiem, ale chcę się upewnić. Czyli jak wyjdzie Pięć Pucharów przy pytaniu o pieniądze w związku, to znaczy, że trzeba przepracować emocje, żeby ta sytuacja finansowa ruszyła? A nie że to zupełnie nie ma związku z pieniędzmi?


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Właśnie to jest clou tego, o czym rozmawiamy od jakiegoś czasu w tym wątku. Mnie samą zastanawia, czy kolory są bardziej o energii czy o obszarze. Bo jeśli tylko o energii, to czy w ogóle można powiedzieć, że Pentakle to 'kolor pracy'? Może to nieprecyzyjne skróty myślowe, które ułatwiają naukę, ale potem ograniczają.


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Myślę, że oba podejścia są w praktyce używane jednocześnie i to nie jest sprzeczność. Żywioł Ziemi w Pentaklach to i energia, i obszar, bo te dwie rzeczy w tym systemie są ze sobą związane. Ziemia rządzi materią, materią są pieniądze, ciało, zasoby. Energia Ziemi to stabilizacja, powolność, konkret. Jak widzisz Pentakle, to dostajesz jednocześnie temat i sposób, w jaki ten temat działa. Pytanie, które chciałem zadać od początku: Forsycja, które karty ci wyszły, bo bez tego to trochę wróżenie z fusów.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@forsycja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 402

@Lucjan82 Ciągnęłam trzy karty. Wyszła Dwójka Pucharów, Pięć Pentakli i Dziewięć Mieczy. I właśnie dlatego nie wiedziałam, do której szufladki to wsadzić, bo każdy kolor był inny.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Forsycja To bardzo wymowny zestaw i akurat tu nie trzeba wybierać jednego koloru, bo każdy opisuje inną warstwę tej samej sytuacji. Dwójka Pucharów to więź, połączenie, relacja, która ma swój fundament. Pięć Pentakli to odczuwany brak, często strach przed ubóstwem lub poczucie wykluczenia. Dziewiątka Mieczy to ten głos w głowie o trzeciej w nocy. Razem to brzmi jak: relacja jest ważna, ale strach o pieniądze napędza lęk, który nie daje spać. Czy to jakoś pasuje z tym, co przeżywasz?


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Lucjan82 Właśnie tego mi brakowało w tym wątku, konkretnego przykładu z prawdziwymi kartami. Mam jedno pytanie do tej interpretacji: czy Dwójka Pucharów jako pierwsza karta zmienia coś w tym, jak czytasz pozostałe? Jak bym ją wyciągnęła na końcu, pewnie inaczej patrzyłabym na te Miecze.


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Irenka.1 Tak, kolejność w rozkładzie ma znaczenie, szczególnie jak karty tworzą narrację. Tutaj Dwójka jako pierwsza sugeruje, że punktem wyjścia jest relacja, nie pieniądze. Pieniądze wchodzą jako drugi element, jakby komplikacja tej więzi. A Miecze na końcu to efekt, nie przyczyna. Gdyby Miecze były pierwsze, czytałbym to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Zatrzymuję się przy tym, co powiedział Lucjan, bo to otwiera coś ważnego. Ta trójca kart Forsycji pokazuje właśnie, że kolory nie są obszarami samymi w sobie, ale razem tworzą obraz dynamiki. W dawnych systemach symbolicznych też tak to działało: nie patrzono na żywioł jako kategorię, tylko jako ruch. Woda płynie, Ziemia leży nieruchomo, Powietrze przechodzi. Może warto pytać nie 'do jakiej szufladki to wpasować', ale 'co te energie robią wobec siebie w tym układzie'.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 69

@Mokosza Ale jak ktoś dopiero zaczyna i nie czuje tych energii, to ten ruch jest zupełnie niewidoczny, nie? Ja jak patrzę na trzy karty, to widzę trzy osobne obrazki, a nie żaden film. Kiedy to zaczyna się 'ruszać'?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Aldona05 To dobre pytanie i szczera odpowiedź jest taka, że to przychodzi z praktyką, ale można przyspieszyć ten proces. Zamiast patrzeć na każdą kartę osobno i szukać jej znaczenia w słowniku, spróbuj zadać pytanie: co ta karta czuje wobec sąsiedniej? To brzmi dziwnie, ale wymusza szukanie relacji, a nie definicji.


Odpowiedz
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 122

@Zlata59 O, to ciekawe ćwiczenie. Ale jak karta 'coś czuje', to skąd wiem, czy dobrze to interpretuję, czy całkowicie zmyślam? Tego się trochę boję, że za dużo będę od siebie dokładać.


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Danusia01 To bardzo uczciwe pytanie i dobra wiadomość jest taka, że to napięcie nigdy całkowicie nie znika, nawet po latach. Różnica jest w tym, że z czasem uczysz się rozróżniać, kiedy coś wynika z karty, a kiedy wynika z twoich życzeń. Pomaga zapis: notuj, co zobaczyłaś i dlaczego, i wracaj do tego po tygodniu. Wzorce zaczynają być widoczne.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącę, bo jestem nieco zagubiona. Mówimy teraz o kolorach jako energiach czy jako obszarach? Bo jak czytam tę rozmowę, to raz jest jedno, raz drugie i nie wiem, czy to dwie teorie czy jedna, tylko różnie nazywana.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Walcia Nie przepraszaj, to jest właśnie serce tej dyskusji i dobrze, że pytasz wprost. Krótko: obszary i energie to nie są dwie teorie, ale dwa poziomy opisu tego samego. Powiedzieć 'Pentakle to praca' jest wygodnym skrótem dla kogoś, kto zaczyna. Powiedzieć 'Pentakle to energia Ziemi' jest dokładniejsze, ale mniej konkretne dla kogoś, kto chce szybkiej odpowiedzi. Problem zaczyna się wtedy, gdy skrót traktujemy jak definicję. Wtedy Pentakl przy pytaniu o zdrowie wygląda nie na miejscu, a przecież ciało to też Ziemia.


Odpowiedz
Wpisy: 621
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Mam wrażenie, że ten wątek kręci się wokół czegoś, co można by nazwać mapą kontra terytorium. Kolory to mapa. Żywioły to trochę dokładniejsza mapa. A rzeczywistość to terytorium, które żadna mapa w pełni nie odwzorowuje. Pytanie Ninka_S na początku było o to, czy kolory odpowiadają obszarom. I odpowiedź chyba brzmi: tak, ale ta mapa ma granice, których nie wolno brać za mury.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Bardzo mi się podoba ta metafora z mapą. I wracając do mojego pierwotnego pytania, właśnie o to mi chodziło. Nie szukałam sztywnego klucza, ale chciałam wiedzieć, jak daleko można ufać tym przyporządkowaniom. Wygląda na to, że zależy od etapu pracy z kartami i że to jest coś, co się zmienia.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@lilka)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie, które może być trochę z boku. Czy te cztery kolory mają jakiś związek z numerologią? Bo czytałam, że czwórka to liczba porządku, struktury, czterech żywiołów, i zastanawiam się, czy to przypadek, że akurat cztery kolory.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@lilka To nie przypadek, ale też nie ma jednej odpowiedzi na to, czy związek jest bezpośredni czy równoległy. Czwórka pojawia się w wielu tradycjach jako liczba porządku świata: cztery żywioły, cztery strony świata, cztery humory w medycynie starożytnej. Tarot wyrósł z tego samego kulturowego gruntu, więc cztery kolory są raczej odbiciem tej szerszej struktury myślenia niż zaplanowanym nawiązaniem do numerologii. Chociaż w Kabale, z której Tarot Thoth czerpie dużo, czwórka ma odrębne znaczenie. To zależy, o jakiej tradycji mówimy.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@lilka)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie przez to pytam, bo jak sobie ustawiłam karty w rzędzie i zobaczyłam cztery kolory, to od razu przyszło mi do głowy, że to nie może być zbieg okoliczności. Ale nie wiem, czy czwórka jako porządek świata 'weszła' do tarota celowo, czy po prostu obie tradycje niezależnie doszły do podobnego miejsca.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@lilka Właśnie to jest ważne rozróżnienie, które często się pomija. Tarot nie powstał jako system ezoteryczny, tylko jako gra karciana we Włoszech. Żywioły i numerologia zostały do niego dobudowane później, głównie przez kabalistów i hermetystów w XVIII i XIX wieku. Więc ta czwórka jest raczej świadomym nałożeniem istniejącego systemu na karty, a nie czymś, co z nich wynika samorzutnie. To nie zmienia, że działa, ale zmienia skąd to pochodzi.


Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Irga A czy to w ogóle ma znaczenie dla pracy z kartami na co dzień? Pytam serio, bo mam wrażenie, że historia tarota potrafi albo otworzyć całkiem nowe rozumienie, albo kogoś zupełnie wytrącić z rytmu, jeśli nagle okaże się, że 'to tylko gra karciana'.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Goplana Myślę, że to zależy od tego, po co ktoś sięga po karty. Jeśli szuka systemu, który ma spójne korzenie sięgające starożytności, to historia może być rozczarowaniem. Jeśli traktuje tarot jako język symboli, który ewoluował i wciąż ewoluuje, to ta wiedza tylko wzbogaca. Dla mnie to drugie, ale rozumiem, że nie każdy tak to odbiera.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@danusia01)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że wracam do poprzedniego wątku, ale właśnie doczytałam to, co pisała Zlata o zapisywaniu interpretacji. Mam pytanie praktyczne: czy notować każde ciągnięcie, nawet jeśli nic z tego nie 'wyszło', czy tylko te, które coś trafnie pokazały? Bo czuję, że jak zacznę zapisywać wszystko, to za miesiąc utopię się w papierach i zniechęcę.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Danusia01 Zdecydowanie wszystko, nawet jeśli nic nie pasuje, przepraszam, chciałam powiedzieć: nawet jeśli nic nie wydaje się trafne. Właśnie te wpisy, gdzie napisałaś 'nie wiem, o co chodzi' albo 'ta karta tu nie pasuje', po kilku tygodniach są najcenniejsze. Często wracam do takich notatek i widzę, że jednak pasowała, tylko ja wtedy nie byłam gotowa zobaczyć.


Odpowiedz
(@aldona05)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 69

@Zlata59 Ale jak mam zapisywać coś, z czego nic nie rozumiem? Bo ja ciągnę i siedzę nad kartą i albo za dużo od siebie dodaję, albo nie mam nic. Jak w ogóle zacząć tę notatkę, jeśli nie wiem, co napisać?


Odpowiedz
(@zlata59)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 437

@Aldona05 Może zamiast interpretacji, zacznij od opisu tego, co widzisz na obrazku, dosłownie. Co robi postać, jakie są kolory, co przyciąga wzrok. To jest pierwsze zdanie. Drugie to co czujesz, patrząc na tę kartę, bez żadnego słownika. Interpretacja może przyjść trzecia albo wcale.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego, o czym pisała Irga, czyli do historii i warstw nałożonych na tarot. Zastanawia mnie, czy to znaczy, że przyporządkowanie kolorów do obszarów jest bardziej umowne, niż nam się wydaje? Bo jeśli Pentakle to Ziemia dlatego, że ktoś tak zdecydował kilka wieków temu, to czy jest jakaś 'lepsza' czy 'bardziej słuszna' wersja tych przyporządkowań?


Odpowiedz
Wpisy: 484
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

To pytanie, które wraca co jakiś czas i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Są systemy, gdzie kolory mają inne przypisania do żywiołów, np. Miecze jako Ogień, a Różdżki jako Powietrze, i też działają spójnie. Więc 'słuszność' jest tu bardziej kwestią tradycji, którą się wybiera, niż obiektywnej prawdy. Ważniejsze jest, żeby być spójnym w ramach jednego systemu, bo mieszanie to już przepis na chaos.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Lucjan82 Dobra, ale to wywraca trochę do góry nogami to, o czym rozmawiamy od początku. Jeśli przyporządkowania są umowne i można wybrać system, to jak mamy odpowiedzieć na pytanie Ninka_S o to, czy kolory odpowiadają obszarom? To zależy od systemu?


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Cykoria W pewnym sensie tak. Ale w praktyce większość popularnych talii, zwłaszcza Rider-Waite i jej pochodne, operuje tym samym przypisaniem. I jeśli rozmawiamy o nauce czytania kart, to raczej mówimy o tym systemie, bo z nim ma kontakt większość osób na tym forum. Więc tak, umowne, ale w tej konkretnej rozmowie możemy to traktować jako punkt wspólny.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam głupie pytanie. Co to jest Rider-Waite? Słyszałam tę nazwę kilka razy, ale nie wiem, czy to seria kart, autor, czy coś innego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Walcia To nie jest głupie pytanie, sama długo nie wiedziałam. Rider-Waite to konkretna talia kart tarota wydana na początku XX wieku, narysowana przez Pamela Coleman Smith według wskazówek Arthura Edwarda Waite'a. Jest o tyle ważna, że jako pierwsza miała pełne ilustracje na wszystkich 78 kartach, nie tylko na kartach figuralnych. Większość współczesnych talii jest na niej wzorowana.


Odpowiedz
(@walcia)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 310

@Irenka.1 Dziękuję. A czy jak kupię inną talię, na przykład z kotami albo z naturą, to znaczenia są takie same, czy każda ma inne?


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Walcia To trochę zależy od talii. Większość 'tematycznych' talii to właśnie przeróbki Rider-Waite, tylko inne graficznie, a znaczenia bazowe są zachowane. Ale są talie autorskie, które znacząco odchodzą od standardu i mają własny system. Dlatego zawsze warto sprawdzić, czy do talii jest książeczka albo czy autor deklaruje, że to 'RWS compatible'.


Odpowiedz
Wpisy: 565
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wtrącę się, bo ta rozmowa o umowności przyporządkowań otwiera coś, co mnie od dawna zastanawia w kontekście kolorów. Jeśli traktujemy Pentakle jako Ziemię, bo tak zdecydowała konkretna tradycja, to czy ta decyzja nie wynika jednak z czegoś głębszego, z pewnego rozumienia żywiołów, które jest obecne w kulturach europejskich od dawna? Ziemia jako materia, zasoby, ciało, to nie jest tylko konwencja tarota, to jest coś, co pojawia się w bardzo różnych miejscach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goplana)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 621

@Mokosza To właśnie chciałam powiedzieć, ale nie umiałam tego tak ładnie ująć. Mam wrażenie, że niektóre przyporządkowania 'trzymają się' nie dlatego, że ktoś tak zadecydował, ale dlatego że coś w nich jest intuicyjnie spójne. I może dlatego różne tradycje dochodzą do podobnych miejsc niezależnie.


Odpowiedz
Wpisy: 584
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale to jest akurat argument z intuicji, nie z historii. Intuicja zbiorowa też może być uczona, a nie wrodzona. Ludzie przez wieki słyszeli, że Ziemia to zasoby i materia, więc teraz to 'czują' jako oczywiste. To nie znaczy, że jest to obiektywnie prawdziwe, tylko że jest dobrze zasymilowaną konwencją. Nie mówię, że ta konwencja nie działa, bo działa, ale warto wiedzieć, co to jest.


Odpowiedz
Wpisy: 478
Rozpoczynający temat
(@ninka_s)
Połączone: 6 miesięcy temu

I właśnie tutaj wracam do meritum wątku, bo mi się to wszystko teraz ładnie skleja. Może odpowiedź na moje pierwotne pytanie brzmi: tak, każdy kolor odpowiada innemu obszarowi, ale to 'odpowiada' jest bardziej metaforą niż matematyczną równością. To jest żywy język, który ma historię, umowności i miejsca, gdzie różne tradycje się rozchodzą. I może właśnie dlatego długoterminowa praca z kartami ma sens, bo nie chodzi o zapamiętanie klucza, tylko o rozumienie tego języka.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

To, co napisała Ninka_S, jest chyba najlepszym podsumowaniem tej rozmowy. Ale mam jedno 'ale': jeśli to metafora, a nie równanie, to jak w praktyce decydujemy, do którego koloru przypisać jakiś obszar życia, który nie pasuje wyraźnie do żadnego? Na przykład zdrowie. Miecze? Pentakle? Kielichy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Cykoria Akurat zdrowie to klasyczny przykład, gdzie systemy się różnią. Jedni mówią Pentakle, bo ciało to materia, inni Kielichy, bo samopoczucie i emocje wpływają na zdrowie bardziej niż cokolwiek innego. Słyszałem też argumenty za Mieczami w kontekście diagnozy, myślenia o chorobie. Więc może pytanie nie powinno brzmieć 'który kolor', tylko 'który aspekt zdrowia nas interesuje'?


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Lucjan82 O, to jest bardzo pomocny sposób myślenia. Czyli zamiast pytać 'co to jest za obszar życia', pytamy 'jaka jest natura tego, co chcę zbadać'. Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@lucjan82)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 484

@Irenka.1 Dokładnie tak bym to ujął. Kolor wskazuje na rodzaj energii, nie na gotowe pudełko z napisem 'kariera' albo 'miłość'. Dlatego ten sam temat, powiedzmy relacja z szefem, może pojawić się przez Miecze, jeśli chodzi o komunikację i konflikty, albo przez Pentakle, jeśli chodzi o pieniądze i hierarchię.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: