Forum

Asystent AI
Wielkie Arkany a du...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wielkie Arkany a duchowe przebudzenie - mapa transformacji


Wpisy: 101
Rozpoczynający temat
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

kurczę, cześć. mam coś co mnie ostatnio gryzie i nie wiem do kogo się z tym zwrócić. Mam ADHD i skupienie na czymkolwiek dłużej niż kilka minut to dla mnie wyzwanie. Zaczęłam czytać o Wielkich Arkanach, ze to taka mapa duchowej drogi - od Głupca do Swiata. i właśnie zastanawiam sie czy to w ogóle dla mnie, czy ktos z was próbował pracowac z tymi kartami mając taki problem? czy to ma sens czy po prostu będę się frustrować


Odpowiedz
46 odpowiedzi
Wpisy: 369
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wielkie Arkany to moim zdaniem idealny punkt startowy właśnie dla takich osób. kazda karta to osobny etap, pracujesz po jednej naraz, nie musisz ogarniać wszystkich 22 jednocześnie. Zaczynacie od Głupca - to ten moment kiedy wchodzisz w coś zupełnie nowego, bez bagażu. czysta energia przebudzenia. ADHD może tu być nawet plusem, bo Głupiec to taki wieczny nowicjusz który nigdy nie przytyla schematami


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 389

@Zlata ale czy to nie jest trochę naciągane? Że Głupiec pasuje do kogoś z ADHD bo oboje są roztrzepani? Mam wrazenie ze to nie jest ani pochlebne dla karty ani dla tej osoby 🙂 nie wiem, może źle to odbieram


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Tamarka89 no nie o to mi chodziło. Głupiec nie jest roztrzepany, jest otwarty. to duza róznica. wchodzi bez uprzedzeń, bez gotowych szufladek. ale dobra, może rzeczywiście niezbyt fortunnie to ujęłam.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do początku bo to ważne pytanie ginie w tych dywagacjach. Przy ADHD praca z Arkanami jest możliwa, ale trzeba to zorganizować inaczej niż standardowe długie sesje. Powiedz mi - jak długo jesteś w stanie utrzymać uwagę na jednej karcie zanim myśl gdzieś odpływa? To by pomogło zaproponować coś konkretnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Cesarzyca szczerze? Pięć minut, góra dziesieć jezeli cos mnie naprawde wciągnie. Potem albo myślę juz o czyms zupełnie innym, albo sięgam po telefon. próbowałam siedzieć z kartą i "medytować" ale konczylo sie tym ze po trzech minutach byłam juz kompletnie gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

hmm, pięć minut to wcale nie jest tak mało, jeśli to są intensywne pięć minut. Ale mam pytanie - próbowałas kiedyś pisać podczas patrzenia na kartę? przy ADHD często pomaga jak ręka jest czymś zajęta, jakieś równoległe działanie fizyczne. karty tarota są dość gęste wizualnie, wiec zamiast siedzieć w ciszy możesz po prostu opisywać co widzisz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Martynka78 nie, nie próbowałam pisania! to rzeczywiście brzmi sensownie, bo jak cos robię rękami to skupienie przychodzi łatwiej. ale o czym właściwie pisac? o symbolach na karcie, o tym co czuję, o czymś jeszcze?


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wielkie Arkany to w ogole temat rzeka jeśli chodzi o transformację. Ale czy to prawda że każda karta to jakiś etap który musisz przejść zanim ruszysz do następnej? Bo słyszałam że można przy jakiejś karcie po prostu "utknąć" i wtedy nie możesz sie duchowo ruszyc z miejsca :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Madzialena no to zalezy jak rozumiesz to "utykanie". w tarocie nie ma obowiązku linearnego przechodzenia przez karty. Wielkie Arkany to nie schody gdzie musisz wejść na drugi stopień zanim dotkniesz trzeciego. to bardziej cykl niz drabinka. i przy okazji - co właściwie znaczy "ruszyć do przodu duchowo"? jak to mierzysz?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

a czy w ogóle da się jakoś przyspieszyć ten cały proces? bo czytam o tych Arkanach i to brzmi jak coś co trwa latami. interesuje mnie czy jest jakaś konkretna technika, żeby te wglądy przychodziły szybciej, jakoś bardziej intensywnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Nacek przyspieszyć transformację duchową to trochę jak zapytać jak przyspieszyć dojrzewanie drzewa. Możesz podlać więcej, ale ono i tak rośnie we własnym tempie. Nie krytykuję pytania, bo to uzasadniona ciekawość - ale warto się zastanowić skąd ten pośpiech. bo to samo w sobie może być ciekawszy wgląd niż jakakolwiek karta :))


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

wracając do pisania przy kartach - moim zdaniem można pisać wszystko. co widzisz na obrazku, jakie kolory dominują, czy karta kojarzy ci się z kimś, co czujesz w ciele gdy na nią patrzysz. nie ma złej odpowiedzi. przy ADHD taka struktura "widzę, czuję, myślę" potrafi utrzymać uwagę lepiej niż sama kontemplacja w ciszy.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

przepraszam, moze głupie pytanie ale zawsze mi sie myliło co jest co w tarocie. Wielkie Arkany to te karty z symbolicznymi postaciami jak Kapłanka czy Cesarzowa tak? i ta cała droga transformacji dotyczy tylko tych 22 kart? te zwykłe nic z tym nie mają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Jagienka_J tak, dokładnie te od 0 do 21. Głupiec, Mag, Kapłanka, Cesarzowa i tak dalej aż do Świata. Małe Arkany to te z czterema kolorami, bardziej przyziemne sprawy dnia codziennego. Wielkie mają ten "ciężar" znaczeniowy jeśli chodzi o życie i duchowość. Chociaż niektórzy tarotyści powiedzą że ten podział jest sztuczny i trochę mają rację.


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

Pracuję z kartami od jakiegoś czasu i mam takie doświadczenie, że Wielkie Arkany zaczynają sie pojawiać częściej kiedy przechodzisz przez coś ważnego. Ostatnio ciągnęłam Wieżę kilka razy z rzędu i to byl rzeczywiście burzliwy okres. Ale czy karta zwiastowała te zmiany, czy zmiany sprawiły że inaczej patrzę na kartę - serio nie wiem. Jak wy to rozróżniacie? ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 389

@Hela to chyba kluczowe pytanie dla całego tarota w ogóle, nie? Czy karta mówi o przyszłości, czy ty projektujesz swoją sytuację na kartę. Ja uważam że to rozróżnienie nie ma wielkiego znaczenia jeśli efekt jest ten sam - myślisz o czymś i to cię gdzieś prowadzi.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

Ja właśnie zaczynam przygodę z kartami i trochę sie gubię w tym wszystkim. Jak w ogole zaczać tę pracę z Wielkimi Arkanami pod kątem przebudzenia o którym tu mowicie? Robi sie to jakoś specjalnie czy po prostu tasuje sie karty i tyle?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Akwamaryna66 kurczę, słyszałam że trzeba najpierw "naładowac" karty, trzymac je przy ciele przez pełnię księżyca i wtedy lepiej działają. przynajmniej tak mi któs kiedyś powiedział, nie wiem czy to prawda ale moze sprobuj :/


Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Mara to nie jest tak że "naładowanie" kart jest konieczne żeby w ogóle zacząć, szczególnie przy pytaniu o transformację i Wielkie Arkany. Można to robić jako osobisty rytuał, owszem, ale to nie jest warunek. Nie chciałabym żeby ktoś startujący myślał, że bez pełni księżyca karty po prostu nie zadziałają - bo to nieprawda.


Odpowiedz
Wpisy: 101
Rozpoczynający temat
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wracam do mojego pytania o ADHD, bo tu padło kilka fajnych sugestii. Spróbuję tego pisania o którym mówiła Martynka78, dziękuję. Ale mam jeszcze jedno - czy ta "podróż" przez Arkany to coś co robi się po kolei, karta za kartą, czy można losowac i pracowac z tym co wyjdzie? Bo losowość chyba bardziej by mnie motywowała niż siedzenie tygodniami przy jednej karcie.


Odpowiedz
Wpisy: 101
Rozpoczynający temat
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

dobra, zapytam wprost bo widzę że rozmowa sie rozsypała na kilka wątków naraz. musisz przy pracy z Wielkimi Arkanami pod kątem transformacji układać karty w konkretną sekwencję? czy losowość jest częścią tego procesu? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

oj, to swietne pytanie. odpowiedź zależy od tego czego szukasz. sekwencja od Głupca do Swiata to jeden sposob, ale karta dnia i praca tylko z nią to drugi i nie gorszy. przy ADHD powiedziałabym żeby nawet nie zaczynać od sekwencji bo to może przytłoczyć na starcie. masz jakiś instynkt kiedy trzymasz talię w rękach?


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

ale czemu to musi być takie skomplikowane? nie mozna po prostu wziąć każdą kartę po kolei, posiedziec z nią jeden dzień i isc dalej? 22 dni i gotowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Nacek 22 dni brzmiałoby pięknie, ale co rozumiesz przez "gotowe"? Gotowe w sensie że przejrzałeś obrazki, czy gotowe w sensie że coś w tobie się zmieniło? To są zupełnie różne cele. I tylko jedna z tych odpowiedzi nie mieści się w 22 dniach.


Odpowiedz
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Cesarzyca matko, no dobra, masz rację. ale skąd wiadomo ze cos w tobie sie "zmieniło"? to brzmi bardzo subiektywnie i niemierzalnie


Odpowiedz
Wpisy: 392
 Hela
(@hela)
Połączone: 9 miesięcy temu

No właśnie, to chyba największy problem z całym tym tematem - zero obiektywnych wskaźników. Ja po kilku miesiącach z Wieżą zaczełam inaczej reagować na nagłe zmiany, mniej paniki, więcej obserwowania siebie. ale czy to była karta, zycie, czy po prostu upływający czas? naprawdę nie mam pojecia. ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 389

@Hela a czy to w ogóle ma znaczenie co było przyczyną? wydaje mi sie że w tarocie to rozróżnienie jest trochę sztuczne. karta dała ci język do opisania czegoś co i tak się w tobie działo, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właściwe pytanie, ale chciałabym je odwrócić. Nie "czy karta była przyczyną", tylko "co karta umożliwiła". Chodzi o to, że masz w ręku symbol i nagle możesz myśleć o czymś, na co wcześniej nie miałaś słów. Wielkie Arkany są właśnie po to - żeby dać formę temu co jest bezkształtne. I to się też tyczy pytania o ADHD, bo jeśli trudno się skupić na abstrakcji, to konkretny obraz na karcie daje punkt zaczepienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Filomena to ma sens. właśnie tak u mnie działa, łatwiej mi myśleć kiedy mam jakiś konkretny obraz przed oczami. Ale wróćmy do tej sekwencji bo nadal nie wiem co wybrać. powiedz mi jedno - ty sama pracowałaś kiedyś karty po kolei, czy zawsze losowo?


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Robiłam jedno i drugie, w różnych okresach. Sekwencja jest lepsza kiedy chcesz zrozumieć strukturę systemu od podstaw. Losowość jest lepsza kiedy chcesz zobaczyć co samo się pojawia. Przy tym co opisujesz zaczęłabym od jednej karty dziennie i pisania tego co Martynka78 sugerowała - nie więcej. A potem zobaczyć które karty zaczną się powtarzać.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodam jeszcze jedno - powtarzające się karty to nie jest przypadek. Jak ciągniesz Wisielca trzy razy w tygodniu, ta karta ma coś do powiedzenia i nie warto jej omijać. To jest właśnie ta mapa transformacji o której jest temat - nie rysujesz jej z góry, ona się sama rysuje przez powtórzenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@madzialena)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 452

@Zlata czyli ta mapa jest inna dla każdej osoby? Bo myslałam że jest jakaś ustalona droga, jak ta podróż bohatera przez wszystkie 22 karty po kolei. Że musisz każdą "przejść" żeby ruszyć dalej 🙂


Odpowiedz
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 369

@Madzialena tak i nie. Podróż bohatera to ogólna struktura, ale nie każdy przechodzi przez nią w tej samej kolejności ani z tą samą głębokością. Ktoś może przez całe życie krążyć między Erimitą a Kołem Fortuny i prawie nie dotykać Sprawiedliwości. to zależy od twojego konkretnego życia.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@jagienka_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

przepraszam że wchodzę z boku ale trochę się zgubiłam. powiedzieliscie o podrózy bohatera - czy to jest dosłownie narysowane na kartach, czy to jakas interpretacja nałożona na tarota? bo nigdy na kartach żadnej drogi nie widziałam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 564

@Jagienka_J to jest interpretacja, nie dosłowna ścieżka narysowana na kartach. Chodzi o to że jak ułożysz 22 Wielkie Arkany po kolei od Głupca do Swiata, to opowiadają pewną historię - od niewinności przez próby i kryzysy do spelnienia i całości. To archetyp, nie instrukcja obsługi. Rozumiesz różnicę?


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@akwamaryna66)
Połączone: 2 lata temu

chce sie upewnić ze dobrze rozumiem. jak wyciągam kartę to ona nie wrózy mi dosłownie co sie stanie, tylko pokazuje etap w którym teraz jestem? tak to działa przy tej transformacji o której mówicie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 122

@Akwamaryna66 Możesz pracować z kartami na oba sposoby. Ale w kontekście duchowego przebudzenia i transformacji, o której jest ten wątek, bardziej chodzi o to drugie - karty jako lustro. Nie "co się stanie", tylko "gdzie teraz jesteś i co możesz zobaczyć". Istotna różnica, jeśli zaczynasz.


Odpowiedz
Wpisy: 101
Rozpoczynający temat
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

okej, to mi sie układa w głowie. Czyli jeśli przy ADHD mam problem z tym żeby "siedzieć z kartą", to może chodzi o to żeby karta była tym lustrem w konkretnym momencie, a nie żebym próbowała osiagnac jakis stan skupienia? mniej medytacja, bardziej szybka migawka?


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

oj tam, dokładnie to miałam na myśli! Migawka to jest dobre słowo. Patrzysz, piszesz trzy zdania, odkładasz. Następnego dnia wracasz albo ciągniesz nową kartę. Żadnego przymusu głębokiej sesji. Masz już jakąś talię czy jeszcze szukasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Martynka78 mam Rider-Waite, dostalam od kogoś. mówiono mi że dobry wybór dla początkujących bo obrazy są czytelne. Ale te symbole na Wielkich Arkanach bywają dla mnie trochę... za dużo naraz. Patrzę na Rydwan i widzę sfinksy, gwiazdozbiory, zbroje, wieniec, baldachim i nie wiem od czego zaczac. xd


Odpowiedz
Wpisy: 564
(@martynka78)
Połączone: 3 miesiące temu

Rider-Waite to dobry wybór właśnie dlatego że jest gęsty w symbole, ale one nie są tam przypadkowo. Przy Rydwanie mozesz spróbować czegoś innego niż patrzenie na całość - wybierz jeden element. Tylko sfinksy. Tylko zbroję. Co ci mówi ta jedna rzecz? Reszta niech poczeka na jutro. Co się dzieje kiedy patrzysz na tę kartę - jest jakiś element który przyciąga wzrok jako pierwszy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 101

@Martynka78 oj tak, jak patrzę na Rydwan to pierwsze co widzę to te sfinksy, jeden jasny jeden ciemny. i zostaje przy nich, bo jest w tym coś co mnie... nie wiem jak powiedziec, niepokoi? jakby chodziło o dwie siły które ciągną w przeciwne strony. A potem zaczynam analizować resztę i sie rozpraszam.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

ale to co opisujesz ze sfinksami to chyba jest właśnie ten wgląd? to że zostałaś przy tej dwoistości, a nie przy zbroi czy gwiazdozbiorze - może to jest twoja odpowiedź na tę kartę w tej chwili. nie musisz rozumieć całej karty żeby praca z nią miała sens.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@nacek)
Połączone: 2 lata temu

No dobra ale to brzmi jakby interpretacja karty była zupełnie subiektywna. jak każda osoba widzi co chce to po co w ogole te tradycyjne znaczenia? Sa w kazdej ksiązce, każdy je przepisuje. mają jakieś znaczenie czy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Nacek tradycyjne znaczenia to punkt wyjścia, nie punkt dojścia. Masz rację że są wszędzie przepisywane i wielu ludzi traktuje je jak dogmat. Ale w pracy z transformacją, o której tu rozmawiamy, dają ci ramę - wiesz mniej więcej gdzie jesteś na mapie. To co widzisz osobiście, te sfinksy u Esoterici, to gdzie jesteś ty konkretnie w tej ramie. Jedno bez drugiego jest albo za płytkie albo za chaotyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 369
(@zlata)
Połączone: 4 miesiące temu

i właśnie tu wracamy do tematu wątku. Mapa transformacji nie jest ustalona z góry, ale nie jest też całkowicie dowolna. Wielkie Arkany mają swoją kolejność i to nie przypadek - Głupiec nie jest na końcu, Swiat nie jest na początku. przy ADHD o którym pisałaś, ta struktura moze paradoksalnie pomagać bo daje oparcie nawet jeśli sama praca jest fragmentaryczna. Choć szczerze? nie jestem pewna czy losowanie jednej karty dziennie to najlepszy start, może lepiej byłoby jednak 😀


Odpowiedz
Udostępnij: