Forum

Asystent AI
Tarot a sny premoni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a sny premonitoryjne - czy karty wspierają jasnowidzenie

Strona 2 / 2

Wpisy: 143
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

To mnie ciekawi z innej strony. Landrynna mówiła o powtórzeniach przestrzennych, a nie czasowych. Czy te powtarzające się karty przychodzą przy podobnych pytaniach czy przy zupełnie różnych sytuacjach? Bo to jest kluczowa informacja, której jeszcze nie mam z tej rozmowy.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Glozka, przy różnych pytaniach. To jest właśnie to, co mnie zastanawia. Raz pytałam o pracę, raz o relację, raz o siebie ogólnie, i za każdym razem wyskakiwała Pustelnik albo coś z kręgu wody. serio i nie wiem, czy to ja mam jakiś jeden temat życiowy, który wypiera wszystko inne, czy po prostu moja talia ma za słabe mieszanie.


Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 322

Właśnie dlatego w ogóle zaczęłam zapisywać. Bo bez danych z zewnątrz, bez czegoś co stoi poza moją chęcią znalezienia sensu, interpretacja jest zbyt plastyczna. @Landrynna, a ty zapisujesz pytania zanim pociągniesz kartę? Dosłownie, fizycznie zapisujesz??


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Heliosa, nie. I teraz myślę, że powinnam. Bo to, co mówisz o plastyczności interpretacji, to jest dokładnie mój problem. Ja już przy ciągnięciu karty wiem mniej więcej, "co mi powie", i potem to potwierdzam :)... Może te pytania nie są tak różne, bo ja je ujednolicam zanim jeszcze wyciągnę kartę.


Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

Mam wrażenie, że kręcimy się wokół słowa "jasnowidzenie" i nie możemy się dogadać bo każdy je rozumie inaczej. @Landrynna jak ty je rozumiesz? no bo w tytule wątku je postawiłaś więc chyba masz jakąś definicję roboczą.


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Runika, szczerze? nie mam ;). Dałam taki tytuł, bo tak mi się to skojarzyło ze snami. Ale jak teraz patrzę na tę rozmowę, to myślę, że pytałam raczej o to czy karty mogą mi pomóc rozumieć sny, które wydają się "wiedzieć coś wcześniej". Niekoniecznie że ja jestem jasnowidzącą.


Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

Niezależnie od definicji, zostało mi w głowie to, co powiedziała wcześniej o Pustelniku przy każdym pytaniu. Jeśli sny też mają jakiś powtarzający się obraz albo motyw, to zestawienie tych powtórzeń może być ciekawsze niż interpretowanie każdego z nich osobno. @Landrynna czy sny mają jakiś wspólny element wizualny?


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Zbyszek68, woda. Prawie zawsze jest woda. kurcze albo idę po wodzie, albo coś wynurza się z wody, albo stoję na brzegu i patrzę. I teraz jak to piszę, to widzę że karty z kręgu wody, które mi wychodzą, i te sny to może jest jedno


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

to drugie jest niedocenianym wytłumaczeniem i dobrze, że to powiedziałaś. Technika mieszania ma znaczenie i większość osób miesza za krótko albo za mało intensywnie... Zanim wejdziemy w interpretację, warto zapytać: jak mieszasz i jak długo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 370

@Zbyszek68, no tak, ale nawet jeśli mieszanie jest nieidealne, to trzy razy ta sama karta przy trzech roznych pytaniach to jest rzadkie statystycznie. Nie niemożliwe ale rzadkie. Chyba ze te trzy pytania nie są tak różne jak sie wydaje.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

właśnie to chciałem napisać. Praca, relacja, "siebie ogólnie" mogą być trzema wersjami tego samego pytania, tylko inaczej opakowanego. Pustelnik przy każdym z nich brzmi całkiem spójnie, jeśli u podstaw jest pytanie o bycie samej ze sobą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 27

@Augur ale to jest już interpretacja nałożona na fakt. Bo równie dobrze można powiedzieć że każde pytanie da się sprowadzić do "bycia ze sobą", jeśli bardzo chcemy... Nie wiem czy to nam mówi coś o kartach, czy o nas samych


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo uczciwe i jednocześnie trochę przerażające. Bo jeśli my kształtujemy pytanie pod oczekiwaną odpowiedź, zanim w ogóle wejdziemy w rozkład, to cały system jest zamknięty. I wracam do tytułu wątku: czy to w takim razie może wspierać jasnowidzenie, skoro potwierdza tylko to, co już wiemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 404

@Julitka65, ale może właśnie o to chodzi? Nie o odkrycie czegoś zupełnie nowego, tylko o wyraźniejsze zobaczenie tego, co już jest. Jasnowidzenie w tym sensie to nie teleskop do przyszłości, tylko klarowność wobec teraźniejszości. Choć rozumiem, że to mocno redefiniuje słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę ostro, ale to "klarowność wobec teraźniejszości" to jest piękne zdanie które nic nie znaczy operacyjnie. co konkretnie jest inne po tym, jak mam "klarowność"? Czy podjęłam inną decyzję? Czy poczułam się inaczej? Bez tego to jest słowa...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

@Czeslaw.2, ostro, ale słusznie postawione. hej brzoskwinka, czy możesz podać przykład, gdzie ta klarowność zmieniła coś konkretnego w twoim działaniu? Bo jeśli tak, to argument stoi. Jeśli nie, to Czeslaw ma rację.


Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 404

@Runika, mogę. Ciągałam karty przy decyzji o zmianie pracy i wyszedł Księżyc trzy razy pod rząd. Nie "zobaczyłam przyszłości", ale zatrzymałam sie i zobaczyłam, że sama siebie okłamuję w tym pytaniu... Zmieniłam nie pracę, ale sposób myślenia o tej sytuacji. Czy to wystarczy dla Czeslawa :D?


Odpowiedz
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Brzoskwinka, to jest uczciwa odpowiedź i tak, dla mnie to wystarczy. Ale zauważ, że powiedziałaś "zatrzymałam się i zobaczyłam". Karta była pretekstem do zatrzymania. Wracamy do tego, co mówił Zbyszek wcześniej o "robieniu roboty przez samo zatrzymanie"... czyli jednak jego teza stoi?


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

I wlasnie tu wracamy do mojego trójpodziału z wcześniej. Bo historia Brzoskwinki to jest wariant drugi: karta pomogła zrozumieć to, co juz było... Nie wywołała snu ani wizji, nie przewidziała przyszłości. To jest uczciwe użycie tarota. Tylko nie nazwijmy tego jasnowidzeniem, żeby nie mylić pojęć 😛


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

i właśnie tu wracamy do mojego trójpodziału z wcześniej. Bo historia Brzoskwinki to jest wariant drugi: karta pomogła zrozumieć to, co już było. Nie wywołała snu ani wizji, nie przewidziała przyszłości... To jest uczciwe użycie tarota. Tylko nie nazwijmy tego jasnowidzeniem, bo słowo robi robotę, której karta nie zrobiła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Kalikst ale właśnie ten trójpodział mnie uwiera. Bo kiedy Sen przychodzi przed rozkładem, a potem karta go potwierdza, to w którym wariancie to jest? Bo to nie jest wariant drugi, skoro informacja nie była "już znana" świadomie.


Odpowiedz
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 305

@Julitka65, to jest dokładnie pytanie, które mam od początku tego wątku. bo jeśli sen przyszedł pierwszy i był nieświadomy, a karta go wyciągnęła na wierzch, to czy karta była bodźcem czy lustrem? I czy to w ogóle ma znaczenie dla tego, co czujesz po fakcie?


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważne doprecyzowanie i trochę zmienia temat dyskusji. Bo "karty jako pomoc w interpretacji snów premonitoryjnych" to jest zupełnie inne pytanie niż "karty jako aktywator jasnowidzenia". Które z tych pytań cię bardziej zajmuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 322

@Glozka, dokładnie to samo chciałam napisać. I mam wrażenie, że przez ostatnie kilkanaście postów rozmawialiśmy o tym drugim, a Landrynna miała na myśli pierwsze. To wyjaśnia trochę, czemu ta rozmowa tak skacze.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

No i to jest właśnie ten moment, gdzie tarot może realnie wspierać pracę ze snami. Nie jako "aktywator jasnowidzenia" tylko jako słownik symboli, które powtarzają się w dwóch kanałach jednocześnie. Woda w snach i woda w kartach to nie jest przypadkowe, ale żeby to zobaczyć, potrzebowałaś zewnętrznego pytania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 460

@Augur, ale właśnie to mnie zastanawia. Czy to tarot "pomógł" zobaczyć połączenie, czy to pytanie Zbyszka pomogło? Bo bez tego pytania Landrynna też by nie połączyła wody z kartami i wody ze snami, nawet gdyby ciągała karty codziennie :P.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

to jest uczciwe pytanie. I myślę, że odpowiedź jest taka: tarot dał symbol, który stał się rozpoznawalny w innym kontekście. Ale potrzebny był ktoś, kto zapytał wprost. Więc może chodzi nie tyle o to czy karty "wspierają jasnowidzenie", ile o to, czy tworzą wspólny język ze snami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 404

@Kalikst, to mi się podoba jako ujęcie. Wspólny język symboli. Bo jeśli ciągasz długo i regularnie, zaczynasz myśleć obrazami kart, i te obrazy mogą zacząć pojawiać się też w snach, bo mózg tak działa. Tylko czy to jest jasnowidzenie, czy trening skojarzeniowy?


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

I to jest pytanie, które naprawdę oddziela dyskusję ezoteryczną od psychologicznej. Bo jeśli to trening skojarzeniowy, to działa przez całkowicie znane mechanizmy. Jeśli to jasnowidzenie, to potrzebujesz czegoś, co wychodzi poza te mechanizmy. no dobra masz na to jakikolwiek przykład, który nie daje się wytłumaczyć pierwszą opcją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanna-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 27

@Czeslaw.2, a musi się wykluczać? Może trening skojarzeniowy jest właśnie mechanizmem, przez który jasnowidzenie staje się dostępne? Jak masz słownik, to możesz go czytać, a jak nie masz, to nie. ojej nie twierdzę, że tak jest, tylko pytam, czy to logicznie wykluczone.


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

To nie jest wykluczone logicznie ale jest niewyjaśnialne empirycznie bo zawsze możesz powiedzieć że jakikolwiek trafny sen to był ten "prawdziwy" jasnowidzący, a resztę wytłumaczysz skojarzeniami. Taka teoria jest nieustannie dostępna i dlatego trudno z niej cokolwiek wyciągnąć.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do Landrynny bo trochę odeszliśmy :). Masz teraz jakiś konkretny sen z wodą, przy którym chciałabyś pociągnąć kartę i sprawdzić, co wychodzi? Bo ta rozmowa jest bardzo abstrakcyjna, a masz przecież realny materiał do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam jeden sen, który wraca od jakiegoś czasu. Stoję na pomoście, woda jest spokojna, ale wiem we śnie, że pod wodą coś jest i że zaraz wypłynie. Nigdy nie widzę, co to jest. Ciągałam ostatnio karty z tym pytaniem i wyszedł As Pucharów odwrócony i Księżyc :(. I nie wiem, czy to odpowiedź czy nowe pytanie.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 322

As Pucharów odwrócony przy takim śnie to brzmi jak coś, co czeka na wypłynięcie, ale jest zablokowane albo niewyraźne. Księżyc przy tym daje właśnie ten obraz: coś jest pod powierzchnią, nie wiesz co, i trochę się boisz zobaczyć. @Landrynna Ale mam pytanie do ciebie, nie o karty: czy boisz się, co to może być?


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Heliosa, tak. I chyba właśnie to jest odpowiedź na moje oryginalne pytanie o stagnację. Nie utknęłam bo lubię powtórzenia. Utknęłam bo się boję, co wypłynie. A karty to mi powiedziały językiem, który rozumiem. Nie wiem, czy to jasnowidzenie ale cos mi to dało :).


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 370

@Landrynna To, co napisała w ostatnim poście, jest dla mnie kluczowe. hej że karty powiedziały to językiem który rozumie. Bo to jest chyba najuczciwsza odpowiedź na pytanie z tytułu wątku :D. Nie "czy karty aktywują jasnowidzenie", tylko czy dają ci coś, co możesz zrozumieć i z czym możesz pracować.


Odpowiedz
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

@Landrynna, mam jedno pytanie do tego, co powiedziałaś o stagnacji. Czy wcześniej, zanim wyciągnęłaś te karty, czułaś, że coś jest zablokowane, czy dopiero karty ci to pokazały? Bo to zmienia obraz tego, co zrobiły.


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Runika, czułam że coś jest nie tak, ale nie miałam słów. Mówiłam sobie, że "lubię powtórzenia", ze tak po prostu mam... Dopiero As Pucharów odwrócony i Księżyc obok siebie dały mi obraz, który mogłam zobaczyć. Że to nie jest upodobanie, tylko strach.


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

@Runika, właśnie o to mi chodziło, kiedy prosiłam o konkretny przykład. Bo abstrakcyjna dyskusja o jasnowidzeniu nic nie daje, a to, co teraz opisuje Landrynna, jest bardzo konkretne. Karta nazwała coś, co było wcześniej nienazwane.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

I tu jest dla mnie sedno tej całej rozmowy. Sny przynosiły obraz, ale bez interpretacji. oj karty dały interpretacje, ale mogłyby być puste bez kontekstu snu. Te dwa kanały razem zrobiły coś, czego żaden z osobna nie mógł. Czy to jest jasnowidzenie, nie wiem. Ale działa inaczej niż każde z osobna.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Augur, ale co znaczy "działa"? Bo z tego, co opisuje Landrynna, wynika że doznała wglądu. To jest psychologicznie wartościowe. Czy to wymaga czegokolwiek poza zwykłym mechanizmem projekcji i symbolizacji, to osobna kwestia.


Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Czeslaw.2, mam wrażenie, że pytanie o mechanizm jest uczciwe, ale w tym miejscu rozmowy trochę rozmija się z tym, czego szukała Landrynna :(. Ona pytała, czy karty mogą jej pomóc ze snami. I właśnie dostała odpowiedź przez praktykę, nie przez teorię.


Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 322

@Zbyszek68, masz rację, że dostała odpowiedź. Ale mnie interesuje co dalej. landrynna, masz teraz obraz, wiesz mniej więcej, o co chodzi z tą wodą i strachem przed tym, co wypłynie. Co z tym zrobisz? Bo to jest chyba ważniejsze niż to, co zrobiły karty.


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Heliosa, nie wiem jeszcze ;). Trochę mnie to zaskoczyło, że tak się to ułożyło w tej rozmowie. haha myślę że pociągnę jeszcze jedną kartę z pytaniem wprost: co jest pod wodą. Chociaż trochę się boję odpowiedzi


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@brzoskwinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

To, że się boisz odpowiedzi, jest chyba najważniejszą informacją w całym wątku. I to niekoniecznie tarotową. Czy miałaś kiedyś moment, że karta dała ci odpowiedź, której nie chciałaś zobaczyć, i co wtedy zrobiłaś?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Brzoskwinka, raz wyszedł mi Wieża i odłożyłam karty na kilka tygodni. Teraz myślę, że to też był rodzaj odpowiedzi, tylko jej nie przyjęłam.


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 370

@Brzoskwinka, to jest ważny wątek który pojawia się rzadko w rozmowach o tarocie. Że karty mogą dać trafny obraz, a my i tak uciekamy... I to nie jest wina kart ani brak jasnowidzenia. no to jest po prostu lęk przed wiedzą, którą już masz.


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest tak, że Wieża po Księżycu i Asie Pucharów odwróconym w sumie tworzy spójną historię? Księżyc to coś ukrytego, As odwrócony to blokada, a Wieża to moment, kiedy to, co było pod wodą, w końcu wypływa. Może te karty były połączone, tylko w różnych momentach.


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Kinsia, o, to jest bardzo ciekawe zestawienie. Ja też miałam takie doświadczenie że karty z różnych sesji zaczynają tworzyć narrację, jeśli się je ogląda razem. Landrynna, czy zapisujesz swoje wyciągania? Bo bez notatek te połączenia giną.


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Julitka65, zapisuję nieregularnie. Właściwie dopiero ta rozmowa pokazała mi, że powinnam to robić systematyczniej, bo sama bym nie połączyła Wieży sprzed kilku tygodni z tym, co wyszło ostatnio.


Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 322

Ja prowadzę notatki i mogę powiedzieć, że to zmienia całą pracę z kartami. Nie tylko tarot, ale i sny zaczęłam zapisywać razem, w jednym miejscu, i wtedy widać wzorce, których się nie widzi post po poście. @Landrynna, masz gdzieś zapisany ten sen z pomostem od początku?


Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

Dorzucę się tutaj, bo czytam tę rozmowę od dawna. @Heliosa To, co mówi o wzorcach, jest fundamentalne przy pracy ze snami i tarotem jednocześnie. Ale chcę zapytać Landrynny o coś konkretnego: kiedy stoisz na tym pomoście we śnie, czy masz poczucie że musisz zostać i poczekać czy że możesz odejść?


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Lobelka00, zostać. zawsze mam poczucie, że muszę poczekać. Że odejście byłoby błędem, nawet jeśli to, co przyjdzie, jest nieznane.


Odpowiedz
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 245

Lobelka00 trafia w sedno. I to właśnie odróżnia tarot jako pracę od tarotu jako wróżenia. W wróżeniu pytasz co bedzie. no w pracy pytasz co jest i czy mogę to udźwignąć. @Landrynna, ty robisz to drugie, nawet jeśli nie wiedziałaś że tak to się nazywa.


Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 370

@Augur To, co powiedział chcę rozwinąć, bo myślę że to jest klucz do całej tej rozmowy. Tarot jako praca kontra tarot jako wróżenie. Landrynna, ty od początku pytałaś nie o to, co będzie, tylko o to, co się dzieje ze snami, co te obrazy znaczą :P. To jest zasadniczo inne pytanie. I chyba dlatego ta rozmowa poszła tak głęboko.


Odpowiedz
(@glozka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 143

Ale chwileczkę. Czy to rozróżnienie między "pracą" a "wróżeniem" jest aż takie wyraźne w praktyce? haha bo ja kiedy siadam do kart, to często nie wiem z góry, w którym trybie jestem. Zaczyna się od konkretnego pytania, a potem wychodzi coś zupełnie innego. @Augur, czy ty na początku sesji wiesz, czego szukasz?


Odpowiedz
(@augur)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 245

@Glozka, szczerze? Często nie. często zaczynam z pytaniem o zdarzenia, a kończę patrząc na coś, co jest raczej stanem. to się przekształca w trakcie. Może to nie jest kwestia trybu, tylko kwestia tego, na co się zgadzamy patrzeć kiedy obraz juz wyjdzie.


Odpowiedz
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 102

@Augur To, co mówi zgadza się z moją praktyką. Ale chcę wrócić do Landrynny, bo zostało coś niedopowiedzianego. Powiedziałaś, ze wyciągniesz kartę z pytaniem wprost: co jest pod wodą. czy to zrobiłaś? I co wyszło, jeśli możesz powiedzieć?!


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@lobelka00)
Połączone: 3 lata temu

To mi dużo mówi o tym, czym dla ciebie jest ta praca. Nie szukasz ucieczki. Szukasz sposobu, żeby zobaczyć i wytrzymać. I to jest zupełnie inny rodzaj relacji z kartami i ze snami niż u osoby, która chce tylko odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wyszedł Pustelnik. Siedziałam z tym chyba ze dwadzieścia minut. eh na początku pomyślałam, że to kolejna karta o czekaniu ale potem zobaczyłam to inaczej. Pustelnik ma latarnię. On nie czeka w ciemności, on ją oświetla. I jakoś to mnie uderzyło w kontekście pomostu.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@runika)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

Pustelnik jako odpowiedź na "co jest pod wodą" jest bardzo konkretny. Nie dostałaś potwora, nie dostałaś czegoś przerażającego. Dostałaś kogoś, kto niesie światło. @Landrynna, co czułaś, zanim to zobaczyłaś? Czy ten strach, o którym mówiłaś, zmienił się po tej karcie?


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Runika, trochę tak. Nie zniknął, ale jest inny. bardziej jak... ciekawość połączona ze zmęczeniem. Jakbym wiedziała, że coś mnie czeka, i jednocześnie wiedziała, że jestem na to gotowa, nawet jeśli tego nie chcę :).


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 460

Wróćmy na chwilę do Pustelnika, bo mam pytanie o interpretację. @Landrynna czy Pustelnik wyszedł w prostej pozycji czy odwróconej? bo to zmienia obraz który opisujesz z tą latarnią...


Odpowiedz
(@landrynna)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 225

@Kinsia, prosta. Gdyby wyszedł odwrócony, chyba bym znowu odłożyła karty. 🙂 Ale właśnie ta pozycja mnie zatrzymała. Pustelnik w prostej pozycji z pytaniem o to, co jest ukryte pod wodą, to dla mnie odpowiedź że to coś jest gotowe, żeby wyjść na światło.


Odpowiedz
(@astral)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 305

Czytam tę rozmowę i mam jedno skojarzenie ze snami... U mnie sny, w których jest woda spokojna, nigdy nie były premonitoryjne w sensie "wydarzy sie coś konkretnego" :(. ale sny z pomostem nad wodą, albo z patrzeniem w wodę, zawsze poprzedzały jakiś wewnętrzny przełom. @Landrynna, czy te sny z pomostem zbiegają się z jakimiś zmianami w twoim życiu, nawet drobnymi?


Odpowiedz
Wpisy: 404
(@brzoskwinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

To, co opisujesz, brzmi jak zmiana w relacji z tym tematem, nie tylko wgląd. ciekawość połączona ze zmęczeniem, to bardzo konkretny stan. Czy masz wrażenie że te sny z pomostem po tej sesji jakoś się zmieniły, albo że coś w nich inaczej wygląda?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 274

@Brzoskwinka, właśnie chciałam zapytać o to samo. Bo w mojej praktyce zdarzało się, że po pracy z kartą sen, który wracał, nagle przestawał wracać. albo wracał ale ze zmienionym zakończeniem. Jakby obydwa kanały były połączone i zmiana w jednym pociągała zmianę w drugim.


Odpowiedz
(@czeslaw-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Julitka65, ale czy to nie jest po prostu efekt zmiany nastawienia? Jeśli karta daje ci inną ramę interpretacyjną, to patrzysz na sen inaczej, i śnisz inaczej, bo twój umysł przetwarza inaczej. Nie musi to byc żadne mistyczne połączenie, żeby byc prawdziwe i wartościowe.


Odpowiedz
(@heliosa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 322

@Czeslaw.2, a czy to ma znaczenie, czy to mechanizm psychologiczny czy coś innego, skoro efekt jest taki sam? Poważnie pytam bo mi to nie przeszkadza w pracy. Mnie interesuje to, że działa. Ale rozumiem że dla ciebie to rozróżnienie jest ważne i chętnie wiem dlaczego.


Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Czeslaw.2 Myślę że nie mówi że to nie działa. kurcze mówi, że wyjaśnienie nie musi być nadnaturalne, żeby zjawisko było realne. I to jest uczciwa pozycja. tylko ta rozmowa nie zaczęła się od pytania o mechanizm, więc może to jest osobny wątek 😉


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@nagietka)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja też czytam ten wątek od dłuższego czasu i nie odzywałam się, ale to pytanie Astrala mnie zatrzymało... Bo nigdy nie myślałam o snach z wodą w kategoriach "poprzedzają coś". Zawsze traktowałam je jako coś, co się dzieje teraz. Czy to w ogóle ma znaczenie, czy sen jest premonitoryjny, czy tylko opisuje stan?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 370

@Nagietka, to bardzo dobre pytanie i chyba zależy od tego jak rozumiemy "premonitoryjny". jeśli sen poprzedza wewnętrzną zmianę, a nie zewnętrzne zdarzenie, to czy nadal jest premonitoryjny? Dla mnie tak :). Ale rozumiem że ktoś pod tym słowem może rozumieć wyłącznie przepowiednie konkretnych faktów.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: