Forum

Asystent AI
Karty o izolacji - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o izolacji - rozkład do pracy z osamotnieniem

Strona 1 / 2

Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Siedzę juz chwilę z tym pytaniem i nie wiem, od czego zacząć. Moja przyszłość jest teraz tak niepewna że trudno mi nawet ją opisać - praca, relacje, miejsce zamieszkania, wszystko wisi w powietrzu. Czytałam gdzies o rozkładach dedykowanych pracy z osamotnieniem i izolacją, ale nie chodzi mi o fizyczną samotność, tylko o to uczucie że nie mam wpływu na własne życie. Czy jest jakiś konkretny układ kart który pomógłby mi zobaczyć, gdzie jest to źródło bezradności? I czy tarot w ogóle nadaje się do tego, żeby szukać w nim czegoś w stylu "jak odzyskać kontrolę" czy to za bardzo egotyczne pytanie dla kart??


Odpowiedz
113 odpowiedzi
Wpisy: 2351
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo dobre pytanie i wcale nie egotyczne. Tarot świetnie odpowiada na pytania o sprawczość, bo Wielkie Arkana praktycznie są mapą tego, gdzie człowiek ma władzę, a gdzie jej nie ma. Powiedz mi jedno - jak formułujesz pytanie kiedy rozkładasz karty? Bo często problem z tym "brakiem kontroli" zaczyna się już na etapie intencji.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@ewelinkaa)
Połączone: 3 lata temu

Też mam podobne odczucia ostatnio i właśnie dlatego weszłam w ten wątek. @Walaa Ale mam pytanie czy ty już masz talię i próbowałaś cokolwiek sama układać czy jesteś bardziej na etapie szukania gotowego rozkładu??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Ewelinkaa Mam talię od jakiegoś czasu, Rider-Waite, i układam samodzielnie ale czuję że robię to trochę chaotycznie. Pytam "co mi wychodzi", zamiast budować konkretny układ pod konkretny problem. Stąd to pytanie o rozkład, który by mnie poprowadził, a nie tylko pokazał jakiś ogólny obraz...


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 159

Rider-Waite to dobry wybór do takiej pracy, obrazy są na tyle bogate, że przy temacie izolacji i bezradności naprawdę jest co czytać. Ale wróćmy do Simmy - intencja jest kluczowa. @Walaa, zastanów się czy pytasz "dlaczego czuję się bezsilna" czy "co mogę zrobić". To dwa różne rozkłady.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dokładnie to. I dodam, że przy temacie osamotnienia w sensie utraty sprawczości, nie tylko fizycznej izolacji, bardzo dobrze sprawdza się układ w kształcie krzyża, ale nie klasyczny celtycki, tylko uproszczony - pięć pozycji. Centrum to sytuacja teraz, lewa karta to co cię blokuje, prawa to twój zasób, góra to cel, dół to korzeń problemu. Próbowałaś czegoś podobnego?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Komecik Nie, ale to brzmi sensownie. Pytanie mam do Ciebie - ta karta "korzenia problemu", to rozumiesz ją jako przyczynę emocjonalną, energetyczną, czy raczej okoliczność zewnętrzną?


Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

Ósemka Mieczy pojawia mi się regularnie od paru miesięcy i za każdym razem mam mieszane uczucia. Z jednej strony ta interpretacja z uwięzieniem jest oczywista, z drugiej - jedna osoba mówiła mi, że to karta wyboru, nie karta ofiary. @Walaa Kto z was jak to czyta w kontekście takim jak opisuje, czyli niepewność przyszłości?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2351

@Blanka00 Obie interpretacje są poprawne i nie wykluczają się. Ósemka Mieczy to kobieta zawiązanymi oczami otoczona mieczami, ale miecze nie dotykają jej. Uwięzienie jest realne, ale wyjście istnieje. W kontekście osamotnienia i utraty kontroli ta karta mówi raczej: widzisz ograniczenia, których część jest tylko w głowie. Pytanie do Walaa - jakie karty wychodziły ci ostatnio najczęściej, pamiętasz?


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Simma Ostatnio wyciągałam Eremitę dość często, raz Księżyc i kilka razy karty Mieczy, głównie niższe numery. Eremita wydał mi się oczywisty przy tym temacie ale Księżyc mnie zaniepokoił.


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 306

Trochę muszę wejść w to, co Szafirek napisała bo to ważne. Przy rozkładach do pracy z własną izolacją, tych introspekcyjnych, trzeba uważać, żeby nie wpaść w pętlę. Ciągłe pytanie kart o to samo, przeformułowywanie, szukanie potwierdzenia - to paradoksalnie pogłębia poczucie bezsilności... @Walaa, jak często ty siadasz do kart z tym samym pytaniem?


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Felicjan91 Szczerze? Zbyt często. Kilka razy w tygodniu, może nawet codziennie, jak jest zły dzień. Rozumiem, co masz na myśli ale skąd wiadomo, kiedy rozkład jest pogłębianiem pracy, a kiedy już jest tą pętlą, o której mówisz :D?


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 159

Forma nie ma znaczenia, ważne żeby było cos, do czego możesz wrócić po kilku dniach. Zdjęcie układu plus dwie zdania w telefonie to absolutne minimum i to wystarczy. @Walaa Chodzi o to, że przy temacie kontroli i sprawczości, którym zajmuje się sama pamięć zawodzi, bo interpretujemy karty przez aktualny nastrój. Jak wrócisz do zapisu z poprzedniego tygodnia, widzisz zupełnie inaczej.


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Pietruszka To ma sens, bo właśnie tak mi się zdarzało - po kilku dniach przypominałam sobie rozkład zupełnie inaczej niż było. Mam jeszcze pytanie do Ciebie albo do Komecika - ten pięciopozycyjny układ który Komecik opisywała wczesniej. no dobra jak rozumiecie tę piątą pozycję, tę po prawej od centrum? Bo napisałaś "możliwy ruch", ale nie wiem, czy to ma być krok do zrobienia dosłownie, czy raczej kierunek energetyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

dla mnie to zawsze jest emocja albo przekonanie, nie zdarzenie. Jeśli wyciągasz tam Miecze, szczególnie ósemkę, to mówisz o mentalnym uwięzieniu, nie o tym, co ci "zrobiło" życie. a ósemka Mieczy w kontekście bezsilności to klasyk...


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Eremita i Księżyc razem to nie przypadek. Eremita to świadoma izolacja, poszukiwanie, latarnia do środka. Księżyc to lęk, iluzje, rzeczy niewyraźne... Jeśli te dwie karty wychodzą razem albo naprzemiennie, to tarot mówi ci dosc wprost że ta niepewność ma silny komponent lękowy, niekoniecznie realny chaos zewnętrzny. To nie deprecjonuje twojego doświadczenia, ale zmienia pytanie które warto zadać kartom


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Szafirek84 A jak to zmienia pytanie? Bo sama mam tendencję do pytania "co będzie" i zawsze mam poczucie, że karty mnie nie słuchają


Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 229

@Joasienka00 "Co będzie" to pytanie do wróżki, nie do tarota. ej tarot lepiej odpowiada na "co mnie blokuje", "jaką energię wnoszę w tę sytuację", "czego nie widzę" :D. różnica jest spora.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Jeśli po rozkładzie czujesz się gorzej albo wracasz do talii tego samego dnia z tym samym pytaniem - to znak. Zdrowa praca z kartami daje coś do przemyślenia, nie natychmiastową odpowiedź. Może zamiast pytać codziennie, spróbuj jednego rozkładu tygodniowego i dziennik do zapisywania, co widzisz w kartach po czasie ;).


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@danusia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Dziennik to naprawdę pomaga, sama zaczęłam robić coś podobnego przy medytacjach i widać z czasem wzorce, których nie dostrzegasz w jednej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 13
(@franka)
Połączone: 2 lata temu

A jak ma wyglądać taki dziennik do kart? Czy wystarczy zapisać, jakie karty wyszły, czy trzeba opisywać coś więcej? Pytam bo nigdy tego nie robiłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Franka Minimalnie: data, pytanie, które zadałaś, karty, pierwsze wrażenie, i po kilku dniach - wróć i dopisz, czy coś się potwierdziło. Nie chodzi o szczegółowe interpretacje, tylko o to, żeby nie tracić kontekstu. przy takim temacie jak Walaa, czyli szukanie sprawczości, ważne jest też zapisanie jak się czułaś PRZED rozkładem, bo to wpływa na to, co widzisz w kartach.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@ewelinkaa)
Połączone: 3 lata temu

Ten pomysł z dziennikiem brzmi dla mnie trochę przytłaczająco, bo nie jestem dobra w regularnym notowaniu. Czy to musi być dosłownie pisany dziennik czy można np. robić zdjęcia układu i zapisywać krótką notatkę na telefonie?


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Dla mnie to zawsze jest pytanie które zadaję sobie po odczytaniu karty - "czy to jest coś, co mogę dziś uruchomić czy coś, na co muszę poczekać". Karta Piętnastki tam byłaby dla mnie inaczej czytana niż Koło Fortuny. Przy pracy z bezsilnością ta pozycja jest właśnie po to żeby nie zostawać tylko z diagnozą ;).


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Komecik A co jeśli w tej pozycji wychodzi coś z Mieczy? Bo mnie się tam ostatnio trafił As Mieczy i nie wiedziałam co z nim zrobić - "możliwy ruch" jako as Mieczy to brzmi jak "myśl inaczej", ale to trochę za ogólne


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 279

@Blanka00 As Mieczy na pozycji ruchu to bardzo konkretna karta, tylko nie w sensie działania zewnętrznego. To moment przełomu w myśleniu, jakaś decyzja nazwania czegoś po imieniu, przebicia sie przez iluzję... W kontekście osamotnienia i bezsilności - może chodzi o to, żebyś powiedziała sobie głośno coś, czego unikasz.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Chcę tu dorzucić zastrzeżenie bo ta interpretacja jest dobra ale łatwo ją przekręcić. As Mieczy na pozycji "możliwego ruchu" może być też pułapką dla kogoś, kto jest w trudnym miejscu emocjonalnie - można to odczytać jako wezwanie do radykalnej decyzji, której jeszcze nie ma się siły podjąć... Czy wy bierzecie pod uwagę przy interpretacji, w jakim stanie emocjonalnym jest osoba robiąca rozkład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2351

@Felicjan91 Zawsze. To jest właśnie jeden z powodów, dla których praca samodzielna na wrażliwych tematach wymaga ostrożności. Karty nie mają kontekstu, to my mu nadajemy... As Mieczy dla kogoś, kto czuje się wyczerpana, może być za duży jako "ruch" - może wtedy lepiej pytać, co ta karta mówi o energii, którą wnosisz, a nie co powinieneś zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

czyli rozumiem, że to samo pytanie zadane do tej samej karty może dać zupełnie inną odpowiedź zależnie od tego, jak je sformułujesz? Bo wcześniej myślałam że karta ma jedno znaczenie i albo pasuje, albo nie...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 229

@Joasienka00 Dokładnie tak i to jest wlasnie sedno tego, co tu omawiamy. Karta to obraz, nie wyrok. Dziewięć Mieczy dla kogoś w lęku i dziewięć Mieczy dla kogoś analizującego sytuację spokojnie to dwa różne odczyty. Tarot pracuje z tobą, nie za ciebie.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

wchodzę w to bo sam mam ten problem z Rider-Waite - kupuję dosłownie wszystko, co widzę na obrazku. Jak jest dziewięć Mieczy, widzę katastrofę. Jak Wieża, serce mi staje. Czy jest jakiś sposób na to, zeby nauczyć się czytać te ciemniejsze karty bez natychmiastowej paniki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Ignas86 Ćwiczenie, które polecam przy takich lękach wobec ciemnych kart, to zadać sobie pytanie "co ta karta chroni". Wieża burzy to, co stoi na kruchych fundamentach - ale żeby rozwalić, coś musiało być. Dziewięć Mieczy to lęk w środku nocy, ale świt też tam jest. To nie zmienia znaczenia karty, ale zmienia relację z nią.


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie to jest coś, czego mi brakowało w moim podejściu do rozkładów. Pytałam "co mi grozi", a powinnam była pytać "co tu jest dla mnie". Mam wrażenie, że te dwie opcje prowadzą do zupełnie innych rozkładów, nawet jeśli fizycznie wyciągam te same karty.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@danusia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 294

@Walaa To co opisuje to właśnie ten moment, kiedy zaczyna się prawdziwa praca, nie wróżenie. Sama to poczułam przy medytacjach - kiedy przestałam pytać "co będzie" a zaczęłam "co jest", wszystko się zmieniło.


Odpowiedz
(@ewelinkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Danusia54 Ale jak to praktycznie przekłada się na kartach? bo słyszę "pytaj inaczej", tylko sama nie wiem, jak sformułować pytanie, żeby nie wpaść znowu w tryb "czy mi wyjdzie". Masz jakiś konkretny przykład z własnej pracy z kartami?


Odpowiedz
(@danusia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 294

@Ewelinkaa Szczerze, to ja bardziej przy medytacji niż kartach, ale wydaje mi się, ze to ta sama zasada. Zamiast "czy odzyskam kontrolę nad swoim życiem" można zapytać "co teraz we mnie utrudnia mi poczucie kontroli". Pierwsze pyta o wynik, drugie pyta o przyczynę.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

Śledzę ten wątek od początku i mam jedno pytanie które mi chodzi po głowie. Cały czas mówicie o izolacji jako czymś mentalnym, przekonaniu, energii. @Walaa Ale na początku pisała o niepewnej przyszłości, nie tylko o uczuciach... Czy ktoś próbował ułożyć rozkład, który dotyka i wewnętrznego, i zewnętrznego wymiaru tej sytuacji jednocześnie?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2351

@Mieczowaa To dobre pytanie i właśnie dlatego pięć pozycji Komecika wydaje mi się tu trafniejsze niż klasyczny celtycki. centrum to "teraz", korzeń to wewnętrzne, lewa i prawa noga mogą być czytane jako to, co zewnętrzne blokuje i co wewnętrzne blokuje, a ruch na końcu to punkt styku obu warstw. Ale przy tym temacie naprawdę bym pilnowała, żeby pytanie do rozkładu nie było ani czysto zewnętrzne, ani czysto introspekcyjne.


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Simma To mnie skłania do zastanowienia bo moje poprzednie rozkłady były chyba albo jedno, albo drugie. Albo pytałam "co się ze mną dzieje", albo "co się wydarzy". Spróbuję teraz ułożyć coś według tego schematu i zobaczyć, co mi wychodzi na tych dwóch pozycjach blokad. Możliwe, że właśnie to jest ta lukę w moim podejściu.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Dobrze że to widzisz. I jeszcze jedno - zanim ułożysz ten rozkład, napisz sobie wcześniej, co rozumiesz przez "odzyskanie kontroli". nie żeby karta ci to zdefiniowała, tylko żebyś wiedziała, do czego odnosisz jej przekaz. Brak tej kotwicy to drugi najczęstszy powód, dla którego ludzie wychodzą z rozkładu bardziej zdezorientowani niż weszli


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zrobiłam to, co Felicjan pisał - przed rozkładem zapisałam sobie, co rozumiem przez "odzyskanie kontroli". Wyszło mi pięć punktów i dopiero wtedy zobaczyłam, że połowa z nich to rzeczy zewnętrzne, a połowa to wewnętrzne poczucie sprawczości. Ułożyłam ten pięciopozycyjny układ i dostałam Ermitkę na centrum, Czwórkę Kielichów na lewej nodze, Księżyc na prawej. Nie wiem jeszcze, co z tym zrobić, ale pierwszy raz od dawna mam wrażenie, że rozkład mówi o mnie, a nie do mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Eremita na centrum przy pracy z osamotnieniem to nie jest przypadek, nawet jeśli tak to odebrałaś. Co czujesz kiedy patrzysz na tę kartę - boisz się jej, czy jest w niej coś, co cię uspokaja? bo to będzie klucz do całego rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Komecik Trochę jedno i drugie. Jest w niej spokój który chciałabym mieć, ale jednocześnie ta izolacja na obrazku jest dosłowna - stoi sam ze światłem i nie ma nikogo wokół. chyba właśnie tego się boję w swojej sytuacji. Że ta "kontrola", której szukam, wymaga bycia samą ze sobą, a ja nie jestem na to gotowa.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@szafirek84)
Połączone: 1 rok temu

Czwórka Kielichów na pozycji zewnętrznej blokady to bardzo ciekawe zestawienie z Eremitą. Bo Czwórka Kielichów to często stan kiedy ktoś ofiaruje ci coś, a ty tego nie widzisz. Czy w twoim życiu teraz jest coś lub ktoś, od kogo odcinasz się, bo jesteś skupiona na tym, czego brakuje :)?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Szafirek84 Też to zauważyłam, ten motyw jest tu bardzo spójny. no ale mam pytanie - piszesz, że Czwórka Kielichów jest na zewnętrznej blokadzie. Jak to rozróżniacie, co jest zewnętrzne, a co wewnętrzne, skoro ta karta to często wewnętrzny stan wycofania?


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 306

@Blanka00 I to jest wlasnie pułapka tego układu jeśli nie ma jasno zdefiniowanych pozycji. Czwórka Kielichów może siedzieć równie dobrze na wewnętrznej, jak i zewnętrznej blokadzie. Walaa jak Ty zdefiniowałaś te dwie pozycje zanim zaczęłaś wyciągać karty?


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Felicjan91 Zewnętrzna miała być "co w okolicznościach lub relacjach mnie blokuje", a wewnętrzna "co w moim sposobie myślenia lub reagowania mnie blokuje" :(. Ale masz rację, że Czwórka pasuje do obu i teraz nie jestem pewna, czy wyciągnęłam ją we właściwym miejscu, czy po prostu mój umysł wrzucił ją tam, bo chciał uniknąć czegoś trudniejszego...


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

ten rodzaj refleksji po rozkładzie jest według mnie ważniejszy niż sama interpretacja karty. Jeśli masz wątpliwość, czy karta pasuje do pozycji, to często właśnie ta wątpliwość jest odpowiedzią. Co by musiało być prawdą w twoim życiu, zeby Czwórka Kielichów była zewnętrzna? A co, żeby była wewnętrzna?


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam wrażenie że czytanie kart to bardziej zadawanie sobie pytań niż szukanie odpowiedzi? Bo każda odpowiedź generuje kolejne pytanie. To chyba nie jest złe, ale jak wtedy wiesz, kiedy skończyć rozkład i co z nim zabrać?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2351

@Joasienka00 Wiesz kiedy cos kliknie... Brzmi nieprecyzyjnie, ale tak naprawdę chodzi o moment, kiedy przestajesz pytać "co ta karta znaczy", a zaczynasz wiedzieć, co chcesz z tym zrobić. haha nie odpowiedź, tylko kierunek. Walaa, a Księżyc na prawej nodze - jak go poczułaś przy pierwszym spojrzeniu?


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Simma Niepokój. Księżyc zawsze mnie trochę niepokoi bo nie wiem, co się tam czai pod powierzchnią. Ale patrząc na układ całościowo - Eremita w centrum, Czwórka Kielichów z zewnątrz i Księżyc od wewnątrz - mam wrażenie, że wewnętrzna blokada to lęk przed nieznanym, przed tym, czego nie widzę w sobie ani w przyszłości. I to akurat bardzo do mnie przemawia.


Odpowiedz
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Walaa Mam pytanie trochę meta do tej dyskusji - rozmawiamy dużo o tym, co karty znaczą ale czy ktoś z was pracował z podobnym układem w kontekście konkretnej zewnętrznej niepewności? Nie emocjonalnej ale realnej sytuacyjnej? no bo zaczęłam się zastanawiać czy ten pięciopozycyjny układ w ogóle nadaje się do takich pytań.


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 306

@Mieczowaa Zależy, co rozumiesz przez "realną sytuacyjną". Tarot nie przepowiada zdarzeń, ale może pomóc zobaczyć jak ty wchodzisz w tę sytuację i co w twoim podejściu ją komplikuje :P. To wciąż użyteczne przy zewnętrznej niepewności, tylko pytanie musi byc odpowiednio sformułowane.


Odpowiedz
(@ewelinkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 55

@Felicjan91 A jak brzmiałoby odpowiednio sformułowane pytanie przy zewnętrznej niepewności? Bo mam podobny problem jak Walaa, sytuacja życiowa jest niepewna i jak próbuję to kartami eksplorować, to zawsze mi wychodzi coś o emocjach, a ja chcę tez zobaczyć, co robić praktycznie


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Ewelinkaa Spróbuj zapytać "co w tej sytuacji mam realnie pod wpływem" zamiast "co będzie". Tarot dobrze pracuje z zakresem sprawczości, bo to wciąż pytanie o ciebie, nie o przyszłość. Potem możesz dołożyć drugą pozycję: "co jest poza moim wpływem i mogę to odpuścić". Dwie karty mogą dać więcej niż pięć, jeśli pytanie jest ostre.


Odpowiedz
(@danusia54)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 294

@Pietruszka To, co mówi o zakresie sprawczości, bardzo mi pasuje - o, przepraszam, chciałam powiedzieć: bardzo do mnie trafia :D. Przy medytacji też pracuję z tym rozróżnieniem, co mogę zmienić, a czego nie. I zauważam, że samo postawienie tego pytania już coś robi z poziomem lęku. Walaa, czujesz coś podobnego po tym rozkładzie?


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@ignaś86)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że wchodzę z boku ale jak czytam ten opis to mam pytanie do doświadczonych - czy Księżyc na pozycji wewnętrznej blokady w kontekście osamotnienia nie sugeruje czegoś konkretniejszego? jak strach przed byciem widzianą? Ukrywanie się?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 279

@Ignas86 Możliwe ale nie zdefiniowałabym tego za Walaę. no księżyc to złożona karta i ten sam obraz może znaczyć strach przed byciem widzianą ale też nieświadome wzorce, które sabotują kontakt z innymi, albo intuicję, której ktoś nie ufa. Tu naprawdę liczy się kontekst osoby, nie ogólna definicja.


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

Tak, i to mnie zaskakuje bo spodziewałam się, że rozkład mi powie "oto co zrobić", a zamiast tego mam jakieś wewnętrzne przesunięcie. Jakby zamiast mapy dostałam kompas. Nie wiem dokąd, ale wiem, w którą stronę chcę patrzeć. @Komecik Zostaje mi jeszcze czwarta i piąta pozycja nieinterpretowane - ktoś pamięta, jak opisywała, co to ma być?


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czwarta to możliwy ruch - co jest do uruchomienia teraz. Piąta to to, co pojawia się gdy coś z poprzednich pozycji zaczniesz zmieniać, nie przepowiednia, ale kierunek... Co tam masz?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czwarta karta to As Pentakli. Piąta to Trójka Różdżek. Nie spodziewałam się tak... przyziemnych kart po tym całym emocjonalnym landszafcie z Eremitą i Księżycem :).


Odpowiedz
Wpisy: 2351
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

As Pentakli jako możliwy ruch to bardzo konkretny sygnał. Ta karta nie mówi "poczekaj i pomyśl" - ona mówi "jest coś małego i realnego, co możesz teraz uchwycić". Nie wielki plan, jeden krok. Masz jakiś pomysł, co to mogłoby być w twoim życiu? bo to ważniejsze niż moja interpretacja.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Trójka Różdżek na piątej pozycji - tej "co pojawia się gdy coś zmienisz" - to ciekawe zestawienie z izolacją jako tematem. ta karta stoi na wybrzeżu i patrzy w dal na statki. Dosłownie: wyjście poza horyzont, który teraz widzisz :D. Ale chcę dopytać - jak ty opisałaś piątą pozycję przed rozkładem? Bo to mocno wpływa na odczyt.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@walaa)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Felicjan91 Piąta miała być "co staje sie możliwe, kiedy zaczynam działać z tego miejsca". więc... statki wracają? Albo ja patrzę na swoje statki? Trójka Różdżek zawsze kojarzyła mi się z czekaniem na wyniki czegoś, co już zostało wysłane w świat :).


Odpowiedz
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 228

@Walaa Ten obraz z Trójką Różdżek - stoisz tyłem do świata i patrzysz na statki - czy to nie trochę odpowiada temu, co mówiła o Eremicie? Że izolacja jest dosłowna, stoi sam ze światłem. Tu też jest postać sama, tylko nie ze światłem, tylko z horyzontem. Czy te dwie karty mogą się nawzajem czytać?


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 279

Właśnie chciałam to samo powiedzieć. W tym układzie Eremita w centrum i Trójka Różdżek na pozycji "co się otwiera" tworzą pewną narrację: wychodzisz ze swojej jaskini i okazuje się, że twoje statki nie zatonęły. @Walaa, wróćmy do Asa Pentakli - bo to chyba najważniejsza karta w tym zestawieniu. Mówisz że jest "przyziemna" - ale co konkretnie ci daje, gdy na nią patrzysz?


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Felicjan91 Ale właśnie - jeśli pozycja piąta to "co staje się możliwe", to Trójka Różdżek nie mówi o biernym czekaniu, tylko o tym, że coś już jest w ruchu. Walaa, czy jest coś, co już uruchomiłaś, a nie widzisz jeszcze rezultatów?


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@ewelinkaa)
Połączone: 3 lata temu

Ja w ogóle nie rozumiałam tej karty, zawsze mi się wydawało ze to karta podróży albo czegoś dalekowzrocznego. A tu wychodzi, że może chodzić o coś, co już jest w toku? Tego mnie nikt nie nauczył, przepraszam ze wchodzę z pytaniem - skąd wiadomo, w którą stronę czytać Trójkę Różdżek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 150

@Ewelinkaa Kierunek wynika właśnie z pozycji w układzie. Ta sama karta na "blokadzie" czyta się inaczej niż na "możliwym ruchu". dlatego definiowanie pozycji przed rozkładem jest tak ważne - co Felicjan91 już wcześniej podnosił w tym wątku. Na izolację ta karta może mówić: twoje statki już płyną, tylko ty stoisz tyłem do świata :).


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: