Forum

Asystent AI
Rozkład do zrozumie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład do zrozumienia własnej wartości

Strona 1 / 2

Wpisy: 402
Rozpoczynający temat
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Chciałem spróbować zrobić jakiś rozkład do pracy nad własną wartością, bo ostatnio czuję się trochę... niewidoczny. Pracuję na budowie, wracam cały w kurzu i błocie, i zastanawiam się, czy w ogóle mogę siadać do kart w takim stanie. Czytałem gdzieś, że do rytuałów i pracy z kartami potrzeba czystości. czy to mnie dyskwalifikuje? Serio pytam, bo nie wiem jak to ugryźć.


Odpowiedz
120 odpowiedzi
Wpisy: 159
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To zależy co rozumiesz przez tę czystość... Bo jeśli chodzi o czystość rytualną w sensie dosłownym, to tak, kąpiel przed pracą z kartami ma sens. no ale nie jest to warunek absolutny w sensie że brudna skóra unieważnia rozkład. Pytanie, czy po powrocie z pracy masz choć chwilę żeby się wykąpać i wyciszyć przed kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Chcę doprecyzować - czystość rytualna w tradycji tarota, szczególnie tej wywodzącej się z zachodniego ezoteryzmu, odnosi się bardziej do stanu umysłu i intencji niż dosłownie do brudu na rękach. W Golden Dawn nie było zapisu "nie czytaj kart po pracy fizycznej". To raczej kwestia skupienia. Choć rozumiem, że trudno się skupić kiedy jesteś zmęczony po całym dniu na budowie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Dagna a te Golden Dawn - to jakaś konkretna szkoła czy tradycja? Słyszałem tę nazwę ale nie wiem dokładnie skąd to pochodzi i czy to jest coś, czym powinienem się w ogóle kierować jako osoba która dopiero zaczyna pracę z kartami?


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Mnie bardziej ciekawi ten rozkład do zrozumienia własnej wartości - jaki masz pomysł na układ kart? Bo to jest ważniejsze niż kwestia brudu moim zdaniem. Czy miałeś jakiś konkretny schemat w głowie czy szukasz gotowego rozkładu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Hyzop Wątek czystości to ważna sprawa, ale ma rację - warto najpierw wiedzieć po co siadasz do kart. Piszesz że czujesz się niewidoczny. czy masz na myśli w pracy, w domu, ogólnie w życiu? no dobra to zmienia układ i pytania jakie powinny paść w rozkładzie. Do pracy nad własną wartością można podejść na kilka sposobów i każdy wymaga trochę innych kart i innych pytań do tafli.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Wegalia niewidoczny chyba wszędzie. Praca fizyczna jest taka, że nikt specjalnie nie pyta co myślisz, po prostu robisz co masz robić. hej ale też w domu jakoś... nie wiem. Trudno mi to nazwać. Dlatego pomyślałem, że karty mogą mi pomóc to zobaczyć z innej strony. no dobra nie mam konkretnego rozkładu, szukam jakiegoś sprawdzonego schematu.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@gwiazdarka70)
Połączone: 3 lata temu

Ja też kiedyś miałam podobny dylemat z czystością przed pracą z kartami i wyszłam z założenia, że kąpiel po prostu pomaga mi się przestawić mentalnie - odpuszczam dzień roboczy, wchodzę w inny tryb. Nie robiłam tego jako obowiązku rytualnego, raczej jako sygnał dla siebie samej :P. Może spróbuj tak na to spojrzeć - nie jako wymóg, ale jako przejście.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Znam kilka rozkładów do pracy z poczuciem własnej wartości. Jeden który mnie przekonał to taki trójkąt - pierwsza karta to jak siebie widzę, druga jak naprawdę jestem, trzecia co mi przeszkadza zobaczyć siebie jasno. Prosto ale potrafi mocno przyłożyć. Robiłam go sobie w momentach kiedy miałam poczucie, że gdzieś się gubię, i za każdym razem wychodziło coś konkretnego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Capellaa a jak interpretujesz tę drugą kartę - "jak naprawdę jestem"? Bo to brzmi jakbyś zakładała że karty wiedzą lepiej niż my sami, i mam z tym trochę problem... Czy to nie jest tak, że te karty pokazują raczej jakiś aspekt, a nie całą prawdę?!


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Polaryska.x masz rację, że to uproszczenie. Powiedziałabym raczej, że ta karta pokazuje co jest niewidoczne dla nas samych w danym momencie - nie całą prawdę o człowieku, ale jakiś ślepy punkt... i właśnie dlatego ten rozkład wydaje mi się ciekawy w kontekście tego co napisał autor tematu, bo on pisze dokładnie o czymś co mu umyka w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 1671
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wróćmy do tej czystości, bo tu jest rzeczywiście cos do wyjaśnienia. W tradycyjnym podejściu do tarota, szczególnie jeśli ktoś pracuje w sposób bardziej ceremonialny, kąpiel lub przynajmniej umycie rąk ma konkretną funkcję - to gest intencji, nie higiena. ale w podejściach współczesnych, psychologicznych, nikt tego nie wymaga. Pytanie jest inne: jakie masz własne odczucie co do tego? Bo jeśli dla ciebie ten brud fizycznie przeszkadza w skupieniu, to kąpiel ma sens. Jeśli nie przeszkadza, to nie jest konieczna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eteryda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Rasphul Zgadzam sie z tym co pisze o geście intencji. Przy runach jest podobnie - liczy się to co wnosisz w kontakt z przedmiotem, a nie czy masz czyste paznokcie. Ale mam pytanie do autora tematu - czy ta praca na budowie jakos wiąże się z tym poczuciem niewidzialności, czy to są dla ciebie dwie oddzielne sprawy?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Eteryda szczera odpowiedź: chyba są połączone. Praca fizyczna jest jakoś tak... anonimowa. kurcze nikt się nie pyta co myślisz, wyniki widać ale nie wiadomo czyje. Nie mam pojęcia czy to jest mądre skojarzenie ale pomyślałem sobie że może to się jakoś pokazuje w kartach... Stąd ten pomysł z rozkładem.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz - anonimowość pracy fizycznej - jest bardzo konkretnym punktem wyjścia do rozkładu. Możesz wziac pod uwagę układ z pytaniem o to co robisz a co dostajesz w zamian, nie w sensie finansowym ale w sensie uznania, sensu, widzialności. To mogłoby być: karta tego co dajesz, karta tego co rejestrujesz jako odbiór, i karta blokady między nimi. Zrobiłeś już kiedyś jakikolwiek rozkład samemu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Dagna Podoba mi się ten kierunek który proponuje. Ja bym tylko dodała pytanie o to, od kogo szukasz tego uznania... Bo poczucie własnej wartości to jedna rzecz, ale poczucie niewidzialności często jest bardzo konkretnie skierowane - chodzi o konkretne osoby albo środowisko. Może warto to dookreślić zanim się usiądzie do rozkładu??


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, wchodzę trochę z boku bo jestem bardziej od czakr niż od tarota ale to co tu piszecie o niewidzialności i własnej wartości bardzo mi przypomina temat czakry splotu słonecznego. Manipura, jeśli ktoś się zna. serio ciekaw jestem czy ktoś z was łączył pracę z kartami z pracą czakrową - czy to ma sens razem czy lepiej osobno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Tytus00 mozna łączyć, ale ja bym przestrzegła przed robieniem tego na raz jeśli ktoś dopiero zaczyna. Fanar chyba nie ma jeszcze dużego doświadczenia z kartami, więc dodawanie do tego pracy z czakrami może zaciemnić obraz zamiast go rozjaśnić. Lepiej najpierw zobaczyć co powiedzą karty, a potem ewentualnie szukać dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Mam jedno konkretne pytanie do autora tematu - czy masz juz własną talię? I jeśli tak, to jaką :)? eh bo rozkłady do pracy z własną wartością mogą wyglądać różnie zależnie od tego z czym pracujesz. Niektóre talie mówią inaczej w tych tematach niż inne, z mojego doświadczenia...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Gizelka83 mam Rider-Waite, klasyk jak mówią :(. kupiłem jakiś czas temu, poczytałem trochę o znaczeniach ale nie robiłem jeszcze żadnego poważniejszego rozkładu na siebie... Małe próby tak, ale nic konkretnego. Właśnie stąd ten wątek, chciałem zacząć od czegoś z sensem a nie losowo.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Rider-Waite to świetny wybór właśnie do takiej pracy. Symbole są na tyle czytelne, że nie musisz się domyślać co karta chce powiedzieć, szczególnie na początku. Pamiętam że jak robiłam swój pierwszy rozkład na własną wartość, to wlasnie na tej talii i kilka kart trafiło tak celnie że musiałam odłożyć na chwilę. Masz już jakieś karty które szczególnie cię przyciągają albo takie których się trochę boisz?


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to może konkretnie zaproponuję coś pod Rider-Waite i pod sytuację jaką opisujesz. Trójkąt który wcześniej wymieniłam sprawdza się tam dobrze, ale dla kogoś kto czuje się niewidzialny w pracy fizycznej, dodałabym czwartą kartę - co przynoszę innym, czego sam nie widzę :(. bo często jest tak, że wartość którą dajemy jest dla nas zupełnie niewidoczna właśnie dlatego, że jest oczywista. Myślisz że takie pytanie miałoby dla ciebie sens?


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Capellaa tak, to brzmi sensownie... To z tą czwartą kartą - co przynoszę innym. nigdy o tym tak nie myślałem że mogę coś dawać a nie wiedzieć co. Chyba zakładałem, że jak się jest niewidzialnym, to w ogóle się nie istnieje dla innych. A to chyba nie musi tak być?!


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

@Fanar A ja chcę dopytać o coś innego - czy wie już jak zadawać pytanie przed rozkładem? bo to nie jest oczywiste dla kogoś kto nie robił wcześniej poważniejszych rozkładów. Pytanie sformułowane niedbale może sprawić że karty odpowiedzą na coś zupełnie innego niż chciałeś.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Hyzop to ważna uwaga. Pytanie do rozkładu to nie jest sprawa techniczna, to jest połowa pracy. Jeśli siadasz z poczuciem że chcesz "wiedzieć czy jestem wartościowy", to pytanie jest za duże i za ogólne. Lepiej zawęzić - np. "co sprawia że nie widzę własnego wkładu" albo "co blokuje moje poczucie obecności wśród ludzi" :P. Konkretne pytanie daje konkretną odpowiedź. Fanar, masz już jakiś pomysł jak chciałbyś to sformułować?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Rasphul szczerze to nie. myślałem żeby zapytać ogólnie o własną wartość, ale z tego co piszesz to za mało :)... Nie wiem jak to zawęzić bo sam nie wiem do końca co chcę wiedzieć. Czy to jest problem, że nie mam gotowego pytania?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

Na karty dworskie w rozkładach introspekcyjnych jest jeden sposób który polecam na początku - zamiast pytać kim jest ta postać, zapytaj jaką energię ta postać niesie. Rycerz Kielichów nie musi być osobą, może być sposobem bycia w świecie. to nieco uwalnia od dosłowności i daje więcej przestrzeni do interpretacji. @Fanar jak czytałeś do tej pory karty dworskie jak natrafiałeś na nie w tych małych próbach o których wspominałeś?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Rasphul szczerze to trochę je pomijałem, bo nie wiedziałem jak je czytać. Myślałem że oznaczają konkretnych ludzi i jeśli nie mogłem ich dopasować to po prostu zostawiałem. Nie wiedziałem że można patrzeć na nie jak na energię.


Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Fanar Wracam do tego co pisał kilka postów wcześniej bo nie chcę żeby zginęło. Napisał że zakładał, że jak jest niewidzialny to w ogóle nie istnieje dla innych. To jest moim zdaniem kluczowe i to właśnie powinno być punktem wyjścia do pytania przed rozkładem. Nie "czy jestem wartościowy", ale "co sprawia że nie wierzę w swoje istnienie w oczach innych"... Fanar - czy to brzmi bliżej tego co czujesz?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Dagna tak, to chyba bliżej. Nie tyle że nie czuję się wartościowy, co raczej że jakby mnie nie było i to mi nie przeszkadza bo się do tego przyzwyczaiłem. oj choć jak to teraz piszę to brzmi dziwnie.


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Capellaa właśnie to lubię w tym układzie, że wychodzi poza samą diagnozę. Ale mam pytanie do ciebie - jak ta czwarta karta powinna być czytana jeśli wyjdzie coś z Mieczy :D? Bo Miecze w kontekście tego co daję innym mogą pójść w bardzo różne strony.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Wegalia wracam do twojego pytania o Miecze na pozycji tego co daję innym. Zależy bardzo od karty. Dwójka Mieczy na tej pozycji mogłaby znaczyć że dajesz jasność, zdolność do odcięcia się od chaosu. eh ale już Dziesięć Mieczy w tym miejscu byłaby dla mnie sygnałem do dłuższej rozmowy z kartami, bo mogłaby wskazywać na dawanie siebie ponad miarę. Kontekst całego układu też tu liczy, nie interpretowałabym pojedynczej karty w oderwaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

To że nie masz gotowego pytania jest tak naprawdę informacją sama w sobie. Ja jak miałam podobny moment, to zrobiłam najpierw jedno ciągnięcie bez pytania - po prostu z intencją żeby zobaczyć co karty chcą mi powiedzieć teraz. I to mi pomogło ustawić właściwe pytanie do pełnego rozkładu. Nie wiem czy to ortodoksyjne podejście, ale u mnie zadziałało.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Inkantka to podejście ma nawet nazwę w niektórych tradycjach - karta dnia albo karta wejścia. Nie jest nieortodoksyjne, po prostu inne. Choć powiem szczerze że dla kogoś kto dopiero zaczyna, jedno ciągnięcie może być lepszym startem niż rozbudowany rozkład. Fanar, co ci bardziej odpowiada - zacząć od jednej karty i z niej zbudować pytanie czy od razu usiąść do pełnego układu??


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

To jest bardzo częsty błąd na początku i ja też tak robiłam. Karty dworskie jako konkretne osoby to jedna z interpretacji ale moim zdaniem ta najmniej przydatna w rozkładach do pracy z sobą. @Dagna, a skąd w ogóle wzięła się ta interpretacja kart dworskich jako konkretnych ludzi? Czy to jest stara tradycja czy coś co się przyjęło w popularnych poradnikach??


Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Hyzop to stara konwencja, sięga przynajmniej do Etteilli w XVIII wieku, a potem rozbudowana przez autorów wiktoriańskich. Waite sam pisał o kartach dworskich jako o typach osobowości, ale też jako o prawdziwych ludziach w otoczeniu pytającego. Problem w tym, że popularyzatorzy wzięli głównie to drugie i to weszło do masowego obiegu. dla rozkładu introspekcyjnego ta pierwsza interpretacja - typ energii, aspekt osobowości - jest zdecydowanie bardziej użyteczna.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@polaryska-x)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę i mam wrażenie że jest tu coś ważnego ukrytego. Fanar pisze ze jest niewidzialny w pracy i w domu. To są dwa bardzo różne konteksty. Rozkład który zakłada jedno pytanie może to rozdzielić albo połączyć w sposób ktory nie bedzie pomocny. Czy nie warto by zrobić dwa oddzielne ciągnięcia - jedno o pracy, jedno o domu - zamiast jednego ogólnego?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Mam pytanie do dyskusji - czy ktoś z was robiło rozkład do własnej wartości na Rider-Waite i miał na pozycji jak siebie widzę którąś kartę dworską? bo mi się zdarzyło że wyszedł Rycerz Kielichów i przez długi czas nie wiedziałam co z tym zrobić. Karty dworskie na takich introspekcyjnych pozycjach są dla mnie najtrudniejsze do czytania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gwiazdarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Eleonorkaa o tak, to jest jeden z tych momentów kiedy Rider-Waite naprawdę daje do myślenia :(. Jak wyszła mi Królowa Mieczy na pozycji jak siebie widzę, to moje pierwsze skojarzenie było negatywne - zimna, odcięta. A potem jak siedziałam z tym dłużej, zobaczyłam zupełnie inaczej - kobietę która przeżyła i wie co przeżyła. Więc może Rycerz Kielichów u ciebie mówił coś o poszukiwaniu, emocjonalnym byciu w drodze?


Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 134

@Gwiazdarka70 właśnie do tego w końcu doszłam, ale zajęło mi to dużo czasu. Stąd moje pytanie - bo jak Fanar będzie miał kartę dworską i nie będzie wiedział co z nią zrobić, to może się zniechęcić. Czy jest jakiś sposób na czytanie kart dworskich w rozkładach introspekcyjnych który ułatwia sprawę na początku?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mam pytanie z innej strony - czy jeśli ktoś ma bardzo silną blokadę czakry solarnej, to tarot w ogóle może coś pokazać w temacie własnej wartości? Pytam bo wydaje mi się, że jeśli blokada jest głęboka, to i pytający i karty będą się kręcić w tym samym zamkniętym kręgu. to nie jest zarzut do tarota, po prostu zastanawiam się czy nie warto by zacząć od czegoś innego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Tytus00 rozumiem skąd to pytanie, ale brzmi trochę jakbyś zakładał że jedno sposób musi poprzedzać drugie. Z doświadczenia powiem że tarot często właśnie pokazuje blokadę, nawet jeśli pytający jej nie czuje. Nie trzeba wcześniej wiedzieć że jest problem, żeby karty go ujawniły. A co do kręcenia w zamkniętym kręgu - to może się zdarzyć, ale wtedy karty zazwyczaj po prostu powtarzają podobne tematy w kolejnych rozkładach, co jest swoją drogą też informacją


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Tytus00 ale to trochę zakłada że blokada jest czymś stałym, nieprzeniknionym. Ja raczej myślę o tym inaczej - jeśli ktoś ma trudność z widzeniem własnej wartości, tarot może właśnie wskazać skąd ta trudność pochodzi, nie tylko że istnieje. I to jest moim zdaniem ważniejsze niż najpierw "odblokowywanie" czegokolwiek.


Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 311

@Wegalia no dobra, przyjmuję ten argument... Ale mam dalej wątpliwość - czy w takim razie nie lepiej byłoby połączyć rozkład z czymś, co faktycznie do ciała trafia :)? Bo tarot to jednak głównie obraz i myśl, a blokada solarna siedzi głębiej. nie kwestionuję tarota, po prostu zastanawiam się czy sam wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Fanar napisał coś ważnego - że mu to nie przeszkadza. Bo to nie jest to samo co brak wartości, to jest coś innego. Coś jakby znieczulica na własne istnienie. I teraz pytanie do Dagny albo Rasphula - czy jest sens robić rozkład do wartości jeśli problem leży głębiej, w samym kontakcie z sobą?


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Hyzop to nie jest albo-albo. Rozkład może właśnie ten kontakt wywołać, bo zmusza do zatrzymania się i postawienia siebie w centrum. Sam akt układania kart i pytania "co mnie dotyczy" jest już formą uznania że się istnieje. Dla kogoś kto jest przyzwyczajony do niewidzialności, to może być zaskakujące.


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Rasphul Coś w tym co pisze jest dla mnie bardzo prawdziwe. jak robiłam pierwsze rozkłady do siebie, to sam moment "to jest o mnie" był dziwny. Jakby niezasłużony. Myślę że Fanar może to poczuć mocniej niż przeciętna osoba właśnie dlatego, że ta niewidzialność jest u niego głęboko zakorzeniona. fanar - jak w ogóle wpadłeś na pomysł żeby sięgnąć po karty właśnie teraz :D?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Inkantka szczerze, nie wiem. Gdzieś zobaczyłem rozmowę o rozkładach do pracy z sobą i coś mnie zatrzymało. Może to że ktoś pisał że karty nie kłamią - i pomyślałem że chyba bym chciał zobaczyć coś co nie kłamie... no w codziennym życiu dużo omijam.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Fanar To co napisał o "czymś co nie kłamie" - to jest moim zdaniem najuczciwsze wejście w tarot jakie można mieć. Bez oczekiwań co do wyniku, z gotowością na prawdę. Tylko mam jedno pytanie praktyczne - czy masz juz karty? Bo kilka postów wcześniej ktoś pytał o Rider-Waite i nie wiedziałam czy ty w ogóle masz własną talię.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Capellaa mam. Kupione jakiś czas temu ale mało używane. Rider-Waite, bo to była pierwsza lepsza talia w sklepie i podobało mi się że obrazki są czytelne.


Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 134

@Capellaa i Rider-Waite to naprawdę dobry wybór do takiego rozkładu, szczególnie jeśli ktoś nie ma dużego doświadczenia. Obrazy są na tyle konkretne że nawet bez znajomości symboliki można coś poczuć przy kartach. Fanar, a czy ty w ogóle siadałeś już z tą talią i patrzyłeś na karty? Niekoniecznie rozkład, po prostu przeglądanie?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Eleonorkaa raz czy dwa, ale nie systematycznie. Bardziej oglądałem niż czułem coś konkretnego. Część kart mi coś mówiła, część nie


Odpowiedz
(@gwiazdarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

To przeglądanie bez konkretnego rozkładu to jest niedoceniany krok. ja przez długi czas robiłam właśnie tak i dopiero potem siadałam z pytaniem. Pozwala się oswoić z energią kart bez presji ze trzeba coś z tym zrobić. @Fanar, czy jest jakaś karta którą pamiętasz że coś w tobie poruszyła? Nawet jeśli nie wiesz dlaczego.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Gwiazdarka70 tak, Pustelnik. Nie wiem dlaczego ale jak go zobaczyłem to się zatrzymałem. Facet sam na górze z latarnią. Może dlatego że trochę tak się czuję, nie wiem.


Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 311

Mam tu inną myśl - Pustelnik to też Panna w astrologii, sfera doskonalenia się i codziennej pracy. Budowa, fizyczna praca, powtarzalność - to pasuje. @Fanar Może niewidzialność którą opisuje to jest właśnie pustelnicze wycofanie, niekoniecznie ból a raczej tryb działania?


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

@Tytus00 interesujące połączenie ale uważałabym - Fanar mówił że ta niewidzialność mu nie przeszkadza, ale jednocześnie sięgnął po karty żeby zobaczyć cos prawdziwego :(. To brzmi jak napięcie między dwiema rzeczami. Może ta obojętność na własne istnienie jest wypracowana, a nie naturalna? fanar jak myślisz?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Hyzop możliwe. jak byłem młodszy to chyba zależało mi bardziej. Gdzieś po drodze przestałem oczekiwać że ktoś mnie zobaczy i to stało się normalne. nie wiem czy to zdrowe, ale tak jest.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Fanar To co opisuje to jest wlasnie ten materiał który rozkład moze wydobyć na powierzchnię. eh i wracając do kwestii praktycznej - Fanar, skoro masz karty i masz już pewne intuicyjne skojarzenie z Pustelnikiem, proponowałbym żebyś przed samym rozkładem wyjął tę kartę i położył ją przed sobą jako punkt wyjścia. Nie jako kartę w układzie, ale jako kotwicę intencji... Co o tym myślisz?


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Rasphul, to ciekawe co proponujesz z tym Pustelnikiem przed rozkładem. Ale mam pytanie - czy według ciebie Fanar powinien trzymać tę kartę fizycznie w dłoniach podczas tasowania czy po prostu mieć ją odłożoną przed sobą jako punkt skupienia?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Inkantka obydwa podejścia mają sens ale przy kimś kto dopiero zaczyna i ma takie konkretne skojarzenie z kartą - powiedziałbym ze przed sobą, twarzą do góry :). Nie w dłoniach bo tasowanie wymaga uwagi i można się rozpraszać. Niech Pustelnik patrzy, że tak powiem. Fanar, czy to brzmi dla ciebie wykonalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Pustelnik jako pierwsza intuicyjna reakcja to jest już materiał do rozkładu. To nie jest karta smutna mimo pozorów - to karta głębokiego wewnętrznego światła, tyle ze skierowanego do środka. Ale mam pytanie do Dagny - czy Pustelnik jako karta z ktora ktoś się identyfikuje zanim zacznie rozkład, powinien jakoś wpłynąć na dobór pozycji w układzie??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Wegalia to jest dobre pytanie. Nie powiedziałabym że powinien zmieniać strukturę rozkładu, ale może informować jak czytamy inne karty. Jeśli Pustelnik jest punktem odniesienia pytającego, to inne karty wchodzą w dialog z tą energią. Samotność, wewnętrzne światło, odcięcie od zewnętrznego hałasu - to może być klucz interpretacyjny dla całego rozkładu.


Odpowiedz
Wpisy: 402
Rozpoczynający temat
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Tak, to brzmi dobrze. Jedno tylko - czy muszę mieć do tego jakieś specjalne warunki? Pytam bo pracuję na budowie i wracam zmęczony, brudny. zastanawiam się czy to ma znaczenie, bo gdzieś czytałem że do rytuałów potrzeba czystości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

@Fanar, bardzo dobrze że to napisałeś bo to jest pytanie które często ludzie mają a się boją zapytać. Ja myślę że fizyczna czystość i wewnętrzna czystość intencji to dwie różne rzeczy - ale ciekawa jestem co Dagna albo Rasphul na to bo to już trochę wchodzi w konwencję rytuału.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

To jest kwestia której nie warto zamiatać pod dywan ogólnikami. W wielu tradycjach faktycznie kąpiel przed rytuałem jest zalecana, ale nie jako warunek konieczny tylko jako forma przejścia - symboliczne oddzielenie codzienności od intencjonalnego działania :P... Tarot nie jest rytuałem w sensie ceremonialnym więc te zasady nie stosują się tu automatycznie. Pytanie do Fanara jest inne - czy czujesz że brud fizyczny przeszkadza ci psychicznie, czy to tylko wątpliwość z przeczytanego gdzieś tekstu?


Odpowiedz
19 Odpowiedzi
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Dagna szczerze to chyba bardziej to drugie. sam w sobie nie czuję ze mnie to blokuje ale miałem w głowie że powinienem być jakoś... inaczej przygotowany. Może to głupie.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

I to jest właśnie podejście które ma w sobie logikę. Pracujesz rękami, wracasz rękami, myjesz ręce i bierzesz karty rękami. Jest w tym ciągłość a nie rozdarcie między dwoma trybami. Myślę że to pasuje do Pustelnika który tez jest w swojej codzienności, nie oderwany od rzeczywistości. @Dagna, czy widzisz tu jakiś problem z punktu widzenia pracy z kartami?


Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Rasphul nie widzę problemu, widzę natomiast coś interesującego. to co Fanar opisuje - praca fizyczna, zmęczenie, a potem siadanie z kartami - to jest w pewnym sensie bardzo stara forma praktyki. Karty nie potrzebują świątyni. Potrzebują uwagi. mam teraz inne pytanie do Fanara, wracające do samego rozkładu. Co chciałbyś żeby po tym rozkładzie było inaczej? Niekoniecznie w sobie, ale w swoim dniu, w głowie...


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Dagna nie wiem. Może żebym przestał czuć że jestem tłem. Nie wiem czy to się daje zmienić, ale żeby chociaż wiedzieć skąd to przyszło.


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

@Fanar, to "żebym przestał czuć że jestem tłem" - czy to jest coś co czujesz w pracy, w domu, wszędzie? no dobra bo zrobiło mi się ważne żeby to doprecyzować zanim zaproponujemy konkretny rozkład... To zmienia to co chcemy zapytać


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Fanar Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam takie pytanie - czy nie jest tak, że trochę za dużo analizuje zanim w ogóle usiądzie z kartami? Może po prostu powinien to zrobić i zobaczyć co wyjdzie, a nie budować teorię?


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Wandzisia67 rozumiem ten impuls, ale to nie jest teoria dla teorii. To jest ktoś kto pierwszy raz zamierza zadać sobie naprawdę osobiste pytanie kartami i układa to pytanie na głos razem z innymi. To jest już część procesu, nie przeszkoda do niego.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Wegalia To co napisała - że to już jest część procesu - to chyba dobre. nie myślałem o tym tak. Przez chwilę miałem wrażenie że gadamy obok tematu, ale może właśnie o to chodzi żeby dobrze postawić pytanie zanim w ogóle dotknę kart.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

Dobra, to proponuję coś prostego :). trzy karty, pionowo. Pierwsza: skąd pochodzi to poczucie bycia tłem. Druga: co mnie w tej chwili podtrzymuje mimo tego poczucia. no trzecia: co chcę zobaczyć w sobie wyraźniej. @Fanar, czy takie pytania brzmią dla ciebie jak twoje, czy mam cos zmienić?


Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Rasphul to solidna baza, ale mam pytanie do środkowej karty. "Co mnie podtrzymuje" to może wyjść bardzo zewnętrznie - praca, rutyna, inni ludzie. Czy Fanar nie powinien mieć tam czegoś bardziej zorientowanego na siebie? Na przykład: "co we mnie samym ma wartość nawet gdy ja tego nie widzę"?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Dagna masz rację że to inne pytanie. Ale celowo zostawiłem "co mnie podtrzymuje" szeroko bo jeśli w środku wyjdzie karta zewnętrzna, to też jest informacja - że Fanar na razie szuka oparcia na zewnątrz. To nie błąd rozkładu, to odpowiedź.


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Rasphul to ciekawe rozróżnienie. Czyli rozkład jest skonstruowany tak, żeby ewentualna karta zewnętrzna była czytelna jako komunikat a nie przypadek. fanar, czy czujesz że rzeczywiście szukasz teraz oparcia bardziej w pracy, w ludziach, czy gdzieś w sobie?


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

Fanar nie odpowiedział jeszcze na moje pytanie z wcześniej - czy to poczucie bycia tłem jest wszędzie czy w konkretnych sytuacjach? @Rasphul Bo to zmienia środkową kartę rozkładu który zaproponował.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Hyzop raczej wszędzie ale mocniej przy ludziach których nie znam albo którzy są głośniejsi ode mnie. W pracy to jest inaczej bo tam wiem co robię... Ale na przykład tu, na forum, na początku długo czytałem zanim napisałem cokolwiek.


Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Fanar To co opisuje z czytaniem zanim coś napisze - ja to rozpoznaję u siebie. Długo sprawdzałam czy mam "prawo" się odzywać. To nie jest skromność, to jest coś głębszego. I przy takim rozkładzie o wartości własnej właśnie ta pierwsza karta jest dla mnie najważniejsza - skąd to przyszło. u mnie wyszedł kiedyś Sąd i to mnie długo nie dawało spokoju.


Odpowiedz
(@eteryda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Gizelka83 ciekawe że wspominasz Sąd w tym kontekście. To karta bardzo związana z oceną - ale czyją? Bo Sąd moze mówić o ocenie zewnętrznej którą zinternalizowałaś, albo o własnym surowym sądzie nad sobą. Jak to wtedy odczytałaś?


Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Eteryda szczerze?? Długo myślałam że chodzi o coś zewnętrznego. Dopiero po czasie dotarło że to ja jestem tym sędzią dla siebie. Ale to jest moja historia, nie chcę za bardzo nakładać na Fanara.


Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 311

Wróćmy do rozkładu bo myślę że mamy wszystko czego trzeba :D. @Rasphul Fanar wie co chce zapytać zaproponował strukturę, Dagna doprecyzowała środkową kartę. Czy Fanar w ogóle usiadł już z kartami od kiedy zaczęła się ta rozmowa czy czeka na jakiś sygnał?


Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Wegalia dobra, przekonałaś mnie częściowo... Ale nadal mam wrażenie że Fanar jest gotowy i my go trochę trzymamy. Może już czas żeby ktoś zaproponował konkretny rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest głupie ale warto to rozebrać. Bo jeśli ktoś po całym dniu ciężkiej pracy siada z kartami i zadaje sobie pytanie o własną wartość - to jest w tym coś bardzo spójnego. Pracownik budowlany z Pustelnikiem. Ręce nieczyste ale intencja jasna... Nie wiem, mnie to bardziej przemawia niż ktoś kto siada po kąpieli z kadzidłem i nie wie o co właściwie chce zapytać.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gwiazdarka70)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Wegalia dokładnie tak to czuję :). Ja robiłam kiedyś rozkład w bardzo nieidealnych warunkach, byłam zmęczona, siedziałam przy kuchennym stole, żadnych świeczek - i to był jeden z ważniejszych rozkładów jakie zrobiłam. Może właśnie dlatego że nie byłam skupiona na oprawie tylko na pytaniu. Fanar, naprawdę nie przejmuj się tym.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Gwiazdarka70 Zgadzam się co do oprawy, ale mam inne pytanie do Fanara. skoro mówisz że gdzieś czytałeś o czystości przy rytuałach - skąd czerpałeś te informacje? Bo tarot i rytuały to dwie dość różne dziedziny i jeśli przemieszały ci się te źródła, to możesz mieć w głowie kilka warstw oczekiwań których żadne nie są konieczne.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Capellaa różne miejsca w internecie, różne fora. Nie pamiętam konkretnie. Czytałem trochę zanim tu trafiłem.


Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 311

Internet jest pod tym względem... różnorodny, powiedzmy. Część tradycji ceremonialnych ma naprawdę rozbudowane protokoły czystości ale to nie to samo co usiąść z talią Rider-Waite i zadać sobie pytanie. @Fanar, wyobraź sobie że ktoś wychodzi z szpitala po trudnym dniu i chce zapytać karty o coś ważnego. Miałby czekać na kąpiel? no to bez sensu :(.


Odpowiedz
(@eleonorkaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 134

@Tytus00 dobry przykład, ale mam jedno małe ale - nie chodzi mi o blokowanie Fanara, tylko o precyzję. no myślę że warto rozróżnić: czy pytasz o to czy możesz robić rozkład po pracy, czy pytasz o to czy chcesz mieć jakiś swój rytuał wejścia który ma ci pomagać się przestawiać? Bo to są dwa różne pytania i oba są sensowne.


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 159

Eleonorkaa ma rację i to jest dobre rozróżnienie. Ja na przykład mam bardzo prosty rytuał przejścia - myję ręce i przez chwilę trzymam dłonie nieruchomo zanim dotknę kart... Nie z powodu czystości rytualnej, tylko żeby poczuć że przechodzę z trybu biegania do trybu słuchania. @Fanar czy coś takiego miałoby dla ciebie sens? Jakaś mikropauza, nie wielka ceremonia.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Inkantka to brzmi sensownie. mycie rąk po pracy i tak robię więc to nie byłoby nic dodatkowego :P. może to wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 402
Rozpoczynający temat
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Chyba bardziej na zewnątrz. w pracy wiem co robię i to mi daje coś w rodzaju :D... spokoju? Ale to nie jest to samo co poczucie że mam wartość sam z siebie. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Ma sens i to dużo. ojej bo opisujesz dokładnie różnicę między kompetencją a poczuciem własnej wartości. Jedno i drugie to nie to samo. Kompetencja mówi ci co potrafisz. Wartość własna mówi ci kim jesteś poza tym co potrafisz. i tarot całkiem dobrze to rozróżnia - szczególnie przy zestawieniu kart Dworskich z Wielkimi Arkanami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Wegalia a jak to konkretnie wychodzi w praktyce?! Pytam bo robiłam rozkłady o własnej wartości i zawsze miałam problem z interpretacją kiedy wyszły karty Dworskie - zastanawiałam się czy mówią o mnie czy o kimś w moim otoczeniu


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Capellaa to klasyczny problem i nie ma jednej zasady. Ja na to patrzę przez kontekst pytania. Jeśli pytasz o siebie a wychodzi Rycerz Mieczy - to raczej jest aspekt ciebie, jakiś tryb działania który w sobie masz. Ale Capellaa, nie chcę teraz odpływać za daleko bo mamy tu Fanara z konkretnym rozkładem do ustalenia.


Odpowiedz
Wpisy: 402
Rozpoczynający temat
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Nie siadałem jeszcze. czekałem aż będę wiedział co robię. Ale chyba teraz już wiem. Jedno pytanie praktyczne - czy robić to wieczorem dziś po powrocie do domu, czy lepiej w weekend kiedy jestem wypoczęty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Fanar, jak to zrobisz i będziesz chciał, to wróć tu i napisz co wyszło. Jestem ciekawa tej pierwszej karty - tej od skąd to przyszło. Mam wrażenie że to będzie cały temat sam w sobie.


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie ma jednej odpowiedzi ale ja bym powiedziała że zmęczenie po pracy fizycznej to nie to samo co rozkojarzenie. Kiedy jesteś zmęczony ciałem, głowa bywa spokojniejsza niż w dzień wolny kiedy masz tysiąc rzeczy w myślach. Ale to ty musisz to ocenić...


Odpowiedz
18 Odpowiedzi
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

Wróciłem. @Inkantka Siadłem wieczorem po powrocie, jeszcze w roboczych ubraniach właściwie bo chciałem póki miałem ten spokój o którym pisała. Wyciągnąłem trzy karty. pierwsza - to co skąd pochodzi to poczucie bycia tłem - wyszedł mi Księżyc. środkowa, co mnie podtrzymuje - Siedem Pentakli. Trzecia, co chcę zobaczyć wyraźniej - Cesarzowa... Zapisałem co widzę na obrazkach, zanim zacząłem szukać znaczeń. Na Księżycu widzę drogę która ginie w ciemności i dwa psy które wyją. Na Siódemce facet oparty o motykę patrzy na krzaki. no na Cesarzowej kobieta siedzi w polu i wygląda jakby jej było dobrze.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Fanar, powoli. Dobrze że zapisałeś obrazki zanim zajrzałeś do znaczeń, to ważne. ale powiedz mi więcej o tej drodze na Księżycu - napisałeś ze ginie w ciemności. Co czułeś patrząc na to? Nie co to znaczy, tylko co poczułeś.


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Rasphul trochę niepokój. Ale też cos jakby znajomość. Jakbym to znał :P. no dobra nie umiałbym tego wytłumaczyć lepiej.


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

Księżyc na pierwszej pozycji, tam gdzie miało wyjść skąd pochodzi to poczucie bycia tłem - to jest bardzo spójne z tym co opisywałeś wcześniej. Księżyc mówi o tym co niewidoczne, o projekcjach, o tym że coś w nas działa zanim zdążymy to zobaczyć rozumem. To nie jest karta która mówi "ktoś cię skrzywdził", to karta która mówi "coś w tobie jest ukryte i samo prowadzi show". @Rasphul Ale zanim powiem więcej jak ty to czytasz w tej pozycji?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Wegalia czytam podobnie, ale nie chcę jeszcze mówić wprost, bo Fanar ma jeszcze środkową i trzecią do przepracowania. Fanar, ta Siódemka Pentakli - powiedziałeś że widzisz faceta opartego o motykę ktory patrzy na krzaki. no czy on wygląda na zmęczonego, czy na kogoś kto czeka?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Rasphul patrząc na niego teraz - bardziej czeka :). Albo liczy. jakby sprawdzał czy coś wyrośnie...


Odpowiedz
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Rasphul dobre pytanie bo Siódemka Pentakli to karta bardzo związana z cierpliwością i oceną tego co zainwestowałeś. w środkowej pozycji, tam gdzie miało wyjść co podtrzymuje - to by znaczyło że Fanara podtrzymuje właśnie ta umiejętność czekania i patrzenia na efekty swojej pracy. oj co jest dokładnie tym co sam opisywał - że w pracy wie co robi i to mu daje spokój.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Dagna ale czy to nie jest trochę smutne :)? Że to co podtrzymuje to zewnętrzna miara - "ile wyrośnie", "czy moja praca widać"? pytam szczerze, bo jak miałam podobny rozkład to środkowa karta też była zewnętrzna i to mnie wtedy zastanowiło.


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

@Dagna Capellaa Mam inne zdanie - Siódemka Pentakli w tej pozycji nie musi być smutna... Może mówić że Fanar ma zdrowe poczucie wartości oparte na realnym wysiłku. no nie na mrzonkach. To też jest fundament, tylko inny niż czysto wewnętrzny. Fanar, jak ty to odczuwasz - czy ta karta brzmi dla ciebie jak "to mnie podtrzymuje" czy raczej jak "to mnie zastępuje"?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Hyzop nie wiem jak odróżnić jedno od drugiego. Ale jak patrzę na tego faceta z motyką to mam wrażenie że on jest sam. i że to jest normalne że jest sam :). Jakby nie potrzebował nikogo żeby czekać


Odpowiedz
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Fanar To co powiedział o tej samotności przy Siódemce - to brzmi jak klucz do całego rozkładu :P. Księżyc mówi o tym co ukryte i nierozpoznane. Siódemka Pentakli mówi o pracy w pojedynkę. Cesarzowa na końcu - kobieta w polu której jest dobrze. Czy jest tam ktoś z nią?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Inkantka nie patrzyłem na to tak. Zaraz sprawdzam obrazek. jest na nim sama. Ale wygląda inaczej niż tamten facet. Ona jakby była w tym miejscu u siebie, a on był w tym miejscu żeby coś zrobić.


Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

Czytam to i mam ciarki. Naprawdę. @Fanar To co powiedział o Cesarzowej - że ona jest u siebie - to jest piękna interpretacja i myślę że trafia w sedno. Mam tylko pytanie do Wegali - Cesarzowa jest bardzo "płodna", bardzo ciałem, materią, naturą. Czy w kontekście pytania o wartość własną to nie jest jakiś dodatkowy sygnał?


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Gizelka83 tak, i to bardzo ważna uwaga. Cesarzowa to też karta ciała, zmysłów, obecności w fizyczności. Fanar pracuje fizycznie - i może właśnie ta karta mówi że wartość której szuka nie jest mimo ciała tylko przez ciało. Przez tę konkretność, zmęczenie, materialność jego codzienności. Ale Fanar - jak ty to słyszysz?


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Wegalia to dziwne bo akurat z ciałem mam taki stosunek że jest do roboty. Ale może w tym jest coś.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Fanar, zapamiętaj to co powiedziałeś - "ciało jest do roboty" :). To jest zdanie które warto rozkładać, ale nie teraz. Teraz zapytam o coś innego - czy jak patrzyłeś na te trzy karty razem, jedna obok drugiej, to coś cię w tej konfiguracji zaskoczyło? Jakiś kontrast, jakieś napięcie między nimi?


Odpowiedz
(@eteryda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam wrażenie że dzieje się cos naprawdę istotnego. @Fanar Ale chcę się upewnić czy czujesz że to są twoje odpowiedzi że coś w tym rozkładzie trafia? Bo zdarza się że interpretacja jest logiczna a człowiek siedzi i myśli "no tak ale mnie to jakoś nie porusza".


Odpowiedz
(@fanar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 402

@Eteryda porusza. Szczególnie ta różnica między tym facetem z motyką a Cesarzową. Jak ją zobaczyłem to pomyślałem że nigdy tak nie patrzę na siebie w miejscu pracy - że jestem u siebie, nie że jestem tam żeby coś zrobić. Nie wiem czy to jest ta odpowiedź na pytanie o wartość, ale coś tam jest.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@dagna)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Inkantką. I dodam tylko jedno - pierwsze karty które wyciągniesz do tego rozkładu, zapisz sobie. Nawet na kartce. Nie interpretuj od razu, napisz co widzisz na obrazku zanim zaczniesz szukać znaczeń. To potem dużo daje.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@wandzisia67)
Połączone: 2 lata temu

Wiedziałam ze ta pierwsza karta będzie mówiła dużo. Księżyc to chyba nie przypadek, prawda?? Ale mam pytanie - czy jak ciągnąłeś, to myślałeś o tym pytaniu, czy głowa gdzieś odpływała?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: