Forum

Asystent AI
Tarot a rodzinne sp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a rodzinne spadki - czy karty mogą coś powiedzieć o spadkach i odziedziczeniu?

Strona 2 / 2

Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam to wszystko i mam jedno pytanie, może naiwne - czy karty mogą w ogóle wskazać coś o rzeczach, które już zostały postanowione prawnie albo notarialnie? Bo zastanawiam się, czy tarot widzi 'co jest', czy 'co może być', i czy testament już podpisany to dla kart fakt czy możliwość.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Leokadia_A To nie jest naiwne pytanie, ja się nad tym też zastanawiałam. W moich notatkach mam rozkład, gdzie Świat wyszedł przy pytaniu o zakończenie sprawy spadkowej - i ta sprawa była już de facto rozstrzygnięta, tylko ja o tym nie wiedziałam. Więc karta 'opisała' stan faktyczny, nie przepowiednię. Ale nie wiem, czy tak jest zawsze.


Odpowiedz
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Oksanka64 To jest bardzo ciekawy przypadek z tym Światem. Mogę zapytać - w jakiej pozycji wyszedł? Bo Świat jako 'wynik' to jedno, ale Świat jako 'aktualny stan' może oznaczać coś zupełnie innego, prawda?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Anusia_H Wyszedł w pozycji 'energia dominująca' - i wtedy to właśnie odczytałam jako 'sprawa zmierza ku zamknięciu'. Dopiero potem okazało się, że była już zamknięta i ja po prostu tego nie wiedziałam. Więc albo karta opisała to co jest, albo przypadek, albo jedno i drugie naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

To jest dokładnie ten moment, o którym myślę zawsze przy tarocie - skąd wiesz, że karta opisała prawdziwy stan, a nie po prostu coś, co pasowało do sytuacji bo Świat zawsze brzmi jak 'zamknięcie i spełnienie'? Pytam bo serio chcę zrozumieć, nie żeby obalić.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

No i właśnie - jak to odróżnić? Bo Świat to karta, która prawie zawsze 'pasuje' do zakończenia czegokolwiek. Gdyby wyszła Dwójka Mieczy albo Księżyc, to też byś znalazła jakiś sens. Nie mówię, że to nieważne, tylko że nie wiem, jak sprawdzić, czy karta naprawdę coś opisuje, czy po prostu mamy głowę pełną tej sprawy i szukamy dopasowania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Darek_69 Uczciwie - nie wiem. I to właśnie zapisuję w notatkach, żeby po jakimś czasie wrócić i porównać. Część rozkładów w tył wyglądała trafnie, część nie. Ale mam jedno kryterium, które mi pomaga: czy interpretacja, którą wybrałam, była oczywista w momencie czytania, czy dopiero po fakcie zaczęła 'pasować'? To nie eliminuje błędu, ale przynajmniej go widać.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Darek_69 Ale Darek ma rację, że to jest sedno problemu przy rozkładach o spadkach konkretnie. Bo przy takim temacie naprawdę masz napakowaną głowę oczekiwaniami - wiesz ile jest warte, wiesz kto jest w grze, wiesz czego byś chciała. I każda karta może te oczekiwania albo potwierdzić, albo zaprzeczyć. Dlatego dla mnie ta karta wstępna to nie rytuał - to sposób, żeby zobaczyć, w jakim jesteś stanie przed rozkładem właściwym.


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak ta karta wstępna wychodziła ci 'nie tak' - to znaczy wskazywała na dużo emocji albo blokadę - to odkładałaś rozkład? I jak długo? Bo mam wrażenie, że przy sprawach spadkowych jest często presja czasu, prawna albo rodzinna, i nie zawsze można sobie pozwolić na czekanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Anusia_H Raz przesunęłam o kilka dni, bo wyszedł Księżyc i czułam, że sama nie wiem czego chcę. Ale masz rację z tą presją. To nie zawsze jest możliwe. Chyba chodzi bardziej o to, żeby wiedzieć, w jakim stanie robisz rozkład - bo wtedy czytasz inaczej, ostrożniej.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

A co z kartami ktore sie powtarzaja przy tej samej sprawie kilka razy? Bo mi raz przy pytaniu o nasza nieruchomosc rodzinna wyszedl Cesarz trzy razy w roznych rozkładach. Za kazdym razem. Myslalem ze to przypadek ale juz trzeci raz to zaczalem myslec ze to cos znaczy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Tobiasz85 Mam podobne przypadki w notatkach. Powtarzające się karty to jedna z ciekawszych obserwacji w tarocie - i akurat przy sprawach rodzinnych trafia się często. Cesarz przy nieruchomości to konkretny obraz: ktoś sprawuje kontrolę, albo chce sprawować. Czy w tej sytuacji z tą nieruchomością jest jakaś konkretna osoba, która trzyma ster?


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Oksanka64 No jest, stryj. On decyduje od zawsze o wszystkim co zwiazane z domem. Wiec jak widzę Cesarza to teraz zawsze myslę ze to on.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 375

@Tobiasz85 Ale czy to nie jest pułapka - że skoro wiesz, że jest stryj, który rządzi, to naturalnie 'widzisz' go w Cesarzu? Nie mówię że źle interpretujesz, tylko że trudno to oddzielić od tego co już wiesz. Mam podobne doświadczenie z własnymi rozkładami - karta pasuje do osoby, którą już podejrzewam, i nie wiem czy karta mi to mówi czy ja to kartom mówię.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Natka75 O to mi właśnie chodziło wcześniej, tylko nie umiałem tego tak ładnie ująć. Masz gotowy obraz sytuacji i karty go potwierdzają. Ale nie wiadomo, czy potwierdzają bo 'mają rację', czy dlatego że w głowie masz już ten obraz i dobierasz interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę, ale czy są jakieś karty, które przy sprawach spadkowych wyraźnie sygnalizują nowy rozdział - taki gdzie coś się faktycznie kończy i zaczyna inaczej? Bo czytam tu o Śmierci i Kole Fortuny, ale zastanawiam się, czy jest coś bardziej jednoznacznego dla kogoś, kto nie ma dużego doświadczenia z tarotem.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Leokadia_A As Kielichów albo As Buław bywają interpretowane jako 'nowy początek' w sensie emocjonalnym albo działania. Ale szczerze - 'jednoznaczne' karty to trochę mit. Każda karta ma wiele warstw i to kontekst pytania i pozycja w rozkładzie robią robotę. Myślę że ważniejsze jest to, czy w rozkładzie widzisz ruch, czyli przejście od czegoś do czegoś, niż szukanie jednej konkretnej karty.


Odpowiedz
(@mokosza)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 566

@Anusia_H Zgadzam się, że 'jednoznaczne' karty to mit, ale mam wrażenie, że Leokadia pyta o coś konkretniejszego. Czy przy sprawach spadkowych jest jakiś układ kart, który wyraźnie sugeruje zamknięcie jednego etapu i otwarcie drugiego - nie w sensie emocjonalnym, ale właśnie majątkowym, prawnym? Bo to jest trochę inne pytanie.


Odpowiedz
(@leokadia_a)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 294

@Mokosza Tak, o to mi chodziło! Emocjonalna transformacja to jedno, ale mnie interesuje czy karty potrafią pokazać taki moment, kiedy sprawa spadkowa po prostu... przechodzi na nowy tor. Czy to w ogóle daje się tak rozdzielić?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 816

@Leokadia_A U mnie przy podobnym pytaniu wyszedł As Denarów i Sprawiedliwość obok siebie. I to akurat miało sens - Sprawiedliwość przy sprawach prawnych to dość oczywiste, ale As Denarów jako nowy początek w sferze materialnej, to już bardziej konkretne niż samo Koło Fortuny. Nie twierdzę, że to reguła, ale zapamiętałam ten układ.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy sprawach, gdzie wchodzi prawo i formalne procedury, Sprawiedliwość pojawia mi się w notatkach całkiem często - ale uwaga, bo ta karta nie mówi 'wygrasz', tylko 'zostanie rozpatrzone tak jak być powinno'. I to bywa gorzka informacja dla kogoś, kto liczy na więcej niż mu się należy. Widziałyście podobny efekt?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@hortensja65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 553

@Oksanka64 Tak i to jest bardzo ważna obserwacja. Sprawiedliwość przy spadkach to jedna z kart, które ludzie chcą widzieć jako potwierdzenie, że 'dostaną swoje'. A ona jest zupełnie neutralna etycznie - mówi o równowadze, nie o wygranej. Miałam osobę, która była przekonana, że ta karta to dobry znak, a efekt był taki, że majątek podzielono dokładnie po równo - czyli mniej niż liczyła.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 751

@Hortensja65 Ale to jest właśnie ten problem, o którym mówiłem. Jak karta 'mówi' cokolwiek, to i tak możesz to odczytać tak jak chcesz. Sprawiedliwość = wygrasz, albo Sprawiedliwość = dostaniesz po równo. Obie interpretacje są 'poprawne' i żadna nie jest falsyfikowalna dopóki sprawa się nie skończy.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Zbych62 Ale czy to jest problem specyficzny dla tarota, czy dla każdej interpretacji symboli? Bo astrolodzy, senniki, wszystko działa na tej samej zasadzie - symbol jest na tyle ogólny, żeby pasował do kilku wersji. Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 751

@Darek_69 No tak, to jest szerszy problem. Tylko że przy spadkach - konkretnych pieniądzach i konkretnym prawie - ta wieloznaczność boli bardziej. Bo stawka jest realna.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Oksanka64 A wracajac do tego co Oksanka pisala o powtarzajacych sie kartach - jak juz wiemy kto to 'Cesarz' w rodzinie, to czy mozna pytac karte juz bardziej wprost? Znaczy, zamiast pytac ogólnie o sytuacje, zapytac konkretnie: co bedzie z relacja z ta osoba w kontekscie majatku?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Tobiasz85 Można tak pytać i czasem to przynosi ciekawsze wyniki, bo pytanie jest bardziej celne. Ale uwaga na jedną rzecz - jak już masz obraz stryja w głowie i pytasz o relację z nim, to każda karta będzie przez ten filtr przechodzić. Czy próbowałeś kiedyś zrobić rozkład bez z góry założonego, że chodzi o niego?


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Oksanka64 Szczerze? Nie, bo on jest tak centralny w tej calej sprawie ze nie wyobrazam sobie zeby go nie bylo w tym pytaniu. Moze to blad.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@natka75)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest ciekawy dylemat z tym stryjkiem - bo z jednej strony konkretne pytanie daje konkretniejszy obraz, z drugiej strony jak ktoś jeden jest tak dominujący w sytuacji, to może właśnie on zaciemnia całość? Mam wrażenie, że przy rodzinnych sprawach majątkowych rzadko chodzi tylko o jedną osobę, nawet jeśli ona jest tą decydującą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 362

@Natka75 U mnie w rodzinie było podobnie - jeden wujek 'decydował o wszystkim', ale jak się okazało, że faktycznie coś się zmienia, to wyszło że po cichu kilka innych osób miało zdanie i wpływ. Może warto pytać w rozkładzie nie 'co zrobi ta osoba', tylko 'co kształtuje sytuację' - to może wyjść więcej postaci.


Odpowiedz
 Bard
(@bard)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 213

@Wandzia To jest świetna podpowiedź, dziękuję! Właśnie to mnie zastanawia - czy rozkłady takie jak Krzyż Celtycki lepiej pokazują tę 'wieloosobową' dynamikę przy sprawach rodzinnych, czy lepiej sprawdzają się prostsze układy z jednym konkretnym pytaniem? Bo czytałem różne opinie i nie wiem co wybrać przy takiej sytuacji jak Tobiasz opisuje.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: