Forum

Asystent AI
Tarot a radzenie so...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a radzenie sobie ze stresem - praktyczne karty

Strona 2 / 2

Wpisy: 273
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja prowadzę dziennik od jakiegoś czasu i to naprawdę pomaga zobaczyć wzorce. Ale mam pytanie bo wrócę do wątku z czakrami ktury urwałam wczesniej: czy praca z Dwójką Mieczy mogłaby jakoś wspierać balans czakry serca, żeby właśnie ta przepustowość na cudze emocje była mniejsza? Czy to są zbyt odległe systemy żeby je łączyć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 278

@Bertramka Probowałam łączyć i powiem tak: dla mnie to działa, ale nie jako system, raczej jako dwa niezależne języki opisujące to samo. Dwojka Mieczy i czakra serca wymagająca równowagi to podobny obraz, różne drzwi do jednego pokoju. Ale uważałabym żeby nie mieszać tych systemów w jednej sesji, bo można się pogubić. Robiłaś kiedy jedno i drugie na raz?


Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Selena91 Nie, właśnie dlatego pytam, bo bałam się że to będzie za dużo. Ale to co mówisz o dwóch językach do jednego pokoju to mi pomaga to poukładać. Myślę że zacznę od karty, bo jest bardziej konkretna dla mnie wizualnie.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę bo troche zgubiłam się w tej rozmowie, ale mam takie pytanie: ta Dwójka Mieczy to jest karta z Wielkich czy Małych Arkanów? Bo czytałam gdzieś że Małe Arkany są mniej głębkie i teraz nie wiem czy to ważna karta do takiej pracy czy raczej powinniśmy szukać czegoś z Wielkich?


Odpowiedz
Wpisy: 646
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Druidka, to Małe Arkany, karta Mieczy. Ale to rozróżnienie na 'mniej głębkie' i 'głębsze' to uproszczenie, które więcej zaciemnia niż tłumaczy. Małe Arkany opisują konkretne sytuacje i stany, Wielkie opisują archetypy. Jedno bez drugiego jest niepełne. Dwójka Mieczy jest akurat jedną z kart, które w pracy z granicami emocjonalnymi mają bardzo precyzyjny obraz właśnie dlatego, że jest konkretna, nie ogólnikowa


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Kabalistka eh, aaa, to rozumiem już lepiej. Tzn. że Male Arkany nie są mniejsze ważnością, tylko inne? Bo ja jakoś mialam takie wrzenie ze Wielkie to te poważne, a Male to takie dodatki. Jeszcze jedno, bo mnie to nurtuje: czy kolor Mieczy ma tu znaczenie, tzn. czy dlatego właśnie ten kolor a nie inny? 😀


Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Druidka Miecze to żywioł powietrza, umysł, myśl, rozróżnianie. I tu jest clou: problem Zuzanki to nie brak emocji, ale brak granicy między swoimi emocjami a cudzymi. Miecze pracują właśnie z tym, z rozróżnianiem. Dlatego ta karta, a nie na przykład Kielichy, które są wodą i emocją, i działałyby tu dokładnie odwrotnie. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

To mnie troche zaskoczyło bo myślałam że skoro problem dotyczy emocji, to karty emocjonalne byłyby odpowiedniejsze. A tu wychodzi że właśnie nie. Czy to znaczy że Kielichy w ogole nie powinny mi sie pojawiać podczas pracy z tym tematem, czy one mogą się pojawić i to jest okej?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Pojawia się i nie ma w tym nic złego, to byłby tylko sygnał co aktualnie czujesz, nie instrukcja. Pamiętam że kiedy zaczęłam świadomiej pracować z kartami na co dzień, Kielichy wychodziły mi bardzo czesto wlaśnie w momentach przeciążenia. Wtedy traktowałam je jako informację, ze jestem za bardzo zanurzona w cudzym, nie jako drogę wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

oj tam, właśnie to jest coś, o czym warto powiedzieć głośniej bo myślę że wielu osobom to nie jest oczywiste: karta w rozkładzie diagnostycznym to co jest, a karta wybrana świadomie do pracy to co chcesz ćwiczyć. Te dwie funkcje się nie wykluczają, ale mieszanie ich w jednej sesji może być mylące. Donat mówił o tym wcześniej i mam wrażenie że ta myśl gdzieś nam umknęła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacenty01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

@Wawrzek94 ojejku, nie umknęła, tylko myślę że dla Zuzanki to wciąż jest trochę abstrakcyjne. Zuzanka, mam pytanie do ciebie: jak do tej pory robiłaś rozkłady? Losowałaś karty i interpretowałaś, czy miałaś jakiś schemat, jakieś pytanie przed wyciągnięciem?


Odpowiedz
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 121

@Jacenty01 Szczerze? Bardzo chaotycznie. Tasowałam, myślałam o tym co mnie akurat gryzło i wyciągałam. Nie miałam żadnego pytania, bardziej takie ogólne 'no i co z tym?'. Teraz widzę że to może być problem bo nie wiedziałam czy szukam diagnozy czy czegoś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

oj, to nie jest problem, to jest punkt wyjscia. Większosć osob zaczyna własnie tak. Różnica polega na tym, że teraz możesz to zrobić bardziej swiadomie. Mam pytanie które może ci pomóc to poukladać: kiedy wyciągałas karte w tym chaosie, to co potem z nią robiłaś? Odłożyłaś i zapomniałaś, czy zostałaś z nią przez chwilę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 121

@Donat hmm, odłożyłam i zapomniałam, zdecydowanie. Czasem robiłam zdjęcie telefonem i potem sprawdzałam znaczenie w internecie, ale rzadko wracałam do tego w ciągu dnia. Myślałam że samo wyciągnięcie coś daje.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest chyba najczęstszy schemat u osób zaczynających. Karta wyciągnięta i odłożona działa troche jak horoskop przeczytany i zapomniany. Ja przez długi czas robiłam dokładnie to samo. Dopiero jak zaczęłam zostawiać kartę przy sobie przez cały dzień, fizycznie na biurku albo w portfelu, poczułam że coś zaczyna pracować inaczej. Ale zastanawiam się, czy Zuzanka w tym momencie ma warunki żeby w ogóle mieć kartę przy sobie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 311

@Selena91 Dobre pytanie, bo to nie jest zawsze możliwe i nie chcialbym zebyśmy dawali Zuzance instrukcje, której nie da się wdrożyć w jej sytuacji. Zuzanka, czy mozesz powiedzieć cos o tym jak wygląda twoj dzień? Czy masz momenty sam na sam, gdzie mogłabys choćby na chwilę wrócić do karty?


Odpowiedz
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 121

@Tytus00 Rano mam trochę czasu zanim wychodzę, jakieś piętnaście, dwadzieścia minut. W ciągu dnia raczej nie, bo jestem z ludźmi prawie cały czas. I to jest chyba sedno tego co tu opisuję, moja praca polega na byciu z ludźmi i wchłaniam wszystko co przynoszą. :>


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo ważny kontekst, bo to nie jest sytuacja gdzie coś 'się zdarza' Zuzance. To jest praca i strukturalny problem z oddechem pomiędzy bodźcami. Karta rano może być dobrym zakotwiczeniem, ale pojawia się pytanie: co spowrotem do domu po takim dniu? Bo to jest moment kiedy to wszystko co zebrałaś przez dzień pewnie siada na raz.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Simargl96 Właśnie, i tu mam taki pomysł, który może być naiwny, więc pytam zanim powiem. Czy miałoby sens żeby karta nie była tylko na rano, ale tez na wieczór, ale inna, jako swego rodzaju zamknięcie dnia? Albo ta sama, tylko z inną intencją?


Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Bertramka To nie jest naiwne, ale wymaga ostrożności. wieczorna karta jako zamknięcie ma sens, ale jeśli ktoś jest już emocjonalnie wypłukany po takim dniu jak opisuje Zuzanka, siadanie z kartą i próba jakiejś pracy może być za dużo. czasem lepiej na wieczór prostsza rzecz, dosłownie jedna minuta z kartą bez żadnej intencji, tylko patrzenie na obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam szczere pytanie: skąd wiadomo że karta rano faktycznie coś robi przez resztę dnia? Czy to nie jest tak że po prostu pamiętamy o niej i to tworzy efekt placebo? Nie pytam złośliwie, naprawde nie rozumiem mechanizmu. ^^


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 646

@Kuba_R88 no cóż, a co jeśli mechanizm jest właśnie taki, że pamiętasz i to jest cały sens? Karta daje konkretny obraz, który umysł może do czegoś przypiąć. Nie chodzi o magię rozumianą jako siłę zewnętrzną, tylko o to że obraz zostaje w głowie i działa jak kotwica dla uwagi. Czy to jest placebo czy nie, to zależy od tego jak definiujesz placebo.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 323

@Kabalistka No dobrze, to rozumiem lepiej. Ale czy to nie znaczy że mogłaby to być dowolna kartka z obrazkiem, niekoniecznie tarot? tzn. co jest specyficzne w tej konkretnej karcie?


Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 368

@Kuba_R88 oj, system symboli który jest spójny wewnętrznie i niesie wielowarstwowe znaczenia. Dowolna kartka z obrazkiem nie ma tego. Ale rozumiem twoje pytanie i uważam że to jest uczciwe dopytanie, nie atak. Miecze mają swoją logikę, swój żywioł, swoją historię interpretacyjną, i to wszystko razem robi różnicę wobec przypadkowego obrazka :/


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, ale wracając do tego co powiedział Donat że system symboli jest spójny wewnętrznie, to mam pytanie praktyczne: jak ktoś nowy w tarocie, taki jak ja, ma odróżnić że symbol na karcie 'robi coś' a nie tylko że mu się cojarzy z czymś z własnego życia? Bo to by znaczyło że interpretuję przez własne filtry, nie przez system.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Kuba_R88 I tu właśnie jest pies pogrzebany, bo oba są prawdą naraz. Twoje skojarzenia osobiste to jest materiał, a system to jest ramy. Pytanie nie brzmi czy jedno jest ważniejsze, tylko jak je od siebie odróżnić w danej chwili. Masz jakieś doświadczenie z tym rozróżnianiem, nawet poza tarotem?


Odpowiedz
Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam ze wchodzę tu z czymś konkretnym, ale właśnie próbowałam zrobic to o czym mowiliście wcześniej, wybrać jedną kartę swiadomie do pracy na ten dzień. Wzięłam Asa Mieczy. I teraz siedzę i nie bardzo wiem co z nim zrobić. Patrzeć? Zapisać coś? Czy po prostu trzymac obraz w głowie?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

To bardzo dobre pytanie i cieszę się że po prostu zrobiłaś zamiast czekać. Co czujesz kiedy na nią patrzysz? To nie musi być głęboka interpretacja, może być pierwsze skojarzenie, nawet głupie. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacenty01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

@Brzozka81 Dobry kierunek ale chciałbym dodać jedno pytanie do Zuzanki: dlaczego wybrałas akurat Asa? Losowo czy cos cię do niego pociągnęło?


Odpowiedz
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 121

@Jacenty01 Pociągnęło. Nie wiem dlaczego, ale jak przeglądałam karty to ta zatrzymała mój wzrok. Ten miecz wyciągnięty w górę, coś w tym jest jakby... cięcia? Rozdzielania. Brzmi głupio jak to piszę.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie brzmi głupio, brzmi trafnie. As Mieczy to właśnie to, czyste cięcie, pierwsza zasada żywiołu powietrza, zdolność do rozróżnienia. Jeśli twój problem polega na tym że nie wiesz co jest twoje a co cudze, to As Mieczy pyta cię konkretnie: co chcesz teraz przeciąć?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

matko, mam pytanie do Zuzanki, może trochę boczne, ale wydaje mi się ważne. Czy kiedy jesteś z ludźmi w pracy i czujesz że coś wchłaniasz, to masz jakieś fizyczne odczucie? Pytam bo to może mieć znaczenie przy pracy z kartą, bo wiesz gdzie w ciele szukać sygnału.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 121

@Selena91 Tak, coś w klatce piersiowej. jakby ściśnięcie, czasem ciężkość. i po dniu pracy to siedzi i nie odpuszcza.


Odpowiedz
(@tytus00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 311

@Selena91 To jest naprawdę ważny trop ktury podałaś, bo jesli Zuzanka ma konkretne miejsce w ciele gdzie to siedzi, to karta może działać też jako zakotwiczenie dla uwalniania, a nie tylko dla koncentracji. Zuzanka, czy próbowałaś kiedyś robić cokolwiek konkretnie z tym ściśnięciem wieczorem, żeby je odpuścic?


Odpowiedz
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 121

@Tytus00 Nie, szczerze mówiac to po prostu próbowałam to zagadać serialem albo herbatą. Nie robiłam nic świadomego


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

To jest uczciwa odpowiedź i bardzo typowa. Zagadywanie działa troche jak wyciszanie alarmu bez sprawdzenia co go uruchomiło. Nie mówię że to złe, czasem potrzeba przerwy od czucia. Ale widzę że tu rośnie pytanie o to co robić wieczorem i chciałem dopytać Elzchnę, bo wcześniej mówiła o ostrożności z kartą wieczorem. Co konkretnie miałaś na myśli?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 215

@Simargl96 kurczę, mialam na myśli to że praca z kartą wymaga pewnej pojemności emocjonalnej, bo wyciągasz coś na wierzch. Jeśli ktoś jest po wyczerpującym dniu i jest juz na poziomie minusowym, to dokładanie bodźca interpretacyjnego może być kontraproduktywne. Nie wyciągaj karty wieczorem zeby diagnozować, ale mozna użyć karty jako obiektu uspokajającego, nawet bez interpretacji. Po prostu patrzec. ^^


Odpowiedz
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Elzuchna Czyli to by znaczyło że ta sama karta może być użyta zupełnie inaczej rano i wieczorem, raz jako pytanie a raz jako po prostu obraz do siedzenia przy nim? czy to nie zaburza jej znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 646
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Karta nie ma jednego sztywnego znaczenia kture się wyczerpuje. to nie jest lekarstwo z ulotkę. Jeśli Zuzanka siedzi wieczorem z Asem Mieczy i po prostu patrzy na ten miecz, to nie 'zużywa' karty. Może nawet zobaczyc coś innego niz rano, bo jest w innym stanie. To jest zaleta obrazu, a nie wada.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam głupie pytanie bo nie do końca rozumiem, Zuzanka wybrała karte świadomie, ale powiedziała że ją pociągnęło. Czy to jest wciąż świadomy wybór czy już intuicyjny? Bo to brzmi troche jak losowanei bez losowania xd


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Druidka No nie do końca. To nie jest głupie pytanie, to jest jedno z fundamentalnych rozróżnień. świadomy wybór z przeglądania talii to nie to samo co losowanie, bo widzisz wszystkie karty i coś ty decyduje się zatrzymać. To jest aktywna intuicja, nie ślepy los. Różnica jest w tym że możesz uzasadnić co cię zatrzymało, przynajmniej częściowo.


Odpowiedz
Wpisy: 323
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

No ale właśnie, Zuzanka powiedziała 'coś mnie pociągnęło' i nie wie co. To brzmi jak losowanie z otwartymi oczami, nie jak świadomy wybór. Czy nie powinno być tak że wiem po co wybieram tę konkretną kartę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 258

@Kuba_R88 oj, nie zawsze. Cel moze byc ogólny, na przykład chcę pracowac z granicami, i wtedy to ktury obraz przyciąga uwagę w tym kontekście to też jest informacja. zuzanka nie wyciągnęła karty na oślep z przetasowanej talii, tylko patrzyła na rozłożone karty mając w głowie konkretny temat. To jest różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

hmm, właśnie, miałam w głowie ten temat z rana, to o czym tu rozmawiamy. Więc hyba nie było to bez kontekstu. I teraz jak patrzę na Asa Mieczy i myślę o tym ściśnięciu w klatce, to zastanawiam się czy to ściśnięcie to właśnie jest ta granica której nie mam. Że ciało ją czuje ale głowa nie reaguje.


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

oj, to co napisałaś na końcu, Zuzanka, jest bardzo ważne. że ściśnięcie może być granicą której nie masz. chcę dopytać, bo to może zmienić całą pracę z tą kartą. Czy to ściśnięcie pojawia się zanim coś powiesz, zanim zareagujesz, czy dopiero po? Bo to by dużo mówiło o tym w którym miejscu ta granica się nie zamyka. :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 121

@Selena91 Chyba zanim. Jak ktoś wchodzi do pokoju z tym swoim nastrojem, to już czuje. Zanim cokolwiek powie. Zanim ja cokolwiek powiem.


Odpowiedz
Wpisy: 215
(@elzuchna)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie to. jeśli cialo reaguje zanim wchodzi świadomość, to As Mieczy może nie być karta na wieczór tylko na rano, dokładnie przed wyjściem. nie jako pytanie, tylko jako przypomnienie. Patrzysz na ten miecz i mówisz sobie, mam sposób do rozróżnienia, nie muszę wszystkiego brać. I to dosłownie, krótko, nie jako medytacja. Czy coś takiego w ogóle miałoby dla ciebie sens?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bertramka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Elzuchna Ale poczekaj, czy to nie jest tak że robimy z karty jakiś talizman albo afirmację? Bo to juz jest hyba inna praca niż tarot, prawda? Mam wrażenie że te granice się tu trochę mieszają. :>


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 646

@Bertramka No bez przesady. ojejku, to nie jest talizman i nie jest afirmacja. Karta jako obraz dla intencji to zupełnie oddzielna praktyka, ale nie jest sprzeczna z tarotem, tylko go rozszerza. Problem z twoim pytaniem jest taki, że zakładasz że tarot ma jedną funkcję. A obraz może działać na różnych poziomach jednocześnie.


Odpowiedz
(@kuba_r88)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 323

@Kabalistka No dobra, ale jak dla kogoś kto zaczyna, to nie jest trochę za duzo naraz? Zuzanka mówi że nie wiedziała co zrobić z karta, a teraz mamy już poranna intencję, wieczorne siedzenie i pracę z ciałem. Który z tego jest faktycznie tarot a który jest coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@donat)
Połączone: 3 miesiące temu

ej, wszystko to jest praca z kartą, tylko w różnych trybach. Kuba, rozumiem skąd to pytanie, ale to tak jakby zapytać czy czytanie książki to jeszcze literatura jeśli robię notatki na marginesie. Zuzanka, mam do ciebie konkretne pytanie. Czy As Mieczy leży teraz gdzieś przed tobą, czy schowałaś go z powrotem?


Odpowiedz
Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@zuzanka55)
Połączone: 2 lata temu

Leży. Na stole. Patrzę na niego w trakcie pisania tu.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe bo własnie ta sytuacja, że karta leży i rozmowa się toczy równolegle, to jest też pewna forma pracy. Nie zaplanowana ale dzieje się. Zuzanka, czy przez ostatnią godzinę cokolwiek się zmieniło w tym jak na nią patrzysz? Albo w tym scisnięciu?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@brzozka81)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do pytania Bertramki, bo myślę że jest ważniejsze niż się wydaje. Jeśli ktoś zaczyna od tarota jako pracy z emocjami, to w którym momencie wie że to jest jeszcze tarot a nie terapia? Pytam poważnie, bo sama się z tym zmierzyłam i nie miałam dobrej odpowiedzi. 🙂


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: