Forum

Asystent AI
Tarot a przepraszan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a przepraszanie - rozkład do naprawy relacji

Strona 2 / 2

Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Szczerze? nie wiem. może nie. Ale sama ta rozmowa robi coś, czego karty jeszcze nie zrobiły. Zaczynam widzieć wyraźniej co się właściwie dzieje w mojej głowie. :>


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

To może w ogóle nie chodzi teraz o rozkład tylko o to żebyś powiedziała sobie że po prostu sie boisz i że to ok? Tarot nie musi być pierwszym krokiem, może byc drugim.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zgadzam się z Chiromantką, i dodam jeszcze coś. Jeśli mimo wszystko chcesz zrobić rozkład, to jest jedno pytanie które naprawdę dobrze działa przy takich sytuacjach: co we mnie blokuje porozumienie? Nie co tamta osoba myśli, nie kiedy się pogodzicie, tylko ty i twoje wnętrze. Karty na to odpowiadają lepiej niż na cokolwiek innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 214

@Zywiena78 a jak taki rozkład wygląda w praktyce? Trzy karty, więcej? Pytam, bo nigdy nie robiłem czegoś tak skoncentrowanego na jednej osobie i jednym pytaniu.


Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Jacenty.2 niekoniecznie wiele kart. Czasem trzy wystarczą, np. co czuję teraz, co mi to utrudnia co może mi pomóc. Prosto ale mocno. Im więcej kart przy emocjonalnym pytaniu, tym większa szansa, że zaczniesz tworzyć narrację zamiast słuchać.


Odpowiedz
Wpisy: 1484
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

oj, dodam do tego, że warto zanim wyciągniesz kartę, napisać jednym zdaniem, czego się boisz. Dosłownie na kartce. Potem robisz rozkład, a potem patrzysz czy karty w ogóle odnoszą się do tego co napisałaś. Często to samo ćwiczenie z kartką jest już połową roboty :))


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe. Czyli sama odpowiedź jest czasem mniej ważna niż to, co formułujesz przed rozkładem? Trochę mi to przestawia perspektywę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 306

@Andromedka.x tak to wlasnie działa najlepiej. Formułowanie pytania to juz praca. karty tylko ją kończą. Dlatego pytania w stylu 'kiedy' nic nie dają bo nic nie wymagają od pytającego.


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra. Spróbuję dzisiaj wieczorem. Kartka z jednym zdaniem najpierw. Potem trzy karty z pytaniem, które Zywiena zaproponowała. I notatka do notesu, ktury ostatnio wyciągnęłam z szafy. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 792
(@tatarak)
Połączone: 5 miesięcy temu

Brzmi jak plan, ktury ma sens. Jak będziesz chciała podzielić się tym, co wyszło, to pisz. Jestem ciekawa co pojawi się przy tym pytaniu o blokadę.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

Rezeda, napisz koniecznie jak poszło. Naprawdę jestem ciekawa co wyszło przy tym pytaniu o blokadę, bo sama mam podobne kółko w głowie z jedną sytuacją i zastanawiam się czy twój wynik coś mi powie o moim.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie do Zywieny, bo zostało bez odpowiedzi. Czy takie pytanie 'co mnie blokuje' działa tak samo przy relacji, która jest już zerwana, jak przy czymś, co jest jeszcze w zawieszeniu? Bo to chyba inna dynamika, nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Jacenty.2 dobra obserwacja. Przy czymś zerwanych pytanie się trochę przesuwa, bo blokada jest inaczej zakorzeniona. Przy zawieszeniu jest strach przed krokiem. Przy zerwaniu często jest wstyd albo duma, kture nie pozwalają zacząć. Ale to wciąż blokada, tylko o innym źródle.


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 306

@Zywiena78 i w takim razie czy karta odpowie tak samo na to pytanie w obu przypadkach? Bo to chyba wymaga jednak innego rozkładu, nie tylko innego nastawienia.


Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Felicjan91 niekoniecznie innego rozkładu, ale innej interpretacji tego samego układu. Wieża przy zawieszeniu to jedno. Wieża przy czymś już zerwanych to drugie. Kontekst emocjonalny zmienia odczyt, nie struktura rozlożenia. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 792
(@tatarak)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czekam na Rezedę bo ta rozmowa zrobiła się ciekawa, ale troche odpłynęła od jej sytuacji. Rezeda, jesteś tu jeszcze?


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jestem. Właśnie wróciłam. Zrobiłam to co mówiłam. Napisałam zdanie na kartce: 'boję się, że ona uzna, że przepraszam za późno.' Potem trzy karty. Wyszło mi Rycerz Mieczy, Czwórka Pucharów i Hierofant. I teraz siedzę z tym i zupełnie nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@chiromantka92)
Połączone: 1 rok temu

O. To ciekawy zestaw. Rycerz mieczy przy przepraszaniu to jakby chciałaś to zrobić szybko i ostro, bez owijania w bawełnę. Ale czwórka pucharów mówi ze cos cię powstrzymuje, może jakieś oderwanie albo brak gotowości. Czujesz to?


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Tak, czwórka Pucharów mnie zatrzymała. Bo siedzę i czekam na coś, sama nie wiem na co. Na znak? Na odpowiedni moment? To akurat odczytałam intuicyjnie zanim w ogóle sprawdziłam co karta oznacza. Ale Hierofant mnie gubi. Bo co tu robi?


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Hierofant przy pytaniu o blokadę w relacji to często coś, co mówi o normach i oczekiwaniach. Jakaś zasada, którą gdzieś internalizowałaś. Że przepraszanie jest słabością? Że powinno się zrobić to po swojemu, nie prosić? Coś ci to mówi?


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Troche tak. W domu gdzie dorastałam nie przepraszało się wprost. Było 'zróbmy herbatę' albo 'zapomniałaś czegoś u nas' i to było tyle. Hierofant jako wzorzec wyniesiony z domu, tak? To ma sens, choć boli.


Odpowiedz
Wpisy: 1484
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

kurczę, to jest mocne i pokazuje, że ten rozkład zadziałał dokładnie tak jak powinien. nie dał ci odpowiedzi o przyszłości, tylko pokazał coś o tobie. i właśnie to jest wartość tego pytania, które Zywiena zaproponowała.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

ehh, rezeda, a Rycerz Mieczy na pierwszej pozycji, co czujesz teraz, to co ty chcesz zrobić z tą sytuacją, czy to jak ona cię widzi, czy coś innego? Bo w zależności od interpretacji pozycji to zmienia wszystko.


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Pierwsza pozycja miała być 'co czuję teraz'. Więc Rycerz Mieczy jako moje obecne emocje to... niecierpliwość? Albo coś gwałtownego pod spodem co chce wypalić to jednym zdaniem i mieć z głowy?


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

ojejku, rycerz Mieczy jako emocja to często właśnie to: impuls do działania zmieszany z lękiem przed konsekwencjami. Chcesz powiedzieć ale boisz się jak to wyjdzie. Dlatego wolisz nie mówić wcale. Czy to brzmi prawdziwie?


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

ehh, tak. Bardzo. Wolę nie zaczynać niż zacząć i stracić kontrolę nad tym, gdzie to pojdzie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 792
(@tatarak)
Połączone: 5 miesięcy temu

I tu wrócimy do pytania, które zadałam wcześniej, bo teraz masz już materiał. Czego się bardziej boisz: ze ona powie nie, czy że stracisz kontrolę nad rozmową? :/


Odpowiedz
Wpisy: 333
Rozpoczynający temat
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Że stracę kontrolę. Zdecydowanie. Jak powiem przepraszam, to nie wiem co ona powie i nie mam już żadnego planu na to, co po.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

I to jest najważniejsza rzecz, która wyszła z całego tego rozkładu. Nie to, kiedy się pogodzisz, nie czy ona wybaczy, tylko to, że twoja blokada ma twarz Hierofanta i kontroli, nie twarz strachu przed odrzuceniem. To dwie zupełnie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

To niesamowite, ze trzy karty i kartka z jednym zdaniem dały wiecej niż pewnie długi rozklad z ośmiu kart. Czy tak zawsze działa to, że mniej kart przy emocjonalnym pytaniu to lepiej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 261

@Jacenty.2 matko, nie zawsze, ale przy emocjonalnych pytaniach bardzo często tak. Duże rozkłady mają sens, kiedy sytuacja jest wielowarstwowa i chcesz zobaczyć kilka perspektyw naraz. Ale jeśli pytanie dotyczy tego, co czujesz teraz i co cię blokuje, to trzy karty wystarczą bo jesteś bliżej pytania. Więcej kart przy takim temacie może sprawić że zaczniesz kombinować i tracić kontakt z tym, co było pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 306
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie chciałem to samo powiedzieć, ale mam inne zdanie niż Zywiena w sprawy skali. Nie uważam, że mniej zawsze znaczy lepiej. Uważam, że pytanie musi być wyostrzone. Rezeda napisała jedno zdanie na kartce i to było wyostrzenie. To nie długość rozkładu zadecydowała, tylko precyzja pytania. Mogłabyś wyciągnąć te same wnioski z ośmiu kart, gdybyś tak samo dobrze sformułowała pytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezeda)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 333

@Felicjan91 to ma sens. Jak pisałam to zdanie na kartce, to poczułam, że coś we mnie się zatrzymało. Dosłownie przy słowie 'za późno'. I myślę, że właśnie to jedno słowo zrobiło różnicę. Pytanie nie brzmiało ogólnie 'co z tą relacją', tylko dotykało konkretnie tego lęku. Może gdybym zadała inne pytanie, te same trzy karty dałyby zupełnie inny odczyt?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: