Forum

Asystent AI
Tarot a pragmatyzm ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a pragmatyzm - karty dla osób praktycznych

Strona 2 / 2

Wpisy: 2103
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Pytanie Wandki jest bardzo dobre i na serio warto je postawić wprost. serio rzut monetą nie ma treści, jest tylko tak albo nie. Karta ma treść: postać, kolor, pozycję, symbolikę :(. Twój umysł nie dopasowuje emocji do pustki, dopasowuje ją do struktury. I ta struktura może powiedzieć coś czego moneta nie powie. To nie jest magia, to jest po prostu bogatszy materiał do myślenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Krysztal Ale to znowu wraca do mojego wcześniejszego pytania. Jeśli to jest bogatszy materiał do myślenia, to czy tarot jest w tym lepszy od, powiedzmy, losowego otwarcia książki na stronie?? Serio pytam, bo nie wiem.


Odpowiedz
(@wegalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 102

@Madzialena Metoda bibliomancji działa podobnie i część ludzi ją stosuje... Różnica jest taka, że tarot ma zamknięty, spójny system symboliczny, który przez dziesiątki lat był używany i opisywany. Losowa strona książki jest chaotyczna, karta ma kontekst. Czy to robi ją "lepszą"? Zależy co chcesz osiągnąć. Do domknięcia dnia, o którym tu mówimy, tarot jest bardziej precyzyjny bo daje ci gotowy obraz, a nie surowy tekst.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wegalia dotknęła czegoś ważnego. Ten spójny system to jest chyba powód dla którego wróciłam do tarota po przerwie kiedy próbowałam różnych rzeczy. Nie chodzi o to że tarot jest "prawdziwszy", tylko że jest konsekwentny. Uczysz się języka i potem ten język działa na ciebie. ej inne systemy wymagają za każdym razem tłumaczenia od zera.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@tajemniczka)
Połączone: 13 godzin temu

Wpisy: 466

@Hyzop, właśnie o to chciałam zapytać. oj mówisz o uczeniu się języka kart :(. Ile czasu zajęło ci zanim zaczęłaś czuć że ten język jest twój, a nie że wciąż sprawdzasz znaczenia w książce?


Odpowiedz
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 331

@Tajemniczka Uczciwie?? Chyba ze dwa lata zanim przestałam zaglądać do książki na każdą kartę. Ale nie myślę że to jest standard, niektóre osoby idą szybciej. Dla mnie przełomem było kiedy przestałam pytać co karta "znaczy" i zaczęłam pytać co mi mówi tutaj, teraz, w tej sytuacji


Odpowiedz
(@romualda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Hyzop Przepraszam że się wtrącam, ale to co mówi o uczeniu się języka kart to dla mnie bardzo ważne. czy to znaczy że na początku tarot w ogóle nie działa tak jak powinien? bo ja jestem na początku drogi i czuję że cały czas walczę ze znaczeniami z internetu zamiast cokolwiek poczuć.


Odpowiedz
(@tajemniczka)
Połączone: 13 godzin temu

Wpisy: 466

@Romualda Nie, nie o to chodzi. Na początku karta działa inaczej, nie gorzej. Często właśnie to co poczujesz patrząc na obraz przed sprawdzeniem znaczenia jest trafniejsze niż to co potem znajdziesz w opisie... Znaczenia z internetu mogą ci przesłaniać intuicję. Spróbuj raz wyciągnąć kartę i przez minutę po prostu na nią patrzyć, bez szukania.


Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 328

@Romualda Ja bym powiedziała żebyś na początku trzymała się jednej sprawdzonej książki, a nie internetu, bo w internecie są sprzeczności i to dezorientuje. Polecam klasyki do nauki, a potem dopiero własna interpretacja.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1671

@Wieslawka63 Ale jedna książka to też tylko jeden system interpretacji. Różne tradycje tarota różnią się znacząco i nie ma jednej "poprawnej". Romualda, moim zdaniem Tajemniczka ma rację, zacznij od tego co czujesz przed przeczytaniem cokolwiek, i zapisuj :). Potem możesz porównywać.


Odpowiedz
(@romualda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 114

@Rasphul Dobrze, to spróbuję. ale jak długo mam patrzeć na kartę zanim zacznę szukać znaczenia? bo mam wrażenie że siedzę i nic nie czuję, i nie wiem czy dalej czekać czy to po prostu nie mój dzień


Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Romualda, miałam dokładnie to samo na początku. Dla mnie pomocne było opisywanie na głos co widzę na karcie, dosłownie: jest postać, trzyma coś, wygląda jakby szła albo stała. Zanim zaczęłam interpretować symbolicznie, musiałam nauczyć się widzieć to co jest :). Może spróbuj tak?


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@jasminowa07)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się bo czytam i mam pytanie do Henryki. Czy to opisywanie na głos nie zmienia trochę odbioru? Bo jak mówię "postać wygląda groźnie" to juz interpretuję, a jak mówię "postać stoi z mieczem" to opisuję. Czy ty rozróżniałaś te dwie warstwy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henryka59)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 214

@Jasminowa07 To świetne rozróżnienie i szczerze to mi się nakładało na początku. Z czasem zaczęłam to rozdzielać, najpierw opisuję co widzę, potem co to we mnie budzi. Ale na samym początku mieszanie tych warstw nie jest tragedią, ważniejsze jest żeby w ogóle zacząć mówić do karty zamiast stać i czekać na objawienie.


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@cesarzowna62)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowę o Romualdy i Henryki i myślę o tym wątku energetycznym z początku rozmowy. hyzop pisała o oczyszczaniu po kontakcie z cudzym bólem. Czy ta technika opisywania karty głośno mogłaby działać też jako oczyszczenie? Bo jakby nazywasz co widzisz, i tym samym trochę wynosisz to z głowy na zewnątrz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@akacja)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 437

@Cesarzowna62 To jest interesujące pytanie właśnie w kontekście oczyszczania. Ja pracuję inaczej, bardziej z oddechem i intencją ale idea jest podobna. Eksternalizacja, czyli wyjście z czegoś z głowy na zewnątrz, pomaga. Nie jestem pewna czy karta robi to tak samo jak na przykład pisanie, ale może?


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@pranava)
Połączone: 1 tydzień temu

Dorzucę coś z perspektywy pracy z oddechem. opisywanie na głos angażuje ciało inaczej niż myślenie w głowie. Głos wychodzi, coś wychodzi razem z nim. To nie jest metafora, to dosłownie zmiana rytmu oddechu i napięcia. Może dlatego działa jako rodzaj oczyszczenia, nawet jeśli nie o to formalnie chodziło.


Odpowiedz
Wpisy: 331
Rozpoczynający temat
(@hyzop)
Połączone: 2 lata temu

Cesarzowna62 pytała o coś co mnie samą zastanawia od kiedy zaczęłam ten temat... czy karta wyciągana wieczorem po ciężkim dniu robi coś innego niż karta wyciągana rano z pytaniem. I chyba tak bo wieczorna karta to już nie jest pytanie, to jest patrzenie wstecz. A to zmienia co z nią robię i jak długo przy niej siedzę :). Ciekawa jestem, czy u was wieczorna i poranna karta też pracują tak różnie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: