Forum

Asystent AI
Karty związane z po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty związane z poprzednim wcieleniem

Strona 1 / 2

Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Mam taki problem, że przejąłem po rodzinie pewne praktyki związane z kartami - konkretnie układ i interpretacje, które stosowała moja babcia. Teoretycznie powinienem czuć się z tym naturalnie bo to moje korzenie ale szczerze mówiąc czuję się przy tym wszystkim bardzo obco. Jakby to nie było moje. Zastanawiam się czy to kwestia tego, że moje poprzednie wcielenie miało zupełnie inną ścieżkę i te konkretne karty, symbole czy układ po prostu do mnie nie przemawiają na poziomie duszy. Czy w ogóle ma sens kontynuować cos, z czym człowiek nie czuje połączenia, tylko dlatego że to tradycja rodzinna? I czy tarot może w ogóle powiedzieć coś o tym, jakie praktyki pasują do naszej karmy z poprzednich wcieleń?


Odpowiedz
111 odpowiedzi
Wpisy: 142
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ciekawe pytanie, bo tarot rzeczywiście może być odczytywany pod kątem karmy i poprzednich wcieleń. Ale zanim pójdziemy w tę stronę - powiedz mi więcej o tym poczuciu obcości. Czy to jest tak że karty nie mówią do ciebie nic czy może czujesz wręcz jakiś opór, dyskomfort przy konkretnych symbolach? Bo to są dwie różne rzeczy i każda sugeruje co innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Jagienka To zdecydowanie bardziej opór niż pustka. Szczególnie przy Hierofancie i Sile - kiedy te karty wychodzą w układach, mam niemal fizyczne napięcie. Inne karty działają normalnie, czytam je bez problemu :). Ale te dwie, które babcia szczególnie ceniła i traktowała jako "opiekuńcze" - coś mi przy nich nie gra. nie wiem czy to jest informacja o poprzednim wcieleniu czy po prostu mój opór wobec przejętego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

Ja się zastanawiam nad czymś innym - a czy napięcie przy tych kartach nie może być właśnie wskazówką, że masz z nimi jakąś nierozwiązaną karmę? Niekoniecznie z poprzedniego wcielenia, może z relacji z babcią? Przepraszam, że wchodzę z buta, ale mnie się to skojarzyło z jedną interpretacją, którą czytałam, że Hierofant często pojawia się tam, gdzie jest temat autorytetu i przekazywanych tradycji.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Karmelia To jest trop, ale bym go nie rozpatrywała osobno od reszty. Hierofant to tradycja, system, coś z góry narzucone - i to samo w sobie może wywoływać napięcie u kogoś, kto przejmuje praktyki bez wyboru. Nie trzeba od razu sięgać po karmę z poprzednich wcieleń. Najpierw bym zapytała: czy te praktyki kiedykolwiek były twoje z wyboru czy tylko z dziedziczenia?


Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Anusia67 Szczerze - nigdy z wyboru. rodzina traktowała to jako oczywiste, że skoro interesuję się kartami, to przejmuję ich sposób. Nikt nie pytał czy mi to odpowiada. no może masz rację i to prostsze wyjaśnienie. Ale z drugiej strony - skąd wziąć pewność że nie chodzi jednak o coś głębszego? Jak w ogóle rozróżnić "moje psychologiczne opory" od "sygnału z poprzedniego wcielenia"?


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

No właśnie, to jest chyba kluczowe pytanie w całej tej dyskusji. I nie ma na nie prostej odpowiedzi, szczerze mówiąc. Ale jest jeden sposób, który stosują niektórzy czytelnicy kart - układy regresyjne, ukierunkowane właśnie na poprzednie wcielenia... serio zazwyczaj używa się do nich Wielkich Arkanów. zrobiłeś kiedyś coś takiego, skupiając się konkretnie na tym, co dusza przyniosła z poprzednich żyć?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Onyksowa Nie próbowałem układów stricte regresyjnych. Słyszałem o nich, ale nie wiedziałem jak do tego podejść. Jakich pozycji używa się w takim układzie? I czy jest jakiś "protokół" żeby odróżnić kartę mówiącą o obecnym życiu od tej, która wskazuje na poprzednie wcielenia?


Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Onyksowa Właśnie, ciekawa jestem twojego podejścia do tych układów regresyjnych. bo ja znam kilka wersji i bardzo się od siebie różnią. jedne pracują na samych Wielkich Arkanach, inne biorą całą talię :). Skąd w ogóle brać pewność, że karta "odpowiada" na pytanie o poprzednie wcielenie, a nie po prostu wyciągamy to, co chcemy zobaczyć?


Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 332

@Jagienka To jest bardzo uczciwe pytanie i właśnie dlatego lubię z tobą gadać :). Pewności nie ma. serio nigdy. To jest bardziej praca z intuicją i z tym, co się pojawia - i weryfikowanie tego z własnym odczuciem. Ale jest kilka rzeczy, ktore pomagają. intencja przed czytaniem musi być bardzo konkretna - nie "powiedz mi o moim poprzednim wcieleniu", ale coś bardziej precyzyjnego, na przykład "jakie wzorce dusza przyniosła, które aktywują się w obecnym życiu".


Odpowiedz
(@cytrynka_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 33

@Onyksowa Wchodzę tu z boku bo jestem jeszcze na początku drogi z kartami ale właśnie czytam i mam pytanie mówisz o intencji, to jak formułować taką intencję? Czy wystarczy pomyśleć czy trzeba to powiedzieć głośno, zapisać? Bo widzę różne podejścia i nie wiem które ma sens.


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 342

@Cytrynka_S Z mojego doświadczenia - zapisanie intencji naprawdę robi różnicę. Nie wiem czy to "magia" czy po prostu zmusza cię do precyzyjnego myślenia ale jak zapiszę pytanie przed rozkładem, to karty jakby bardziej "odpowiadają". Przynajmniej tak to odbieram. Przy pytaniach o poprzednie wcielenia szczególnie warto być konkretnym, bo inaczej każda karta może pasować do wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

Hej, wracam do wątku o tych praktykach rodzinnych :(. zastanawiam się - czy jest jakaś karta w Wielkich Arkanach, która konkretnie wskazuje na to że ktoś żyje cudzym systemem, a nie własnym? Bo to co opisujesz brzmi jakbyś nosił cudzy płaszcz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Karmelia Czwórka Kielichów albo właśnie Hierofant odwrócony mogą na to wskazywać. Hierofant w rewersie często mówi o konflikcie z narzuconym systemem przekonań, z autorytetem zewnętrznym. to by się zgadzało z tym co opisuje autor wątku. Ale nie rzucałabym interpretacji bez kontekstu - ważne jest jak te karty wychodzą i co jest obok nich.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Obserwuję ten wątek od początku i mam jedno pytanie, może naiwne - a skąd w ogóle pomysł że to ma związek z poprzednim wcieleniem, a nie po prostu z tym, że tarot babci to był jej tarot? Każda talia i każda tradycja nabiera energii od osoby, która z niej korzysta. Może to nie kwestia karmiczna, tylko dosłownie - te karty są naznaczone czyimś innym sposobem myślenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Erazm68 To uczciwa uwaga i nie uważam jej za naiwną. Sam nie jestem pewny czy to karma czy po prostu psychologia. haha ale to napięcie przy konkretnych kartach - a nie przy wszystkich, co byłoby bardziej zrozumiałe - sugeruje mi że coś jest nie tak na głębszym poziomie :). Choć może masz rację, że te konkretne karty po prostu mocno kojarzą się z babcią i jej autorytetem, nie ze mną.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Chcę tu trochę ostudzić - to co opisujesz, czyli opór przy Hierofancie i Sile, jest wyjątkowo powszechne i ma bardzo przyziemne wyjaśnienie. Hierofant reprezentuje tradycję narzuconą z góry, Siła to kwestia kontroli nad własnymi impulsami. Obydwie karty mogą wywołać napięcie u kogoś, kto jest w procesie oddzielania swojej ścieżki od ścieżki rodziny. To nie musi być żaden sygnał z poprzedniego wcielenia. no zanim pójdziesz w regresję - zapytaj siebie wprost: czy chcę w ogóle kontynuować te praktyki, czy robię to z poczucia obowiązku?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@damianek60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Gabrysienka_82 No ale i jedno i drugie moze być prawdą jednocześnie, nie? ojej opór psychologiczny i sygnał z poprzedniego wcielenia nie wykluczają się wzajem. Przynajmniej u mnie tak to działa - kiedy coś mnie odpycha, to przeważnie jest w tym jakaś lekcja do rozwiązania, i nie zawsze z tego życia. Pytanie do autora: czy te praktyki rodzinne to był konkretny system czy bardziej intuicyjne podejście babci?


Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Damianek60 Babcia miała bardzo konkretny system - określone układy, stałe interpretacje kart, których trzymała sie niezależnie od kontekstu :D. serio bardzo mało było improwizacji. Może właśnie to jest problem - że ja z natury czytam bardziej intuicyjnie i ten sztywny schemat mi nie leży. no choć nie zmienia to faktu że pytanie o poprzednie wcielenia i ich wpływ na moją ścieżkę mnie nie opuszcza.


Odpowiedz
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 251

To co piszesz o systemie i intuicji - to jest clou moim zdaniem. Jak ktoś czyta karty intuicyjnie a włożysz go w sztywne ramy, to będzie opór i już. nie ma co szukać poprzednich wcieleń jeśli podstawowy problem jest na wierzchu. @Damianek60 Ale - i tu się zgadzam nie znaczy to że sprawa poprzednich wcieleń odpada. Może warto zacząć od jednego: zmień te praktyki na własne, a potem dopiero sprawdź układem regresyjnym co dusza niesie... no po co robić to na obcym gruncie?


Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 332

@Witchling82 Dobra rada, ale bym dodała jedno - zanim całkowicie porzucisz system rodzinny, zrób jedno czytanie właśnie tymi kartami i tym układem babci, ale ze swoją intencją, swoim pytaniem. Czasem warto zobaczyć co mówią "cudze" symbole zanim się je odłoży. Może odpowiedzą coś, czego się nie spodziewasz.


Odpowiedz
(@cytrynka_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 33

@Onyksowa To jest ciekawa idea z tym jednym czytaniem systemem babci ale właśnie - jak w ogóle podejść do tego czytania :)? Czy masz na myśli dosłownie ten sam układ co ona stosowała, te same pozycje, w tej samej kolejności?


Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Onyksowa Właśnie zastanawiam się nad tym co napisała. Próbowałem dziś rano - wziąłem ten układ babci, który pamiętam najlepiej, taki krzyż celtycki ale zmodyfikowany przez nią. ojej intencja była moja, pytanie moje. I wyszedł Hierofant w pozycji "to co cię blokuje". Co z tym zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

No to masz odpowiedź wprost od kart. Hierofant jako blokada w czyimś cudzym układzie - to jest komunikat chyba klarowniejszy niż cokolwiek co powiedziano w tym wątku. Co jeszcze wyszło? Jakie karty były w pozostałych pozycjach?


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

Czekaj, ale Hierofant jako blokada w układzie babci - to trochę jakby ta talia sama ci mówiła, że system jest problemem, nie? Czy to nie jest trochę za oczywiste żeby ufać tej interpretacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@damianek60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Karmelia A właśnie nie zgadzam się z tym "za oczywiste". ej karty często mówią wprost i to jest właśnie ich siła. Przeinterpretowywanie oczywistych komunikatów to jeden z częstszych błędów. Jak masz ból głowy to nie szukasz od razu guza, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie tego chciałam :(. Reszta układu jest kluczowa - Hierofant w blokadzie to jedno ale co było w pozycji "zasoby" i "możliwy wynik"? Bez tego to tylko pół obrazu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Onyksowa W zasobach była Kapłanka, a w możliwym wyniku - Świat ale odwrócony. no dobra nie wiem czy to dobrze czy źle. Świat odwrócony kojarzy mi się z czymś niedokończonym.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Świat odwrócony jako wynik to często właśnie brak domknięcia jakiegoś cyklu, zgoda. Ale Kapłanka w zasobach przy tym układzie - to jest sygnał, ze masz własną wewnętrzną wiedzę, do której nie sięgasz. I to mi się wydaje ważniejsze niż Hierofant. Kapłanka jest twoim zasobem, a ty korzystasz z systemu kogoś innego :).


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

Kapłanka jako zasób i Hierofant jako blokada - to jest wręcz podręcznikowy układ dla kogoś kto tkwi w cudzej tradycji zamiast słuchać się własnej intuicji. Genio, naprawdę myślisz że to ma związek z poprzednim wcieleniem, czy moze tarot po prostu pokazuje ci obecną sytuację?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Witchling82 Szczerze? Coraz mniej jestem pewien tego wątku z wcieleniami. Ale to napięcie przy konkretnych kartach - Hierofant i Siła - pojawiało się zanim w ogóle pomyślałem o tym żeby robić jakikolwiek układ. To nie efekt interpretacji, to fizyczne uczucie.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@erazm68)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że znowu wchodzę z tym samym pytaniem ale czy ktoś w tym wątku w ogóle mówił o tym żeby skonsultować się z kimś kto robi regresje? Nie kartami, tylko na przykład hipnozą regresyjną? Bo jeśli temat poprzednich wcieleń jest tu naprawdę kluczowy, to karty mogą być za mało precyzyjne żeby cokolwiek rozstrzygnąć...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 485

@Erazm68 Hipnoza regresyjna to osobny temat i spory bo weryfikowalność jest zerowa :). Ale masz rację w jednym - karty nie są dobrym sposobem do diagnozowania poprzednich wcieleń, bo czytasz je przez filtr obecnego życia i obecnych skojarzeń. To co Genio opisuje może być równie dobrze echem relacji z babcią, jak i czymś głębszym


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 342

@Czarownica Właśnie, ale to chyba nie jest problem czy to karmy czy relacji z babcią. Problem jest praktyczny - czy zmieniać system czy nie. no dobra niezależnie od przyczyny, odpowiedź z kart wydaje się dość jasna, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego układu - Kapłanka, Hierofant odwrócony i Świat odwrócony jako wynik to jest trochę jak mapa. Kapłanka mówi "masz własną drogę", Hierofant "zewnętrzny system blokuje", Świat odwrócony "nic się nie domknie dopóki tego nie rozwiążesz" :). serio genio kiedy ostatnio czytałeś tylko swoją intuicją, bez żadnego systemu babci??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Jagienka Dawno. Może rok temu, może dłużej. Zacząłem używać jej systemu kiedy przejąłem karty i jakoś zostało... Chyba nie zdawałem sobie sprawy że tak całkowicie zastąpiłem swój sposób jej sposobem.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam skojarzenie z runami, przepraszam za dygresję - ale dokładnie to samo przeżywałam kiedy uczyłam się od starszej osoby. Przejęłam jej słownik symboli i przez rok nie mogłam wróżyć dobrze, bo walczyłam między jej znaczeniami a tym co sama czułam. Dopiero kiedy zrobiłam "reset" i zaczęłam od nowa z własnymi skojarzeniami, wszystko się ułożyło. czy próbowałeś kiedyś wrócić do zupełnie pierwszego odczucia z kartą zanim ktokolwiek ci cokolwiek powiedział?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Serafinka To jest piękne skojarzenie i rozumiem je, ale jak w praktyce zrobić taki "reset"? Jeśli ktoś używał cudzego systemu przez rok albo dłużej, to czy te cudze znaczenia nie zostają w głowie na stałe?


Odpowiedz
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 332

@Karmelia Zostają ale nie na zawsze. Jeden ze sposobów to wziąć każdą kartę osobno i napisać trzy słowa które przychodzą zanim w ogóle sięgnie się do pamięci po znaczenie. Nie trzy słowa z książki, nie babci, nie żadnej tradycji. Pierwsze trzy. I potem patrzeć czy jest jakiś własny wzorzec...


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@anastazy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam takie pytanie może naiwne - a co jeśli własna intuicja mówi to samo co system babci :)? Czy to znaczy że system jest dobry dla tej osoby, czy że już tak głęboko wsiąkł że nie ma różnicy??


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 165

@Anastazy Dobre pytanie i nie ma prostej odpowiedzi. Ale jest jeden test - sprawdź czy przy kartach które wywołują napięcie, Hierofant i Siła w przypadku Genio, te pierwsze trzy słowa są negatywne czy neutralne. Jeśli negatywne, to nie jest twój system. Jeśli neutralne albo pozytywne, to może system jest w porządku, a problem leży gdzie indziej...


Odpowiedz
(@anastazy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 131

@Gabrysienka_82 Dobra, ale co jeśli te pierwsze trzy słowa są właśnie przejęte nieświadomie? Tzn. myślisz że reagujesz spontanicznie, a tak naprawdę rok nauki u babci po prostu tak głęboko siedzi że nie jesteś w stanie odróżnić własnego skojarzenia od cudzego?


Odpowiedz
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 165

@Anastazy No i to jest właśnie sedno. Nie ma idealnego testu. Ale jest różnica między skojarzeniem a napięciem fizycznym. To co opisuje Genio z Hierofantem i Siłą - to nie brzmi jak wyuczone znaczenie, to brzmi jak reakcja ciała. no a tego babcia raczej nie zaprogramowała


Odpowiedz
Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie tak. Kiedy trzymam Hierofanta, to jest coś w klatce piersiowej, nie w głowie. Nie myślę "ta karta znaczy X i babcia mówiła Y". To jest przed myśleniem :)... Dlatego ten wątek z wcieleniami w ogóle mnie wciągnął - szukałem wyjaśnienia dla czegoś co nie pasuje do żadnej wyuczonej schematy.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Ale Genio, zanim pójdziesz za daleko w stronę wcieleniową - czy ta reakcja na Hierofanta pojawiała się też przy innych talii, czy tylko przy tej konkretnej, po babci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Czarownica Dobre pytanie i sam się nad tym zastanawiam. Mam drugą talię, Rider-Waite, kupioną samodzielnie. Przy jej Hierofancie tego nie ma. To samo znaczenie, inna karta - i cisza. Więc może to nie jest karta jako archetyp, tylko ta konkretna talia?


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

To jest bardzo istotna informacja i powinna była paść wcześniej w tym wątku. Reakcja związana z konkretnym fizycznym obiektem to zupełnie inny trop niż karma czy wcielenia. Genio, czy babcia długo pracowała z tą talią :)?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Onyksowa Długo to mało powiedziane... Ona miała te karty przez kilkanaście lat. Były jej główną talią, o ile wiem ;).


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

No to mamy zupełnie nową hipotezę na stole. Talia nasiąknięta energią konkretnej osoby przez kilkanaście lat, przekazana komuś innemu - to jest inny problem niż poprzednie wcielenie. To jest kwestia czyszczenia obiektu albo w ogóle decyzji czy z nim pracować. hej dlaczego nikt nie zapytał wcześniej czy to jest talia babci?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Jagienka Bo chyba wszyscy założyli że to jest oczywiste z pierwszego posta? Genio, czy ty sam pisałeś że to karty rodzinne - czy to wynikało z kontekstu?


Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Karmelia Pisałem "rodzinne praktyki" i "przeniosłem je". może nie byłem precyzyjny ale tak - to jej fizyczna talia. Te same karty które ona trzymała w rękach przez lata.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@witchling82)
Połączone: 3 lata temu

dobrze więc mamy: cudza talia z silnym ładunkiem, cudzy system interpretacji przejęty bez refleksji i reakcja fizyczna na dwie konkretne karty tylko w tej talii. to brzmi bardziej jak problem z obiektem niż z wcieleniami... Genio, próbowałeś kiedy's tej talii wyczyścić?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@damianek60)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to chciałem powiedzieć już dawno ale nie wiedziałem jak wejść bez spoilerowania wątku. no stara talia od kogoś kto intensywnie pracował to jest jak używana miska tybetańska - nim jej właściwie nie wyczyścisz, ona zawsze będzie grała swoja melodię, nie twoją 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 131

@Damianek60 Ale jak wyczyścić talię? To znaczy co to w praktyce oznacza dla kart? Bo kamień można położyć na selenicie, ale karty :)?


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Anastazy Selenitu też można użyć, kładzie się talię na płytce na noc. Ale przy tak długim i intensywnym nasiąknięciu jedną energią to może być niewystarczające. Dym z szałwii, intencja, a przede wszystkim - czas. eh i pytanie do Genio: czy w ogóle chce tej talii używać po wyczyszczeniu, czy może czas ją odłożyć?


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam podobne doświadczenie z zestawem run po starszej osobie. Wyczyściłam, odczekałam, robiłam swoje rytuały zaprzyjaźnienia z obiektem - i przez długi czas nadal czułam że to nie moje. Ostatecznie je pochowałam w ziemi na kilka tygodni. Dopiero potem coś się zmieniło. Nie wiem czy to zadziała przy kartach, ale kierunek podobny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Serafinka Pochowałaś runy w ziemi? Serio? I nie zniszczyły się?


Odpowiedz
(@serafinka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 277

@Karmelia Były drewniane, tak, ryzyko było ;). Owinęłam w lnianą tkaninę. Wyszły z tego trochę ciemniejsze, ale całe. kurcze nie polecam tego jako standardowej metody, ale u mnie zadziałało jako symboliczne przekazanie ich ziemi i pobranie z powrotem już jako swoich.


Odpowiedz
Wpisy: 332
(@onyksowa)
Połączone: 12 miesięcy temu

Żeby nie odpływać - Genio ma teraz konkretne pytanie do rozstrzygnięcia. no czy ta fizyczna reakcja na konkretne karty w tej konkretnej talii to jest powód do oczyszczenia obiektu, do odłożenia talii czy do szukania głębszych wyjaśnień. I to są trzy różne ścieżki. Które cię pociąga?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Onyksowa Szczerze - chyba bardziej skłaniam się ku odłożeniu tej talii i pracy tylko z Rider-Waite przez jakiś czas :). Żeby zobaczyć czy to napięcie z Hierofantem znika kiedy nie mam kontaktu z talią babci. To byłoby już jakieś rozróżnienie


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Dobry pomysł i polecam to zrobić minimum przez miesiąc, nie dwa tygodnie. Ale wróćmy do kwestii systemu - bo jeśli odłożysz talię, to zostaje pytanie: czy razem z nią odkładasz też jej system interpretacji, czy budujesz swój niezależnie od tego co zrobisz z fizycznym obiektem? To są dwa osobne procesy.


Odpowiedz
Wpisy: 141
Rozpoczynający temat
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

To chyba ma sens - odłożyć talię i budować system od nowa, niezależnie od niej. Tylko zastanawiam się czy to w ogóle możliwe, żeby całkowicie rozdzielić te dwie warstwy. Przez kilka miesięcy pracowałem z jej talią i jej słownikiem jednocześnie. Nie wiem czy mój sposób czytania kart jest w ogóle mój, czy to jest echo jej sposobu.


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

A na czym konkretnie polega ten jej system? no bo "system interpretacji po babci" to może oznaczać bardzo różne rzeczy - od klasycznych Wielkich Arkanów z konkretnym kluczem, po coś bardzo osobistego co ona sama wypracowała przez lata.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 141

@Jagienka Trochę jedno i drugie. haha ona opierała się na Wielkich Arkanach, ale miała swoje skojarzenia do każdej karty, które niekoniecznie zgadzały się z tym co piszą w podręcznikach. Na przykład Wieża u niej nie była katastrofą - mówiła że to jest moment kiedy możesz wreszcie odetchnąć, bo stara struktura sama się posypała. przejęłem to i teraz nie wiem, czy czytam Wieżę tak jak ją rozumiem czy tak jak ona rozumiała.


Odpowiedz
(@czarownica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 485

@Jagienka Dokładnie o to chciałam zapytać... Bo jeśli to był jej własny system, to Genio właściwie uczył się wróżenia od jednej osoby z jednym zestawem skojarzeń - to jest bardzo wąska baza. Niezależnie od kwestii talii.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: