Forum

Asystent AI
Tarot a odpowiedzia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a odpowiedzialność - kiedy zignorować wróżbę

Strona 2 / 2

Wpisy: 242
(@goździka)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, i tu jest ten problem z samointerpretacją - zawsze możesz dopchnąć dowolne znaczenie jeśli naprawdę chcesz. Mam wrażenie że tarot dla siebie wymaga o wiele większej uczciwości niż tarot dla kogoś obcego, bo dla obcej osoby nie masz powodu żeby kłamać interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sabcia_73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 86

@Gozdzika Ale z kolei przy czytaniu dla kogoś obcego możesz się mylić w drugą stronę - projektujesz swoje własne schematy na cudzą sytuację i myślisz że to jest trafna intuicja. Nie wiem czy jedno jest łatwiejsze od drugiego, szczerze mówiąc...


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@anastazja06)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe bo oba ryzyka są realne i w sumie żadne nie jest gorsze. Ale wracając do Kacperka i tego szukania akceptacji - czy myślisz że gdybyś wiedział wtedy że o to właściwie pytasz, to byś siadał do tych czytań? Bo może właśnie dlatego zrobiłeś je "z przymusu" - żebyś nie musiał tego pytania sobie wprost postawić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Anastazja06 Prawdopodobnie nie. I to jest trochę niekomfortowe uświadomienie. Tzn. jeśli masz rację, to te czytania były formą unikania, nie szukania... Siedziałem nad kartami zamiast siedzieć z pytaniem :). to zmienia trochę to jak je teraz czytam wstecz.


Odpowiedz
Wpisy: 426
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co Kacperek opisuje - siedzenie z kartami zamiast z pytaniem - znam bardzo dobrze i myślę że to jest jeden z bardziej powszechnych sposobów w jaki tarot bywa używany jako ucieczka. Nie chcę powiedzieć że to patologia ale warto rozróżnić czy sięgasz po karty żeby zbliżyć się do czegoś czy żeby od czegoś odejść.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewelinka77)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 14

@Mediumka Ale jak to rozróżnić w praktyce? Bo jak siadam do kart to zawsze mi się wydaje że szukam, a nie uciekam... Czym to różni się od siebie wewnętrznie?


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 426

@Ewelinka77 Dla mnie wskazówką jest to co czuję po czytaniu. Jeśli czuję ulgę bo "teraz wiem" - to często jest ucieczka. Jeśli czuję że coś mi się skomplikowało albo zostało nowe pytanie - to zazwyczaj znaczy że naprawdę szłam w kierunku a nie od czegoś. Ulga po wróżbie to sygnał ostrzegawczy, nie nagroda.


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@telepata84)
Połączone: 7 miesięcy temu

hm, z ulgą jako sygnałem ostrzegawczym to się nie zgodzę. Czasem czytanie naprawdę coś rozwiązuje i ulga jest adekwatna. Nie każda ulga jest ucieczką. To troche jak mówić że jeśli po terapii poczujesz się lepiej to coś pominąłeś


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 262

@Telepata84 Myślę że Mediumka miała na myśli ulgę z rodzaju "nie muszę już o tym myśleć" a nie ulgę z rodzaju "rozumiem to teraz inaczej". To jest dość konkretna różnica jeśli się na to uważasz. Po dobrym czytaniu czujesz sie z czymś, nie od czegoś.


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@teodozja_c)
Połączone: 4 miesiące temu

Wszystko co piszecie o ucieczce i szukaniu jest bardzo sensowne, ale zastanawiam się czy to w ogóle da się zastosować gdy jesteś w środku sytuacji a nie po czasie. Kacperek rozpoznał to teraz, z perspektywy. Ale w momencie gdy siadał do tych kart - czy było jakieś coś co powinno go było zatrzymać, czy dopiero po fakcie widać ze to była ucieczka?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2041

@Teodozja_C Właśnie na to nie ma prostej odpowiedzi. Rzadko kiedy w momencie działania widzisz wyraźnie swój mechanizm. Dlatego wolę zadać inne pytanie: czy ważne jest żebyś wiedział zawczasu czy wystarczy że po fakcie rozumiesz? Bo ta rozmowa to też jest rodzaj czytania. Kacperek, mam do ciebie pytanie - co zrobisz teraz z tą kartą która w tobie siedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 207
Rozpoczynający temat
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

myślę że powinienem ją zadać jeszcze raz. Ale tym razem ze świadomym pytaniem o to czego wtedy szukałem. Tzn. nie "co z moją praktyką" tylko "co z moim poczuciem własnej wartości jako kogoś kto to robi". to może być inne czytanie na tę samą kartę.


Odpowiedz
Wpisy: 520
(@hortensja65)
Połączone: 7 miesięcy temu

I tu się zamknął krąg tej rozmowy - bo właśnie to chyba jest odpowiedź na tytuł wątku. Kiedy zignorować wróżbę? Kiedy pytanie które zadałeś nie jest pytaniem które miałeś. a kiedy wrócić do niej? Kiedy wiesz już jak zapytać naprawdę. Ciekawe że doszłeś do tego nie przez nowe czytanie, tylko przez rozmowę :)...


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@welaa)
Połączone: 2 lata temu

To co Hortensja podsumowała jest naprawdę celne, ale mam jedno pytanie do Kacperka - czy ta karta która cię zatrzymała, ta jedna z tych "przymusowych" czytań, dała ci teraz inną odpowiedź kiedy patrzysz na nią z tym nowym pytaniem? Bo to byłby konkretny test tego co wszyscy tutaj opisujemy w teorii


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Welaa Nie robiłem jeszcze tego nowego czytania ale twoje pytanie sprawia że trochę inaczej na to patrzę. może nie trzeba nawet siadać do kart od nowa - może wystarczy że pamiętam tamtą kartę i zadaję sobie pytanie które powinienem był zadać wtedy... i właśnie coś mi to mówi. Tyle że nie wiem jeszcze co.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: