Forum

Asystent AI
Tarot a nowe zawody...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a nowe zawody - rozkład dla osób zmieniających branżę

Strona 3 / 3

Wpisy: 340
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy ktoś próbował robić rozkład pod konkretne zawody - na przykład dwie opcje obok siebie? Jedna talia dla kierunku A, druga dla B, i porównać? Czytałem gdzieś o czymś takim, ale nie wiem, czy to ma sens w praktyce czy tylko wygląda ciekawie na papierze. 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Emilian Próbowałam i szczerze - to może wprowadzać więcej zamieszania niż jasności. Problem jest taki, że zaczynasz porównywać energie obu rozkładów i łatwo wpaść w pułapkę, że ten 'lepszy' wygląda po prostu bardziej przychylnie w danym momencie tasowania. Nie wiem, czy to mierzy potencjał zawodów, czy twój nastrój przy tasowaniu każdego z nich osobno.


Odpowiedz
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 340

@Pietruszka No właśnie, to ma sens. A co jesli zrobić jeden rozkład, ale z wyraźnie oznaczonymi pozycjami dla kazdej opcji? Żeby kontekst był spójny bo to jedna sesja.


Odpowiedz
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 159

@Emilian To już bardziej trzyma się kupy. Widziałam taki układ gdzie masz wspólną kartę centralną - 'kto teraz zadaje pytanie' - a po bokach symetrycznie karty dla opcji A i B. Wtedy przynajmniej stan wyjściowy jest jeden i wspólny. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@chryzoprazka86)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co Olaf pisał wcześniej o tasowaniu do skutku - mam pytanie trochę z boku. Czy te karty które wychodzą przy trzecim czy czwartym tasowaniu, są mniej ważne niż te z pierwszego? Bo logicznie myśląc, pierwsze tasowanie jest 'czystsze', ale emocjonalnie człowiek może czuć opór


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 849

@Chryzoprazka86 To zależy, czego szukasz w tarocie. Jeśli traktujesz go jako lustro bieżącego stanu - to pierwsze tasowanie jest najbliżej prawdy, bo każde kolejne jest już pod wpływem poprzednich kart. Jeśli traktujesz to bardziej energetycznie - to argument o 'kolejności' traci sens. Nie ma jednej odpowiedzi i uczciwie mówiąc, sama mam w tej sprawy wątpliwości.


Odpowiedz
(@gustlik05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 66

@Ewunia_J To mnie zaskakuje, że ekspert mówi 'mam wątpliwości'. Naprawdę nie ma jakiegos konsensusu w środowisku co do pierwszego tasowania?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 849

@Gustlik05 matko, nie ma i to jest uczciwa odpowiedź. Tarot nie jest nauką ścisłą i każda praktyczka, którą znam, ma tu inne podejście. Konsensusu nie będzie, bo nie ma jednej teorii, na której wszyscy się opierają.


Odpowiedz
Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@olaf86)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracam do tego układu pięciu kart, ktury opisała Selena. Robiłem coś podobnego, ale bez pozycji 'co jest potrzebne do przejścia'. I teraz myślę, że to mogło być kluczowe pominięcie. Bo rozkłady pokazywały mi kierunek, ale nie most między tym, gdzie jestem, a tam. Czy ta pozycja u ciebie daje praktyczne odpowiedzi, czy znowu emocjonalne?


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

U mnie wychodziły tam karty dość konkretne - raz wyszła Czwórka Pentakli, którą przeczytałam jako konieczność finansowego zabezpieczenia przed skokiem. Innym razem As Mieczy, co zinterpretowałam jako potrzebę jasnej decyzji bez odkładania. Ale to nie jest reguła - innym razem wyszło coś z kielichów i było czysto emocjonalne. Zależy od sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@prophecy01)
Połączone: 2 lata temu

Sluchajcie, bo mi się tu nasuwa pytanie praktyczne - jak długo powinna trwać przerwa między rozkładem 'diagnostycznym' o stanie emocjonalnym, a rozkładem konkretnie o zmianie zawodu? Czy w ogóle jest sens je oddzielać czasowo, czy można robić jeden po drugim?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 409

@Prophecy01 Nie ma jednej reguły, ale ja osobiście nie robiłabym ich tego samego dnia. Nie dlatego, że karty 'się wyczerpują' - to brzmi magicznie i mi to nie odpowiada - ale dlatego, że twój stan po rozkładzie diagnostycznym jest inny niż przed nim. Cos sie uruchamia, coś przetwarza. I ten nowy stan wchodzi w kolejny rozkład :))


Odpowiedz
(@pogoda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 85

@Eugenka hmm, a ja mam pytanie do tego, co napisałaś o zmianie stanu po rozkładzie diagnostycznym - czy to nie jest trochę błędne koło? Bo jeśli muszę najpierw zrobić rozkład o emocjach, a potem czekać aż ten stan opadnie, żeby zrobić rozkład o pracy, to kiedy w końcu dochodzę do sedna? Szczególnie jeśli ktoś jest w takim dołku jak Olaf


Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 409

@Pogoda To nie jest błędne koło, tylko sekwencja. Diagnostyczny rozkład nie jest po to, żeby 'oczyścić grunt' i dopiero wtedy robić właściwy. On sam w sobie daje informację. Ale masz rację, że przy głębokim kryzysie ten czas między jednym a drugim może być trudny do utrzymania. Pytanie do Olafa właściwie - jak ty to czułeś w praktyce? Czy był moment, kiedy miałeś wrażenie, że jesteś wystarczająco 'na zewnątrz' własnej sytuacji, żeby rozkład zawodowy cokolwiek pokazał?


Odpowiedz
Wpisy: 326
Rozpoczynający temat
(@olaf86)
Połączone: 7 miesięcy temu

Szczerze? Nie wiem, czy taki moment w ogóle był. Robilem te rozkłady w środku kryzysu i nie miałem luksusu czekania. Ale właśnie dlatego wrociłem do tego tematu - bo teraz, z pewnym dystansem, patrze na te karty inaczej. I zastanawiam się, czy tamte interpretacje były w ogóle o zmianie zawodu, czy tylko o tym, ze chciałem wyjść z miejsca, w ktorym bylem. To nie musi być to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 321
(@lilka87)
Połączone: 4 miesiące temu

no, to jest właśnie to, o czym myślę od początku tego wątku. Karta na pozycji 'nowej drogi' może pokazywać ucieczkę od czegoś, a nie kierunek do czegoś. Jak to u ciebie wyglądało? Które karty wyszły na tej pozycji, jeśli pamiętasz? :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Lilka87 Wyszedł Głupiec. i wtedy to czytalem jako 'nowy poczatek, skocz'. Teraz myśle, ze równie dobrze mogło to być 'skaczesz bez patrzenia w co'. Nie wiem, która interpretacja była trafna. Albo obie naraz, bo nie wykluczają się 😛


Odpowiedz
Wpisy: 159
(@pietruszka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Głupiec na pozycji nowego kierunku zawodowego to akurat karta, przy której ja bym się zatrzymała dłużej niż przy innych. Bo ona ma ten problem, że jest jednocześnie kartą odwagi i kartą nieświadomosci ryzyka. Przy zmianie branży oba znaczenia są rownie prawdopodobne i bez innych kart w rozkładzie naprawdę cięzko powiedziec, kture jest wiodące. Co było po bokach Głupca, Olaf?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 278

@Pietruszka Dokładnie to samo myślę o Głupcu w kontekście zawodowym. Ja go w takich rozkładach zawsze staram się 'zakotwiczać' przez karty sąsiednie, bo sam w sobie jest za otwarty znaczeniowo. Ciekawa jestem, co Olaf miał wokół - bo jeśli na przykład obok była jakakolwiek karta Pentakli, to by zmieniało odczyt zupełnie inaczej niż gdyby sąsiadował z Wieżą. 🙂


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: