A czy ktoś próbował robić rozkład pod konkretne zawody - na przykład dwie opcje obok siebie? Jedna talia dla kierunku A, druga dla B, i porównać? Czytałem gdzieś o czymś takim, ale nie wiem, czy to ma sens w praktyce czy tylko wygląda ciekawie na papierze. 😛
Wracając do tego co Olaf pisał wcześniej o tasowaniu do skutku - mam pytanie trochę z boku. Czy te karty które wychodzą przy trzecim czy czwartym tasowaniu, są mniej ważne niż te z pierwszego? Bo logicznie myśląc, pierwsze tasowanie jest 'czystsze', ale emocjonalnie człowiek może czuć opór
Wracam do tego układu pięciu kart, ktury opisała Selena. Robiłem coś podobnego, ale bez pozycji 'co jest potrzebne do przejścia'. I teraz myślę, że to mogło być kluczowe pominięcie. Bo rozkłady pokazywały mi kierunek, ale nie most między tym, gdzie jestem, a tam. Czy ta pozycja u ciebie daje praktyczne odpowiedzi, czy znowu emocjonalne?
U mnie wychodziły tam karty dość konkretne - raz wyszła Czwórka Pentakli, którą przeczytałam jako konieczność finansowego zabezpieczenia przed skokiem. Innym razem As Mieczy, co zinterpretowałam jako potrzebę jasnej decyzji bez odkładania. Ale to nie jest reguła - innym razem wyszło coś z kielichów i było czysto emocjonalne. Zależy od sesji.
Sluchajcie, bo mi się tu nasuwa pytanie praktyczne - jak długo powinna trwać przerwa między rozkładem 'diagnostycznym' o stanie emocjonalnym, a rozkładem konkretnie o zmianie zawodu? Czy w ogóle jest sens je oddzielać czasowo, czy można robić jeden po drugim?
Szczerze? Nie wiem, czy taki moment w ogóle był. Robilem te rozkłady w środku kryzysu i nie miałem luksusu czekania. Ale właśnie dlatego wrociłem do tego tematu - bo teraz, z pewnym dystansem, patrze na te karty inaczej. I zastanawiam się, czy tamte interpretacje były w ogóle o zmianie zawodu, czy tylko o tym, ze chciałem wyjść z miejsca, w ktorym bylem. To nie musi być to samo.
no, to jest właśnie to, o czym myślę od początku tego wątku. Karta na pozycji 'nowej drogi' może pokazywać ucieczkę od czegoś, a nie kierunek do czegoś. Jak to u ciebie wyglądało? Które karty wyszły na tej pozycji, jeśli pamiętasz? :))
Głupiec na pozycji nowego kierunku zawodowego to akurat karta, przy której ja bym się zatrzymała dłużej niż przy innych. Bo ona ma ten problem, że jest jednocześnie kartą odwagi i kartą nieświadomosci ryzyka. Przy zmianie branży oba znaczenia są rownie prawdopodobne i bez innych kart w rozkładzie naprawdę cięzko powiedziec, kture jest wiodące. Co było po bokach Głupca, Olaf?
