Forum

Asystent AI
Tarot dla osób z ni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób z niemowymi - czytanie dla niesłyszących


Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Hej, mam pytanie które chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Moja kuzyna jest niesłysząca i bardzo interesuje się tarotem, pyta mnie jak zacząć. Ale zastanawiam się czy tradycyjne metody nauki wogóle jej pasują bo większość materiałów to nagrania wideo bez napisów albo podcasty. Czy ktoś miał podobną sytuację albo wie jak podejść do czytania kart z osobą niemą czy niesłyszącą? Chodzi mi zarówno o naukę jak i o samo prowadzenie sesji.


Odpowiedz
19 odpowiedzi
Wpisy: 849
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

To bardzo dobre pytanie i rzadko pojawia się na forach o tarociee. Pracowałam kiedyś z osobą niedosłyszącą i powiem szczerze, że pierwsze co musiałam zrewidować to moje własne przyzwyczajenia. Zazwyczaj dużo mówię podczas czytania, interpretuję na głos, zadaję pytania. Musiałam przestawić się na komunikację pisaną w czasie sesji. Ale mam pytanie do Ciebie bo to ważne: Twoja kuzyna chce się uczyć samodzielnie czytać, czy chce żeby ktoś jej czytał? :/


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Ewunia_J o rany, nie pomyślałam że to dwie różne kwestie! Ona chyba chce się samodzielnie nauczyć, ale też czasem korzystać z sesji z kimś innym. Czyli właściwie oba przypadki. A jak to wyglądało z Twoją sesją pisemną? Pisałaś na kartce czy na jakimś urządzeniu?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

ej, ja bym zaczął od czegoś innego. Tarot w dużej mierze opiera się na intuicji i obrazach, nie na słowach. Ktoś niesłyszący może mieć nawet pewną przewagę, bo jest bardziej skupiony na warstwie wizualnej kart. To nie jest dyscyplina oparta na dźwięku jak np. pewne medytacje dźwiękowe. Pytanie czy Twoja kuzyna zna język migowy i czy istnieją materiały do tarota w PJM bo to by było najbardziej naturalne rozwiązanie dla niej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Romek74 to ciekawe co mówisz o warstwie wizualnej, bo sama uczę się głównie z kart i ilustracji, nie ze słuchania. Ale zastanawiam się czy materiały w PJM wogóle istnieją? Szukałam kiedyś czegoś takiego i nic nie znalazłam, może w innych krajach?


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@lucjanek)
Połączone: 2 lata temu

W sumie na angielskojezycznym YouTube jest sporo czytaczek tarota kture dodają napisy, więc przy znajomosci angielskiego można by coś znaleźć. Natomiast co do polskich materiałów to faktycznie pusta przestrzeń. myślę że najlepiej sprawdziłyby się ksiązki, bo tekst jest dostępny bez żadnych barier. Rider Waite ma mnóstwo podręczników w formie pisemnej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Lucjanek ale ksiażki to teoria, a Glozka pytała też o sesje z drugą osobą. Ja prowadzę notatki z każdej sesji i dużo mi to dało, więc pisemna forma może być naprawde efektywna. Zastanawiam się jednak nad czymś praktycznym: jak wygląda kwestia pytania klienta podczas sesji, jesli nie możemy mówić? Tarot bez dialogu to trochę jak czytanie w próżni. xd


Odpowiedz
Wpisy: 849
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Gertruda dobrze to ujęła. Sesja z niesłyszącą osobą to nie jest po prostu 'mówię mniej'. To wymaga przebudowania całego przepływu rozmowy. Kiedy robiłam to na piśmie, używałyśmy tabletu, pisałam interpretację, osoba odpowiadała. Trwało dłużej, ale było bardzo głębokie, bo obie skupiałyśmy się bardziej. Natomiast mam wrażenie, że jeśli sama kuzyna Glozki chce czytać dla siebie, to ta bariera w ogóle nie istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 2399
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

ojejku, chcę sie tu wtrącić, bo to idzie w ciekawym kierunku. Ewunia mówi o przeplywie sesji, Romek o warstwie wizualnej. ale jest jeszcze jeden wymiar który pomijamy: jak osoba niesłyszaca formułuje intencję przed rozłożeniem kart? Bo w wielu tradycjach to wypowiedzenie pytania na głos ma znaczenie. Czy pismo zastępuje to równoważnie? Szczerze mówiąc nie wiem i sam jestem ciekawy waszych doświadczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 744
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

kurczę, sam wielokrotnie zadawałem pytanie tarotu piszac je na kartce zamiast mówić na głos i nie czułem żeby rezultat był inny. Ale przyznam ze nigdy nie myslałem o tym jako o metodzie dla kogoś niesłyszącego, po prostu mi tak wygodniej. może to właśnie sugeruje że głos nie jest konieczny? :>


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2399

@Feliks62 ej, no właśnie, i to jest wazna obserwacja. Sam tarot jako system nie wymaga wokalizacji, to bardziej ludzki nawyk i rytuał otoczki. Karta nie wie czy zapytałes glośno czy w myślach. Wracając do Glozki, kluczowe wydaje mi się inne pytanie: czy kuzyna rozumie tekst pisany swobodnie, czy PJM jest jej pierwszym językiem? To zmienia bardzo dużo jeśli chodzi o dostępność materiałów.


Odpowiedz
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Szaman ooo tego nie wzięłam pod uwagę. Kuzyna czyta i pisze po polsku, PJM jest jej pierwszym językiem ale pisany polski tez zna dobrze. Ale masz rację że dla wielu osób głuchych od urodzenia to nie jest takie oczywiste. Chyba zadałam to pytanie zbyt ogólnie na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę rozmowe i mam pytanie może troche z boku. Czy tarot w ogole ma jakieś specjalne talie ktore sa bardziej czytelne wizualnie, bez opisów na kartach? Bo rozumiem ze dla osoby niesłyszącej tekst na kartach nie jest problemem, ale może talia z silniejszą symboliką obrazkową bylaby łatwiejsza do nauki intuicyjnego czytania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Tanzanit07 bardzo celne pytanie. Są talie gdzie Male Arkana maja pełne ilustracje, jak właśnie Rider Waite, i są talie pipowe gdzie Małe Arkana to tylko symbole bez scen. Dla osoby uczacej sie intuicyjnie, szczególnie jesli kładzie nacisk na obraz, Rider Waite albo jego pochodne są zdecydowanie lepsze. Ale są też talie niemal całkowicie bezjęzykowe, jak Tarot de Marseille w starszych wydaniach, choć paradoksalnie jest trudniejszy interpretacyjnie. xd


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@azuryt95)
Połączone: 2 lata temu

Ja zaczynałam od Rider Waite i faktycznie obrazy same w sobie opowiadają historię. Pamiętam ze zanim w ogóle przeczytałam jakiś opis karty, po prostu patrzyłam na ilustracje i pisałam co widzę. Może dla Twojej kuzynki, Glozka, taka metoda byłaby bardzo naturalna? Zacząć od własnych skojarzeń z obrazem, a dopiero potem sięgnąć po znaczenia z książki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 76

@Azuryt95 to akurat świetna metoda dla każdego, nie tylko dla niesłyszących. Sama tak prowadzę swoje notatki, najpierw własna impresja, potem porównanie z podręcznikiem. Ale wracając do sesji z drugą osobą, bo Ewunia to poruszyła i mnie to ciągnie, czy ktoś z was prowadził sesję przez czat pisany, nie przez tablet, po prostu przez telefon albo komputer? Zastanawiam się czy to nie byłoby wygodne rozwiązanie dla pary gdzie jedna osoba jest niesłysząca.


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 849

@Gertruda_02 hmm, prowadziłam kilka sesji zdalnie przez pisanie, i powiem szczerze że ma swoje zalety. Osoba pytająca ma czas żeby przemyśleć co chce powiedzieć, nie odpowiada od razu pod wpływem emocji. Ale jest jedna trudność: tracisz reakcję niewerbalną. Normalnie podczas sesji widzę jak ktoś reaguje na kartę, to mi daje dodatkowe informacje. Przez tekst tego nie ma. Z drugiej strony, może to zmusza do lepszego słuchania tego co ktoś pisze


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@mikolajek)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do tego co Szaman powiedział o intencji. Moim zdaniem tarot działa przez skupienie i kontakt z własnym wnętrzem, nieważne czy przez słowo mówione, pisane czy myśl. Osoby niesłyszące często mają inaczej rozwinięte zmysły i percepcję co może dawać im inne, niekoniecznie gorsze wejście do tego rodzaju praktyk. Ale nie chciałbym idealizować, każdy człowiek jest inny


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@obsydian)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam ten wątek i mam wrazenie że rozmawiamy głównie o tym jak dostosować metody dla niesłyszących. ale czy ktoś tu jest nieslyszacy albo migający i może powiedzieć z wlasnego doświadczenia jak wygląda ta praktyka? bo my tu trochę gdybamy. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@glozka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Obsydian masz rację i to bardzo ważna uwaga. Nie wiem czy kuzyna czyta to forum, ale może jej zaproponuję żeby tu napisała. To by hyba dało dużo konkretniejsze informacje niż nasze gdybania, jakkolwiek to co tu piszecie jest dla mnie bardzo pomocne.


Odpowiedz
Udostępnij: