Forum

Asystent AI
Tarot a bliskie oso...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a bliskie osoby - czytanie kart dla rodziny

Strona 1 / 3

Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie bo trochę już szukałam i nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi. Czy można czytać karty dla kogoś bliskiego, na przykład dla mamy albo siostry, bez ich wiedzy? Chodzi mi o to, że mama ma teraz trudny okres i chciałabym zrobić jakiś rozkład żeby zobaczyć co ją czeka. Ale nie pytałam jej o zgodę bo się śmieje z takich rzeczy. i drugie pytanie - czy jeśli czytam dla kogoś kto jest sceptyczny to karty działają tak samo?


Odpowiedz
118 odpowiedzi
Wpisy: 324
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

To jest jeden z tych tematów gdzie każdy tarocista ma inne zdanie, więc przygotuj się na różne odpowiedzi 🙂 Ja osobiście czytam dla bliskich bez pytania o zgodę ale tylko wtedy kiedy pytam o ogólną sytuację osoby, nie o jakieś bardzo intymne sprawy. Mam wrażenie że to działa bo kilka razy trafiam w sedno. Ale kwestia sceptycyzmu tej osoby - według mnie to nie ma znaczenia dla kart, tylko ewentualnie dla tego jak interpretujesz wynik...


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Rusalka ale zaraz bo to jest trochę bardziej skomplikowane. Czytanie bez zgody to etycznie dyskusyjny temat i nie powiedziałabym że to jest takie proste. niektóre tradycje tarota mówią wprost że wchodzisz w cudzą energię bez zaproszenia. @Wizja Mnie bardziej interesuje co chce z tym zrobić po tym rozkładzie? bo jeśli mama nie wierzy, to co z tym robisz - siedzisz z tą wiedzą sama?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Helenka99 no właśnie to też mnie zastanawia. Nie mam planu co z tym zrobić, po prostu chciałam zobaczyć czy będzie dobrze. Mam na myśli, ze ona teraz ma problemy w pracy i trochę z tatą i po prostu się martwię. Nie powiem jej że ciągnęłam karty bo rzeczywiście by się śmiała.


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

Rusalka, ja bym powiedziała że to kwestia doświadczenia. Jak ktoś jest bardzo emocjonalnie zaangażowany w sytuację osoby, o którą pyta, to właśnie ta emocja może zabarwiać interpretację. Nie mówię że fałszuje karty, ale czytasz przez filtr własnego lęku albo nadziei. @Wizja, martwisz się o mamę, więc możesz nieświadomie szukać potwierdzenia że będzie dobrze albo że jest źle.


Odpowiedz
(@kasieńkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

No dobra ale czy ktoś może mi powiedzieć wprost - da się czy nie da? @Wizja Bo czytam tę rozmowę i nie wiem czy ma w ogóle próbować czy odpuścić 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@olaf86)
Połączone: 7 miesięcy temu

A jaki rozkład chciałaś zrobić? Bo to też ma znaczenie. Inaczej podchodzi się do rozkładu sytuacyjnego a inaczej do czegoś bardziej szczegółowego. Jeśli zależy ci tylko na ogólnym obrazku sytuacji mamy, to może zacznij od prostego trzech kart - przeszłość, teraźniejszość, możliwy kierunek. Bez zgłębiania szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Olaf, ale zanim ona w ogóle wybierze rozkład to warto żeby wiedziała - pytanie czy czytać bez zgody to nie jest tylko kwestia techniczna. Są szkoły które mówią że rozkład zrobiony bez zgody osoby po prostu nie będzie dokładny, bo energia pytającego miesza się z energią osoby o którą pytasz i dostajesz zamęt zamiast czytelnego obrazu. widziałem to sam kilka razy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 324

@Felicjan91 to ciekawe bo ja mam odwrotne doświadczenie. Jak pytam o kogoś bliskiego to właśnie ta bliskość emocjonalna pomaga mi się z nim połączyć, a nie przeszkadza. Ale może to kwestia indywidualna? no albo talii?


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Moim zdaniem najlepiej w takim wypadku zrobić osobny rytuał oczyszczenia przed rozkładem żeby oddzielić swoją energię od energii mamy. kadzidło, kamień ochronny przy taliach, spokojne oddychanie i wyraźne postawienie intencji. Wtedy ta emocjonalna bliskość nie przeszkadza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 277

@Wieslawka63 kadzidło nie oddzieli twoich emocji od interpretacji, to tak nie działa. haha to co mówisz może pomóc w skupieniu ale nie sprawi że nagle będziesz czytać obiektywnie. Emocje działają na poziomie poznawczym, nie energetycznym tylko.


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Da się. Czytanie dla bliskich bez ich zgody to powszechna praktyka i nie ma żadnego mistycznego zakazu. kwestia etyczna to osobna sprawa którą każdy rozstrzyga sam. Technicznie - możesz to zrobić. Czy wynik będzie trafny - to zależy od twojego doświadczenia z kartami i od tego jak dobrze potrafisz oddzielić własne pragnienia od tego co karty faktycznie pokazują. Tyle.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Anastazy56 dziękuję bo to jest w końcu konkretna odpowiedź 🙂 A jak długo czytasz karty? Pytam bo chcę wiedzieć ile czasu zajmuje żeby naprawdę dobrze to robić.


Odpowiedz
(@olaf86)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 320

@Wizja, to pytanie bez dobrej odpowiedzi bo to nie jest kwestia lat tylko praktyki i jakości tej praktyki. ale skoro pytasz o mamę - czy robiłaś już wcześniej jakieś rozkłady dla innych? Jak ci szło z interpretacją :D??


Odpowiedz
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Olaf86 robiłam kilka razy dla siebie i raz dla koleżanki. Dla siebie chyba za bardzo patrzyłam co chcę zobaczyć, jak mówi Helenka. Dla koleżanki wyszło podobno trafnie ale ona jest otwarta na tarot więc nie wiem czy to miało znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@renia00)
Połączone: 12 miesięcy temu

To co mówisz o koleżance jest ważne. ojej jak ktoś jest otwarty i sam chce żeby zrobić mu rozkład, to też inaczej opisuje sytuację, daje ci więcej kontekstu, możesz dopytać. przy czytaniu dla nieobecnej mamy tego wszystkiego nie masz. Dlatego myślę że warto zacząć od prostego pytania zamkniętego, na przykład - co teraz głównie wpływa na sytuację mamy w pracy - zamiast pytać ogólnie jak jej będzie.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

A czy w ogóle powinno się czytać dla kogoś bliskiego bez ich wiedzy jeśli tej osoby sprawa dotyczy? Nie oceniam, naprawde pytam bo mam podobną sytuację z bratem i nie wiem jak do tego podejść :).


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Jaskier_T to jest właśnie sedno. Jeśli chodzi ci o ogólną troskę to jedno, ale jeśli na podstawie rozkładu chcesz podjąć jakieś działanie wobec tej osoby albo np. inaczej z nią rozmawiać, to wchodzisz już na inny poziom. twoja mama czy brat mają prawo żeby nie być czytani.


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Helenka ma rację w tym aspekcie. Ale powiem wprost - większość ludzi którzy to robią, robi to z troski, a nie z chęci kontrolowania bliskich. I tak długo jak to zostaje we własnej głowie i nie wpływa na decyzje które dotyczą tej osoby, etycznie jest to do obrony. hej inaczej sprawa wygląda kiedy ktoś chce np. zdecydować czy mama powinna zmienić pracę na podstawie kart, bo mama nie poprosiła go o tę decyzję.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasieńkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Anastazy56 a co jeśli ktoś na podstawie kart chce pomóc bliskiej osobie, na przykład wie kiedy porozmawiać bo karty pokazują że to dobry moment? To chyba nie jest złe ;)?


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 277

@Kasienkaa to jest śliska droga. Zaczynasz wtedy działać na podstawie informacji których ta osoba ci nie dała i której nie wie ze masz. Nawet jeśli masz dobre intencje to ta osoba może to odebrać inaczej gdyby wiedziała :D. Nie mówię że tego nie robić, ale żeby mieć świadomość co się robi.


Odpowiedz
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Felicjan91 Dobra, rozumiem co mówisz i trochę mnie to zatrzymuje. Nie chciałam przecież nic manipulować, ale teraz myślę że może masz rację że to śliska droga. Z drugiej strony - jeśli karty pokażą że mama jest teraz w trudnym miejscu emocjonalnie i po prostu będę dla niej bardziej uważna, to gdzie tu jest problem?


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie to "po prostu będę bardziej uważna" brzmi niewinnie ale w praktyce zaczyna działać inaczej. Zaczynasz filtrować każdą rozmowę z mamą przez to co zobaczyłaś w kartach ;). I ona tego nie wie... oj czy to jest uczciwe wobec niej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasieńkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Felicjan91 ale przecież jak ktoś się o kogoś martwi to naturalnie filtruje rozmowy przez swoje obawy. Tarot czy nie, to i tak by robiła. Nie widzę tu takiej dużej różnicy.


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Kasienkaa jest różnica. Jeśli martwię się o mamę z własnej obserwacji, to opieram się na tym co rzeczywiście widzę i słyszę. Jak dorzucam do tego rozkład zrobiony bez jej wiedzy, to zaczynam reagować na coś co ona mi nie powiedziała. To moze być bardzo dezorientujące dla tej osoby w kontakcie...


Odpowiedz
Wpisy: 324
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

To co mówi Helenka ma sens ale mam pytanie - czy ktoś z was miał sytuację, że zrobił rozkład dla kogoś bliskiego i potem faktycznie jakoś inaczej z nim rozmawiał? Chcę wiedzieć jak to wygląda w praktyce, nie w teorii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Rusalka.2 mnie się to przydarzyło z siostrą. Zrobiłam rozkład bo byłam zaniepokojona jej milczeniem :). Wyszły karty sugerujące konflikt wewnętrzny, izolację. I potem w rozmowie z nią byłam taka... ostrożna, miękka, jakbym chodziła na paluszkach. Ona zapytała wprost czy coś się stało, bo mam dziwne zachowanie. trochę niezręcznie.


Odpowiedz
Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, to jest to czego się trochę boję. Że zmienię się w zachowaniu i mama wyczuje że coś jest nie tak. Ona jest bardzo spostrzegawcza :). Ale jednak ta chęć żeby po prostu wiedzieć jest silna, nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaskier_t)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 57

@Wizja, a czy zastanawiałaś się czemu ta chęć wiedzenia jest tak silna właśnie teraz? pytam bo sama mam podobnie z bratem i chyba w moim przypadku chodzi bardziej o moje własne poczucie bezsilności niż o jego dobro.


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobre pytanie Jaskier. To jest coś o czym mało kto mówi wprost - czytanie kart dla bliskich często jest sposobem na radzenie sobie z własnym lękiem, nie na pomoc tej osobie. To nie jest zarzut, po prostu warto to sobie uczciwie powiedzieć zanim zasiądziesz z talią :).


Odpowiedz
Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

dobrze, to uderza trochę w sedno. może rzeczywiście chodzi o mój niepokój bardziej niż o mamę. Ale co z tym zrobić? Nie czytać i siedzieć z tym niepokojem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasieńkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Wizja Dobra, to teraz mam inne pytanie bo trochę gubimy wątek jaką talię w ogóle masz? no dobra bo to może mieć znaczenie przy takim pytaniu o relację czy wsparcie.


Odpowiedz
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Kasienkaa mam Rider-Waite, taką klasyczną. Kupiłam chyba z rok temu ale długo leżała. Dopiero od kilku miesięcy naprawdę zaczynam z nią pracować. Rozkłady na siebie robiłam głównie wieczorami jak byłam sama.


Odpowiedz
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 449

@Wizja, wróćmy do meritum. Masz talie, masz kilka miesięcy praktyki, masz konkretne pytanie. Zamiast pytać o mamę, spróbuj z pytaniem które proponował Olaf. Zrób to, zapisz co wyszło, i jeśli chcesz możesz tu opisać rozkład to pomożemy z interpretacją. Teoretyzowanie ma swój kres, praktyka da ci więcej odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@olaf86)
Połączone: 7 miesięcy temu

A co powiesz na taki kompromis - zrób rozkład nie pytając "co u mamy" tylko "co mogę zrobić dla naszej relacji" albo "jak być dla niej dobrym wsparciem w tym czasie". Pytanie wtedy dotyczy ciebie, nie jej. To całkowicie inny rozkład.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Olaf86 to jest dobry punkt ;)... Przy takim sformułowaniu karty odpowiadają na twoje pytanie, twoje działanie, twój stan. A nie "rozszyfrowujesz" kogoś bez jego wiedzy. Widzę dużą różnicę między tymi dwoma podejściami


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zgadzam się z Olafem, ale dodałabym że nawet przy takim pytaniu warto wyczyścić przestrzeń i postawić intencję "dla dobra nas obojga, nie tylko mojego spokoju". Inaczej karty i tak mogą odpowiedzieć na tę głębszą, nieuświadomioną warstwę pytania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 277

@Wieslawka63 "wyczyścić przestrzeń" nie zmienia pytania ani tego jak je interpretujesz. Ale propozycja Olafa jest naprawdę sensowna z innego powodu - przeformułowanie pytania zmienia perspektywę czytającego, nie tylko energię sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@renia00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Rider-Waite do nauki jest bardzo dobra, obrazy są czytelne i opisane w masie książek. Ale właśnie to pytanie o "jak być wsparciem" może być dla początkującej trudniejsze w interpretacji bo wymaga spojrzenia na siebie, a nie na zewnątrz. Czy masz kogoś kto mógłby spojrzeć razem z tobą na rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@dziwozona)
Połączone: 1 rok temu

czytam tę rozmowę od początku i właśnie to pytanie Reni mnie ciekawi. Jak to w ogóle działa że ktoś "patrzy razem" - to chodzi o to że ktoś inny interpretuje twoje karty czy że siedzicie razem i omawiajcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Dziwozona chodzi o to że omawiasz razem - ale tylko jeśli ta druga osoba tez czyta karty. Nie chodzi o to że ktoś ci mówi co mają znaczyć, tylko że możesz powiedzieć "wyszło mi to i to, co ty w tym widzisz" i skonfrontować dwie interpretacje. Przy emocjonalnych pytaniach to bywa pomocne :).


Odpowiedz
Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, spróbuję. Chcę się upewnić że dobrze rozumiem to pytanie które proponował Olaf - mam zapytać coś w stylu "jak mogę byc lepszym wsparciem dla mamy" a nie "co u niej"? haha czy jest jakaś konkretna forma pytania którą polecacie?


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@olaf86)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dokładnie o to chodzi... Możesz sformułować różnie - "czego potrzebuje nasza relacja teraz", "jak mogę być przy mamie w tym czasie", "co we mnie stoi na przeszkodzie żeby naprawdę jej słuchać". Każde z tych pytań wskazuje na ciebie jako podmiot, nie na nią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Olaf86 mam jedno zastrzeżenie do tego ostatniego pytania - "co we mnie stoi na przeszkodzie" może być za trudne na kilka miesięcy praktyki. Rider-Waite jest czytelna ale przy tak głębokim pytaniu o własne blokady można się zgubić w interpretacji i wyciągnąć coś zupełnie nie to.


Odpowiedz
Wpisy: 29
Rozpoczynający temat
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, tego się trochę boję. Że wyciągnę jakąś kartę i nie będę wiedziała co z nią zrobić. Rider-Waite mam ale te obrazy bywają... no nie zawsze oczywiste dla mnie. Mam książkę do zestawu ale ona jest bardzo ogólna.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@dziwozona)
Połączone: 1 rok temu

A jaki to był rozkład który robiłaś wcześniej na siebie? taki trzykarciany czy coś bardziej rozbudowanego?? Bo to ma znaczenie czy się w ogóle zorientowałaś w strukturze.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wizja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 29

@Dziwozona głównie trzykarciany, czasem taki prosty pięciokartowy który znalazłam gdzieś w sieci. Minęła-teraz-przyszłość albo sytuacja-przeszkoda-rada. Nic skomplikowanego. Ale i tak zdarzało mi się ze nie wiedziałam co zrobić z kartą na środku.


Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 277

@Wizja Zgadzam się, ale jak tu wrzucisz rozkład, to napisz koniecznie jakie miałaś pierwsze skojarzenie z każdą kartą, zanim zaczniesz szukać w książce. To pierwsze wrażenie jest często ważniejsze niż definicja podręcznikowa, zwłaszcza przy pytaniach o relacje :D.


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 324

@Wizja Hej, mogę zapytać o coś innego bo mi się to kręci po głowie od kilku postów ty w ogóle rozmawiałaś z mamą o tym że sie o nią martwisz? Nie o kartach, tylko zwyczajnie powiedziałaś jej że ją obserwujesz i coś cię niepokoi?


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@renia00)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobrze, to mam konkretną sugestię. Jeśli chcesz zrobić ten rozkład o wsparciu dla mamy, zostań przy trzech kartach. Jedno pytanie, trzy aspekty - na przykład: co czuję ja w tej relacji teraz, co mogę dać, czego muszę się nauczyć. I wróć tu z kartami. Serio, Anastazy miał rację że teoretyzowanie za długo nic nie da.


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@kasieńkaa)
Połączone: 2 lata temu

Ale żeby opisała tutaj to musi najpierw zrozumieć co wyszło, nie? Bo jak wrzuci "wyszedł Cesarz odwrócony" bez żadnego kontekstu to i tak nie wiadomo jak to połączyć z pytaniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 388

@Kasienkaa właśnie dlatego dobrze wrzucić tutaj nawet jeśli nie do końca rozumie. Tu można wspólnie popatrzeć. Sama pamiętam że pierwsze skonfrontowanie własnej interpretacji z cudzym spojrzeniem było bardzo otwierające, wcale nie chodzi o to żeby mieć gotową odpowiedź przed wklejeniem...


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@lowczyni)
Połączone: 11 miesięcy temu

A ile czasu się czeka na taką interpretację od innych? Piszę bo sama mam podobny problem - chcę zrobić rozkład dla siostry ale boję się że zinterpretuję źle i nikt mi tu nie pomoże zanim zacznę kombinować sama.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy56)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 449

@Lowczyni to nie jest poczekalnia z numerkami, żeby czekać na odpowiedź z góry. Robisz rozkład, opisujesz, pytasz. Ktoś odpowie. Ale powiedz mi - ty też chcesz pytać o siostrę, czy o relację z nią? Bo to ta sama różnica o której rozmawialiśmy przez ostatnie posty.


Odpowiedz
(@lowczyni)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 142

@Anastazy56 no właśnie nie wiem jak to rozróżnić w praktyce. To znaczy rozumiem w teorii ale jak zaczynam formułować pytanie to i tak wychodzi mi że pytam "co u niej" tylko inaczej ubrane. Czy to jest w ogóle do poprawienia czy już tak mam?


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@wieslawka63)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest kwestia praktyki, nie wrodzonej umiejętności. Jak się siada z talią i naprawdę skupia na własnym oddechu, własnej intencji, a nie na tej drugiej osobie - wtedy pytanie samo się klaruje... Medytacja przed rozkładem bardzo w tym pomaga, szczególnie dla osób które mają naturalną tendencję do skupiania się na innych.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@felicjan91)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 277

@Wieslawka63 medytacja może pomóc w uspokojeniu się przed rozkładem, ale nie zmieni tego jak ktoś formułuje pytanie jeśli ta osoba nie rozumie na czym polega różnica intencji. To jest praca myślowa, nie energetyczna.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: