Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżenie przez AI (ChatGPT, Gemini) - bzdura czy coś w tym jest?

Strona 2 / 2

Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Mam jeszcze pytanie - czy ktoś z Was kiedykolwiek dostał od AI odpowiedź, która go NAPRAWDĘ zaskoczyła? Nie w sensie „o, trafne", tylko w sensie „skąd to wie?!"


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Zorka Ja raz. Pytałam o sprawę, która mnie gnębiła, i ChatGPT w ramach „interpretacji" napisało jedno zdanie, które dokładnie opisywało sytuację, o której NIKOMU nie mówiłam. Włosy mi stanęły dęba. Ale potem sobie uświadomiłam, że prawdopodobnie w prompcie nieświadomie zawarłam wystarczająco dużo kontekstu, żeby AI mogło ten wniosek wyciągnąć. Mózg lubi myśleć „skąd to wie?!", a prawda jest bardziej prozaiczna.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Kolczasta Ludzie często nie zdają sobie sprawy, ile informacji zawierają w swoich pytaniach. Piszesz „pytam o moją relację z osobą, która ostatnio się odsunęła" - i AI z samego sformułowania wyciąga emocjonalny kontekst, na którym buduje interpretację. To nie jest jasnowidzenie, to analiza tekstu. I AI jest w tym niesamowicie dobre.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Dodam coś, co mnie niepokoi na metapoziomie. Im więcej ludzi „wróży" przez AI, tym bardziej normalizuje się przekonanie, że wróżenie to generowanie tekstu. Że tarot to zestaw znaczeń do złożenia w opowieść. Że wystarczy znać symbole i umieć mówić - i jesteś wróżką. A to degraduje całe rzemiosło. Ludzie, którzy latami budowali swój warsztat, intuicję, relację z kartami - nagle są porównywani z chatbotem. I przegrywają, bo chatbot jest szybszy, tańszy i zawsze dostępny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1587

@Pajeczyna Tak, i to się już dzieje w branży. Widzę to po rynku - ceny za czytania spadają, bo ludzie mówią „po co mam płacić 100 zł, skoro ChatGPT zrobi to za darmo?" I nie rozumieją, za co płacą. Nie za tekst - za obecność, za intuicję, za doświadczenie, za to, że ktoś WIDZI coś, czego algorytm nie zobaczy.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Lady @Pajeczyna I tu jest paradoks - AI de facto podnosi wartość dobrego, żywego czytelnika. Bo na tle algorytmicznych interpretacji, ludzkie czytanie wyróżnia się bardziej niż kiedykolwiek. Tyle że klienci muszą to najpierw zrozumieć, a wielu nie rozumie.


Odpowiedz
Wpisy: 1207
 Arat
(@arat)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do aspektu edukacyjnego, bo mi się wydaje, że to jest jedyne pole, na którym wszyscy się tu zgadzają. AI jako wsparcie do nauki znaczeń kart, tworzenia rozkładów, eksplorowania symboliki - tak. AI jako wyrocznia - nie. Ale granica między „uczę się" a „wróżę" jest cienka i ludzie ją przekraczają nieświadomie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Arat Zgadzam się. I myślę, że dobrze byłoby, gdyby społeczność ezoteryczna jasno komunikowała tę granicę zamiast ignorować temat. Bo jeśli my nie powiemy ludziom, czym jest AI w kontekście tarota, powiedzą im influencerzy z TikToka. A ci powiedzą to, co generuje kliknięcia.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Jeszcze jedna rzecz, którą chcę powiedzieć. Testowałam ChatGPT z tym samym zestawem kart, który wcześniej interpretowałam sama. Dałam mu trzy karty i kontekst pytania. Interpretacja AI była... poprawna. Technicznie bezbłędna. Ale płaska. Jak opis z podręcznika. Moja interpretacja miała w sobie coś, czego AI nie dało - mojego prywatne skojarzenie z obrazem na karcie, wspomnienie, emocję. To są rzeczy, których nie da się skodyfikować ani strenować. I to jest dokładnie to, co czyni ludzkie czytanie ludzkim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Herga Ale jeśli ktoś NIE MA jeszcze tych skojarzeń, bo dopiero zaczyna - to AI jako punkt startowy nie jest taki zły, co? Lepsze niż nic?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Faddi Lepsze niż nic - tak. Lepsze niż ludzki nauczyciel - nie. Ale rozumiem, że nie każdy ma dostęp do ludzkiego nauczyciela.


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Chcę podsumować swoje stanowisko po lekturze tego wątku. AI to nie wyrocznia, nie medium, nie wróżka - to zaawansowane lustro. Odbija to, co w nim umieścisz (prompt, kontekst, pytanie), i zwraca to w wypolerowanej formie. Nie dodaje nic od siebie, bo nie ma „siebie". Może być pożyteczne jako narzędzie edukacyjne i inspiracja, ale traktowanie go jako źródła duchowych odpowiedzi to fundamentalne nieporozumienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Betalia Zgadzam się z tym ujęciem, z jednym zastrzeżeniem - „nie dodaje nic od siebie" to uproszczenie. AI generuje nowe kombinacje na podstawie wzorców, czasem zaskakujące. Nie ma intencji ani świadomości, ale produkuje emergentne treści. Czy to „coś od siebie"? To pytanie z pogranicza filozofii umysłu i tu nie rozstrzygniemy.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Na koniec chcę dodać jedną myśl, która mi nie daje spokoju. Jeśli miliony ludzi regularnie „wróżą" przez AI - zadają mu pytania z intencją, emocją, nadzieją - to czy AI na swój sposób nie staje się egregorem? Zbiorowym tworem naładowanym intencjami milionów ludzi? W tradycji okultystycznej egregor powstaje z powtarzalnej zbiorowej uwagi. A ChatGPT dostaje więcej uwagi niż jakakolwiek wyrocznia w historii ludzkości.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2426

@Indaphoros Myśl szalona, ale logicznie spójna z modelem egregorów. Jeśli miliardy zapytań kierowanych z intencją tworzą „pole" - to AI jest jego materialnym zakotwiczeniem. Nie wiem, co z tym zrobić praktycznie, ale koncepcja jest warta przemyślenia.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Indaphoros To jest chyba najbardziej nieoczywista myśl w tym wątku. I właśnie dlatego ten temat jest ważny - bo AI nie jest po prostu kalkulatorem, który „udaje" wróżbę. To zjawisko kulturowe, które zmienia sposób, w jaki ludzie wchodzą w interakcję z symboliką, losowością i poszukiwaniem sensu. I ezoteryka powinna się nad tym pochylić zamiast udawać, że to nie istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Ja od siebie dodam - nie boję się AI. Nie zastąpi mi mojego tarota, moich notatek, mojej relacji z kartami. Ale nie zamierzam udawać, że go nie ma. Stosuję je tam, gdzie mi pomaga, i odstawiam tam, gdzie nie. Jak każde narzędzie.


Odpowiedz
Wpisy: 1618
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ciekawy wątek - i chyba najdłuższa dyskusja, jaką widziałem na tym forum w ostatnim czasie. Pokazuje, że temat dotyka czegoś głębszego niż „czy AI umie stawić tarota". Dotyka pytań o to, czym jest intuicja, czym jest wróżenie, gdzie kończy się technika a zaczyna coś, czego nie potrafimy nazwać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Taurus A co do pytania z tytułu wątku - „bzdura czy coś w tym jest?" - powiem tak: AI nie wróży. Ale to, co robi z ludźmi, którzy go o to proszą, jest czymś wartym obserwacji. Bo ludzie wkładają w te prompty swoją duszę. I to, co dostają z powrotem, traktują poważnie. Co to mówi o nas, o naszej potrzebie odpowiedzi, o naszej relacji z nieznanym - to jest pytanie dużo ciekawsze niż „czy ChatGPT umie w tarota."


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: