Przepraszam że znowu wchodzę z pytaniem, ale ten wątek z kartą intencji mnie bardzo zaintrygował. Czy można by użyć karty intencji do samego tematu uczenia się na błędach - czyli żeby sprawdzić czy jestem gotowa żeby w ogóle wyciągnąć wnioski? Bo mam takie błędy do których wiem że nie jestem jeszcze gotowa wracać i zastanawiam się czy karta by to pokazała.
Wchodzę tu bo czytam od jakiegoś czasu i mam inne zdaine niż Erazm co do tej 'gotowości'. Myślę że karty same wiedzą kiedy pokazać coś trudnego - jeśli temat jest dla ciebie 'zamknięty', karty po prostu go ominą albo dadzą coś niejasnego. Sama miałam taki rozkład gdzie wszystko bylo takie rozmyte ze nic nie mogłam odczytac - I dopiero po kilku tygodniach zrozumialam czemu. Byłam po prostu za blisko tematu. Ma ktoś sposób żeby rozpoznać to wcześniej - zanim zmarnuje sie rozklad?
