Ostatnio dużo myślałam o tym, jak tarot może pomóc komuś, kto zaczyna jakiś nowy etap w życiu. Sama kilka razy ciągnęłam karty przy nowym początku i za każdym razem wychodziły mi zupełnie inne rzeczy. Chciałam zapytać, czy jest jakis rozkład, który szczególnie polecacie dla osób, które dosłownie zaczynają od zera? Nie chodzi mi tylko o interpretację kart, ale o to, żeby sam uklad pomagał zobaczyć, co warto zabrać z przeszłości, a co zostawić. Czy ktoś pracował z takim rozkładem i czy coś konkretnego polecacie?
Dobre pytanie, bo 'nowy początek' to hasło, które można rozumieć bardzo różnie. Czy masz na myśli kogoś, kto dopiero uczy się tarota, czy raczej kogoś, kto używa kart do zbadania nowego etapu w swoim życiu? Bo to dość duża różnica, jeśli chodzi o dobór rozkładu 🙂
Jesli mowimy o nowych startach, to klasyczny rozkład, ktory do tego pasuje, to układ krzyżowy albo tak zwany rozkład 'skrzyżowanie dróg'. Ale sama struktura rozkładu to tylko połowa sprawy. Kluczowe jest to, które Arkany Wielkie dominują w odpowiedzi. Glupiec jako zero w talii to najbardziej oczywisty symbol początku, ale Gwiazda czy Świat też maja swoje miejsce przy nowych startach. Przy czym każda z tych kart mówi coś innego o charakterze tego początku.
A co jeśli ktoś dostanie np. Wieze przy takim rozkładzie? Bo jak zaczynam czytać o nowych startach, to wszędzie piszą o Głupcu i Gwieździe, ale Wieza przecież też oznacza jakieś wywrocenie wszystkiego, nie? nie rozumiem czemu się ją pomija.
Kurcze, Dodam od siebie, że Głupiec to karta zero, czyli stoi przed całą resztą Wielkich Arkanów. Część osób interpretuje to tak, że reprezentuje czyste możliwości, przed podjęciem jakiegokolwiek kroku. Więc rzeczywiście pasuje do momentów, gdy ktoś naprawdę zaczyna od zera. Natomiast Gwiazda to dla mnie bardziej karta nadziei po kryzysie, nie tyle sama karta startu.
Wchodzę w ten wątek, bo to pytanie jest ważniejsze, niz mogłoby się wydawać. Rozkład dla nowego startu nie powinien według mnie odpowiadać na pytanie 'co będzie', tylko 'co jest potrzebne'. To fundamentalna różnica w podejściu. Jeśli ktoś zaczyna od zera po trudnym czasie a wyciągnie Głupca w pozycji 'zasoby', to nie mówi to wcale, że będzie miał łatwo. Może sugerować, że do tego nowego etapu potrzebuje podejść lżej, bez całego bagażu planów i oczekiwań.
ja pracuje z układem pięciu kart przy takich pytaniach. Pierwsza to punkt wyjścia, czyli co zostało z poprzedniego etapu. Druga to główne wyzwanie nowego początku. Trzecia to zasoby, co mam do dyspozycji. Czwarta to ślepa plamka, czego nie widzę. Piąta to kierunek, nie wynik, tylko kierunek. Nigdy nie daję karty 'wyniku' przy pytaniach o nowy start, bo nowe etapy są z definicji otwarte.
No dobra, ten uklad pięciu kart który opisała Hortensja, jest spójny. Ale chciałabym dodać, że przy nowych startach wyjątkowo ważna jest karta fundament, czyli ta, która trafia pod cały rozkład. Część osób kładzie ja celowo, wyciągając z talii Głupca i umieszczając pod spodem jako intencję. Nie jako wróżbę, ale jako energię, z którą chcemy pracować. Czy wy to praktykowałyście?
Nigdy nie slyszalam o tym żeby celowo wybierać kartę fundamentu. Zawsze myślałam, że wszystkie karty muszą być wyciagniete losowo, inaczej nie ma to sensu. Czy to nie zaburza całego odczytu?
Przepraszam, że wejdę z podstawowym pytaniem, ale co to znaczy 'karta intencji'? Czy to jest tak, że sama wybieram, którą kartę położę bo mi pasuje? Bo to by znaczyło, że mogę zawsze sobie wybrać coś pozytywnego i to trochę bez sensu chyba?
Warto się zastanowić które Arkany poza Głupcem faktycznie wspieraja nowe starty energetycznie. Bo w tej rozmowie duzo mówimy o rozkładzie, a mało o samych kartach. Gwiazde juz ktoś wymienił. Dla mnie Czarodziejka też jest mocna przy nowych startach, bo ona symbolizuje moment, gdy mamy już wole i zasoby, tylko trzeba je połączyć i zacząć działać. to taka karta gotowości.
A co z Księżycem? Pytam, bo kiedy sama ciagnelam karty przy nowym etapie, wyszedł mi właśnie Księżyc i nie wiedziałam, czy to dobry czy zly znak. Wszędzie czytam, że Księżyc to niepewność i iluzje, ale może przy nowym starcie chodzi o to, ze cos jest jeszcze niewidoczne, a nie o coś złego?
Dobra, to teraz mam pytanie do całej rozmowy, bo troce zgubiłam wątek. Mamy tu Księżyc, Sąd, Czarodziejke, Gwiazdę, Glupca... Jeśli ktoś siada do rozkładu dla nowego startu i ciągnie kilka z tych kart naraz, to jak w ogóle je czytać razem? Czy one sie sumuja czy raczej każda mówi coś innego o tym samym poczatku?
To zależy od pozycji w rozkładzie. Jeśli Czarodziejka wypadnie jako zasób, a Księżyc jako ślepa plamka, to mówią dwie różne rzeczy i nie sumują się dosłownie. Ale jeśli w rozkładzie nie ma wyraźnych pozycji, tylko karty leżą jedna obok drugiej, to wtedy faktycznie czyta się je jako dialog. Które pozycje miałaś w swoim układzie?
Eh, Przepraszam że wchodzę, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Ta 'ślepa plamka' z rozkładu Hortensji, to znaczy karta mowi o czymś, czego osoba nie widzi u siebie, tak? bo to brzmi jakby ktos inny wiedział o mnie lepiej niż ja sama a nie wiem czy karty mogą coś takiego pokazać 😉
To co opisuje Mania to właśnie sedno czytania kart. Symbolika jest stała ale kontekst i pytanie są różne. Czarodziejka przy pytaniu o nowy start zawodowy powie coś innego niż przy pytaniu o nowy zwiazek. Lustro to dobre słowo ale może lepiej powiedzieć: ten sam obraz może wywołać inne wspomnienie u różnych osób.
To jest fundamentalne pytanie o metodę i szczerze nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale wróćmy do tematu Dianki bo chyba trochę odpłynęliśmy. Jeśli chodzi o rozkład dla nowych startów, to ta kwestia, ktore Arkany wspierają taki moment, ma chyba jeszcze jeden wymiar który pominęliśmy. Mianowicie: czy to ma byc karta, która mówi 'idź', czy karta, która mówi 'poczekaj, przygotuj się'?
Właśnie tak to rozumiem. Dlatego w rozkładzie, który opisałam wcześniej, piąta karta, czyli wezwanie, nie mówi wprost 'zrób to'. Ona raczej pokazuje kierunek energii. I Barni ma rację, że ten kierunek może być zarówno do przodu, jak i do środka, w głąb siebie.
Ale to trochę sprawia, że karty można interpretować na wszystkie strony i właściwie nic konkretnego z tego nie wynika. Jak ktoś pyta o nowy start, to chce wiedzieć czy zaczynać, nie? Czy to jest rozkład, który da jasną odpowiedź, czy tylko więcej pytań?
Mam pytanie do Barni albo Hortensji. Wspominaliście o gotowości. Czy jest jakaś karta w Wielkich Arkanach, która mówi wprost o braku gotowości do nowego startu? Bo zastanawiam się, co by znaczyło, gdyby ktoś przy takim rozkładzie wyciągnął Pustelnika.
Pustelnik przy nowym starcie to bardzo ciekawa sprawa. Ja bym tego nie czytal jako brak gotowości, raczej jako informację, że ten start powinien być wewnętrzny a nie zewnętrzny. Że zanim ktoś ruszy w nowe, potrzebuje jeszcze czasu z samym sobą. To nie jest blokada, to wskazówka o tempie 🙂
To co mówi Chalcedonka jest ważne i chcę to rozwinąć w kontekście rozkładu dla nowych startów. Pozycja naprawdę zmienia wszystko. Ten sam Pustelnik jako zasób mówi cos zupełnie innego niz Pustelnik jako wyzwanie. Dlatego rozkład bez jasno określonych pozycji jest bardzo trudny do odczytania, szczególnie dla kogoś, kto dopiero zaczyna prace z kartami 😉
Właśnie, chciałam zapytać o to samo. Jak ktoś jest na początku przygody z tarotem i chce zrobic taki rozkład dla siebie samej, to czy powinien korzystac z gotowego układu, który ma nazwane pozycje, czy może zaczac od czegoś prostszego, np. trzech kart?
Dla kogoś, kto zaczyna, trzy karty mogą wyglądać tak: co zostawiam za sobą, co jest przede mną, co mi w tym pomoże. Prosto i bardzo konkretnie. Dopiero potem, kiedy takie odczyty zaczną coś znaczyć i czuć się naturalnie, warto sięgać po bardziej rozbudowane układy. Rozkład pięciu kart, który wcześniej opisałam, już zakłada pewną biegłość w czytaniu energii poszczególnych pozycji 🙂
Hortensja, to trzy pozycje brzmią naprawdę logicznie. Ale mam pytanie, czy kolejność ma znaczenie? Znaczy, czy ciągnie się te trzy karty naraz i potem je uklada, czy jedna po drugiej z myślą o każdej pozycji osobno?
A ja się zastanawiam czy przy tym prostszym ukladzie trzech kart, o którym mówi Hortensja, da się w ogóle zobaczyć coś o gotowości o której wcześniej pisal Barni? Bo chyba ta gotowość wymagałaby dodatkowej pozycji, nie?
Dobra, ale wróćmy do czegoś praktycznego, bo ta rozmowa robi się bardzo teoretyczna. czy ktoś tu zrobił sobie taki rozklad dla nowego startu i pamięta co wyszło? nie chodzi mi o wrozenie, tylko zeby zobaczyć jak to wygląda w praktyce, a nie w opisie.
