Forum

Asystent AI
Karty o początkach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty o początkach - rozkład dla osób zaczynających od nowa

Strona 1 / 2

Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio dużo myślałam o tym, jak tarot może pomóc komuś, kto zaczyna jakiś nowy etap w życiu. Sama kilka razy ciągnęłam karty przy nowym początku i za każdym razem wychodziły mi zupełnie inne rzeczy. Chciałam zapytać, czy jest jakis rozkład, który szczególnie polecacie dla osób, które dosłownie zaczynają od zera? Nie chodzi mi tylko o interpretację kart, ale o to, żeby sam uklad pomagał zobaczyć, co warto zabrać z przeszłości, a co zostawić. Czy ktoś pracował z takim rozkładem i czy coś konkretnego polecacie?


Odpowiedz
71 odpowiedzi
Wpisy: 2076
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Dobre pytanie, bo 'nowy początek' to hasło, które można rozumieć bardzo różnie. Czy masz na myśli kogoś, kto dopiero uczy się tarota, czy raczej kogoś, kto używa kart do zbadania nowego etapu w swoim życiu? Bo to dość duża różnica, jeśli chodzi o dobór rozkładu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Barni bardziej to drugie, chociaż nie wykluczam, że ktoś moze być jednocześnie nowy w tarota i zaczynać nowy etap życiowy. Kurcze, Myślałam o sytuacjach takich jak: zmiana pracy, koniec zwiazku, przeprowadzka, coś co wywraca życie do góry nogami. Chodzi mi o rozkład, który pomaga ogarnac taki moment.


Odpowiedz
Wpisy: 383
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Jesli mowimy o nowych startach, to klasyczny rozkład, ktory do tego pasuje, to układ krzyżowy albo tak zwany rozkład 'skrzyżowanie dróg'. Ale sama struktura rozkładu to tylko połowa sprawy. Kluczowe jest to, które Arkany Wielkie dominują w odpowiedzi. Glupiec jako zero w talii to najbardziej oczywisty symbol początku, ale Gwiazda czy Świat też maja swoje miejsce przy nowych startach. Przy czym każda z tych kart mówi coś innego o charakterze tego początku.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lucynka64)
Połączone: 2 lata temu

A co jeśli ktoś dostanie np. Wieze przy takim rozkładzie? Bo jak zaczynam czytać o nowych startach, to wszędzie piszą o Głupcu i Gwieździe, ale Wieza przecież też oznacza jakieś wywrocenie wszystkiego, nie? nie rozumiem czemu się ją pomija.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Lucynka64 nie jest pomijana, tylko pełni inną funkcję. Wieża ozncza początek wymuszone z zewnątrz, nagły, często bolesny. Głupiec to świadomy krok w nieznane. To istotna roznica, szczególnie gdy ktoś pyta o nowy start. Wieża w rozkladzie dla nowego etapu może sugerować, że ten etap zaczął się od czegoś, co runęło, nie od decyzji 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 346
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Kurcze, Dodam od siebie, że Głupiec to karta zero, czyli stoi przed całą resztą Wielkich Arkanów. Część osób interpretuje to tak, że reprezentuje czyste możliwości, przed podjęciem jakiegokolwiek kroku. Więc rzeczywiście pasuje do momentów, gdy ktoś naprawdę zaczyna od zera. Natomiast Gwiazda to dla mnie bardziej karta nadziei po kryzysie, nie tyle sama karta startu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Oksanka.2 to ciekawe rozróżnienie, ale zastanawiam się czy Gwiazda nie moze być kartą startu właśnie dlatego, ze pojawia się po Wieży w kolejności Arkanów? Jest siedemnasta, Wieża to szesnastka. Jakby symbolizowała ten moment, gdy kurz po katastrofie opada i dopiero wtedy można cokolwiek zobaczyć i zacząć planować.


Odpowiedz
(@oksanka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 346

@Barni no tak, kolejność Arkanów to argument. Ale czy przy rozkładzie dla konkretnej osoby bierzemy pod uwagę symbolikę kolejności, czy tylko to, co karta mówi sama w sobie? Bo te dwie ścieżki mogą dać zupełnie różne odczyty.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wchodzę w ten wątek, bo to pytanie jest ważniejsze, niz mogłoby się wydawać. Rozkład dla nowego startu nie powinien według mnie odpowiadać na pytanie 'co będzie', tylko 'co jest potrzebne'. To fundamentalna różnica w podejściu. Jeśli ktoś zaczyna od zera po trudnym czasie a wyciągnie Głupca w pozycji 'zasoby', to nie mówi to wcale, że będzie miał łatwo. Może sugerować, że do tego nowego etapu potrzebuje podejść lżej, bez całego bagażu planów i oczekiwań.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Hortensja53 a jak ty byś ułożyła taki rozkład? Oj, Mam na myśli, jakie pozycje by miał. Bo zgadzam się z tym, że powinien odpowiadać na 'co jest potrzebne' ale jak to przełożyć na konkretne pola?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

ja pracuje z układem pięciu kart przy takich pytaniach. Pierwsza to punkt wyjścia, czyli co zostało z poprzedniego etapu. Druga to główne wyzwanie nowego początku. Trzecia to zasoby, co mam do dyspozycji. Czwarta to ślepa plamka, czego nie widzę. Piąta to kierunek, nie wynik, tylko kierunek. Nigdy nie daję karty 'wyniku' przy pytaniach o nowy start, bo nowe etapy są z definicji otwarte.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, ten uklad pięciu kart który opisała Hortensja, jest spójny. Ale chciałabym dodać, że przy nowych startach wyjątkowo ważna jest karta fundament, czyli ta, która trafia pod cały rozkład. Część osób kładzie ja celowo, wyciągając z talii Głupca i umieszczając pod spodem jako intencję. Nie jako wróżbę, ale jako energię, z którą chcemy pracować. Czy wy to praktykowałyście?


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Nigdy nie slyszalam o tym żeby celowo wybierać kartę fundamentu. Zawsze myślałam, że wszystkie karty muszą być wyciagniete losowo, inaczej nie ma to sensu. Czy to nie zaburza całego odczytu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Dziewiecsil_70 to zależy od tradycji, z którą pracujesz. Losowanie to jedna szkoła, intencjonalne ustawianie kart intencji to inna. Rachel Pollack i część innych interpretatorek opisywała to jako mediację, nie wróżbę. Karta intencji nie mówi 'to będzie', ona mówi 'z takim nastawieniem wchodzę'. To dwa różne narzędzia, tylko mają podobną formę.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam, że wejdę z podstawowym pytaniem, ale co to znaczy 'karta intencji'? Czy to jest tak, że sama wybieram, którą kartę położę bo mi pasuje? Bo to by znaczyło, że mogę zawsze sobie wybrać coś pozytywnego i to trochę bez sensu chyba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Mania68 karta intencji to nie jest życzenie. Kurcze, Chodzi o to, żeby przed losowaniem świadomie określić, z jaką energią lub pytaniem wchodzisz w odczyt. Niektórzy fizycznie kładą kartę, która reprezentuje tę intencję, np. Głupca dla nowego początku, a dopiero potem losują pozostałe. To bardziej technika skupienia niż manipulowanie wynikiem 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Warto się zastanowić które Arkany poza Głupcem faktycznie wspieraja nowe starty energetycznie. Bo w tej rozmowie duzo mówimy o rozkładzie, a mało o samych kartach. Gwiazde juz ktoś wymienił. Dla mnie Czarodziejka też jest mocna przy nowych startach, bo ona symbolizuje moment, gdy mamy już wole i zasoby, tylko trzeba je połączyć i zacząć działać. to taka karta gotowości.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Kosma zgadzam się z Czarodziejką, ale dorzuciłbym tez Sąd, czyli dwudziesty Arkan. Wiem, że brzmi dość poważnie, ale Sąd to przecież karta przebudzenia, nowego wezwania, odpowiedzi na coś, co dlugo czekało. Dla kogoś, kto zaczyna od nowa po długim okresie stagnacji, Sąd w rozkładzie może być bardziej trafny niż Glupiec.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@niedola)
Połączone: 2 lata temu

A co z Księżycem? Pytam, bo kiedy sama ciagnelam karty przy nowym etapie, wyszedł mi właśnie Księżyc i nie wiedziałam, czy to dobry czy zly znak. Wszędzie czytam, że Księżyc to niepewność i iluzje, ale może przy nowym starcie chodzi o to, ze cos jest jeszcze niewidoczne, a nie o coś złego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Niedola Księżyc przy nowym etapie odczytałabym właśnie tak, jak to sama intuicyjnie opisałaś. Że coś jest jeszcze niejasne, że sciezka nie jest widoczna do końca, ale to nie musi oznaczać zagrożenia. Moze po prostu mówić: jeszcze nie czas na pewność, zostań z pytaniem trochę dłużej. Jak wyglądały pozostałe karty w tym rozkładzie? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 194
Rozpoczynający temat
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, to teraz mam pytanie do całej rozmowy, bo troce zgubiłam wątek. Mamy tu Księżyc, Sąd, Czarodziejke, Gwiazdę, Glupca... Jeśli ktoś siada do rozkładu dla nowego startu i ciągnie kilka z tych kart naraz, to jak w ogóle je czytać razem? Czy one sie sumuja czy raczej każda mówi coś innego o tym samym poczatku?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

To zależy od pozycji w rozkładzie. Jeśli Czarodziejka wypadnie jako zasób, a Księżyc jako ślepa plamka, to mówią dwie różne rzeczy i nie sumują się dosłownie. Ale jeśli w rozkładzie nie ma wyraźnych pozycji, tylko karty leżą jedna obok drugiej, to wtedy faktycznie czyta się je jako dialog. Które pozycje miałaś w swoim układzie?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lucynka64)
Połączone: 2 lata temu

Eh, Przepraszam że wchodzę, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Ta 'ślepa plamka' z rozkładu Hortensji, to znaczy karta mowi o czymś, czego osoba nie widzi u siebie, tak? bo to brzmi jakby ktos inny wiedział o mnie lepiej niż ja sama a nie wiem czy karty mogą coś takiego pokazać 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Lucynka64 karty nie wiedzą nic o tobie. Chodzi o to, że kiedy formułujesz pytanie i ciągniesz karty, twoja własna intuicja i podświadomość rzutuje coś na ten obraz. Ślepa plamka to ta część, gdzie sami sobie utrudniamy widzenie. Karta to tylko lustro, nie wyrocznia 😀


Odpowiedz
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Lilijka92 ale jak karta jest lustrem, to dlaczego wyniki różnią się u różnych osób czytających ten sam rozkład? Bo ja słyszałam, że jak ta sama karta wyjdzie dwóm osobom w tym samym miejscu rozkładu, to każda dostanie inne przesłanie. To nie brzmi jak lustro, bardziej jak coś, co samo z siebie mówi różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co opisuje Mania to właśnie sedno czytania kart. Symbolika jest stała ale kontekst i pytanie są różne. Czarodziejka przy pytaniu o nowy start zawodowy powie coś innego niż przy pytaniu o nowy zwiazek. Lustro to dobre słowo ale może lepiej powiedzieć: ten sam obraz może wywołać inne wspomnienie u różnych osób.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Kosma to prawda, ale jest tu pułapka. Jeśli każdy może wyciągnąć z karty co chce, to gdzie jest granica między interpretacją a nadinterpretacją? Bo można sobie wmówić, że Wieża oznacza 'zdrowy reset' i wychodzić z sesji z błędnym wnioskiem. Skąd wiadomo, że czytamy trafnie?


Odpowiedz
Wpisy: 2076
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

To jest fundamentalne pytanie o metodę i szczerze nie ma na nie prostej odpowiedzi. Ale wróćmy do tematu Dianki bo chyba trochę odpłynęliśmy. Jeśli chodzi o rozkład dla nowych startów, to ta kwestia, ktore Arkany wspierają taki moment, ma chyba jeszcze jeden wymiar który pominęliśmy. Mianowicie: czy to ma byc karta, która mówi 'idź', czy karta, która mówi 'poczekaj, przygotuj się'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Barni o, to dobre rozróżnienie. Bo Czarodziejka brzmi jak 'masz wszystko, działaj', a Księżyc brzmi raczej jak 'jeszcze nie, jeszcze nie widać'. Więc może chodzi o to, żeby nie szukać jednej karty nowego startu, tylko patrzec co dominuje?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie tak to rozumiem. Dlatego w rozkładzie, który opisałam wcześniej, piąta karta, czyli wezwanie, nie mówi wprost 'zrób to'. Ona raczej pokazuje kierunek energii. I Barni ma rację, że ten kierunek może być zarówno do przodu, jak i do środka, w głąb siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@umbra91)
Połączone: 2 lata temu

Ale to trochę sprawia, że karty można interpretować na wszystkie strony i właściwie nic konkretnego z tego nie wynika. Jak ktoś pyta o nowy start, to chce wiedzieć czy zaczynać, nie? Czy to jest rozkład, który da jasną odpowiedź, czy tylko więcej pytań?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Umbra91 jeśli szukasz karty, ktora powie 'tak, zaczynaj w przyszłym tygodniu', to tarot tego nie robi. Ale jeśli pytasz, czy rozkład może dać jasność co do gotowości i przeszkód, to jak najbardziej. Tylko że ta jasność wymaga umiejetnosci czytania a nie szuka się jej jak odpowiedzi w google.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@dziewiecsil_70)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do Barni albo Hortensji. Wspominaliście o gotowości. Czy jest jakaś karta w Wielkich Arkanach, która mówi wprost o braku gotowości do nowego startu? Bo zastanawiam się, co by znaczyło, gdyby ktoś przy takim rozkładzie wyciągnął Pustelnika.


Odpowiedz
Wpisy: 361
(@kosma)
Połączone: 7 miesięcy temu

Pustelnik przy nowym starcie to bardzo ciekawa sprawa. Ja bym tego nie czytal jako brak gotowości, raczej jako informację, że ten start powinien być wewnętrzny a nie zewnętrzny. Że zanim ktoś ruszy w nowe, potrzebuje jeszcze czasu z samym sobą. To nie jest blokada, to wskazówka o tempie 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kosma a jak to się ma do sytuacji, gdy ktoś nie ma czasu na to wyciszenie? Takie życiowe rzeczy, zmiana pracy, przeprowadzka, nie czekają aż człowiek się 'wewnętrznie przygotuje'. Czy Pustelnik w rozkładzie dla takiej osoby to ostrzeżenie, czy po prostu nieaktualna karta?


Odpowiedz
(@chalcedonka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 383

@Irenka.1 karty nie stają sie nieaktualne przez okoliczności zewnętrzne. Pustelnik w takim kontekscie mógłby mówić: ten start będzie wymagał od ciebie znalezienia chwili wyciszenia nawet w chaosie. nie 'poczekaj rok', tylko 'nie zapomnij o sobie w tym wszystkim'. Ale to już bardzo zależy od pozycji w rozkładzie.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Chalcedonka jest ważne i chcę to rozwinąć w kontekście rozkładu dla nowych startów. Pozycja naprawdę zmienia wszystko. Ten sam Pustelnik jako zasób mówi cos zupełnie innego niz Pustelnik jako wyzwanie. Dlatego rozkład bez jasno określonych pozycji jest bardzo trudny do odczytania, szczególnie dla kogoś, kto dopiero zaczyna prace z kartami 😉


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@niedola)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, chciałam zapytać o to samo. Jak ktoś jest na początku przygody z tarotem i chce zrobic taki rozkład dla siebie samej, to czy powinien korzystac z gotowego układu, który ma nazwane pozycje, czy może zaczac od czegoś prostszego, np. trzech kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 180

@Niedola ja też tak myślę że trzy karty brzmi mniej strasznie. Ale nie wiem nawet od czego zacząć przy takim pytaniu o nowy start. Jakie to byłyby trzy pozycje?


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Dla kogoś, kto zaczyna, trzy karty mogą wyglądać tak: co zostawiam za sobą, co jest przede mną, co mi w tym pomoże. Prosto i bardzo konkretnie. Dopiero potem, kiedy takie odczyty zaczną coś znaczyć i czuć się naturalnie, warto sięgać po bardziej rozbudowane układy. Rozkład pięciu kart, który wcześniej opisałam, już zakłada pewną biegłość w czytaniu energii poszczególnych pozycji 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@mania68)
Połączone: 9 miesięcy temu

Hortensja, to trzy pozycje brzmią naprawdę logicznie. Ale mam pytanie, czy kolejność ma znaczenie? Znaczy, czy ciągnie się te trzy karty naraz i potem je uklada, czy jedna po drugiej z myślą o każdej pozycji osobno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja53)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 302

@Mania68 różne osoby robią to różnie i szczerze nie ma tu jednej reguły. Ja ciągam jedną po drugiej, trzymając w głowie konkretną pozycję przy każdym ciągnięciu. Ale słyszałam o metodzie, gdzie ktoś tasuje całość i ciągnie trzy razem, a potem przypisuje je do pozycji po fakcie. To drugie podejście sprawdza się u osób, które bardziej ufają temu, co ich wzrok przyciąga na stole. Co ci bardziej odpowiada intuicyjnie?


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@niedola)
Połączone: 2 lata temu

A ja się zastanawiam czy przy tym prostszym ukladzie trzech kart, o którym mówi Hortensja, da się w ogóle zobaczyć coś o gotowości o której wcześniej pisal Barni? Bo chyba ta gotowość wymagałaby dodatkowej pozycji, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Niedola niekoniecznie. Serio, Gotowość można wyczytać z relacji między kartami, nawet w ukladzie trojkowym. Jeśli karta 'co jest przede mną' to np. Wieża, a karta 'co mi pomoże' to Pustelnik, to ta kombinacja już mówi coś o tym, że moment moze nie być najspokojniejszy. Nie trzeba oddzielnej pozycji do wszystkiego. ale mam pytanie do ciebie, czego konkretnie szukasz w takim rozkładzie, oceny momentu czy raczej kierunku działania?


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@umbra91)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale wróćmy do czegoś praktycznego, bo ta rozmowa robi się bardzo teoretyczna. czy ktoś tu zrobił sobie taki rozklad dla nowego startu i pamięta co wyszło? nie chodzi mi o wrozenie, tylko zeby zobaczyć jak to wygląda w praktyce, a nie w opisie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: