Forum

Asystent AI
Symbolika płomienia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika płomienia w kartach

Strona 2 / 2

Wpisy: 105
(@almandynka)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy Rycerz Buław to zawsze jest coś złego? Bo ja ciągnęłam go parę razy i miałam wrażenie, że coś we mnie się budzi, nie że tracę kontrolę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 198

@Almandynka Rycerz Buław nie jest zły sam w sobie, żadna karta nie jest. Ale on jest żywiołem, który potrzebuje kierunku. Bez kierunku to jest iskra w suchym lesie. pytanie które warto sobie zadać przy tej karcie, to nie "czy mam energię" tylko "czy mam gdzie tę energię skierować"...


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@placyda)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że znowu wtrącam sceptyczne pytanie, ale co to właściwie znaczy "naczynie" w tym kontekście? Bo brzmicie trochę jak metafora goni metaforę i nie wiem czy mówimy o czymś konkretnym


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 340

@Placyda To jest uczciwe pytanie. Naczynie w tym kontekście to forma nadana energii. Może być praca twórcza, może być jakiś projekt, może być codzienna praktyka z intencją, nie z pytaniem. Coś, w co energia może wejść i nie uciec zaraz dalej. ej karty mogą ci pomóc zidentyfikować, co mogłoby być tym naczyniem, ale same nie trzymają ognia.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo ciekawy trop bo jeśli dominują Buławy i Miecze, to masz dużo ognia i powietrza. To jest kombinacja która myśli szybko i działa szybko ale może brakować elementu wody który by to spowalniał i dawał głębię. Nie twierdzę, ze to diagnoza, ale może warto przez jakiś czas specjalnie pytać o karty wodne i patrzeć co się pojawia...


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1017

@Kacperek98 A co to znaczy brakuje elementu wody, który by spowalniał :D? Bo mam wrażenie, że mówisz o czymś konkretnym ale nie wiem jak to miałoby wyglądać w praktyce. Że ktoś powinien ciągnąć karty wodne? Czy chodzi o coś innego?


Odpowiedz
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 139

@Larkis Nie, nie chodzi o ciągnięcie konkretnych kart, bo to nie działa tak że sobie wybierasz. Chodzi raczej o to, żeby przed sesją zadać sobie pytanie z poziomu wody, czyli nie "co zrobić" ani "jak to rozwiązać", tylko "co czuję w związku z tym". To zmienia cały rytm czytania.


Odpowiedz
(@tosieczka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 267

@Kacperek98 Zatrzymuję sie przy tym, co powiedział bo to jest ciekawe, ale chcę dopytać Natalie09 o jedną rzecz. Czy kiedy ciągniesz kolejną kartę z tego miejsca "jeszcze jedna", to masz poczucie, że poprzednia coś mówiła i nie rozumiałaś czy raczej że mówiła, ale nie podobało ci się to, co mówiła?


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 342

@Tosieczka To dobre pytanie i muszę chwilę pomyśleć. Chyba... drugie. Czyli karta coś mówiła, ja rozumiałam, ale to nie była odpowiedź, którą chciałam usłyszeć. I zamiast z tym zostać, ciągnęłam kolejną. Tak jakbym szukała karty, która da mi inne pozwolenie.


Odpowiedz
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 172

Wracając do symboliki płomienia, bo myślę że trochę od niej odpłynęliśmy. W Wielkich Arkanach ogień pojawia się nie tylko przy Buławach czy Rycerzu. Wieża to też ogień, i to bardzo konkretny, ten który burzy, a nie oświetla. @Natalie09 Zastanawiam się, czy ciągnie Wieżę przy tych sesjach, gdzie ciągnie kartę za kartą.


Odpowiedz
(@natalie09)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 342

@Jaromir Tak, parę razy. I zawsze to odkładałam na bok, bo mi się nie podobała. Teraz jak o tym myślę, to może właśnie dlatego ciągnęłam następną. Bo Wieża wyglądała jak zatrzymanie, a ja chciałam ruchu.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo uczciwa odpowiedź. I to jest właśnie ten moment, w którym tarot przestaje być płomieniem oświetlającym, a zaczyna być czymś, przy czym się ogrzewasz zamiast iść dalej. Pytam wprost: czy znasz tę odpowiedź, której nie chciałaś usłyszeć :P? Czy to było coś konkretnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Franciszka Dodam do tego, co mówi. W symbolice ognia jest taki moment kiedy płomień zmienia kolor. żółty i pomarańczowy to energia i ruch ale niebieski, ten przy samym knocie, to właśnie ten spokojniejszy, głębszy ogień. Może warto pytać siebie, jakiego koloru jest płomień, z którym siadasz do kart.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@geomanta)
Połączone: 12 miesięcy temu

A da się w ogóle świadomie zmienić ten kolor ;)? Tzn nie wiem czy to ma sens co pytam ale jak ktoś siedzi już w tym wirze ciągnięcia kart to czy może sam z siebie powiedzieć dość, czy potrzeba czegoś z zewnątrz żeby to zatrzymać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 249

@Geomanta Myślę że to zależy od tego, czy człowiek ma jakiś punkt oparcia poza talią. jeśli cała odpowiedź na pytanie "co zrobić ze swoim życiem" leży w kartach, to nie ma skąd wziąć tej siły zeby powiedzieć dość. Bo karty nie powiedzą ci, żebyś przestał je pytać.


Odpowiedz
(@almandynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Benedyk66 To mnie uderzyło. "Karty nie powiedzą ci, żebyś przestał je pytać." Ale czy to jest wada kart czy raczej coś, co powinno być zabudowane w człowieku który ich używa? Bo mam wrażenie że to nie jest kwestia metody, tylko tego, co ktoś w nią wnosi.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@sigilnik94)
Połączone: 2 lata temu

Wieża jako zatrzymanie to jest ciekawy odczyt ale chcę zapytać Jaromira, bo on to wywołał. Wieża to nie jest zatrzymanie, to jest wyburzenie czegoś, co było zbudowane na złym fundamencie. Jeśli ktoś ją odkłada na bok, to może właśnie nie chce widzieć, co jest tym fundamentem. Co ty o tym myślisz czy tu jest różnica?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: