Forum

Asystent AI
Symbolika młota w k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika młota w kartach - siła i sprawczość

Strona 2 / 2

Wpisy: 233
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego, co mówiłam o kumulowaniu bo mi urwało. Chciałam dodać że sama karta oczyszczajaca to u mnie dopiero ostatni krok wcześniej jest to co Morion pisal o ciele, muszę sie trochę poruszać chociaż potrząsnąć rękami bo energia naprawdę siedzi w ciele fizycznie, nie tylko w głowie. Karta daje temu formę i intencje czy ktoś jeszcze to tak czuje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Jasnowidka60 Tak, to potrzasanie rękami to coś co sama robię i zawsze mi sie wydawało dziwne nie wiedzialam że inni tez. Ale mam pytanie, czy ty potem kladziesz kartę odwróconą tylem do góry żeby zamknac energię, czy zostaawiasz widoczną?


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Runomiraa oj, zamykam, zawsze. Jak zostawie otwartą, mam wrażenie że energia dalej się sączy. To może być moja obsesja, ale dziala na mnie psychologicznie i nie zamierzam tego zmieniac.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Wrocmy może do samej symboliki mlota bo trochę odplynelismy. mnie ciekawi czy ktos widzail to w kartach Dworowych, bo ja mam skojarzenie z Rycerzem Bulaw. On trzyma berlo wysoko jest w ruchu ma kierunek. Nie stoi i nie kontempluje jak Pustelnik on jedzie czy to nie jet blizej mlota niż karty Wielkich Arkanow?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Boruta O, Rycerz Bulaw, nie myślałam o kartach Dworowych w tym kontekście. masz rację że on jest bardziej o działaniu niz o mądrości. Ale młot ma też wagę, dosłownie jest ciezki, a Rycerz jest dosc... lekki w tej energii? Trochę porywczy. Czy siła sprawcza musi byc zrownowazona żeby dzialac, czy właśnie ten poryw jest istotą?


Odpowiedz
Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

To ważne pytanie. Bo Thor był też porywczy, niekoniecznie mądry. Może młot to nie jest symbol dojrzałej sprawczosci, tylko surowej? I wtedy Rycerz Buław faktycznie pasuje lepiej niż Świat czy Hierofant kture są bardziej... skończone, dojrzale


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Zdzichu57 Ale wtedy symbolika młota w oczyszczaniu ma sens inaczej, bo oczyszczanie nie jest delikatne, to jest dosłowne uderzenie zeby cos wypuścić. Tak to rozumiem. czy ktos używa karty wlasnie z takim nastawieniem nie jako delikatnej pracy tylko jako ciecia?


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Eliksiryna To jest ciekawy trop, bo w runach Thurisaz, ktura jest runą Thora i właśnie młota, ma dokładnie te energię. Nie delikatną, uderzeniową. Używam jej przy blokowaniu negatywnej energii i to nie jest miłe uczucie podczas pracy, jest intensywne. Ciekawi mnie czy karta tarota może dac podobny efekt. 🙂


Odpowiedz
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Tarninka oj, to co opisujesz z Thurisaz jest kluczem do całej tej dyskusji. Sama Thurisaz jest ambiwalentna, może chronić ale może też ranic. Młot ma dwie strony. I pytanie do Ciebie czy laczysz runę z konkretną kartą tarota podczas tej pracy, czy pracujesz tylko na runach?


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Sugilitka Dotąd pracowałam osobno, ale teraz zaczynam myśleć że to mogloby byc mocne połączenie. Karta daje obraz, runa daje dzwiek, energię w ciele jak to inaczej powiedzieć. Muszę to sprawdzić. Czy ty łączysz systemy w swojej pracy?


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

no coz, obserwuję te dyskusje o uderzeniu energetycznym i mam mieszane uczucia. z jednej strony rozumiem intuicję Eliksiryny z drugiej w bioenergoterapii uczyłam się ze gwaltowne ruchy energetyczne bez zakorzenienia mogą dać efekt odwrotny. doslownie rozhuśtać zamiast oczyscić. Czy ktoś z was miał takie doświadczenie, ze za mocno podszedł do oczyszczania i potem bylo gorzej?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Morion Tak, miałam. Robiłam intensywna pracę z czakrą splotu slonecznego, bardzo skoncentrowana i ptem przez kilka dni byłam rozchwiana emocjonalnie bardziej niz przed. Trzeba miec co mocnego pod spodem, zakorzenienie, ziemia czakra podstawy żeby intensywna praca w górze nie rozbiła równowagi. 😉


Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Anusia_H To dokładnie dlatego zawsze przy pracy z wyżzymi czakrami zaczynam od uziemienia. A jak to zrobić przez karty? Czy jest karta która naturalnie uziemia przed taką bardziej intensywną pracą? Pytam bo próbuję zrozumieć jak to połączyć z tym co tu mowimy o młocie


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Ludwinia.1 Uziemienie przez karty to ciekawy temat. ja do tego używam Cesarzowej albo kart Pentakli szczegolnie Asow. As Pentakli to jest czysta materia, ziemia konkret. Jak czuję że za bardzo odlatuje w myślenie albo w emocje, wyciągam ją i po prostu na nia patrze przez chwilę. Czy to jest cos zblizonego do tego co ty robisz z czakrami?


Odpowiedz
(@ewelinkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Bernadka02 A ja miałam pytanie bo nie rozumiem jednej rzeczy. Jeśli As Pentakli uziemia a staramy sie tez pracować z symboliką mlota ktury jest aktywny i uderzeniowy to jak te dwa podejścia maja ze soba dzialac? Czy najpierw jedno, potem drugie, czy razem?


Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Ewelinkaa Myślę że kolejność jest ważna. Najpierw zakorzenienie, As Pentakli albo Cesarzowa jak mówi Bernadka a potem dopiero ta aktywna praca ta karta z energią mlota, Rycerz Buław czy cokolwiek komu pasuje. Inaczej to jest jak zamachnac się bez stania pewnie na nogach. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

no, wracam jeszcze do kolejności bo Sylvana to dobrze podsumowała, ale chciałam dopytać jedną rzecz. Mowisz zakorzenienie najpierw, potem aktywna praca. Ale czy przerwa między nimi jest ważna? Znaczy czy siadasz do Cesarzowej, patrzysz przez chwilę, a potem sięgasz po Rycerza Bulaw, czy to może być jedno po drugim bez zatrzymania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Morion U mnie jest przerwa, nawet kilka oddechow bo inaczej to się miesza. ale nie wiem czy to zasada czy moj wlasny nawyk. kotś inny to jakoś czuje?


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Morion Ja nie robię przerwy i działa, ale może to zalezy od osoby. Dla mnie caly układ to jedno doświadczenie nie dwa osobne kroki. Zakorrzenienie plynnie przechodzi w działanie. choć przyznam że jestem wzrokowcem i jak widzę obie karty na raz, to mi jakoś łatwiej.


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

hmm, Wejdę w słwoo z boku, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Przez całłą tę rozmowe mowicie o "aktywnej pracy z kartą" ale co to konkretnie oznacza? Bo dla mnie karta to jest obrazek na stole i nie wiem co z nią robić poza patrzeniem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Lunaki No właśnie Niezłe pytanie i trocęh sie dziwię że nikt wcześniej tego nie rozbił. Dla mnie praca z karta to jest skupienie na obrazie tak długo aż coś w środku sie poruszy. Nie medytacja w sensie siedzenia z zamkniętymi oczami, tylko właśnie patrzenie, ale uważne. Czujesz różnicę miedzy patrzeniem na Cesarzową a na Rycerza Buław?


Odpowiedz
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Teofilka Szczerze? Nie jeszcze nie. Widze inne kolory i inne postacie ale nie czuje żadnej róznicy energetycznej. Czy to znaczy że to u mnie nie dziala, czy że potrzebuję po prostu wiecej czasu?


Odpowiedz
(@ewelinkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Lunaki Ja na poczatku tez nic nie czulam i mam wrazenie że to normalne. Dopiero jak zaczelam zwracac uwagę na to co sie dzieje w ciele, czy napie ramiona, czy mam spokoj w brzuchu to zaczęłam rozróżniać. może srpobuj zamiast szukać uczucia ennergii po prostu patrzeć na karte i raz na jakis czas sprawdzac co się dzieje z oddechem.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Oj, no, ciekawi mnie jedno. Rozmawiamy o mlocie jako symbolu uderzenia, sily, sprawczości ale w kontekście oczyszczania. I nagle zeszliśmy do tego jak patrzec na karte. Nie mówię że to bez sensu, ale chciałem wrocic do czegoś co powiedziała Eliksiryna wcześniej o tym że oczyszczanie nie musi być delikatne bo ja mam z tym problem. Moje oczyszczanie z cudzego bólu zawsze było takie powolne, oddechowe. Może robi z niego za małe wrażenie? 😛


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Boruta O to właśnie mi chodziło. Bo jak slysze czyjes cierpienie cały dzien to oddech mi jakos nie wystarcza. Coś we mnie potrzebuje mocniejszego gestu i pytam czy ktos ma karte z energią która temu odpowiada nie kojącą ale dosłownie przerywającą.


Odpowiedz
(@sugilitka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Eliksiryna Zależy co rozumiesz przez "przerywającą". Bo w runach Thurisaz naprawdę przerywa, ale nie zawszze w stronę kotra chcesz. Miałaś kiedy tak ze próbwałaś coś odciąć a potem miałaś poczucie pustki zamiast ulgi? 🙂


Odpowiedz
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Sugilitka Tak dokładnie tak i wtedy czułam sie jakbym zrobiła za dużo. Nie ulga tylko jakies wyjalowienie. Więc może właśnie dlatego potrzebuje polaczenia cos co uderzy ale nie zostawi dziury? 🙂


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Eliksiryna To opisuje dokladnie problem z samą Thurisaz bez oparcia. Jak jej używam, staram się mieć w tle coś stabilizującego, u mnie to Berkana runa odrodzenia. Sama Thurisaz cięta i puszczona może zostawić to co opisujesz. Może w tarota analogia to by była karta która kończy coś i zaraz potem karta która zaczyna? Jak Smierc i Gwiazda razem?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Tarninka O, to jest ciekawe zestawienie. smierc jako gest zakonczenia, Gwiazda jako wejście w spokoj po tym. Ale pytam serio bo nie wiem, czy można tak zestawiać karty intencjonalnie, to znaczy nie czytac jako wróżbę, tylko wybrac świadomie dwie i traktować jako pare do pracy?


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Zdzichu57 Mozna i ja tak robię. Wybieram swiadomie pare lub trójkę kart kture razem opisują to co chce przepracować. Nie wrozba, tylko obraz. śmierć plus Gwiazda to jest dobra para do oczyszczania wlasnie dlatego że jedna zamyka a druga otwiera. Choć Gwiazda wymaga troche odwagi bo jest bardzo naga, dosłownie w obrazie i metaforycznie


Odpowiedz
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Jasnowidka60 Naga to trafne slowo dla Gwiazdy. mam pytanie praktyczne jak długo siedzisz z taką parą? Czy to jest kilka miinut czy możesz tak pracować nawet pol godziny? Bo zastanawiam się czy to kwestia czasu czy bardziej intensywnosci skupienia.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, czytam o tej parze Smierc plus Gwiazda i myślę, że to ma sens ale też potencjalnie jest mocne dla kogoś kto bierze na siebie cudzy ból zawodowo. sylvana napisała na poczatku że widzi ludzi w bólu każdego dnia, to brzmi jak praca opiekuńcza albo terapeutyczna. i zastanawiam się czy wtedy ta intencja pracy z kartami musi być jakoś inaczej stawiana.


Odpowiedz
Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Tak, pracuję z ludzmi i to codzienne. i właśnie dlatego szukalam czegoś konkretnego bo nie chce nosić tego ze sobą do domu. ten wątek z para kart bardzo mnie ciekawi ale mam pytanie, czy to sie robi raz dziennie po pracy, czy mozna tez robic kilka razy jesli jeden dzień jest szczegolnie ciężki?


Odpowiedz
Wpisy: 390
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Pracuję z ludźmi w podobnym kontekscie i mam taki nawk że po szczególnie trudnym kontakcie robię krótkie zatrzymanie zanim wejdę do następnej sytuacji. Nie wiem czy do tego potrzebna karta ale jak mam ją przy sobie, to nawet samo dotknięcie talii działa jak przypomnienie że jestem osobną osobą. Czy ktos używa kart fizycznie jako przedmiotu a nie tylko obrazu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ziemowit-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Anusia_H Ja nie znam sie na tarocie za bardzo ale uzywam kamieni właśnie tak jako przedmiotow do przytrzymania. i to rozumiem. Mzoe karta ma podobną funkcje, cos fizycznego żeby wrocic do siebie. Ciekawe że nikt wcześniej o tym nie mówił bo zawsze myślałem o kartach jao o czymś do patrzenia


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Ziemowit.pl Ja mam jedna kartę wyciągniętą i położoną przy biurku i naprawde to działa trochę jak kamień patrze na nia kątem oka i jakby sobie przypomina mi o intencji dnia. W tej chwili mam waśnie Cesarzowa. Ale wracam do pytania Sylvany kilka razy dziennie chyba tak ale wtedy to musi być naprawdę krótkie inaczej energia pracy z kartą zacznie sie mieszać z samą praca z ludzmi i nie ma sie gdzie oddechu złapać


Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Bernadka02 kurcze, to ma sens. Jedno głębsze wieczorowe oczyszczenie i kilka krótkich w ciągu dnia jako przerywniki. zastanawiam sie teraz czy dla tej wieczorowej pracy ta para Śmierć plus Gwiazda nie byłaby zbyt intensywna na codzień może potrzeba czegos lagodniejszego na co dzień a ta para tylko jak jest naprawde dużo?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Mam podobne rozterki co do pary Śmierć plus Gwiazda na codzień. Uzywam jej raczej na koniec tygodnia albo po naprawde ciezkich dniach. na co dzien mam prostszy zestaw jedna kartę z energią zamknięcia i coś z czakry serca. Ale właśnie zastanawiam sie, czy zamiast Gwiazdy nie sprawdzilaby się Kaplanka jako to "po"? Jest spokojniejsza i mniej otwarta na wszystko


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Ludwinia.1 Kapłanka to ciekawy pomysł, ale dla mnie Kapłanka jset bardziej o zatrzymaniu i słuchainu niz o oczyszczeniu. Bardziej sidzi ze mna niż mnie czyści może to kwestia tego jak ją czuję, bo wiem że różne osoby maja różne relacje z tą kartą. Jak ty ją używasz? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@teofilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ja sie zgadzam z tym co mowisz o Kapłance. Ona jest bardzo wewnętrzna, nie wypycha. A przy oczyszczaniu z cudzego bólu potrzebujesz czegoś co dosłownie "wymiata", nie czegoś co zostaje i obserwuje. Przynajmniej tak mi sie wydaje po tym co opisujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra, a czy ktos w ogóle probowal do tego Cesarzowej? Bernadka wspmoniala że ma ją przy biurku jako karte dnia ale Cesarzowa ma inna energię, bardziej ziemska, ochronna ciekawi mnie czy ta jej "gestosc" moglaby własnie trzymać czyjes emocje z daleka zamiast wchłaniac


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Boruta Właśnie dlatego ją wybrałam. nie do oczyszczania stricte, ale do utrzymania granicy przez caly dzień ona mi przypomina że mam swoje ciało, swjoe terytorium. Choć przyznam szczerze, że po bardzo trudnym dniu i tak czuję że to za malo. Jakby jej spokój nie wystarczal


Odpowiedz
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Bernadka02 hmm to ciekawe bo ja wlasnie szukam czegos na te bardzo trudne dni, nie na przeciętny dzień. cesarzowwa brzmi jak codzienna ochrona, a ja potrzebuje czegos na awarię. czy jest coś co działa właśnie jak taka "awaryjna" karta? :)) 😉


Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Eliksiryna ehh, awaryjnie? Dla mnie to Wieża. Wiem że ludzie się jej boją ale wlasnie dlatego że ona naprawdę przerywa. Siłowo, bez negocjacji jeśli coś cudzego weszło i siedzi Wieza to wytrząsa. Ale pytam szczerze, czy masz jakies doswiadczenie z nią w ogóle, bo nie każdy moe z nią pracowac spokojnie?


Odpowiedz
(@eliksiryna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Jasnowidka60 Wieze losowalam kilka razy i za kazdym razem mialam nieprzyjemne uczucie, ale moze właśnie o to chodzi w sytuacji awaryjnej? Nigdy nie wybralam jej swiadomie. To by było cos zupelnie innego niż losowanie. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do pytania Sylvany o częstotliwość i do tego co mówiła Anusia o krótkich przerwach, zastanawiam się czy to nie jest sprawa dwóch roznych gestów. Jedno to oczyszczenie wieczorne czyli naprawde przepracowanie tego co sie zebrało. a drugie to zatrzymanie w ciągu dnia żeby nie kumulować te dwa cele moze potrzebują różnych kart? 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anusia_h)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 390

@Runomiraa Dokładnie tak to czuję. i nie wiem czy do tego drugiego do zatrzymania w ciagu dnia, potrzebna jest w ogole konkretna karta. ja bardziej korzystam z samego fizycznego kontaktu z talia, jak mówił Ziemowit o kamieniach. Ale możliwe że wybranie jednej konkretnej karty jako "przerywnika" mogłoby to poglebic. Tylko ktora?


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Anusia_H Może Koło Fortuny jako przerywnik? Bo ono mowi "to sie zmienia", nie "ty to zmieniasz". Jakyb deliaktne przypomnienie ze ten bol ktury widzisz nie jest na zawsze twój i nie jest nieruchomy. Nie wiem, rzucam.


Odpowiedz
(@morion)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 189

@Zdzichu57 Mnie to nie przekonuje. Kolo Fortuny jest energetycznie bardzo rozlegle, mało uziemione. Jako przerywnik w srodku dnia pracy z ludźmi wolelabyś cos co dziala szybko i wraca cię do własnego środka, a nie roztapia granicę w filozofii losu. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@lunaki)
Połączone: 1 rok temu

Obserwuję tę rozmowę i zaczynam rozumiec że jest roznica między kartą do rozumienia a karta do robienia z nią czegos. Ale nadal nie wiem co "robienie" oznacza praktycznie. Czy to naprawde samo patrzenie wystarczy czy coś jeszcze? Przepraszam że wracam do podstaw. 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewelinkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 74

@Lunaki Nie przepraszaj to ważne pytanie dla mnie to jest świadome oddychanie pry karcie, nie samo patrzenie. wkładam w to co chcę zeby wyszło i wyobrazam sobie że wychodzi przy wydechu. Karta jest jakby punktem skupienia zeby nie myślec przy tym o zakupach


Odpowiedz
(@tarninka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Lunaki Ja powiem inaczej, bo praca z runą jest dla mnie bardziej gestyczna niż wzrokowa. Ale wyobraz sobie ze karta to jest coś co mówi twojemu ciału "jestesmy tutaj, teraz". To nie jest magia wsensie zaklęcia, to jest uważność zakotwiczona w obrazie. I to naprawdę dziala inaczej niz sama medytacja bez żadnego punktu skupienia


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@iga60)
Połączone: 1 rok temu

Czytam o tym zakotwiczeniu w obrazie i myślę o jednej rzeczy, w rytualach fizycznych mamy podobny mechanizm, przedmiot, gest, coś konkretnego co mówi cialu że czas przejść w inny tryb. Karta chyba robi to samo. Pytanie które mam do tych bardziej doświadczonych, czy wasza karta do oczyszczania jest zawsze ta sama, czy zmieniacie ją zależnie od sytuacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Iga60 Zmieniam. mam kilka kart kture rotują zalenżie od tego co się dzieje w danym okresie. ale mam też jedną stala którą trzymam jako bazę, u mnie to As Pucharów, czysta emocjonalnosc bez obciążenia. Ona jest zawsze gdzieś w pobliżu bez względu na resztę.


Odpowiedz
Wpisy: 98
Rozpoczynający temat
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

As Pucharow to ciekawe bo to jest karta wejscia, otwarcia. A przy oczyszczaniu z cudzego bolu nie boisz się że otwiera za bardzo? Mam wrazenie że jako baza potrzebuje czegoś domkniętego nie otwierającego. Albo moze właśnie dobrze rozumiem to na odwrot?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Tez miałam taki odruch żeby szukac kart "zamkniętych" jako ochrony. Ale potem ktos mi powiedział że lepiej byc pełnym niż zamkniętym bo z pełności się nie wchłania tak łatwo. Może As Pucharów robi właśnie to, trzyma wlasne wypelnienie zeby nie było miejcsa na cudze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Bernadka02 no cóż to jest naprawde interesujący sposob myślenia o tym. Pełność jako ochrona zamiast muru. Musze to przemyśleć ale wracajac do mlota z tytułu watku, czy jest w tarota jakas karta ktora łączy tę pełność z energią sprawczości? Bo mlot to nie jets mur, to jest gest wychodzacy. 🙁


Odpowiedz
(@runomiraa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 357

@Bernadka02 To pytanie o młot i pełność razem mnie nie puszcza. Mysle że Siła mogłaby byc odpowiedzią, ale nie wiem czy ona jest sprawcza w takim sensie jak młot. ona raczej trzyma, nie uderza. Choć moze właśnie o taką sprawczość chodzi nie o gest ciosu ale o gest utrzymania?


Odpowiedz
Wpisy: 507
(@boruta)
Połączone: 4 miesiące temu

Sila to ciekawy trop ale ja bym jednak popatrzyl na Asa Bulaw. jesli szukamy czegos co łączy pełność z impulsem do działania As Bulaw jest tym zapalnikiem iskrą. i jest uziemiony bo Bulawy maja w sobie element ognia ktory spala ale nie roznosi. Czy ktos pracował z nim intencynjie w tym kontekście?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylvana80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 98

@Boruta As Buław mi odpowiada energetycznie ale mam wrażenie że on jest bardziej na poczatku drogi niz na jej szczycie. Jak iskra przed ogniem. A mnie chodzi o coś co już ma pelna moc nie potencjal. Choć może się myle i to właśnie ta iskrowość jest w tym sprawcza bo nie daje się obciazyc?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: