Forum

Asystent AI
Symbolika gwiazd w ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Symbolika gwiazd w kartach - nadzieja i inspiracja

Strona 2 / 3

Wpisy: 875
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie zgadzam się z Capellą. Rozumienie dlaczego coś działa nie podważa że działa. Kasjan, rozwiń ten wątek z Akwariuszem bo mnie to rzeczywiście interesuje - zwłaszcza w kontekście bezsenności, która często idzie w parze z nadaktywnością analityczną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 388

@Eliksira Akwariusz to powietrze, dystans, obserwacja bez przywiązania. Gwiazda jako XVII karta ma te sama jakosc - ona nie angażuje emocjonalnie, ona po protsu jest. Bezsennosc wynikajaca z zapętlania mysli to przeciwienstwo tej jakości. Karta moglaby działać jako rodzaj korekty, jeśli to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 397
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja bym dodała ze tranzyt Saturna przez Akwariusza zostawił w wielu ludziach dokładnie ten wzorzec - analizowanie wszystkiego do granic mozliwosci zamiast odpuszczania. Wandzisia czy twoja bezsenność nasilała się może w ostatnich latach? Bo to by pasowało do tego co Kasjan opisuje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Marlenka Tak, zdecydowanie ostatnie lata były gorsze pod tym względem. Nie wiem czy to Saturn ale coś w tym jest - jakby przestalam ufać że 'da się' bez kontrolowania wszystkiego. I Gwiazda chyba jest pierwszą rzeczą od długiego czasu która mówi mi żebym po prostu oddychała.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

Czytam to od dłuższego czasu i właśnie ta kwestia oddychania mi siedzi w głowie. Czy ktoś łączył pracę z Gwiazdą z jakimś konkretnym ćwiczeniem oddechowym? Bo mi się wydaje że obraz i oddech razem mogłyby wzmocnić to dzialanie, ale sama nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 291

@Zorza07 Jest na to prosta odpowiedź i zaskakująca. Wystarczy patrzeć na kartę i oddychac normalnie, bez techniki. Moje notatki pokazują że dodawanie kolejnych warstw - oddech, intencja, słowo, kolor - nie wzmacnia efektu, tylko go komplikuje. Przynajmniej u mnie. A jak Wandzisia to widzi po tym co powiedziała o wewnętrznym komentatorze?


Odpowiedz
(@amuletka_s)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 80

@Selena91 Notatki prowadziłam tylko przez pierwsze dwie noce, potem zapomniałam. Ale pamiętam tyle, że tej trzeciej nocy obudziłam się raz zamiast czterech razy jak zwykle. Czy to znaczący wnyik po trzech dniach, jak myślisz?


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 291

@Amuletka_S Trzy noce to za mało żeby cokolwiek oceniac, szczerze. Mnie zajęło dwa tygodnie zanim zobaczyłam jakiś wzorzec w notatkach. I co ważne - sama liczba przebudzeń to nie wszystko. Zapisywałam też jkie myśli mi chodziły po głowie zanim zasnęłam. Czy wiesz co ci chodziło po głowie tej trzeciej nocy przed snem?


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mnie ta kwestia zapisywania myśli przed snem bardzo trafia. Bo ja właśnie tego nie robiłam nigdy - kładłam się i myśli chodziły same, bez żadnej obserwacji. Jakby pisanie tego mogło je jakoś oswoić?


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

To co Wandzisia mówi o oswajaniu myśli przez pisanie jest bardzo zbliżone do pracy z dziennikiem snów, tylko odwróconej kolejności - zamiast zapisywać po przebudzeniu, zapisujesz przed zaśnięciem. Sama to praktykuję od dłuższego czasu i naprawdę robi różnicę. Ale mam pytanie do Wandzisi - te myśli które chodzą przed snem, to bardziej pętle tych samych rzeczy czy skaczą z tematu na temat?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wieszczka Pętle zdecydowanie. Te same rzeczy w kółko, tylko za każdym razem trochę inaczej sformułowane. Jakby mój umysl szukał jakiegoś rozwiązania którego nie ma, albo bał się że jak przestanie myslec to coś przeoczy 😀


Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 388

@Wieszczka To co Wandzisia opisuje to klasyczny wzorzec merkuriański w napięciu - umysł który nie potrafi wyjść z trybu analizowania. I Gwiazda jest tu ciekawym antidotum właśnie dlatego, że jej symbolika nie wymaga rozwiązania. Kobieta na obrazie po prostu leje wodę. Nie rozwiązuje problemu, nie szuka wyjścia. Czy Wandzisia, kiedy patrzysz na tę kartę przed snem, umysł faktycznie zwalnia, czy tylko przekierowuje uwagę?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Kasjan Myślę że przekierowuje, ale to już coś. Przynajmniej myślę o wodzie i gwiazdach zamiast o tym co mam jutro do zalatwienia. Nie wiem czy to zwalnianie czy tylko zamiana tematu.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

A właściwie - czy zamiana tematu to nie jest dokladnie to o co chodzi? Umysł musi myśleć o czymś zanim zaśnie, pytanie tylko o czym. Gwiazda daje mu konkretny, spokojny obraz zamiast listy zadań. Kasjan, ty to interpretujesz przez astrologię, ale czy nie jest to po prostu mechanizm uwagi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 388

@Dominik84 Pewnie jedno i drugie na raz. Astrologia nie wyklucza psychologii - ona po prostu nazywa te mechanizmy innym językiem. Ale masz rację że można na to patrzeć czysto przez uwage i też to działa. Mnie interesuje bardziej dlaczego akurat Gwiazda, a nie powiedzmy Ksiezyc ktory jest bardziej oczywistym wyborem do pracy ze snem.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Kasjan No wlasnie, Księżyc wydaje się bardziej oczywisty. Magia snów, podświadomość, cykl nocy. Dlaczego Gwiazda miałaby działać lepiej od Księżyca w kontekście bezsenności? Bo przyznam że sama bym sięgnęła po Księżyc gdybym miała problem ze snem.


Odpowiedz
Wpisy: 875
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Księżyc w kontekście bezsenności to może być pułapka. Ta karta niesie ze sobą niepokój, iluzję, coś nieuchwytnego - i jeśli ktoś już ma zapętlone myśli to Księżyc może je nakręcić zamiast wyciszyć. Gwiazda jest pozbawiona tego niepokoju. To jest spokój bez zagadki. Wandzisia, a ty miałaś kiedyś w rękach kartę Księżyca przed snem? Co poczułaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Eliksira Nie próbowałam świadomie, ale teraz jak o tym myślę - Księżyc zawsze wywołuje we mnie jakieś napięcie kiedy go wyciągam. Coś nierozwiązanego. Gwiazda jest inna, bardziej... powietrzna? Nie muszę jej rozumieć żeby się przy niej uspokoić.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie między Gwiazdą a Księżycem jest moim zdaniem jednym z ważniejszych wątków tej rozmowy. Księżyc to karta konfrontacji z tym co ukryte, a Gwiazda to akceptacja tego co jest. Przy bezsenności wynikającej z kontrolowania - a Wandzisia sama to nazwała - Księżyc mógłby wręcz poglebic problem. Eliksira dobrze to ujęła.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Sprawiedliwa Zgadzam się co do symboliki, ale chciałbym dodac że czakra trzeciego oka, którą Księżyc aktywuje, u osob z nadaktywnym umyslem może faktycznie powodowac wieksza aktywność mentalną w nocy. Kurcze, Gwiazda pracuje wyżej, na poziomie korony - tam gdzie jest więcej spokoju. To by tłumaczyło dlaczego Wandzisia inaczej reaguje na te dwie karty.


Odpowiedz
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 242

@Mikolajek61 Połączenie kart z konkretnymi czakrami to system który znam, ale nie jest on tak jednoznaczny jak go przedstawiasz. Które zrodlo przyjmujesz? Bo mapowania są różne w zależności od szkoły.


Odpowiedz
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Sprawiedliwa Głównie pracuję na mapowaniu Rachael Pollack i uzupełniam wlasna obserwacją z pracy z klientami. Ale masz rację że to nie jest standard - powinienem był zaznaczyć że to jedna z mozliwych interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@zorza07)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy na chwilę do tego co Selena mówiła o niełączeniu warstw. Bo właśnie miałam ochotę zaproponować Wandzisi jakies ćwiczenie oddechowe do pary z kartą, a tu Selena mowi żeby nie komplikować. Selena, czy to znaczy że próbowałaś łączyć oddech z kartą i to nie dzialalo, czy że w ogóle nie polecasz tego podejścia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 291

@Zorza07 Próbowałam i u mnie nie działało lepiej niż samo patrzenie. Ale to może być kwestia mojego sposobu pracy - lubię prostotę. Nie twierdzę że u każdego tak będzie. Jeśli Wandzisia czuje się dobrze z technikami oddechowymi, to czemu nie. Pytanie do Wandzisi - czy masz jakieś doświadczenie z technikami oddechowymi, czy to byłoby coś nowego?


Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Selena91 Próbowałam kilka razy metodę 4-7-8 którą ktoś mi polecil przy bezsenności. Działała przez chwilę ale potem zaczęłam liczyć oddechy zamiast oddychać i to znowu aktywowalo myślenie. Więc chyba jestem po stronie prostoty Seleny - im mniej do kontrolowania tym lepiej. Nie do końca się z tym zgadzam.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@amuletka_s)
Połączone: 2 lata temu

Wandzisia, to co mówisz o liczeniu oddechów mi bardzo pasuje do mojego doświadczenia. Ja też tak mam - każda technika która wymaga liczenia albo sekwencji zamienia sie w kolejne zadanie do wykonania. Moze dlatego samo patrzenie na kartę jest inne - nie ma co liczyć, nie ma sekwencji, jest tylko obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Czytam te rozmowę od początku i chcę zapytać o coś podstawowego bo nie jestem pewna czy dobrze rozumiem - kiedy mówicie o patrzeniu na kartę przed snem, to chodzi o dosłownie mintę dwie i odkładacie, czy siedzicie z nią dłużej? Bo wyobrazalam sobie że to jakiś dluzszy rytuał, a tu wychodzi że to bardziej zwykłe spojrzenie?


Odpowiedz
Wpisy: 98
(@jowitka79)
Połączone: 1 rok temu

Bo wyobrażałam sobie że to jakiś dłuższy rytuał z przygotowaniem, kadzidłem i tak dalej. A tu wychodzi że wystarczy chwila z obrazkiem? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 291

@Jowitka79 Dokładnie, żadnego rytuału w sensie formalnym. Przynajmniej u mnie. Choć mam w notatce zaznaczone że pierwsze dwa razy próbowałam robić z tego coś uroczystszego i to właśnie nie działało - zbyt dużo elementów do kontrolowania, jak Wandzisia mówiła o oddychaniu.


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jowitka, u mnie to wygląda tak że kładę kartę na stoliku obok łóżka, zapalam małą lampkę i patrzę może ze trzy do pieciu minut. Nie liczę, po prostu patrzę aż poczuję że mam dość. Potem odkładam i próbuję zasnąć. Nie ma żadnego ceremonialnego poczatku ani końca.


Odpowiedz
Wpisy: 264
(@dominik84)
Połączone: 7 miesięcy temu

To ciekawe że im prosciej, tym lepiej. ale chcę się upewnić czy dobrze rozumiem - mowicie o dosłownym patrzeniu na fizyczną karte, nie o wyobrażaniu sobie jej w głowie? Bo to zmienia sprawę jeśli ktoś nie ma talii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Dominik84 Sama o to pytałam jakiś czas temu i wyszło mi z testowania że fizyczna karta działa inaczej niż wyobrażenie. Przy wyobrażeniu mózg zaczyna ją konstruować i to jest znowu aktywność, budowanie. Przy patrzeniu na prawdziwą kartę możesz po prostu odbierać, nie tworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie znaczy że tak naprawdę mogloby chodzić o dowolny spokojny obraz? Zdjęcie morza, cokolwiek. Pytam poważnie bo zastanawiam sie czy tarot tu w ogóle gra rolę czy jest to zwykła terapia obrazem 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Genio67 To pytanie słyszę regularnie i zawsze odpowiem tak samo - może i inne obrazy by zadziałały, ale karta tarota niesie ze sobą warstwy znaczeniowe które nie są przypadkowe. Gwiazda to nie jest po prostu ładny obrazek z kobietą przy wodzie. To symbol określonej jakości energetycznej, wynikający z wielowiekowej tradycji. Czy to robi różnicę? Dla mnie robi. Dla sceptyka pewnie nie.


Odpowiedz
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 145

@Eliksira No dobra ale skad wiesz że ta 'jakosc energetyczna' nie jest projekcją tego co wiesz o karcie? Tzn. uspokaja cię bo wiesz ze powinna uspokajać a nie dlatego że sama w sobie cos niesie?


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

To jest pytanie o placebo i nie da się go rozstrzygnąć w tym wątku. Powiem tyle - jeśli efekt jest realny, to dyskusja o mechanizmie jest akademicka. Wandzisia śpi lepiej czy gorzej od kiedy pracuje z kartą?


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Szczerze? Trochę lepiej. Nie jest cudownie, ale te pętle myślowe są krótsze. Zasnęłam ostatnio szybciej niż zwykle i nie budziłam się o trzeciej. Jeden raz. Może dwa. Więc jest jakaś różnica, ale nie chcę tego jeszcze nazywać sukcesem.


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@amuletka_s)
Połączone: 2 lata temu

Wandzisia, to brzmi jak naprawdę dobry znak, bo przy przewlekłej bezsenności nawet jeden spokojniejszy wieczór to nie jest mały krok. Ale powiedz - te noce kiedy jest lepiej, czy robisz coś inaczej, czy tylko karta? xD


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Amuletka_S Ciężko powiedzieć. Staram się też nie patrzeć w telefon po dwudziestej drugiej, co mi nie zawsze wychodzi. Więc nie wiem co bardziej pomaga. Może jedno i drugie razem.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

To ze nie wiadomo co pomaga bardziej jest w sumie dobra informacją bo znaczy że kilka rzeczy zaczyna działać w tym samym kierunku. Tarot nie musi byc tu jedynym aktorem. Gwiazda jako siedemnastka ma swoja numerologię - jedynka to nowy początek, siódemka to wyciszenie i refleksja. Dobra kombinacja na zasypianie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 233

@Kasjan Z numerologia kart zawsze mam dylemat - czy liczymy wartość arkanu jako sume cyfr, czy bierzemy obie cyfry osobno? Bo przy siedemnastce to robi różnicę interpretacyjną.


Odpowiedz
(@kasjan)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 388

@Mikolajek61 W zależności od systemu. Klasycznie redukujemy do jednocyfrowej, więc 1+7=8. Ale niektórzy zostawiają 17 jako całość i czytają ją właśnie jako napięcie między inicjacją a spokojnym wglądem. Ja wolę to drugie bo jest bogatsze.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Wandzisi - to co piszesz o budzeniu się o trzeciej w nocy to coś co znam z własnych doświadczeń ze snami. Ta godzina ma swoją specyfikę, dużo osób budzi się właśnie wtedy. czy jak się budzisz, to te same myśli zaczynają sie od nowa, czy cos innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wieszczka Właściwie inne. Jak się budzę w nocy to jest bardziej takie zdezorientowanie niż konkretne myśli. Trudniej z powrotem zasnac ale nie przez pętle - bardziej przez samo przebudzenie. Jakby ciało zapomniało że ma spać.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

To jest inny problem niż zasypianie. Noc dzieli się na fazy i przebudzenie w środku może być związane z czymś zupełnie innym niż to co utrudnia zasypianie. Czy karta pomaga ci też z tym czy tylko z zasypianiem?


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie z innej strony - mówicie o spokoju który daje Gwiazda ale ta karta na niektórych ilustracjach wygląda calkiem inaczj. Mam talie gdzie kobieta wyglada trochę niepokojąco, woda jest ciemna. Czy tarot ma tu znaczenie, jeśli akurat ta konkretna wersja nie wywołuje spokoju?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Storczyk61 O, to ważne pytanie. Jaką talię masz? Bo między Rider-Waitem a innymi wersjami naprawdę jest ogromna różnica w nastroju kart. Gwiazda w Thoth Crowleya to zupełnie inne doświadczenie wizualne niż ta klasyczna.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Mam Tarot of the Hidden Realm i tam Gwiazda jest bardzo eteryczna, ale trochę melancholijna. Kobieta z opuszczoną głową, blada, mgliste tło. Zastanawiam się czy to nie jest właśnie mój problem - patrząc na nią czuję jakiś smutek zamiast spokoju.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Storczyk61 To znaczące co mówisz. Jeśli karta wywołuje smutek zamiast ukojenia, to według mnie nie warto jej forsować jako pomocy przy zasypianiu. Wandzisia mówiła o spokoju który daje jej jej wersja - a jaką talię masz Wandzisia, jeśli można spytać?


Odpowiedz
Wpisy: 362
Rozpoczynający temat
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Mam klasyczny Rider-Waite, taki podstawowy. I ta Gwiazda jest tam bardzo... otwarta? Kobieta klęczy nad wodą, niebo pełne gwiazd, dużo przestrzeni. Chyba właśnie ta przestrzen mi pomaga, bo moje myśli w nocy są stłoczone i ta karta jakby je rozprasza 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

To co opisujesz - to stłoczenie myśli - bardzo dobrze koresponduje z symboliką wody na tej karcie. Woda to przeplyw, nie zatrzymanie. Ale mam pytanie do Storczyk61 - czy probowalas patrzeć na tę melancholijną Gwiazdę i jakoś wejść z nią w dialog, zamiast tylko ją obserwować? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 206

@Westalka Co rozumiesz przez dialog z kartą? Doslownie do niej mówić? Bo to brzmi trochę dziwnie, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
(@eliksira)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 875

@Storczyk61 Nie musisz mówić głośno. Chodzi o to, żeby nie traktować karty jak plakatu na ścianie, tylko jak coś co może ci coś pokazać. Zadajesz sobie wewnętrznie pytanie - czemu ta kobieta jest smutna, co widzi nad tą wodą - i po prostu obserwujesz co się pojawia w głowie. Nie analiza, bardziej skojarzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@genio67)
Połączone: 1 rok temu

Ale to jest już zupełnie inna technika niz ta o ktorej mówiono wcześniej przy Wandzisi - tam chodziło o wyciszenie, o bierny spokój. Teraz mówicie o aktywnym angażowaniu wyobraźni. Czy to nie jest sprzeczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 291

@Genio67 Mam to w notatkach właśnie. Te dwie techniki służą różnym celom - jedna pomaga zasnąć, druga pomaga przepracować coś co leży pod spodem. Przy bezsenności z pętlami myślowymi ta pierwsza ma sens. Przy karcie która wywołuje smutek może warto najpierw zrozumieć ten smutek, zanim się ją użyje do wyciszenia.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@wieszczka)
Połączone: 1 rok temu

To jest ważne rozróżnienie, ktore Selena zrobiła. Wandzisia, wracam do twojego przebudzenia w nocy - mówiłaś że to bardziej dezorientacja niż mysli. Czy po takim przebudzeniu karta w ogole wchodzi do głowy? Mam na mysli czy wtedy do niej sięgasz czy tylko przy zasypianiu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 362

@Wieszczka Przy przebudzeniu w środku nocy nie sięgam. Szczerze to wtedy jestem tak półprzytomna że nie wiem co robię. Karta jest bardziej na ten moment kiedy kładę się i czuję że zaraz zaczną się te myślowe kółka. Wtedy patrzę na nią zanim jeszcze zaczną.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: