Forum

Asystent AI
Karty Pasów/Żezł - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty Pasów/Żezł - energia działania czy impulsywności?

Strona 1 / 2

Wpisy: 1690
Rozpoczynający temat
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Siedziałam dziś nad rozkładem i znowu wyszły Pasy - trzy naraz w pozycjach działania. I zaczęłam się zastanawiać, czy ta energia, którą widzę w Pasach, to coś, co we mnie już jest i karty to tylko ujawniają, czy może układanie się tych kart w danym momencie jakoś otwiera nową ścieżkę, której wcześniej nie było. Żezła/Pasy kojarzą mi się od zawsze z impulsem, inicjatywą, ogniem - ale ten ogień bywa też tym, który parzy, jeśli nie ma za sobą żadnej refleksji. Czy wy też macie wrażenie, że Pasy 'popychają' w jakimś konkretnym kierunku, czy raczej pokazują to, co w was już się gotuje?


Odpowiedz
78 odpowiedzi
Wpisy: 2485
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Mnie zawsze Pasy kojarzyły się bardziej z tym, co już się w człowieku dzieje - jakby ktoś wewnątrz ciebie palił ognisko i karty po prostu pokazują, że to ognisko płonie. Ale mam wątpliwość - bo co z momentami, kiedy Pasy wychodzą u kogoś, kto absolutnie nie czuje żadnego wewnętrznego ognia? Miałam klientkę, która mówiła, że jest wypalona, a dostała Asa Żezł i dwójkę. Jak to tłumaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1127

@Zorka Właśnie to pytanie mnie zatrzymuje najbardziej. Wypalenie a brak ognia to dwie różne rzeczy - może u tej kobiety ogień był, tylko zagłuszony? As Żezł jako potencjał, który czeka na zapalenie, a nie jako aktywna energia. Mam wrażenie, że Pasy często pokazują coś, co jest na granicy między uśpionym a gotowym do działania.


Odpowiedz
Wpisy: 2385
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe rozróżnienie, które robi Froen - uśpiony kontra gotowy. Ale chcę się tu zatrzymać przy samym pytaniu, które postawiła Gebda na początku. Czy karty ujawniają czy tworzą? Moim zdaniem to pytanie jest nieco fałszywie postawione, bo zakłada, że te dwie opcje się wykluczają. Pasy mogą jednocześnie pokazywać istniejący potencjał i przez sam akt odczytu uruchamiać pewien proces świadomości, który zmienia kierunek działania. Sama karta nie tworzy rzeczywistości, ale interpretacja już tak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Simma No właśnie, ale wtedy wchodzimy w zupełnie inne pytanie - czy to tarot działa, czy my sami działamy przez tarot. I to jest różnica, której nie można zamieść pod dywan. Bo jeśli to tylko my, to Pasy są zwykłym lustrem. A jeśli coś więcej - to co konkretnie?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Skorpionica Dobre pytanie, ale myślę, że właśnie w Pasach ta dychotomia jest najostrzejsza ze wszystkich kolorów. Miecze - myśl, Kielichy - emocja, Pentakle - materia. A Pasy? Pasy to wola w ruchu. I właśnie przy woli najtrudniej powiedzieć, czy pochodzi z nas, czy jest inicjowana z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@roksana79)
Połączone: 3 dni temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale mam podstawowe pytanie - bo dopiero zaczynam z tarotem. Czy te Pasy to to samo co Żezła? Widzę, że używacie obu nazw i się gubię. I drugie pytanie - skąd wiadomo w ogóle, że karta pokazuje 'impuls' a nie 'impulsywność'? Dla mnie to brzmi podobnie ale chyba nie jest?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1989

@Roksana79 Tak, Pasy i Żezła to ten sam kolor - różne talie używają różnych nazw, zależy od tradycji i tłumaczenia. Co do różnicy między impulsem a impulsywnością - impuls to energia skierowana, wiesz czemu działasz. Impulsywność to działanie bez zastanowienia, reaktywne. W rozkładzie widać to przez kontekst - inne karty wokół, pozycja w układzie.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Roksana79 Dodam do tego, co Faddi napisał - ta różnica widać też w numerologii karty. As czy Dwójka Żezł to potencjał i wybór kierunku, jeszcze nie działanie. Siódemka czy Ósemka to już energia w ruchu, czasem za szybka. Więc sam numer karty dużo mówi o tym, czy to konstruktywny impuls, czy właśnie ta niekontrolowana impulsywność.


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do sedna - bo rozmowa zaczyna iść w stronę podstaw, a pierwotne pytanie Gebdy jest naprawdę głębsze. Mnie zawsze w Pasach uderza jedno: to jedyny kolor, gdzie energia może spalić zarówno przeszkodę, jak i tego, kto ją kieruje. Miecz może zranić, ale Żezło może zniszczyć całkowicie. I to jest właśnie pytanie o granicę między działaniem a impulsywnością - czy człowiek panuje nad ogniem, czy ogień nad nim.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1263

@Zengui To ładna metafora, ale co z tego wynika praktycznie? Mam na myśli - kiedy siedzisz przed rozkładem i wychodzą ci Pasy, po czym poznać, że ogień jest pod kontrolą, a nie cię pożera?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Lubon Dobre pytanie i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Ale patrzyłbym na kartę na pozycji przeszkody lub cienia - jeśli tam też jest Pas, szczególnie rewers, to znak, że energia obraca się przeciwko osobie. Natomiast Pasy w pozycjach wyniku i działania bez rewersów w centrum układu - to raczej kontrolowany kierunek.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy ktoś brał pod uwagę, że Pasy mogą też oznaczać energię, której jeszcze nie ma, ale jest potrzebna? Nie ujawnienie, nie tworzenie - ale wskazanie na brak? Miałam ostatnio rozkład, gdzie Żezła dominowały, a osoba była bardzo pasywna, wręcz odcinała się od jakiegokolwiek działania. I te karty nie były opisem stanu, tylko - przynajmniej tak czułam - rodzajem wezwania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2385

@Begonia To co opisujesz to właśnie ten punkt, w którym tarot przestaje być tylko lustrem. Jeśli karty pokazują energię, której brakuje - to już jest wskazówka, a nie opis. I tu właśnie wracam do pytania o to, czy tarot ujawnia czy inicjuje. Może inicjuje właśnie przez wskazanie luki?


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Hej, ale zaraz - skąd wiemy, że to 'wezwanie', a nie projekcja czytającego? Begonia piszesz, że 'czułaś' - ale czy to karta mówiła, czy ty interpretowałaś przez swoje przeczucie? Pytam serio, bo to ważne przy Pasach - one są tak mocne energetycznie, że łatwo nałożyć na nie własne oczekiwania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 476

@Skorpionica Uczciwe pytanie i nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Ale właśnie dlatego pytam innych - bo może ktoś miał podobne sytuacje i potrafi to rozróżnić? Jak wy to oddzielacie - intuicję od projekcji?


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest moim zdaniem jedno z najtrudniejszych pytań w całej praktyce tarota, nie tylko w Pasach. Ale przy Żezłach szczególnie, bo ta energia jest bardzo zaraźliwa - kiedy siedzisz nad rozkładem, Pasy potrafią cię dosłownie nakręcić do działania albo do paniki, zanim zdążysz się zatrzymać i zapytać, co naprawdę widzisz. Pracuję z tarotem od wielu lat i nadal zdarza mi się łapać na tym, że Pasy 'wciągają' emocjonalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 1 dzień temu

a jak jest z rewersami Pasow?? bo mi sie wydaje ze w rewersie to juz na pewno impulsywosc prawda? i jeszcze chcialam sie spytac czy jezeli wychodzi duzo Pasow w rozkładzie to znaczy ze trzeba cos pilnie zrobic czy moze raczej ostrzezenie zeby nie dzialac pochopnie bo nie wiem jak to interpretowaac 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Pati_02 Rewers Pasa to nie zawsze impulsywność - to może też być zablokowana energia, strach przed działaniem, prokrastynacja. Zależy bardzo od karty i pozycji. Co do dużej liczby Pasów - ani jedno, ani drugie nie jest automatyczne. Patrz na to, jakie to Pasy i gdzie stoją w układzie.


Odpowiedz
Wpisy: 1127
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do tego, co powiedziała Gebda na początku - to pytanie o ujawnianie versus tworzenie dotyczy tak naprawdę całego tarota, ale Pasy są najlepszym przykładem właśnie dlatego, że ogień reaguje natychmiastowo. Inne żywioły dają czas - woda przepływa, ziemia trwa, powietrze wieje. Ogień albo zaraz wybucha, albo gaśnie. I może właśnie dlatego przy Pasach to pytanie jest tak ostre - bo nie masz czasu na filozofowanie, energia wymaga decyzji tu i teraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Froen Dokładnie to czułam robiąc ten rozkład, który opisałam na początku. Trzy Pasy i poczucie, że coś się musi zdarzyć - ale nie wiedziałam, czy to ja sama już jestem na progu działania, czy karty jakby... przyspieszają ten próg. I może właśnie to jest odpowiedź - Pasy nie ujawniają i nie tworzą, one przyspieszają to, co i tak było w drodze.


Odpowiedz
Wpisy: 2485
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

To co Gebda napisała na końcu - że karty 'przyspieszają próg' - to jest chyba najlepsze ujęcie tego, co czułam nie raz przy Pasach. Nie tworzą decyzji, ale jakby skracają dystans do niej. Pytanie czy to nie jest po prostu efekt samego skupienia się na rozkładzie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1127

@Zorka Właśnie - skupienie to ciekawy trop. Bo kiedy kładziesz karty, już jesteś w trybie refleksji, który normalnie omijasz w biegu dnia. Pasy mogą wtedy tylko dać tej refleksji kierunek. Ale czy to nie jest za mało, żeby mówić o 'przyspieszaniu progu'? Może po prostu zwalniasz na chwilę i próg był tam przez cały czas?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Froen Może. Ale wtedy pojawia się pytanie - dlaczego akurat Pasy, a nie Kielichy albo Miecze, dają to wrażenie gotowości do ruchu? W swoim rozkładzie miałam też Dwójkę Kielichów i Czwórkę Mieczy, a to właśnie Żezła siedziały w pamięci. Dla mnie to sugeruje, że to nie tylko efekt skupienia - coś w samej symbolice ognia inaczej oddziałuje na psychikę.


Odpowiedz
Wpisy: 1263
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

A to akurat jest wytłumaczalne bez metafizyki - ogień jako archetyp po prostu silniej wyzwala reakcję emocjonalną niż ziemia czy woda. Może Pasy 'zostają' w pamięci dlatego, że mózg reaguje na sygnały związane z działaniem i zagrożeniem szybciej niż na spokój. Nie twierdzę, że tarot nie działa, ale to wyjaśnienie jest na stole.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Lubon Okej, ale to wyjaśnienie można zastosować do dosłownie każdej symboliki w każdym systemie. Archetypy ognia są silne - zgoda. Ale czemu Pasy akurat w tym rozkładzie, tej osobie, w tej chwili? Losowość to też element. Czy naprawdę losowość plus archetyp wystarczy żeby wytłumaczyć całość?


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wchodzę tu jako totalny sceptyk - bo czytam ten wątek i jest naprawdę ciekawy, ale nikt jeszcze nie powiedział wprost: jak odróżnić 'karta coś mi powiedziała' od 'dopasowałam kartę do tego, co już chciałam usłyszeć'? Szczególnie przy Pasach, gdzie, jak tu piszecie, energia jest tak intensywna że nakręca. To brzmi jak gotowy przepis na potwierdzanie własnych przekonań.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2385

@Darek_69 To jest uczciwy zarzut i nie odrzucam go. Ale powiedz mi - jak ty odróżniasz świadomą analizę od racjonalizacji? Bo to samo pytanie można zadać każdej metodzie introspekcji. Kwestia bias confirmation istnieje wszędzie. Pytanie czy przy tarocie jest silniejsza niż przy, nie wiem, journalingu albo terapii.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Dorzucę się do tej dyskusji z innej strony - w praktyce widzę, że ludzie RZADZIEJ słyszą to, co chcą usłyszeć od Pasów, niż od Kielichów. Kielichy dużo łatwiej nakierować na pożądaną interpretację emocjonalną. Pasy są bardziej konfrontacyjne, szczególnie wyższe - Ósemka, Dziewiątka, Dziesiątka. Nikt nie chce usłyszeć 'gonisz za czymś co cię wykończy', a to Pasy mówią bardzo chętnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Pelagiusza86 Dobra, to brzmi bardziej przekonująco. Ale to wciąż zależy od czytającego, nie? Jedna osoba zobaczy w Dziesiątce Żezł 'przeciążenie i ostrzeżenie', a inna 'silę się do mety'. Gdzie jest granica interpretacji a gdzie zaczyna się narzucanie znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Ta granica to jest sedno całego tarota, nie tylko Pasów. Ale przy Żezłach jest wyostrzona bo ta karta nie pozwala na zbyt miękkie czytanie. Dziesiątka Żezł to ciężar - ciężar można nieść do mety ale też można go zrzucić. Obydwie opcje są w karcie. Pytanie do czytającego: która opcja bardziej boli twojego klienta? Bo ta boli zwykle mówi więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 1 dzień temu

hej a mozna sie zapytac - co znaczy jak wychodzi Krolow Pazow u kogoś kto pyta o siebie? bo czytałam ze to ktos kto juz panuje nad ta energia ale jak ma sie to do pytania czy ujawnia czy tworzy bo chyba Krol juz cos ma w sobie gotowego nie??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Pati_02 Król Żezł w pozycji 'ja' to trochę jak marker - pokazuje gdzie ta osoba jest albo gdzie powinna zmierzać. Ale twoje pytanie jest ciekawsze niż się wydaje - jeśli ktoś pyta o siebie i dostaje Króla, to czy karta mówi 'taka jesteś' czy 'taka możesz być'? To właśnie jest to ujawnianie kontra tworzenie, o którym Gebda pisała na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 1690
Rozpoczynający temat
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

I właśnie dlatego Pasy są tak trudne do czytania dla siebie samej. Król Żezł jako karta 'ja' może być opisem aktualnego stanu - masz opanowaną energię. Albo aspiracją - powinieneś ją mieć. Albo ostrzeżeniem - zachowujesz się jak Król, ale bez jego mądrości. Trzy zupełnie różne przekazy, ta sama karta.


Odpowiedz
Wpisy: 1989
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

A skąd wiesz, które z tych trzech odczytań wybrać? Pytam serio, bo to chyba najtrudniejsza część - szczególnie jeśli czytasz dla siebie i masz emocjonalne zaangażowanie w wynik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Faddi Właśnie to jest moment, w którym kontekst rozkładu robi robotę. Jedna karta nic nie mówi - Król Żezł w otoczeniu Mieczy rewers to zupełnie inna historia niż Król Żezł obok Asa Pentaklów i Słońca. I tu wracamy do sedna - Pasy nie działają w izolacji. Ogień bez przestrzeni to tylko iskra.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale co jeśli większość rozkładu jest niejednoznaczna i jedna karta jest ta jedyna wyraźna? Bo miałam takie sytuacje - cały rozkład mglisty, a Pasy wręcz krzyczą. I wtedy naprawdę trudno powiedzieć, czy to kontekst czytasz, czy wyciągasz właśnie tę jedną kartę bo chcesz działania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2385

@Begonia Kiedy tak jest - jeden głośny Pas na tle mglistego rozkładu - to dla mnie sygnał żeby zapytać pytanie pomocnicze, nie decydować. Bo albo ta karta jest kluczem, albo jest ekranem, na który projektujesz. Nie wiesz które, dopóki nie podrążysz.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dobra, ale jak podrążysz? Co to znaczy w praktyce - zadać kolejne pytanie do kart, porozmawiać z kimś, poczekać? Bo to brzmi dobrze w teorii, ale przy energii Pasów 'poczekaj i podrąż' jest o wiele trudniejsze niż przy Kielichach.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Skorpionica Właśnie tu jest pułapka ognia - on nie lubi czekać. I to jest moim zdaniem jeden z ważniejszych aspektów Pasów w kontekście pytania Gebdy. Jeśli karta ujawnia energię, która już jest gotowa - czekanie gasi ją. Jeśli tworzy energię, której nie było - czekanie daje czas na weryfikację. Problem w tym, że w momencie czytania naprawdę nie wiesz, które to jest.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1263

@Zengui To trochę Schrodingera ta energia Pasów - dopóki nie działasz, jesteś w obydwu stanach jednocześnie. I działanie kolapsuje to w jedno. Ale to oznacza, że odpowiedź na pytanie Gebdy 'ujawnia czy tworzy' może być zawsze dostępna dopiero po fakcie, nigdy przed.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1263

@Zengui Ale to nie jest przypadłość tylko Pasów - każda decyzja jest dostępna do oceny dopiero po fakcie. Pytanie czy tarot w ogóle pretenduje do czegoś innego, czy my sami oczekujemy od niego prognozy zamiast lustra?


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie to jest sedno - i wracam tu do pytania Gebdy, bo mi się wydaje, że 'ujawnia czy tworzy' zakłada, że to są dwie różne rzeczy. A co jeśli przy Pasach to rozróżnienie jest fałszywe? Ujawnienie energii, która już jest, zmienia tę energię przez sam fakt ujawnienia. Obserwacja zmienia obserwowany obiekt. Nie tylko w fizyce kwantowej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 500

@Zengui Dobra, ale to brzmi jak wyjście z pytania przez tylne drzwi. 'Oba jednocześnie' to odpowiedź, która jest zawsze bezpieczna. Czy możesz podać przykład, gdzie przy Pasach byłeś w stanie powiedzieć: tu karta ujawniła coś istniejącego, nie wytworzyła nowego?


Odpowiedz
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1151

@Skorpionica Mogę. Siedem Żezł w rozkładzie dotyczącym konfliktu w pracy - osoba od razu rozpoznała, że jest na defensywie, że dokładnie tak się czuje, że walczy o pozycję. Karta nie dała jej nowej informacji. Nazwała coś, co było. To ujawnienie bez tworzenia - przynajmniej z jej perspektywy.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2385

@Zengui Ale 'nazwanie' czegoś to już jest zmiana. Przedtem to był rozlany stan emocjonalny, po - zdefiniowana sytuacja z możliwością reakcji. Czy to nadal tylko ujawnianie?


Odpowiedz
Wpisy: 1690
Rozpoczynający temat
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

I o to mi właśnie chodzi od początku tego wątku. Nazwanie zmienia status rzeczy. Karta Pasa może opisywać energię, która siedzi w człowieku od miesięcy - ale dopóki nie ma nazwy, nie można z nią nic zrobić. Czy tarot przy Żezłach robi coś więcej niż daje język? Bo jeśli tak, to 'tworzy' jest za mocnym słowem. Ale 'tylko ujawnia' jest za słabym.


Odpowiedz
Wpisy: 1989
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

To jakbyś mówiła, że tarot jest jak diagnoza lekarska - nie tworzy choroby, ale zmienia twój stosunek do niej. Czy tak to rozumiesz? Bo jeśli tak, to jest w tym coś trafnego, ale mam wrażenie, że przy Pasach to porównanie kuleje - ogień nie jest statyczny jak diagnoza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Faddi Porównanie kuleje właśnie dlatego, że diagnoza jest zwykle zamknięta - masz to i to, koniec. Pas jest otwarty. Siedem Żezł może być defensywą, ale może być też momentem tuż przed przełamaniem obrony - twojej albo cudzej. Diagnoza nie pyta, co zrobisz z wynikiem.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie ta otwartość Pasów jest tym, co odróżnia je od innych kolorów przy pytaniu Gebdy. Kielichy opisują stany emocjonalne, które często są zakończone - czujesz stratę, czujesz miłość. Pasy opisują procesy w toku. I może dlatego trudniej ocenić, czy karta ujawnia stan, który jest, czy tworzy kierunek, który będzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Pelagiusza86 To ciekawe - czy masz wrażenie, że ludzie częściej pytają o Pasy w trybie 'co robić' niż 'co czuć'? Bo jeśli tak, to może sami z góry zakładają, że ta energia jest do działania, nie do opisania.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Ilonka65 Tak, zdecydowanie. I co więcej - przy Kielichach pytania brzmią 'co on/ona do mnie czuje', a przy Pasach 'co mam teraz robić', 'czy iść, czy zostać'. To sugeruje, że ludzie intuicyjnie traktują Pasy jako energie decyzji, nie opisu.


Odpowiedz
Wpisy: 1127
(@froen)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest obserwacja, którą potwierdzam z praktyki. Ale z niej wynika ciekawy problem - jeśli pytasz kartę 'co mam robić' i dostajesz Pasa, a potem robisz to, co sugeruje, to kto podjął decyzję? Ty czy karta?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Froen No właśnie. I tu wracam do swojego wcześniejszego pytania, które chyba zgubiliśmy - jeśli karta 'sugeruje działanie' i ty działasz, to skąd wiesz, że nie szukałeś od początku zgody na to działanie? Że karta nie była tylko pretekstem?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2485

@Darek_69 A czy to w ogóle jest problem? Serio pytam. Jeśli ktoś potrzebuje pretekstu żeby ruszyć z miejsca i Pas mu go daje, to czy coś złego się stało? Pytanie 'czy karta stworzyła energię czy ujawniła' może nie mieć znaczenia dla rezultatu.


Odpowiedz
Wpisy: 500
(@skorpionica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale ma znaczenie dla uczciwości procesu. Jeśli tarot jest pretekstem a nie sposóbm analizy - to zupełnie inna funkcja. Nie mówię, że gorsza, ale inna. I chyba warto to rozróżniać, zwłaszcza kiedy ktoś używa kart do ważnych decyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 1 dzień temu

a mozna zapytac trochę z boku - bo nie rozumiem jednego - jak karta 'sugeruje działanie' to znaczy ze ją tak czytasz czy ona naprawde to mowi? bo jak mialam Asa Pazow to od razu czulam ze mam cos zaczac ale nie wiedzialam czy to ja chce tego czy karta mowi zaczynaj 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2385

@Pati_02 To jest dokładnie to pytanie, o którym rozmawiamy od kilkudziesięciu postów. I szczera odpowiedź jest taka, że nie ma sposobu żeby to z zewnątrz rozstrzygnąć. Ale zapytam inaczej - czy to poczucie 'mam coś zacząć' pojawiło się przed kartą czy po?


Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 1 dzień temu

Wpisy: 255

@Simma hmm.. chyba trochę i przed i po? znaczy miałam takie swędzenie że coś się zmienia ale nie byłam pewna, a As Pazów jakby to potwierdził i nagle byłam pewna. wiec moze obydwa?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: